Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale...

02.09.15, 20:06
Witam,
Jestem osoba postronną, nie bywam na tym forum, ale możliwe, że są tutaj osoby, które potrzebują pomocy. Osoby, które są zagubione, mają problemy, szukają wsparcia, a w szczególności zauważyły, ze w ich życiu nic się nie układa tak jakby tego pragnęły.

Od kwietnia tego roku jestem pod stałą opieką Pani Małgorzaty Rossati.
Moje życie od momentu współpracy do dzisiaj zmienia się z dnia na dzień. Zmiany są bardzo widoczne i napawają mnie optymizmem, oraz sprawiają, ze jestem szczęśliwa, bo w końcu wszystko się układa. Wykonany przez Panią Małgosie rytuał miłosny na przyciągnięcie miłości zaczął działać. Na początku pojawiło się większe zainteresowanie płci przeciwnej, aż w końcu ta właściwa osoba. Karma odpuściła, postawione cele i pragnienia nabierają tempa.

Pani Małgosia jest dla mnie wielkim wsparciem i chyba mogę powiedzieć, ze przyjacielem. Dla mnie na pewno! To kobieta z wielkim sercem, wiedzą i doświadczeniem co nie raz mnie niesamowicie zaskoczyło.
Dziękowałam już milion razy, ale z tego miejsca zrobię to ponownie! DZIĘKUJĘ!
Dziękuję za to, ze Pani jest!

Nie będę nikogo namawiać do współpracy, ale wiem, ze Pani Małgosia uratowała mi życie!
    • gabrielle13 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 03.09.15, 15:03
      brzmi jak autoreklama
      • rogminajula Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 03.09.15, 19:27
        nie wiem czy krypto reklama czy nie powiem jedno ja od paru dni jestem w stałym kontakcie z Panią Małgorzatą i powiem jedno jest cały czas do dyspozycji odpowiada na e-maile w miarę możliwości o każdej porze dnia , podtrzymuje na duchu i radzi , powiem wam jedno po raz pierwszy spotkałam się z taką osobą inne niestety po wpłacie pieniędzy na konto zapominają o jakiejkolwiek pomocy i o zapewnieniach że na pewno pomogą ....... wierzcie czy nie jestem osobą postronną naczytałam się wiele na forum i tez wiele spróbowałam ale teraz czuję że trafiłam na odpowiednią osobę, o skutkach mojej historii na pewno was poinformuje.......
    • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 03.09.15, 21:49
      Proszę napisać coś więcej, co dla Ciebie zrobiła, czy związane to było z odzyskaniem kogoś bliskiego
    • m.u.m.i.n.e.k Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 06.09.15, 14:07
      Też jestem bardzo pozytywnie nastawiony do pani Małgosi,to wspaniała kobieta.
    • marques2000 [...] 06.09.15, 18:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • tuffatore Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 07.09.15, 18:46
        Mysle, ze najlepiej na Twoje pytania odpowie Pani Malgosia. Rowniez pozdrawiam :)
        • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 07.09.15, 19:13
          Dzięki, ludzie mają tu różne zdanie, ale skoro ktoś nam pomaga, to dlaczego nie możemy o tym pisać.
        • marques2000 [...] 07.09.15, 20:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 07.09.15, 16:26
      Pisałem już moja dziewczyna kręciła z innym chłopakiem po uroku który zrobiła Pani Małgorzata dziewczyna rzuciła już tego chłopaka i sama mi o tym powiedziała że go rzuciła,teraz czekam na finał.Napiszę jak będziemy razem już.
    • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 07.09.15, 19:36
      Okarola1981 - też życzę Ci wszystkiego dobrego.Dobrze by było żeby osoby naprawdę potrzebujący pomocy trafili właśnie do Pani Małgorzaty.Pozdrawiam.
    • auxi-lia Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 07.09.15, 20:23
      Okarola a skad wiesz ze duzo robi skoro dopiero co 4 dni temu wypytywalas co ta Pani zrobila dla kogos i prosilas o przyblizenie historii? Na wyniki czyjes pracy ezoterycznej czeka sie troche...
      • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 07.09.15, 20:41
        auxi-lia Nie wypytywalam tylko chciałam wiedzieć czym się zajęła, bo robi różne czynności i chciałam wiedzieć w czym pomaga, jak to wygląda, u mnie też są zmiany i chciałam dopytac się jak to wygląda u innych
        • auxi-lia Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 07.09.15, 20:51
          A powiedz co zrobila dla Ciebie jak mozesz i ile czekalas na efekty. Moze tez sie skusze.
          • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 07.09.15, 21:10
            Mnie pomaga w odzyskaniu parnera, po paru tygodniach zobaczyłam pierwszy efekt, ogólnie czuje się spokojnieszja i pełna optymizmu. Szczegółów wszystkich nie chce tutaj pisać, ale jestem dobrej myśli, teraz pozostało tylko czekać.
          • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 13:14
            auxi-lia W innym wątku piszesz, że rytuał zadziałał i że robilas u Artura, a tutaj dopytujesz się o Panią Małgorzatę. Jeżeli chcecie pisać dalej bzdury to zmieniajcie lepiej nick.
            • auxi-lia Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 15:33
              Tak pisalam tak poniewaz zadzialal rytual , ktory robilam dwa lata temu u Artura, u tego Artura na ktorym wszyscy psy wieszali. Temat postu byl o Arturze wiec sie wypowiedzialam. Tu jest temat o Malgorzacie wiec sie dopytuje. Skoro jest taka dobra to moze sie skusze na jakis rytual finansowy bo Artur juz zaprzestal dzialalnosci a poza tym nie zajmowal sie innym tematem oprocz milosnego.
              • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 16:23
                Ok. To rozumiem, jeżeli potrzebujesz pomocy od Pani Małgorzaty to najlepiej napisać do niej. U mnie jak pisałam wcześniej pomoc dotyczy w innej sprawie, nie w finansowej. Pozdrawiam
              • trywalk11 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 10.09.15, 10:04
                Jak Artur zaprzestał skoro niedawno u niego robiłam - bez efektów (mimo szans niby 80%!)
    • trywalk11 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 08.09.15, 19:23
      Ja niestety póki co nie jestem zadowolona. Najpierw rytuał przerwany z powodu tej Pani szpitala, potem niby został dokończony ale nawet nie wiem kiedy odbyły się kolejne części, obecnie efekty wręcz przeciwne do oczekiwanych, a Pani Małgorzata twierdzi, że to się zmieni. No cóż...jeśli tak będzie to z przyjemnością wpłacę jej resztę pieniędzy ale prawda jest taka, że nic na to nie wskazuje :(. Wcześniej z podobnym skutkiem korzystałam też z pomocy Samaela, Artura i Piercerot, a przy Szamance41 zgasła mi świeczka, co zostało uznane za zły znak. No ale zawsze jest opcja, że przesadziłam z rytami w krótkim czasie....
      • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 08.09.15, 20:08
        Przyko mi, że u Ciebie nic nie idzie w dobrą stronę. Ja puki co, oczywiście nie zapeszajac idzie ku dobremu, zobaczymy dalej. Proszę nie poddawać się i być dobrej myśli.
      • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 08.09.15, 21:29
        trywalk11 ja też miałem urok w tym czasie co Ty mniej więcej i też Pani Małgorzata była w szpitalu,dlaczego twierdzisz że przerwany przecież powtórzenia odbywają się co parę dni ( u mnie co 7 były ) być może jedno powtórzenie było co 9 nie wiem tak se myśle tylko - to co już przerwany ma być.Moja dziewczyna była zakochana po uszy w innym i mieli plany już na przyszłość.Po uroku w niecałe dwa tygodnie zerwała z nim - sama mi to powiedziała i też czekam spokojnie choć nic po niej nie poznać ale też widzę że nie ma zamiaru rozmawiać nawet z innym mężczyzną - może się broni jeszcze , trzeba trochę czasu.Nie narzekaj tylko poczekaj do 3 miesięcy cierpliwie i wtedy oceniaj.Dużo rytuałów miałaś może to spowalnia.
        • marques2000 [...] 08.09.15, 21:54
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 08.09.15, 22:20
            4 - ostatnie powtórzenie było 2.08
            • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 08.09.15, 22:26
              merlin-merlin Widzę, że moje niektóre wypowiedzi też zostały usunięte tak jak Twoje, chyba pamiętasz pisałam o tym :-)
              • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 06:48
                Doskonale pamiętam
                • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 12:30
                  Przepraszam , małgorzata rosati to jest ta "Jestem dokładna, uczciwa i bez nałogów. "?
                  • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 12:48
                    lara9369 Może chodzi Ci o inną osobę, bo trochę nie rozumiem, napisz dokładnie o co Ci chodzi.
                    • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 13:09
                      0karola1981 napisał(a):

                      > lara9369 Może chodzi Ci o inną osobę, bo trochę nie rozumiem, napisz dokładnie
                      > o co Ci chodzi.
                      bardzo proszę! Chodzi o to, że nie jest to wiarygodna osoba, gdzie jest jej zdjęcie chociażby? Kto to w ogóle jest i dlaczego się ukrywa pod przeróznymi ksywkami? Jasne, ze potrzebuje pieniędzy. Jak każdy! Nie znoszę cynicznego stosunku do innych osób, który mianowicie polega na tym, że usprawiedliwia sie siebie samego i swoje drobne oszustwa tym, że się ma dzieci do wykarmienia! To nie jest właściwa droga, kupowanie pozytywnych wpisów na swój temat tylko po to, aby ktoś się na to "złowił" i zapłacił kasiorę za jakiś rytuał czy wrózbę! Brak szacunku dla innych osób. Oszukujesz? Pamiętaj: sam będziesz oszukany!
                      Życie jest jak bumerang: co wysyłasz to na 100% do Ciebie wróci
                      Czy jasno się wyraziłam?
                      • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 13:18
                        Nie wiem skąd masz takie informacje, ja nic na ten temat nie wiem. Czy jest oszustka? Mnie pomaga i to jest warzne.
                        Nie można kogoś bez podstawnie oskarżac.
                        • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 13:25
                          Przepraszam, - KOGO bezpodstawnie oskarżać?? Małgorzata Rosati - sorry, nie ma takiej wrózki! Możesz podać jej prawdziwe nazwisko? Czekam!
                          Tymczasem, niestety - "normą" się staje kupowanie "polubień" na FB oraz postów na Forach przez różne osoby

                          allegro.pl/marketing-szeptany-200-tematycznych-postow-i5498156562.html
                          • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 13:36
                            Nie mam czasu, ani zamiaru tłumaczyć się.
                            Ja mam swoje zdanie, a Ty nawet nie przedstawiasz się i w jakim celu tu jesteś?
                            • malgorzata.rosati Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 13:52
                              Dziękuje wszystkim Za wpisy te pozytywne jak i odpowiedzi na zarzuty bezpodstawne . Pozwólcie działać konkurencji ;) przecież jak komuś sie nie podoba nie musi ze mną sie kontaktować i korzystać z mojej pomocy .poZdrawiam wszystkich czytelników

                              Małgorzata
                              • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 20:56
                                malgorzata.rosati

                                Pani jest - bez konkurencyjna :)
                                Jak może " działać konkurencja" skoro ta sama osoba zarabia tutaj na naiwności zrozpaczonych osób, pod wieloma nickami???
                                Jak widać, meritum sprawy Panią zupełnie nie interesuje. Co jest właściwe niestety osobom skłonnym do manipulowania innymi!
                                • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 21:19
                                  To proszę ujawnić te pozostałe nicki pod którymi pracuje Pani Małgorzata :-)
                                • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 21:58
                                  lara9369 skarbie proszę Cię ujawnij te nicki,nie daj się prosić.
                                  • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 22:44
                                    Moim celem nie jest urządzenie auto da fe jakiejś wróżce, tylko dotarcie do sumienia a nawet poczucia elementarnej przyzwoitości osób, które nie wstydzą się okłamywać innych w celu zdobycia środków pienięznych.
                                    Co komu da , jesli wymienię tutaj nicki pewnej wróżki? No to jutro je zmieni i zjawi się tutaj pod nowymi! I co, znowu mam udowadniać Who is Who??? Przecież to totalny bezsens.
                                    Trzeba rozumieć korzeń problemu, nie nazewnictwa :)
                                    • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 09.09.15, 22:56
                                      Szkoda...czekaliśmy na odpowiedź :-)
                                      • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 10.09.15, 08:43
                                        szkoda... nie da się nauczyć jeża tabliczki mnożenia
                                        ...
                                        • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 10.09.15, 11:23
                                          Widzę, że usilnie próbujesz zniechęcić ludzi. Każdy jest dorósły i ma swoje zdanie. Przesledzilam różne fora i na każdym wypowiadasz się źle, albo nabijasz się. Skoro wszyscy to oszuści to po co wypowiadasz się na różne tematy. Może lepiej zajmij się czym innym. Bawi Cię dolowanie ludzi. Czasami warto na na świat spojrzeć optymistycznie.
                                          • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 10.09.15, 19:21
                                            0karola1981 prześledziłas powiadasz? No to szkoda że nic nie zrozumiałaś. Cóż każdy widzi tylko to co chce zobaczyć. Co do optymistycznej wizji świata, w moim świecie nie ma miejsca dla okłamywania ludzi i zarabiania kasy na ich naiwności i ułudnej nadziei. Comprende?
                                            • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 10.09.15, 20:23
                                              lara9369 - może opowiedzieć Ci kawał o kobiecie - tak na rozweselenie?
    • cudaczek3 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 12.09.15, 06:52
      Tutaj tez jedna wielka ściema. Obserwuje i czytam to forum od kilku miesięcy jedne i te same osoby zmieniające się niki -żenada. Reklama na ciagaczy.
      • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 12.09.15, 07:31
        cudaczek3 -orłem to Ty nie jesteś ale obserwujesz,czytasz i na każdego narzekasz to jest pewne. Może tobie się nicki zmieniają?
        • cudaczek3 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 12.09.15, 14:18
          No nie jestem.Ale teraz jestem bardzo ostrożna i bardzo obserwuje.W przeciwieństwie do Ciebie ja myślę że jak tu na rym forum jest 5 osób które zajmują się uczciwie wróżeniem i rytuałami to jest wszystko.
          • trywalk11 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 14.09.15, 08:55
            Wg mnie jeśli chodzi o wróżenie jest ok (uzyskałam dużą zbieżność), ale odnoszę wrażenie, że wiele z osób wróżących bierze się za rytuały i uroki, a nie mają o tym zbytniego pojęcia i robią to tylko dlatego, że chodzi im tylko o kasę. A nóż się uda...
            • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 14.09.15, 22:04
              trywalk11 uroki te prawdziwe ( tak ich nazwijmy - prawdziwe ) nie każdy potrafi zrobić , ale nie przejmuj się my jesteśmy w dobrych rękach.Pisałem kiedyś z takim magiem i wróżką na kafeterii jak chcesz poczytaj - kafete... wroz.. online str. 97,98,99.
              • 0karola1981 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 15.09.15, 06:20
                Dobrze powiedziane jesteśmy w dobrych rękach. Pozdrawiam merlin-merlin, trywalk 11
              • anirac11 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 17.09.15, 08:46
                Merlin Co u Ciebie słychać?
                • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 17.09.15, 21:25
                  Czekam - mówiłem że napisze.
                  • anirac11 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 17.09.15, 21:41
                    merlin od RAVENA:)?
                    • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 06:51
                      nie trybie
                      • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 19:37
                        anirac11 już zatrybiłem . Ty czekasz aż moja połówka wróci prawda ?
                        • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 19:40
                          merlin-merlin napisał:

                          > anirac11 już zatrybiłem . Ty czekasz aż moja połówka wróci prawda ?

                          stylistyka wypowiedzi wskazuje, że pisze to osoba grubo po 40. po co lansujesz się na nastolatka. "merlinie"??
                          • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 20:02
                            lara zgadnij co Cię to obchodzi?
                            • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 20:07
                              "merlin"ie, obchodzi mnie! Chociażby z tego powodu, że mam ogromny szacunek do tej postaci historycznej (zgadnij, jakiej>>) i nie podoba mi się, kiedy byle kto przyswaja sobie Jego imię w postaci nicku tym samym ośmieszając wielkiego Maga swoimi postami !
                              • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 20:25
                                Też mam szacunek do wielkiego MAGA , ja jestem merlin-merlin,to tylko nick.
                                Ty nie jesteś byle kto,miło mi.
                                • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 20:30
                                  Przeczytaj moje wypowiedzi, a przekonasz się - że NIE JESTEM byle kim, to raz, a poza tym, nie biorę sobie takich wygórowanych nicków! Wyobraż sobie, ze ktos nada sobie ksywę chrystus-chrystus, a ja - szanuje Maga! A więc , obrażasz moje uczucia religijne, co nie ???? ;)
                                  Zachowujesz się (o pardon, piszesz) jak jakiś zakompleksiony nastolatek, mianujesz się Merlinem , po co pytam?
                                  • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 20:37
                                    lara czegoś Ty się znowu najadła? Idż się prześpij rano będzie inaczej.
                                    • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 20:47
                                      merlin-merlin napisał:

                                      > lara czegoś Ty się znowu najadła? Idż się prześpij rano będzie inaczej.

                                      I o tym własnie mówie! Poziom wypowiedzi "merlina"... Żal!

                                      PS Jeśli "rano" zmieni się poziom twoich wypowiedzi, faktycznie będzie inaczej!
                                      Oby...
                                      • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 21:01
                                        Pisałem do kogoś innego a Tyś się wtrąciła - Twój poziom jest dużo wyższy.Nie przepraszaj.
                                        • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 21:08
                                          Przepraszać? Masz tupet :)
                                          Wiesz, są sytuacje w zyciu, kiedy wręcz bne należy przepraszac. Na przykład, kiedy wskaze się chamu jego miejsce etc.
                                          Hej :D
                                          • merlin-merlin Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 21:23
                                            lara Jesteś w swoim żywiole - kochasz wyzywać innych i lubisz nie żle namieszać , pasuje Ci to prawda? Szkoda mi Cię - szczerze . Bez odbioru .
                                            • lara9369 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 18.09.15, 21:26
                                              wyzywac? :))) Merlinie, co i w jaki sposób każde z nas odbiera zależy tylko od zdolności przymowania tych czy innych treści, Wyobraż sobie odbiornik radiowy, nastawiony na konkretne fale. Tak samo człowiek. Na co się nastawisz, to konkretnie odbierasz :))
                                              Czołem druhu!
                                            • marques2000 [...] 18.09.15, 21:28
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                            • marques2000 [...] 18.09.15, 21:32
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • host75 Re: Małgorzata Rossati - nie namawiam, ale... 17.09.15, 17:40
      nie namawiam, ale namawiam
    • marques2000 [...] 11.01.16, 19:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Pełna wersja