A jakcy są mężczyźni Ryby??

IP: 213.199.221.* 11.09.04, 09:04
Te męskie Ryby często są w moim życiu i jak się dowiaduje że poznaje kolejną Rybę to ciarki mi chodzą po grzbiecie, bo kobiet Ryb nie rozumiem zupełnie, ale może poznałam same toksyczne, w każdym znaku są "męty". Ciekawi mnie jak faceci sprawdzają się w partnerstwie. Pozdrawiam - Lwica
    • Gość: malutka Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? IP: 213.199.221.* 11.09.04, 10:02
      czesc tez jestem lwica :)) i tez na mojej drodze staja panowie ryby , zeby tego
      bylo malo zakochuje sie w nich na zaboj . powiem ci szczerze ze nic dobrego z
      tego nie wynika tylko pozniej ocieram kolejne lezki i bardzo dlugo odchorowuje.
      nie wiem co oni maja w sobie takiego ale rozumiem cie w zupelnosci jak uslysze
      ze ktos jest ryba to ciarki przechodza mi po plecach . powiem ci tak opanowie
      ryby npewno sa barzo trudni w zwiazkach , czasem mam wrazenie ze oni nie sa
      stworzeni do bycia z druga osoba , bardzo potrzebuja wolnosci i nienawidza
      ograniczen , takze jak zdecydujesz sie na taki zwiazek to mge ci tylko zyczyc
      duzo cierpliwosci i szczeca pozdrawiam
    • makaryna Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? 11.09.04, 16:26
      Na nieszczescie jestem atrakcyjna dla Ryb (jestem wodnikiem) i zawsze jakas Ryba sie mi trafia,
      Fajnie jest przy pierwszych spotkaniach, a potem .....makabra !!!
      Przedewszystkim, jest to typ czlowieka histeryczny i zajety tylko wlasna neurastenia !!!
      Majac takie doswiadczenia, za kazdym razem obiecuje sobie, ze nigdy wiecej ryb !!! Ale nie chce
      samej sobie pokazac, ze osadzam kogos na podstawie znakow zodiakow, daje nastepnej Rybie
      kredyt, no.....i historia sie powtarza. Ale teraz juz koniec...jak tylko poznaje faceta, to najpierw
      upewniam sie, czy to nie Ryba !!!
      Tak, ze uwazaj na Ryby....Lwy maja podobne upodobania do Wodnikow.

      pozdrowienia
      Makaryna

      PS.
      Ryby w sprawach intymnych sa najgorszymi kochankami, jakich udalo mi sie spotkac w zyciu !!!
    • mysz3211 Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? 11.09.04, 22:16
      Jestem lwicą z księżycem w wodniku, ascendentem w byku. On rybą z ascendentem w
      baranie. Jest bardzo chemicznie juz od roku. Tylko problem z
      jego "zamknięciem" ! Niby wesoły, dobry, wyznający zasadę "życie jest piękne".
      Z drugiej strony egoista, zakłamany, zimny w okazywaniu uczuć, co chyba wynika
      z własnej niepewności. Wcześniej na swojej drodze spotykałam kobiety ryby i
      bardzo je lubię. Od czasu jak poznałam Jego, spotykam facetów ryby. Nie powiem,
      intrygują mnie ! A ten jeden najbardziej. I właśnie seks jest niesamowity !
      Jest głównym filarem tego związku (może dlatego, że ascendent w baranie ?)
      I co najważniejsze - jestem przekonana, że zakochał sie we mnie bardzo, ale jak
      pytam to mówi, że nie, że tylko mnie lubi........
      • Gość: chcaca wiedzieć Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? IP: 213.199.221.* 12.09.04, 07:22
        Zgadzam się że panowie Ryby są bardzo zmysłowi, u mnie też chemia niesamowita, gdyby tego nie było, nie miałabym problemu,elektryzuje mnie nieustanne.
        PS tez mam Księżyc w Wodniku, a on w Lwie
        Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: mysz3211 Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 11:19
          A jak długo trwa Twój związek ? Powiedz mi, czy On też jest zamknięty w
          wypowiadaniu uczuć, czy tez woli je okazywać a nie chce o nich mówić ? A ta
          chemia jest niesamowita ! Wystarczy że dotknie mnie a ja mam motyle w brzuchu,
          haha.
          A jaki jest Wasz ascendent ?
          Pozdrawiam
    • Gość: Leaf Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? IP: 195.245.217.* 14.09.04, 10:16
      Hej, też jestem lwicą sparowaną z facetem rybą. Jesteśmy już ze sobą parę
      ładnych lat i ... układa się. NIe powiem, że bezproblemowo, ale jesteśmy razem.
      Ja jestem pomieszana - z jednej strony introwertyczka, z drugiej wybuchowa i
      konfliktowa ze mnie osoba (czasem prowokuję sztuczne spięcia po to, żeby
      wreszcie usłyszeć jego prawdziwe zdanie). On na pewno jest bardzo skryty, ale
      też bardziej niż ja potrzebuje kontaktu z ludźmi, którzy potwierdzą jego
      wartość. Ja bardzo dokładnie wiem, czego chcę w życiu i to realizuję, on jest
      taki artystycznie niepoukładany. To prawda, że ma mnóstwo uroku jako facet, ale
      żadnej decyzji nie podejmie sam. Ja decyduje, on zawsze mnie wspiera. Wady i
      zalety - nauczyliśmy się mądrze żyć ze sobą. Staramy się nie oczekiwać od
      siebie tego, co nierealne. Myślę, że spotykając go miałam wiele szczęścia.
      • Gość: gosc Re: Sracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 16:39
        dajcie spokoj z tym znakiem. raczej staram sie byc nie zabobonny ale kobiety
        spod Ryb to koszmar zupelny, faceci nielepsi. Facetow cechuje cos takiego: o
        ile kobiety sa rozlazle, niezdecydowane, potrzebujace wiecznej ale to wiecznej
        troski (nie wiadomo o co) to facet Ryba wydaje sie bardziej zdecydowany,
        spontaniczny i pewny. ale to pozory, tak naprawde ja przynajmniej nie wiem o
        czym Ryba gada, widze jakis przerazajacy falsz i uwazam ze sa bardzo mieciutcy
        (tzn. usiluja do konca pozowac na twardziela ale przycisnieci na maxa
        odpadaja). Takie jest moje wrazenie. ja jestem Blizniak ale mam tez asc.
        strzelec a wenus w baranie i generalnie duzo takiej odpalowej energii.

        PS. Kobiety Lwy, boze MNIAMMMM, przy Lwicy z reguly mozna strzelac zebami i w
        ogole robic cale to przedstawienie ze by zadowolona Lwica czula sie jak dama.
        Bo jest dama:)))
        • Gość: Laura Re: Sracy IP: *.wasosz.sdi.tpnet.pl 14.09.04, 19:53
          Jestem Lwicą zadurzoną w Rybce...i również nie potrafię go wyczuć. Kolegujemy
          się, rozmawiamy, czasem spotykamy i zawsze czuję między nami potworne napięcie.
          Świetnie się rozumiemy, super nam się rozmaiwa o...wszystkim. Nie robię nic bo
          boję się odrzucenia. Nie wiem jak zareaguje, a jak wiadomo dla Lwicy to byłby
          straszny cios w lwią dumę. Kiedyś troszkę się nim bawiłam, zwodziłam,
          kokietowałam - my to przecież lubimy...no i to był błąd. Wtedy nie chciałam z
          nim być, a on próbował coś z tego zrobić. Teraz chcę, a on nie wiem czy nie
          chce czy się boi. Jak już wspomniałam trudno go wyczuć więc czekam na
          odpowiedni moment. Nie wiem jak to dalej będzie ale z jego strony chyba nie mam
          już co liczyć na pierwszy krok. Rybki są trudne ale dla tego faceta mogę
          poczekać i pomęczyć się. Czuję między nami coś magicznego. pozdrawiam wszystkie
          Rybki i Lwice :)
          • Gość: mysz3211 Re: Sracy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 22:03
            Zauważyłam, ze mój pan Ryby, gdy tylko znikam mu z horyzontu (czyli nie
            odpisuje na smsy, nie ma mnie na gg) bardzo denerwuje się i natychmiast dzwoni
            i umawia się. Lubi zdobywać, nie lubi czuć się niepewny i porzucony. Fakt, że
            udaje twardziela, mówiąc np. że nie jest zazdrosny o mnie. Ale nie daj Boże,
            zobaczy jak mnie adorują inni, albo jak sama mu powiem, że ktoś jest przystojny
            to popada w depresję, cierpi tak, że trzeba go uspokoić - mimo, że do końca
            zapiera się, że to nie zazdrość. W sumie, to często bawi mnie ten mały,
            zblokowany chłopczyk, który udaje twardziela jakiego świat nie widział. Chociaż
            czasami doprowadza mnie do depresji, a potem furii - jest wielka zadyma i
            piękne godzenie się. Lubię pokonywać takie blokady i "sztywność" pokazując dla
            odmiany totalną otwartość i spontaniczność. Spróbuj, a zobaczysz jak fajnie to
            działa.
            Pozdrawiam
            • Gość: Laura Re: Sracy IP: *.wasosz.sdi.tpnet.pl 15.09.04, 23:16
              Uważasz, że powinnam "zaatakować" moją Rybkę ? Widzisz, my ostatnio rzadko się
              widzimy. Wiem, że bardzo mu się podobam - czuję to ale nie wiem czy on chce
              czegoś więcej. Kiedyś napisałam mu jak bardzo cieszę się z naszego spotkania, a
              on sprowadził mnie na ziemę pisząc, ze przecież jesteśmy jak starzy, dobrzy
              znajomi...z drugiej strony patrzy na mnie tak jakby miał na coś ochotę. Może on
              faktycznie gra. Naprawdę chciałabym wiedzieć o czym myśli.
              • Gość: mysz3211 Re: Sracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 11:18
                Zaatakuj koniecznie ! Co Ci zależy ? Bedziesz przynajmniej miała jasna
                sytuację. Weź go koleżeńskie pogaduchy przy piwie i spowoduj, żeby poczuł
                zazdrość.
                Powodzenia
    • nadia.kona Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? 07.01.23, 04:31
      Warte zastanowienia
    • nadia.kona Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? 18.01.23, 22:10
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? 26.01.23, 17:31
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • nadia.kona Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? 04.02.23, 14:25
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • anielowkad Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? 14.02.23, 05:10
      Ile czasu trzeba?
    • anielowkad Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? 20.02.23, 03:32
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • ingaponga Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? 26.02.23, 23:05
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • agrentowy4321 Re: A jakcy są mężczyźni Ryby?? 08.03.23, 16:43
      To ciekawe pytanie
Pełna wersja