Sen o niewyjasnionej mocy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 19:17
Witam!
chciałabym opisać zapamiętany fragment snu, który mnie zaskoczył. Otóż,
pamiętam jak wygladałam przez okno własnego pokoju(była słoneczna pogoda).
Patrząc w prawą strone, wzrok skupiłam na pięknej brzozie. Nagle poczułam jak
siła moich oczu unosi tę brzozę do góry, (widziałam wyrwane korzenie z ziemi)
i myśli kazały moim oczom spalic tą brzozę. Rozpetał sie ogromny płomień i w
oka mgnieniu spaliło się dzrzewo. W tym momencie poczułam niesamowitą
satysfakcję, choc zniszczyłam roslinę.
Następnie patrząc w lewo, mój wzrok skupił się na wodzie (tzn. jakby moje
okno nagle było nad brzegiem portu, basenu portowego). Widziałam płynacy
statek (jakby towarowy), zaczełam wzrokiem przyspieszać jego rejs, raz w
jedna stronę raz w druga, coś jak na taśmie filmowej, ale to wszytko robiły
moje oczy. W końcu cofnełam statek aż sie rozbił. Tu nastapiło odczucie
strachu.
Dalej nie pamietam czy coś jeszcze było w tym śnie.... Może z tego da sie coś
zinterpretować? Dziękuje.
    • cynamoon6 Re: Sen o niewyjasnionej mocy 09.08.04, 22:10
      Podepnie sie pod Twoj post, chociaz pewni nikt nie odpowie :-)
      Mnie czasem tez sie sni, ze mam zdolnosc do telekinezy.
      Tez bym chciala wiedziec co to moze oznaczac.
      Ponoc isteniej podrezcniki, z ktorych mozna sie tego nauczyc (to jest
      telekinezy)...
      • Gość: Basteti Re: Sen o niewyjasnionej mocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 10:26
        Dzieki, faktycznie zapomniałam o pojęciu telekinezy. Nigdy mi sie nie śniło
        żebym miała taką moc, co jaki czas sni mi sie wybuch ognia, kiedys np.
        widziałam tez z okna jak na przeciwko wybuch gaz w bloku i palili się ludzie, a
        ja wiedziałam że nic nie moge zrobić. Ogień to mi sie kojarzy, że w życiu
        rzeczywistym, osobistym mam po pewnym czasie jakieś kłótnie z bliskimi.
        Mam nadzieje, ze komus przyjdzie na mysl o mym snie powyzej.
        Pozdro
        • Gość: Cynamoon Re: Sen o niewyjasnionej mocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 12:42
          A mnie sie wydaje( jestem psycholog amator ;-), ze pozary i wybuchy i inne tego
          typu rzeczy, moga swiadczyc, ze nosisz w sobie jakies tlumione urazy do
          bliskich ludzi,albo jestes swiadkiem rzeczy do ktorych nie mozesz sie wtracac,
          a chcialabys pomoc. jak sama napisalas, ze nic nie mozesz zrobic...Troche tak,
          jakbys w realu miala zwiazane rece.
          Pozdrawiam
          • Gość: basteti Re: Sen o niewyjasnionej mocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 15:10
            A tu dobrze trafiłaś w sedno:), własnie tak jest że podświadomie mam urazy do
            bliskich, zwłaszcza przeżycia z dzieciństwa maja ogromne dla mnie znaczenie,
            mam żal za niektóre wydarzenia, które dziś daja sie we znaki w moich
            zachwianiach emocjonalnych (czy moze raczej takowych zaburzeniach).
            I to że jestem świadkiem niektórych zdarzeń dotyczących własnie bliskich, że
            chciałabym pomóc, ale nic nie moge zrobić to tez prawda. Co wiecej moje rady
            czasem odbierane sa jako narzucanie sie, czasem mam uczucie odrzucenia i
            niezrozumienia, i to ma potem odbicie w snach. Często właśnie ostatnio miałam
            też sny, że biłam sie z bratem, gdzie w realu nigdy niedochodziło do żadnych
            rekoczynów. Po prostu odzwierciedlaja sie nieporozumienia.
            Dzięki, pozdro :)
            • Gość: Cynamoon Re: Sen o niewyjasnionej mocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 09:21
              Wyglada na to, ze sny to psychologia, a nie czary ;-))
              Trzeba tylko zdobyc klucz do szyfru, co poszczegolne rzeczy symbolizuja.

              Pozdrawiam
              • Gość: basteti Re: Sen o niewyjasnionej mocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 10:41
                Dzięki, zgadzam sie z Toba, trzeba tylko znaleźć klucz. Wydaje mi się, że sny
                to nasze emocje, lęki, wszystkie nasze odczucie, dzięki nim możemy uzyskac
                wiele odpowiedzi na nurtujaće nas pytania wewnetrzne.
                Pozdro
    • asialoli Re: Do Matyldy. 12.08.04, 18:48
      Gość portalu: Basteti napisał(a):

      > Witam!
      > chciałabym opisać zapamiętany fragment snu, który mnie zaskoczył. Otóż,
      > pamiętam jak wygladałam przez okno własnego pokoju(była słoneczna pogoda).
      > Patrząc w prawą strone, wzrok skupiłam na pięknej brzozie. Nagle poczułam jak
      > siła moich oczu unosi tę brzozę do góry, (widziałam wyrwane korzenie z ziemi)
      > i myśli kazały moim oczom spalic tą brzozę. Rozpetał sie ogromny płomień i w
      > oka mgnieniu spaliło się dzrzewo. W tym momencie poczułam niesamowitą
      > satysfakcję, choc zniszczyłam roslinę.
      > Następnie patrząc w lewo, mój wzrok skupił się na wodzie (tzn. jakby moje
      > okno nagle było nad brzegiem portu, basenu portowego). Widziałam płynacy
      > statek (jakby towarowy), zaczełam wzrokiem przyspieszać jego rejs, raz w
      > jedna stronę raz w druga, coś jak na taśmie filmowej, ale to wszytko robiły
      > moje oczy. W końcu cofnełam statek aż sie rozbił. Tu nastapiło odczucie
      > strachu.
      > Dalej nie pamietam czy coś jeszcze było w tym śnie.... Może z tego da sie coś
      > zinterpretować? Dziękuje.

      Witaj Matyldo !!
      Czy mogłabys zinterpretowac ten sen ? Jestem ciekawa skad w naszych snach
      pojawia sie nadludzka moc , o czym to swiadczy ?
      Pozdrawiam i dziekuje.
      • Gość: basteti Nowy sen z ogniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 10:38
        Chciałabym jeszcze podjać temat innego snu, dzisiejszego.
        Śnił mi sie dom: w budowie, lub w remoncie, wszędzie było widać rury, sciany
        nieotynkowane, a podłóg nie było, tylko piasek. Ja głównie poruszałam się po
        ogromnej cześci piwnicznej, tak jakby w kotłowni, niektóre rury były popekane
        było widać w nich płomiemienie ognia, które coraz bardziej sie wzmagały. I znów
        pojawiła sie w śnie bliska osoba (brat), trzymajac gasnice próbował zagasić te
        pęknięcia (a z nich co raz grożniejszy ogień), ja szukałam szybko gasnicy i
        chciałam mu pomóc, nagle moja mama powiedziała, że on da rade sam ugasić, żebym
        tego nie robiła bo to niebezpieczne. Później stało sie cos dziwnego w tym
        miejscu zaczeły pojawiać się dzieci (tak jak by duchy dzieci, króre umarły w
        dym domu przez pożar) i tańczyły, biegały, bawiły się...
        Dalszą część jaka pamietam tego snu to to, że juz bładziłam sama po tych
        piwnicach, podeszłam do małych schodków murowanych i udało mi się odnaleźć
        drzwi wyjściowe. To tyle. nie wiem czy mozna tu cos zinterpretować, ale z góry
        dziekuję.
    • nadia.kona Re: Sen o niewyjasnionej mocy 07.01.23, 11:24
      Niekiedy może być to ciekawe
    • nadia.kona Re: Sen o niewyjasnionej mocy 19.01.23, 05:01
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: Sen o niewyjasnionej mocy 27.01.23, 00:19
      Obłędne
    • nadia.kona Re: Sen o niewyjasnionej mocy 04.02.23, 21:17
      Ciekawe wręcz wciągające
    • anielowkad Re: Sen o niewyjasnionej mocy 14.02.23, 09:50
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • anielowkad Re: Sen o niewyjasnionej mocy 20.02.23, 10:29
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • ingaponga Re: Sen o niewyjasnionej mocy 27.02.23, 05:56
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • agrentowy4321 Re: Sen o niewyjasnionej mocy 08.03.23, 23:14
      Ciekawe wręcz wciągające
    • tonamip124 Re: Sen o niewyjasnionej mocy 17.03.23, 00:46
      Obłędne
    • tonamip124 Re: Sen o niewyjasnionej mocy 24.03.23, 17:11
      Nie jest to oczywiste
Pełna wersja