Dodaj do ulubionych

Zielona wróżka Beata

24.03.21, 11:32
Czy ktoś korzystał z usług tej Pani? Ma stronę zielona wróżka.pl , Kanał na YT, wydaje się być uczciwa.Z filmów też dużo można wyciągnąć.Bardzo proszę o szczere odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • sylwietta.o Re: Zielona wróżka Beata 25.03.21, 16:41
      Ja wczoraj skonczylam u Pani Beaty rytual i musze przyznac ze oprocz tego ze jest bardzo rzetelna , uczciwa ciepla kobieta to jej rytualy przynosza skutki!! U mine juz w 8 dniu rytualu partner sie odezwal Jest bardzo duza poprawa
    • kacperkacp Re: Zielona wróżka Beata 21.05.21, 01:19
      U mnie rytuał wyszedł, chociaż oficjalnie nie wróciliśmy jeszcze do siebie to partnerka samą oznajmiła , że chce.Miałem robione Czarne Wesele, owszem po rytuale zaczęło się coś dziać, były dobre, ale też te niechciane sygnały.Każdy przypadek jest indywidualny i nie można sugerować się że komuś wyszło, a drugiemu nie.Ja swoje wyczekałem praktycznie bo od połowy marca tego roku.Pamiętajcie że nie sam rytuał pomaga, trzeba też samemu coś robić, ja osobiście zapisałem się na kurs odzyskiwania partnerki i pewnego pana( nie chce mu robić darmowej reklamy, ale facet wie jak pomóc), podsumowując mogę powiedzieć, że efekty są, ale jeszcze raz mówię są lżejsze i cięższe przypadki ( mój był taki że podczas jednej kłutni powiedziałem za dużo w nerwach przyjacielowi, o czym miało zostać między mną a partnerką, a on to wykorzystał i chciał odbić mi kobietę, długo to historia, ale jest prawdziwa a nie zmyślona) i nie można tylko liczyć na wykonywany rytuał.Jak dalej ktoś mi nie wierzy, że faktycznie rytuał zadziałał to może pod tym postem zostawić swojego meila to opiszę mu jak to wyglądało.
      • ynosony Re: Zielona wróżka Beata 21.05.21, 12:41
        Nie robiłem rytuału u tej osoby ale wiem od osób które korzystały z jej usług minimum 5 jest nieskuteczna. Po drugie za nie udany rytuał nie oddaje pieniędzy, kasuje na swoim kanale komentarze od osób które pisały o braku efektów..... Ja z tymi osobami rozmawiałem, podaję się za zadowolonego klienta i wypisuje e-maile do osób iiii na koniec wisienka ona wykonuje klątwy!!!!!! Na dodatek na rodzinę, pokoleniowa!!!! Zapytataj kogokolwiek dobra wróżka tak robi??????? Krentaczka bez wstydu!!!!
    • prawdemowiactylko Re: Zielona wróżka Beata 21.05.21, 16:12
      Ludzie po stracie ukochanej osoby raczej nie mają rozumu i chwytają się właśnie byle czego. Taki byle kto wyciąga (wróżka rytualistka wyludza) najpierw pieniądze potem robi rytuał (na niby) i karze czekać miesiącami na efekt. Przecież wiadomo że tego efektu nie będzie ale człowiek zrozpaczony dopiero zalapie o co chodzi po kilku miesiącach i jeszcze zamówi oprócz tego jednego rytuału ze dwa lub trzy a może i więcej rytualow. Opamietuje się dopiero jak minie parę miesięcy a dziewczyna jest z innym szczęśliwa. I on wtedy zaczyna myśleć "dlaczego ten rytuał czy te pięć rytualow nic a nic nie działają"
      Jak już zacznie myśleć to rozumie że został omamiony, oszukany i wstydzi się nawet o tym pisac.
    • rudylisss Re: Zielona wróżka Beata 21.05.21, 19:29
      Współcześnie najróżniejsze usługi ezoteryczne w tym wykonywanie rytuałów stało się dla wielu osób świetnym sposobem na zarobienie w miarę szybko łatwych pieniędzy. Mówiąc wprost osoby takie żerują na nieszczęściu innych a ich zachowanie to zwykłe oszustwo. Dlatego postaram się opisać kilka najczęściej spotykanych kłamstw pseudo wróżek czy magów.

      Pierwszym najczęściej pojawiającym się kłamstwem jest wzięta z kosmosu cena składników potrzebnych do wykonania rytuału. Jak ktoś żąda za wykonanie rytuału kilka czy nawet kilkanaście tysięcy złotych to niech przynajmniej będzie szczery, że jest to cena za wykonanie usługi i włożoną energię a nie wciskanie klientowi kitu, że to niby cena składników. Co te osoby niby takiego używają, jakieś sproszkowane dżdżownice z dżungli amazońskiej ? Jak Ktoś wie jakie składniki potrzebne do "prawdziwego" rytuału kosztują aż tyle, to niech da mi znać, bo ja na przykład w swojej wieloletniej praktyce z niczym takim się nie spotkałem.

      Kolejne kłamstwo jest już chyba najbardziej popularnym kłamstwem w świecie ezoteryki. Mianowicie chodzi o tzw wymianę energetyczną. Litości jak można w taki sposób nabijać ludzi w butelkę tylko po to, aby mieć pewność, że zapłacą z uśmiechem na ustach. Dobrze jeszcze, że nikt nie straszy rzuceniem klątwy. Tak dla pewności powtórzę jeszcze raz, nieważne czy za wykonany rytuał czy inną usługę ezoteryczną nie zapłaci się nic, da 5 złotych, czy 100 tysięcy, to dla działania rytuału ani dla żadnych innych spraw poza kontem osoby wykonującej nie ma kompletnie żadnego znaczenia.

      Następne kłamstwo; nie mówienie nikomu o zamówionym / wykonanym rytuale albo jak kto woli śluby milczenia. Powodem narodzenia się tego kłamstwa może być sytuacja, w której mówimy osobie sceptycznej do takich zjawisk o zamówionych przez nas rytuałach i przez sceptycyzm tej osoby rezygnujemy z dalszych usług, przez co osoba wykonująca dla nas rytuały traci klienta.

      Ostatnie już kłamstwo, które opiszę dotyczy bezpośrednio uroków miłosnych. Chodzi o sytuację, kiedy osoba u której zamawiamy rytuał zabrania nam odzywać się jako pierwsi do naszego wybranka. Kłamstwo; na działanie jakiegokolwiek uroku to kto pierwszy nawiązuje kontakt nie ma kompletnie żadnego wpływu. A powód tego kłamstwa jest bardzo przyziemny i dotyczy dziedziny psychologii. Otóż osoby zamawiające rytuały są tymi, które w danej relacji chcą bardziej i to od nich zawsze wychodziły wszelkie kontakty, czasami druga osoba aż dusiła się ich obecnością. W przypadku, kiedy przestajemy pierwsi wychodzić z inicjatywą kontaktu, druga osoba może za nami zatęsknić i sama szukać z nami kontaktu. I tak w psychologii rodzą się uczucia, po prostu drugiej osobie też zaczyna zależeć na tej relacji, trochę zatęskni i zaczyna się starać. A my cali w skowronkach przypiszemy wtedy całą sytuację działaniom magicznym. Jak to tylko magia psychologii no i miłość.

      Podsumowując ten wątek, w gąszczu wróżek, magów itp. postarajmy się nie pogubić i zachować zdrowy rozsądek. Nie wierzmy we wszystko co nam Ktoś powie i używajmy własnego rozumu oraz intuicji.
      Dla każdego, nie zależnie czy zajmuje się magią czy też nie priorytetem powinna być całkowita uczciwość.
    • kacperkaop Re: Zielona wróżka Beata 21.05.21, 20:31
      Zaklęcie jest dyskretnym magicznym efektem, pojedynczym kształtowaniem magicznych energii, które nasycają świat w specyficzną, ograniczoną ekspresję. Podczas rzucania uroku ulatują w Wszechświat pasma magii, które przesycają świat, przypinają je w określonym układzie, wibrują w określony sposób, a następnie uwalniają, aby wywołać pożądany efekt
      Czary mogą być wszechstronne lub skupione na konkretnym pragnieniu. Mogą zadawać obrażenia lub je cofać.

      Niezliczone tysiące czarów powstało w toku historii naszego świata, a wiele z nich zostało dawno zapomnianych. Niektóre z nich mogą jeszcze leżeć zapisane w rozpadających się książkach zaklęć ukrytych w starożytnych ruinach lub uwięzionych w umysłach martwych bogów. Albo mogą kiedyś zostać odkryte przez postać, która zgromadziła wystarczającą moc i mądrość, aby to zrobić.

      Rzucanie uroku różni się tym od rytuału, że jest to pojedynczy akt. Natomiast rytuał trwa wiele dni. Każdego dnia składamy dary i prosimy aby nasze pragnienie stało się rzeczywistością. Przez to, że rytuał twa wiele dni jest on silniejszy.
        • annablaszka28 Re: Zielona wróżka Beata 21.05.21, 21:51
          Kacperkaop.
          Ja akurat mam zaufanie do Pani Beaty. Ja mam dobra intuicje, zawsze mialam. Jestem 3 tydzien po ukonczonym rutuale. Moja sytuacja jest niesamowicie trudna, bo mieszkam z facetem od wielu lat, ktory okazal sie czlowiekiem po wielu latach nieuczciwym. Odnowil kontakty ze swoja byla kobieta sprzed 24 lat! I w dodatku na odleglosc, bo w swoim kraju. Teraz to ona jest miloscia jego zycia i planuja slub razem w przyszlosci, przegadali ze soba setki godzin od stycznia do dzisiaj i facet jest po uszy zakochany. Mieszkamy ze soba ze wzgledow finansowych i do niby momentu kiedy to niby ja mam finansowo sie udzwignac, zebym nie zostala na lodzie gola i wesola. Jednym slowem jego milosc zadomowila sie w moim domu i moj maz spedza z nia swoj wirtualny czas, a nie ze mna a ja na to wszystko patrze i slucham i nie moge nic na razie zrobic, do momentu jego niby wyprowadzki.
          Rytual u Pani Beaty przebiegal raczej prawidlowo. Czekam z dnia na dzien na poprawe. Pani Beata wspomniala, ze zacznie wysylac do niej pieniadze (ale laska jest super ustawiona), ze nie wyjedzie ani ona do niego jednak nie przyjedzie i ze nie bedzie ichniego slubu i ze wroci do mnie na kolanach. Dodam, ze laska jest jakas fanatyczka religijna i wkrecila w to mojego faceta. Coz, krok po kroku sie jak na razie sprawdza. Oznajmil ponad tydzien temu, ze wysyla jej kase ale ze niby na jakis inny projekt a ona tylko pomaga w tej sprawie. Sprawdza sie rowniez to, ze jednak jeszcze nie wyjezdzie, wlasnie dzis mi to to oznajmil, ze maja niby jakies inne wspolne plany z nia i ze swoim slubem w przyszlosci.
          Moze to prawda, ze my porzuceni jestemy w desperacji, moze to i prawda jest duzo zlodzieji i ze ludzie naciagaja. Ale jesli jest to nasza ostatnia deska ratunku, to nie winmy wrozek i innych. Z pewnoscia jest wiele osob, ktore maja to sumienie i wykonuja rutualy uczciwie. Winmy siebie. Glupota jest pisac ZAPLACILEM, NIC NIE WYSZLO I KASY NIE CHCE ODDAC. To jest raczej glupie i niewdzieczne moim zdaniem. Nikt nikomu pistoleta do glowy nie przyklada, zeby zrobil sobie rutual. Trzeba bylo nie placic.
          Pani Beata (zielona wrozka) nigdy sama nie namawiala mnie do zadnego rytualu oprocz tego, za ktory zaplacilam z mojej wlasnej inicjatywy, czesto utrzymujemy kontakty ze soba i nie wspomina o zaplacie.
          Jezeli chodzi o sprawy ezyteryki, magii, wrozb itp. to cos w tym jest oprocz samej psychologii. Poza tym wiara we wszystko co robimy, co chemy osagnac to tez jest magia a praca naf soba i swoim zwiazkiem to ciezka praca.
          Nie mam pojecia jak sie moje sprawy potocza ale jestem o 2 kroki do przodu i musze miec nadzieje, ze bedzie dobrze.
          A jak nie bedzieny razem, to trudno. Przynajmniej z wlasnego wyboru probowalam.
    • gruszkoweciasto Re: Zielona wróżka Beata 22.05.21, 17:16
      Ja miałam robiony rytuał na pod koniec stycznia. Chciałabym napisać, że rytuał się udał jednak jest zupełnie odwrotnie. Mój mąż (praktycznie to już były mąż) na dobre związał się z kochanką, po rytuale jest tylko gorzej.
    • karolina.77 Re: Zielona wróżka Beata 23.05.21, 16:58
      Nie wiem, czy jeszcze komuś pomogła pani Beata ale u mnie sytuacja po rytuale się poprawiła w moim związku. Natomiast stosowałam się do zaleceń pani Beaty. Może kochani nie przestrzegaliście zasad ustalonych przez panią Beatę wtedy pretensje możecie mieć tylko do siebie.
    • baroon333 Re: Zielona wróżka Beata 26.05.21, 00:45
      Szczeże mogę wkońcu odpowiedzieć.Trwało to trochę czasu, bo prawie 3 miesiące, ale ważne że znowu jesteśmy razem( od wczoraj oficjalnie:) 25.05.2021) Może mój przypadek nie był szczególnie trudny,( uwierzyła w jakieś bajki co mój były już kolega jej naopowiadał i dlatego mnie zostawiła, potem nie odzywała się przez 2 miesiące) po rytuale dopiero zaczęło się coś dziać, na początku były to drobne zmiany jak Luke pod zdjęciami na fb, życzyła mi miłego dnia, a nawet sama zadzwoniła któregoś razu.Na koniec zaproponowała pierwsze spotkanie, potem zaczęliśmy więcej pisać i gadać ze sobą.Oboje stwierdziliśmy że to nie było mądre i fer .Najważniejsze że znowu jesteśmy razem.Ważne żeby ten związek był budowany za zaufaniu i szczerości.Moge śmiało polecić.
        • annablaszka28 Re: Zielona wróżka Beata 26.05.21, 18:09
          Jak mozna traktowac czlowieka, ktory sie przedstawia jako kalesony cos tam. Ludzie, czy was juz calkowicie porabalo? Jak nie masz czlowieku szacunku do siebie, to kto Twoje komentarze bedzie traktowac powaznie!?
          Z jakiegos powodu tutaj jestes. Podejrzewam, ze tez zdesperowany. Pewnie jak wiekszosc z nas, skoro odwiedzasz te strony. Ale szanuj sie, bo widze to kiepsko. Nie trzeba byc jasnowidzem, zeby odczytac slabosc i desperacje ludzka.
          • annablaszka28 Re: Zielona wróżka Beata 26.05.21, 21:18
            Wiesz co ja mysle? Ze Ty bawisz sie w jasnowidza a szukasz wrozki, poszkodowany/a jestes przez zycie i tylko szkodzisz ludziom i reputacje psujesz. A co, moze rytual sie nie udal i trzeba sie zdziebko wyzyc na kims? Wow! Medal za odwage sie nalezy.
            Widzisz, roznica miedzy Toba a mna jest taka, ze mi tez sie jeszcze nie udal tak do konca ale nie bawie sie w jasnowidza bo nie znam przyszlosci. Nie szkodze ludziom, nie psuje ich opinii, nie wypowiadam sie jak nie wiem.
            Proponuje zamiast na forum psuc komus zycie, zapisac sie do szkoly MAGII. Masz zdolnosci i zastanawiam sie co turaj robisz. Siusiu i spac. Dobranocka sie skonczyla.
            • mrs_al Re: Zielona wróżka Beata 26.05.21, 21:33
              Zgadzam się z Anną. Nie ma co się doszukiwać. Ja jestem w trakcie, ale nie patrzę na takie dziwne opinie, bo bym się załamała. Rytuał u mnie nie jest skończony. A dzięki kontakcie z Panią Beatą, która zawsze wysłucha i odpowie (a wierzcie mi, że moja sytuacja zrobiła się tak fatalna w trakcie, że się poddałam - po prostu. Powiedziałam Pani Beacie żebyśmy nie powtarzali rytuału). I tu uwaga. Pani Beata sama z siebie zaproponowała mi zwrot pieniędzy, jeżeli nie będę chciała zrobić drugiego. Tak raczej nie zachowuje się oszust, który byłby "łasy na kasę". Nie wiem czy partner wróci, bo sytuacja jak już mówiłam skomplikowała się poważnie. Ale to właśnie dzięki Pani Beacie jestem spokojniejsza, nie martwię się po prostu i wierzę z całego serca, że będzie po prostu dobrze. Pani Beata nawet jako terapia psychologiczna jest warta wydania na nią pieniędzy. Miłego dnia.
              • annablaszka28 Re: Zielona wróżka Beata 27.05.21, 00:15
                Tutaj akurat sie zgodze. Trzeba zawsze miec nadzieje. Wszyscy chcemy zeby bylo pieknie. Ja walcze, zasem mam momenty poddania sie. Bombarduje wowczas Beatke i pisze glownie co sie dzieje w moim zyciu, czasem z dnia na dzien. Pani Beata musi niezla miec cierpliwosc, zeby to wszystko ogarnac. Mrs_al prosze daj znac tutaj jak poszlo. ♡♡
      • pomponikpm Re: Zielona wróżka Beata 17.06.21, 18:31
        grabkanska napisała:

        > Ja robiłam czarne weselei nie udało się. To było ponad trzy miesiące temu.

        A czy cokolwiek ruszylo? Nawet w druga stronę tzn czy cos pogorszylo ? Co na to Pani Beata? Probujesz gdzies jeszcze?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka