Skorpiony

IP: 195.116.92.* 15.05.02, 07:38
Bardzo proszę o odpowiedź, jak to jest z tymi demonizowanymi zodiakalnymi
Skorpionami ? Sama urodzilam się pod tym znakiem (2.11.1970 godz. 23.30), a
teraz zastanawiamy się z meżem, jaki znak wybrać naszemu ewentualnemu
potomkowi. Mamy już jednego synka, Wodnika (9.02.1999 godz. 21.05) i nie jest
łatwo być jego rodzicami. Oczywiście wiem, że nie wszystkie cechy osobowe
należy przypisywać znakowi zodiaku, ale widzę też na podstawie obserwacji, że
to w pewnym stopniu determinuje różne predyspozycje i wierzę w to.
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
AgaT
    • Gość: sylwia Re: dzieci wodniki IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 09:11
      Gość portalu: agat1 napisał(a):
      < Mamy już jednego synka, Wodnika (9.02.1999 godz. 21.05) i nie jest
      > łatwo być jego rodzicami.>


      Cos takiego, a ja smiem twierdzic, że to sa najcudowniejsze dzieciaki.


      • piasia Re: dzieci wodniki 15.05.02, 10:03
        Wodniki -dzieci - znam jednego małego Wodnika i jest to jedyny dzieciak,
        jakiego toleruję! (nie jest mój).
        W ogóle Wodniki są cudowne, chociaz trochę "nawiedzone" i mistyczne.

        Polecam Byka - spokojny, zrównoważony, wie czego chce, można na nim polegać.
        Znam kilkoro Byków i myślę, że to wspaniały znak.
        • Gość: agat1 Re: dzieci wodniki IP: 195.116.92.* 15.05.02, 10:21
          Oczywiście, że dzieci - Wodniki są cudowne. Tylko rodzice muszą próbować
          uksztaltować to dziecko, pokazać mu jakieś wzorce zachowań, wartości, które są
          w życiu ważne, a taki mały indywidualista nie bierze pod uwagę niczyich
          poglądów, gdyż od urodzenia ma swoje własne i tylko te się dla niego liczą !
          Poza tym jest pieszczoszkiem, słodkim aniołkiem, baaaardzo zdolnym i
          inteligentnym, przy tym słodkim blondynkiem o niewinnych niebieskich oczkach -
          nie ma nikogo wśród naszych bliższych i dalszych znajomych, kto by go nie lubił
          i wszyscy zgodnie twierdzą, że to anioł nie dziecko. Ale my znamy też jego inne
          oblicze i wiemy, ile kosztuje przekazanie mu kilku prawd oczywistych.
          A co do Byków, miałam okazję dwóch poznać dosyć blisko, jako dorosłych i nie
          życzę nikomu, aby na takich właśnie trafił.

          Jak więc widać, chyba jednak każdą osobę należy traktować indywidualnie przy
          układaniu horoskopów i nie sugerować się tym za bardzo.

          A co w sprawie Skorpionów ?

          Pozdrawiam
          AgaT
          • Gość: sylwia Re: dzieci skorpiony IP: *.osmez.eu.org / *.gazeta.pl 15.05.02, 18:39
            Gość portalu: agat1 napisał(a):
            > Oczywiście, że dzieci - Wodniki są cudowne. Tylko rodzice muszą próbować
            > uksztaltować to dziecko, pokazać mu jakieś wzorce zachowań, wartości, które są
            > w życiu ważne, a taki mały indywidualista nie bierze pod uwagę niczyich
            > poglądów,
            > A co w sprawie Skorpionów ? >



            Dzieciaki- skorpioniaki, to sa dopiero indywidualiści.
            Taktem, delikatnościa, dyplomacja daja sie pokierować i wyrastają
            na niebywale wspaniałych ludzi.



    • iza.podlaska Re: Skorpiony 15.05.02, 23:11
      Witam,
      sama jestem zodiakalnym Skorpionem, wiem więc, jak trudno jest scharakteryzować
      ten znak nie opierając się na stereotypach. Przecież to prawda, że Skorpiony są
      mściwe, pamiętliwe i bardzo zazdrosne. Ale to bardzo uproszczony opis. Każdy
      znak zodiaku ma swoje plusy i minusy. Skorpion to znak należacy do żywiołu
      wody, który w astrologii odpowiada uczuciom, emocjom, intuicji i poznawaniu
      rzeczy irracjonalnych, których nie da się ogarnąć rozumem. Na wszystko patrzy w
      życiu przez pryzmat uczuć i to bardzo skrajnych. Dlatego gdy zostanie zraniony -
      atakuje, jak jego zwierzęcy odpowiednik. Staje sie wtedy bezwzględny, mściwy,
      podstępny i okrutny. Tak broni się przed utratą uczuć i kontaktu z drugą osobą.
      Dlatego nie można "wytrzymać" ze Skorpionem, jeśli nie jest się z nim
      zaprzyjaźnionym. Skorpiony bowiem to najlepsi w Zodiaku przyjaciele. Przyjaźń
      cenią nawet bardziej niż miłość. A dlaczego - bo najważniejsze jest dla niego
      zaufanie i pewność drugiej osoby. Dlatego tak trudno znaleźć Skorpionom w
      Zodiaku partnera. Popularne podręczniki astrologii nieraz nawet odradzają
      związki ze Skorpionami! Ja jestem odmiennego zdania - Skorpiony to trudni, bo
      stawiający duże wymagania partnerzy.
      A co do dzieci, to najlepiej wybierać je po trygonach, czyli z tego samego
      żywiołu. Dla Skorpionów więc najlepsze są Ryby i Raki. Najtrudniej jest mieć
      dziecko "po kwadraturze" lub opozycji do swojego znaku. Dla Skorpionów takimi
      znakami są: Byk, Lew, Wodnik.
      Dzieci spod Wodnika są bardzo żywe, inteligentne i ciekawe świata. Trudno
      jednak je wychowywać, ponieważ wymagają ciągłej uwagi i pilnowania. Od małego
      wykazują bowiem całkowitą niechęć do sprzątania, przestrzegania społecznych
      reguł i podporządkowywania sie woli innych, a szczególnie dorosłych.
      Najbardziej wyrozumiałymi rodzicami dla Wodników są rodzice spod znaku Bliźniąt
      i Wagi.

      Pozdrawiam serdecznie

      Iza Podlaska
    • iza.podlaska Re: Skorpiony 15.05.02, 23:20
      Witam,
      spojrzałam szybko na pani horoskop i naprawdę robi on wrażenie. Jest Pani chyba
      predestynowana do szukania skorpionicznej esencji, ponieważ jest Pani bardzo
      silnym Skorpionem. Ma Pani aż cztery planety w Skorpionie: Słońce, Merkurego,
      Wenus i Jowisza oraz planetę Pluton (przyporządkowaną znakowi Skorpiona) w
      kwadraturze z Księzycem. Jest z Pani naprawdę porządny Skorpion! Gdyby była
      Pani astrologiem, miałaby Pani bardzo duże osiągnięcia.

      Pozdrawiam serdecznie

      Iza Podlaska
      • Gość: agat1 Re: Skorpiony IP: 195.116.92.* 16.05.02, 07:35
        Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź. No, cóż, może jeszcze wszystko przede
        mną...
        AgaT
        p.s. to, co Pani napisała o dziciach -Wodnikach, to święta prawda. Chyba w
        takim razie przestanę walczyć z moim synkiem i podejdę z większym zrozumieniem
        do jego wychowania (i zachowania).
        Pozdrawiam
        • Gość: anty Re: Skorpiony IP: *.slupsk.tpnet.pl 17.05.02, 13:26
          Gość portalu: agat1 napisał(a):

          > Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź. No, cóż, może jeszcze wszystko przede
          > mną...
          > AgaT
          > p.s. to, co Pani napisała o dziciach -Wodnikach, to święta prawda. Chyba w
          > takim razie przestanę walczyć z moim synkiem i podejdę z większym zrozumieniem
          > do jego wychowania (i zachowania).
          > Pozdrawiam
          W układzie dziecko Wodnik, rodzic Skorpion dobrze by drugi rodzic NIE był
          Skorpion. Z mego doświadczenia - zostaw dziecku Wodnikowi dużo swobody, ale
          wkraczaj szybko, zdecydowanie i bardzo stanowczo w sytuacje gdzie jesteś przeciw.
          Drugi rodzic może załagodzić sytuację po twej awanturze. Mam dwa Wodniki już
          prawie dorosłe i jakoś to działało. Ja byłem tym, który wymaga, żona łagodziła.
          Czy w innym układzie to może działać ?

          Pozdrawiam -
          pierwszy raz tu zaglądam - anty
          • Gość: agat1 Re: Skorpiony IP: 195.116.92.* 17.05.02, 14:24
            U nas jest tak, że mąż jest Rybą i próbuje łągodzić, ale za to synek jest moim
            pieszczoszkiem, który potrafi ukąsić. Problem polega glownie na tym, że mały
            przebywa na co dzień z dziadkami, którzy ulegają mu pod każdym względem, a ja
            pracuję i mam tylko wieczory i dni wolne, żeby pokazać mu, iż nie jest pępkiem
            świata i musi pewne normy zachowań przyjąć. Trudno mu to zrozumieć, wszystko
            chce robić po swojemu, ale dochodzimy do pewnych osiągnięć. Poza tym synek jest
            cudownym antidotum na codzienne zmagania, jest sprytnym dyplomatą. zawsze wie,
            co powiedzieć, słowem - nie można się na niego gniewać ani z nim nudzić. Ma
            dopiero trzy latka, więc zobaczymy, co będzie dalej.
            Pozdrawiam
            AgaT
            • Gość: anty Re: Skorpiony IP: *.slupsk.tpnet.pl 21.05.02, 11:33
              Gość portalu: agat1 napisał(a):

              > U nas jest tak, że mąż jest Rybą i próbuje łągodzić, ale za to synek jest moim
              > pieszczoszkiem, który potrafi ukąsić. Problem polega glownie na tym, że mały
              > przebywa na co dzień z dziadkami, którzy ulegają mu pod każdym względem, a ja
              > pracuję i mam tylko wieczory i dni wolne, żeby pokazać mu, iż nie jest pępkiem
              > świata i musi pewne normy zachowań przyjąć. Trudno mu to zrozumieć, wszystko
              > chce robić po swojemu, ale dochodzimy do pewnych osiągnięć. Poza tym synek jest
              >
              > cudownym antidotum na codzienne zmagania, jest sprytnym dyplomatą. zawsze wie,
              > co powiedzieć, słowem - nie można się na niego gniewać ani z nim nudzić. Ma
              > dopiero trzy latka, więc zobaczymy, co będzie dalej.
              > Pozdrawiam
              > AgaT
              Z małymi nigdy nie było problemu. Moja uwaga bardziej na wyrost, gdy rogów
              dostają i to zarówno chłopak i dziewczyna (oba mam Wodniki). 12, 13 lat trzeba
              mieć oczy naokoło głowy. Pomysły mają, że szczeką opadającą dziury w podłodze
              wybijać. I z naturalnym wdziękiem prezentują jako sprawy conajmniej oczywiste.
              Pozdr anty

Pełna wersja