Dodaj do ulubionych

Facebook, fanpage lejki, fallowers, dziwne...

09.09.22, 11:38

Chcę się podzielić swoim przemyśleniem. Chodzi o fanpage, ogólnie facebook. Nie rozumiem… Skąd wróżki i wróżbici biorą polubienia i obserwujących? To jest dziwne bardzo dziwne. Sami się zastanówcie - ktoś kto zaczyna wróżyć lub wróży z trzy, cztery lata, ma 1 tysiąc, 2,5 tysiąca lajków lub też coś koło takiej sumy obserwujących.
Do rozeznania się w temacie skłoniła mnie rozmowa z koleżanką. Ma fanpage swojej kawiarni od 6 lat, w tym czasie zdobyła około 480 polubień, obserwujących ma około 20-pare osób. Zapytałam, czy jej nie przykro, że ma tylko 480 polubień fanpage, a inna kawiarnie mają po kilka tysięcy. Powiedziała, że te jej 480 polubień to faktyczni klienci kawiarni, który zna z twarzy, z nazwiska, to realne osoby a nie kupione lajki nieznanych jej osób. Do nikogo nie rozsyłała zaproszeń, nikogo o nic nie prosiła, ludzie sami znaleźli, nie podlizuje się klientom by były lajki. Ludzie chwalą, przychodzą. Ma super wyroby i ofertę, ale to się nie odzwierciedla w ilości polubień fanpage. Powiedziała mi jeszcze, że miała kiedyś propozycję kupienia polubień w ilości około 2 tysięcy polubień fanpage, ale się nie zgodziła.
Właściwie szanuję ją za to, że nie staje na rzęsach podlizują się klientom o lajka, ale po ludzku jest mi przykro, że inni cwaniakują na tysiące polubień fanpage a ona za ciężką uczciwą pracę z pasją ma 480. Podobny jest przykład z wróżką z której usług korzystam. Wróży z pasją, prawdziwie, trafnie, od wielu lat publicznie, a przez parę lat prowadzenia ciekawego fanpage zebrała niespełna 300-coś lejków fanpage. Ona mówi podobnie jak moja koleżanka od kawiarni- nie zabiega o lajki, nie kupuję lajków. Kto chce to kliknie, kto ma znaleźć to znajdzie, kto ma przyjść to przyjdzie. Świetna postawa! Podziwiam je obie, ale ja mam jakiś z tym problem. Nie rozumiem takiej niesprawiedliwości losu, głupoty ludzi, że dziadostwo lajkują a tego co dobre i prawdziwe nie. Żeby jeszcze te tysiące polubień było za coś, za treść, za lata pracy, ale nie i to najbardziej boli i dziwi.
Dla jasności dodam, ten wątek chciałam poddać pod dyskusję, nie chodzi mi o reklamę. Nie podam kontaktu do tej wróżki. Chodzi mi o Wasze wypowiedzi w temacie. Czy nie uważacie, że to dziwne, że np. jakieś mało znane wróżki mają setki i tysiące polubień i falowersów?
Obserwuj wątek
    • kaszanakiszka Re: Facebook, fanpage lejki, fallowers, dziwne... 09.09.22, 12:01
      "Uduchowieni" co mają czas na FB, włączają mój wewnętrzny alarm, tak samo jak "uczący, prowadzący kursy". Jak się ma klientów, to się nie ma czasu. Jak się komuś faktycznie pomaga, to się o tym nie gada. Dodaj do tego domowe sprawy, obowiązki, trochę też pożyć trzeba-przeżyć realnie! Kto znajduje czas na prowadzenie fanpage? Kto znajduje czas na relacje, filmiki, selfiki, pierdoły, gadki. Próżni, puści ludzie, tacy najbardziej chcą być uduchowieni, bo… nie są i nigdy nie będą, nie ważne jak się nazwą czy ile będą mieli fallowersów.
      • gosiawita Re: Facebook, fanpage lejki, fallowers, dziwne... 19.09.22, 19:17
        Takim wróżkom co mają dużo obserwatorów chodzi o kasę z wróżenia, albo z wyświetlanych reklam. Każdy klik to parę groszy, przemnóż sobie to przez setki lub tysiące kliknięć. Nie skorzystałabym u wróżki z fanpage lub insta. To nie są prawdziwe wróżki. Próżnymi lanserkami są.
    • dzu Re: Facebook, fanpage lejki, fallowers, dziwne... 25.11.22, 10:21
      Zostałam oszukana przez facebook! oszukała mnie taka taka z fanpage.
      tak samo jak przez youtube i tiktok też zostałam naciągnięta. przestrzegam przed wróżkami z tych serwisów.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka