Greymoon-jaka sprawdzalność?

18.09.16, 20:56
Czy komuś się sprawdzila przyszłość?
    • lara9369 Re: Greymoon-jaka sprawdzalność? 18.09.16, 21:18
      Daj spokój! Ta cała greymoon to poprzednio wrózka sara, kobieta-mag na interii, królowa mieczy i najnowsze osiągnięcie - beangel.
      Odradzam kontakt z anonimowymi pseudo-wrózkami.
      Jeżeli juz, to z tymi znanymi z TV lub na żywo.
      Pamiętaj! nigdy nie wiesz, do kogo tak naprawdę piszesz list, często podając dane osobowe, odpowiadając na ogłoszenia internetowe.
      Sprawdź, zanim do takiej osoby napiszesz! A lepiej zastanów się: dlaczego ukrywa się, nie podaje swoich prawdziwych namiarów?
      • najort24 Re: Greymoon-jaka sprawdzalność? 18.09.16, 21:58
        Co za hipokryzja ! "I, błagam - nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka!
        W ten sposób, zapętlamy się sami wokół siebie i oplatamy pajęczyną naszych własnych złudzeń na temat tego wiata i ludzi." - cytat z tematu założonego przez ową osobę całkowicie sprzeczny z treścią powyższej wiadomości (nic zresztą dziwnego zważywszy że to wątek w którym nieustannie pisze sama do siebie, co od razu wskazuje na zaawansowane zaburzenia psychiczne). Doradzam wizytę u specjalisty :)
        • lara9369 Re: Greymoon-jaka sprawdzalność? 18.09.16, 22:08
          najort24 - miało być major? ;) Doradzać to Ty możesz w prywatnym gabinecie. Nazywanie kogoś wariatem na otwartym forum - to jest sprawa do zgłoszenia.
          Natomiast jezeli czyichs zdolności umysłowych nie wystarczy aby czytac ze zrozumieniem, nie jest to powód, aby autora wpisu posądzać o zaburzenia psychiczne.

          Czy wiersze własnego męża też zaliczasz do obłąkanych? Symbolizm - niegdyś był Jego żywiiołem. Moim - pozostał. Jego = zniszczyła prymitywna kobieta która wszystko, czego nie rozumie - zalicza do kategorii zaburzeń psychicznych~!
          • najort24 Re: Greymoon-jaka sprawdzalność? 18.09.16, 22:21
            Nie pozostaje mi napisać nic oprócz jednego - powyższy post tylko potwierdza moje przypuszczenia :) Pozdrawiam tych, którzy tak jak ja mają niezłą polewkę z czytania tego bełkotu. A ja miałem i mam niemałą.

            P.S. Nietrafione jeżeli chodzi o nick. To po pierwsze. Po drugie nie mam męża i dopóki mieszkam w tym kraju jak na razie legalnie mieć go nie mogę :P
            • lara9369 Re: Greymoon-jaka sprawdzalność? 19.09.16, 11:32
              najort24 nie obchodzi mnie twoja orientacja seksualna. Człowiek, a nawet bez płci - potrafi Człowiekiem być, cechą NORMALNEGO człowieka jest podchodzić z szacunkiem do tego, czego nie jest w stanie zrozumiec: reakcja pogardy i wyśmiewania, własciwa jest jedynie prymitywnym osobnikom, z atawistycznym uczuciem strachu na widok wszystkiego nowego i niezrozumiałego: najpierw zaatakować i zniszczyć (tak na wszelki wypadek) , dopiero potem, zastanowić się. Na wzór: atak-rozeznanie. A powinno b tyć - najpierw rozeznanie, dopiero ew. atak.
              Taki prostak (nie mylić z człowiekiem - prostym!) , zapewne nigdy w życiu nie czytał Joanathana Swifta, albo Juljusa Verne, a na pewno nic by nie zrozumiał z poezji Blocka czy Nerudy.

              A wieć sztuka - elitarną jest, nie dla wszystkich! ZAnim nazwioesz wariatem Salvadora Dali albo Pablo Picassa, sprawdź może - czy masz w domu lustro?
              I 10 razy zastanów się, kiedy kogoś nazwiesz wariatem - może to Ty nie jesteś wystarczająco rozgarnięty, aby coś nowego zrozumieć?
              Czy twoim zdaniem, autor tego wiersza jest wariatem?
              Wyrzućmy na przekór wszystkim
              meble, stare szafy
              te stare dywany

              i zegar co stoi od lat

              niezapomnijmy o ikonach
              twarzach nieznanych
              mokrych
              i brudnych od wilgoci
              radio grało, ale przerwało
              to jego prawo

              to wszystko, co tylko
              wyrzucić mogłem

              Dla mnie - genialne;)
    • m_osiag Re: Greymoon-jaka sprawdzalność? 18.09.16, 22:14
      chcialam się tylko dowiedziec......
    • m.u.m.i.n.e.k Re: Greymoon-jaka sprawdzalność? 18.09.16, 22:52

      Wrozba greymoon jest bardzo trafna i zauważyła czy wyczytala z kart dużo dużo więcej niż inne wrozki (jest niesamowita) i przyszłość to jest bardzo realne co powiedziała to się właściwie już zaczelo , zresztą za jakiś czas sam się przekonam i może napiszę.
      • lara9369 Re: Greymoon-jaka sprawdzalność? 18.09.16, 23:02
        Ile obrońców greymoon nagle.
        Daje do myślenia o skali zjawiska!
        Natmiast kto ma polewke, a kto czarnuchę, ta ja -
        mam "polewkę" z ograniczonych umysłowo którym się wydaje że robiąc ze mnie wariatkę - więcej na tym zyskają;) A potem - maile z prośbą o kasę w stylu "świat się wali"
        Dlaczego zawsze mądry - PO szkodzie, nie - przed? Ano może dlatego, że ludzie - są różni i posiadają rózny stopień wrazłiwośći, w tym - umysłowej.
        W wyniku czego, jeden - szybki i na swoich błędach się uczy, inny - nie raz i nie dwa w d...ę oberwie, a wciąż - niczego się nie nauczy!
        Współczuję;)
    • m.u.m.i.n.e.k Re: Greymoon-jaka sprawdzalność? 19.09.16, 06:45
      Jednak już nie napiszę.
    • enigmatyczna89 Re: Greymoon-jaka sprawdzalność? 05.10.16, 23:25
      a ja bardzo chcialabym skorzystac z porady greymoon. czy ktos ma do niej moze jakis kontakt lub e-maila?
Pełna wersja