skubas1984
19.09.14, 20:41
Minęło już trochę czasu, ale postanowiłem opisać swój przypadek aby dodać otuchy tym co jeszcze walczą. Spotykałem się z dziewczyną ponad 3 lata i wszystko było jak w bajce, pewnego dnia pani mojego serca oznajmiła mi, że to koniec, że już nic do mnie nie czuje i się wyprowadziła. Jeździłem, błagałem ale było tylko gorzej, z czasem ona zaczęła się sporykać z kimś innym co oznaczało dla mnie koniec świata. Minęło kilka miesięcy nieustannego płaczu i wizyt u psychiatry zanim stanąłem na nogi. Postanowiłem jeszcze raz zawalczyć z pomocą ezoteryki, szybko i boleśnie się przekonałem, że większość ofert to zwykle oszustwo. Natrafiłem wtedy na blog pana, który na swoim blogu opisywał wszystko prosto i szczerze. Właśnie ta szczerość przekonała mnie aby jeszcze raz zaufać. Miałem 7 dniowy rytuał anielski i spętanie, niecały miesiąc po tych zabiegach ku mojemu zaskoczeniu i wielkiej radości odezwała się moja była. Z czasem zaczęła dzwonić codziennie i proponować spotkania. Po miesiącu wróciliśmy do siebie i dzisiaj planujemy ślub na marzec, a mój skarb jest we mnie wpatrzona i zakochana tak jak jeszcze nigdy jej nie widziałem. Pan Artur oczywiście otrzymał ode mnie ogromne podziękowania i mam teraz dług do końca życia i byłbym w stanie zrobić wszystko dla tego człowieka. Moim celem nie była żadna reklama, ale danie wam nadziei, że jednak kiedyś będzie dobrze.