lucy99
17.07.22, 17:01
Witajcie zacznę od tego ze wierze w to ze wszytko jest po coś. Ale od początku tego roku wszytko się wali wyjechaliśmy z partnerem za granice żeby jakoś się ułożyło zarobić dodatkowy grosz ale tak jak wyjechaliśmy tutaj wszytko się zmieniło i on się zmienił nienawidzi mnie stosował wobec mnie przemoc psychiczna i fizyczna dopóki któryś z sąsiadów nie wezwał policji ze względu na hałas i siedzi w więzieniu za probe morderstwa naruszanie praw kobiet itd. Zepsuło się auto i to dosyc kosztownie straciłam prace muszę wyprowadzić się z mieszkania które wynajmowaliśmy miałam mieć zapewniony pokój a okazuje się ze jednak nie mam zakaz opuszczania kraju do wyjaśnienia sprawy rodzina się odwróciła po tym wszystkim jeśli ktoś próbuje mi pomoc to tez zaraz ma pecha z jakimiś sprawami urzędowymi pieniędzmi nic nie układa się tak jak ma jestem bardziej zmęczona niż zwykle nic mi się nie chce nie mam ochoty na rzeczy które kiedyś bym z uśmiechem robiła a No i jeszcze na dodatek teraz ja mam problemy z prawem przez gram trawki który przypadkowo znaleźli ja nie wiem czy to moja wina czy jakiś urok na mnie rzucono czy klątwę i nie wiem jak się dowiedzieć liczę na pomoc w tych tematach