sen pełen symboli-proszę o interpretację

05.11.15, 18:49
Dzień dobry,
miałam dziwny sen. Sniło mnie się, ze tańczę z moim zmarłym bratem - za kilkanaście dni 11 rocznica śmierci.
Tańczyliśmy walca, a właściwie to on mnie uczył tańczyć walca. Jakoś tak miałam zahaczyć moje dwa małe palce o jego i to sprawiło, ze dobrze tańczyłam.
Tańczyliśmy po okręgu, były inne pary, też tańczące po okręgu, ale nie znam ich, byli jakby w tle.
W środku było chyba ognisko, nie duże, ale tańczyliśmy po szerokim okręgu wokół czegoś w środku. Raczej ciemno, ale jakoś nie nieprzyjemnie,i nie radośnie, ale tak fajnie, spokojnie, przyjemnie, w każdym razie takie wyciszenie wieczorne.
Byłam bardzo zadowolona, że tak lekko, łatwo mi się tańczyło. Nie euforia, ale taka spokojna radość.
Brat przyśnił mi się pierwszy raz od 10 lat. Bardzo za nim tęsknię. We śnie też się jakoś cieszyłam, ze jest, też tak spokojnie.
Co to może znaczyć, to wszystko? Zmarły brat, taniec, nauka tańca, walc, okrąg, jakby ognisko w środku....?
Jestem w przede dniu zakończenia trudnych spraw, sądowego rozstrzygnięcia, a może nie ma z tym nic wspólnego?
W każdym razie i tak się cieszę, ze spotkałam brata. Chociaż we śnie. I ze z nim tańczyłam.
    • dorota-del Re: sen pełen symboli-proszę o interpretację 06.11.15, 22:07
      Nikt nie wie, co to znaczy? Sen bez sensu i znaczenia czy też zwiastujący coś złego? Co to znaczy, że nieżyjący brat uczy tańczyć?
Pełna wersja