miranda2017
30.12.17, 19:53
Witam,
chciałabym zapytać szanownych Skoprionów, co myślicie o zachowaniu pewnego Skorpionika, gdyż nikt nie zna Was lepiej od Was samych. Otóż z tych skorpionem od kilku miesięcy mamy się ku sobie, ale jakby coś jednocześnie nas pcha ku sobie i odpycha. Dodam, że oboje jesteśmy po przejściach - ja ciężkich przejściach życiowych, a on z byłą żoną więc może problem tkwi we wzajemnym zaufaniu.
Otóż ten Skorpion postępuje wobec mnie w niezrozumiały sposób, tj. jest miły szarmancki, zagaduje, bajeruje, wypytuje mnie o różne rzeczy, ale gdy tylko ja próbuję się do niego zbliżyć, to on się wycofuje i zamyka w sobie. Są dni gdy jest całkiem wobec mnie obojetny nawet gdy ja wychodzę do niego pierwsza, to potrafi mnie ignorować przez kilka dni jakbym nie istniała i czasem tylko spogląda w dziwny sposób. Wiem, że skorpiony są pamiętliwe i mściwe, ale akurat on nie ma powodu gdyż nic mu zlego nie zrobiłam ani nie powiedziałam. Gdy tylko ja daje sobie z nim spokój i również zaczynam go ignorować, to on wtedy znowu zaczyna jakby zabiegać o moją uwagę i tak w kółko. W ogóle są dni że on jest jakby nieobecny i prawie się nie odzywa, po czym nagle odżywa i staje się maga towarzyski i wygadany. Dodam, że dla mnie jako osoby spod znaku zdodiaku Baran, jego zachowanie bywa dziwne i niezrozumiałe. Już kilka razy chciałam się od niego odciąć, ale parę razy dostrzegłam ukradkiem, że on chyba naprawdę mnie lubi gdyż spogląda takim czułym wzrokiem i jest dla mnie bardzo miły, no chyba że to jest udane gdyż z drugiej strony on potrafi być taki milutki dla wszystkich wokół. Raz chciałam się z nim umówić na randkę i zasugerowałam, że mi na nim zalezy i chyba to od tamtej pory zaczęły się te jego huśtawki nastroju i zmienne zachowania. Kochane Skorpiony, czy potraficie mi podpowiedzieć, z czego to wynika i jak powinnam z nim postępować - walczyć o niego czy dać sobie spokój? Tak się zastanawiam, czy przypadkiem on mnie nie odrzucił z powodu tego, że posiadam nieślubne dziecko i chcąc nie chcąc musze utrzymywać kontakt z jego ojcem gdyż dzielimy się opieką nad dziecką, gdyż mam wrażenie, że on nigdy nie związałby się z kobietą z dzieckiem ;/