kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat

IP: 62.233.185.* 24.02.05, 11:50
boje sie że sie sprawdzi,a najlepszy nie był.
zawsze ciągneło mnie do kart,wrózbiarstwa.

mąż poszeża działalność,a tu powychodziło że długi i zobowiązania.
nie wiem co myśleć.a raczej mam złe przeczucie ze ta działalność będzie szła
ciężko,jak powiem mężowi to mnie wyśmieje,że z powodu kart chce zrezygnować.

    • delphine2 Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 24.02.05, 12:09
      Droga Lidio, po pierwsze nie stawia się sobie kart, bo nie będziesz obiektywna,
      po drugie jesli dopiero sobie kupiłaś ten zestaw kart i zaczelas wrozyc i to od
      razu sobie mozesz do tego podejsc z wielkim dystansem, nie mozesz sobie
      programować podswiadomie tego że firma bedzie miala dlugi ;) mysl pozytywnie a
      o negatywnych informacjach z kart postaraj się zapomniec badz uzyj
      afirmacji "Moja firma z każdym dniem rozwija się coraz lepiej i lepiej" badz
      coś tw tym stylu.

      Serdecznie, pozdrawiam ;)
    • tamaya_lunaris Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 24.02.05, 12:21
      Ja bym w takiej sytuacji spróbowała zapytać kart czy da się te nieszczęścia w
      takim razie ominąć. Sama mam zwyczaj sobie wróżyć, ale zawsze z prośbą o pomoc
      w rozwiązaniu problemu, a nie wpedzaniu się w bezradność.
      Pozdrawiam, Tamaya
    • Gość: lidia Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat IP: 62.233.185.* 24.02.05, 12:45
      wrózyłam sobie i bratu jego karty były bez najmniejszej chmury,a moje szkoda
      gadać.wiem ze nie moge się nimi sugerować w 100%.
      założe ze sie uda ,a jeśli nie to nie było mi pisane,dorobić się czegoś w zyciu.
      • Gość: delphine2 proponuje myśleć pozytywnie ;) IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.05, 12:49
        wizualizuj sobie że wszystko jest w największym porządku, ze wszystko Ci się
        układa tak jak tego chcesz ;) ni koduj sobie negatywnych wzorców ;)

        pzdr!
      • beataanna1 Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 24.02.05, 12:57
        dlaczego od razu negatywnie się do tego wszystkiego nastawiasz,często trzeba
        dużo czasu spędzić nad tarotem by dojść do wprawy i by być pewnym że on
        rzeczywiście mówi nam prawdę.Ja bym na Twoim miejscu się tym nie
        przejmowała,skoro podjęliście decyzję o działalności, to nie rezygnuj z powodu
        kart,bo one się mogą mylić.Lepiej zdaj się na siebie, intuicję, oraz pokupuj
        sobie różne gazety prawne i księgowe,to Ci się bardziej przyda w rozwiązywaniu
        różnych problemów niż tarot (wiem bo sama miałam kiedyś małą działalność).Nie
        rozkładaj kart też zbyt często,zgadzam się z Tamayą , jeśli chcesz możesz
        zapytać się kart o to jak rozwiązać problem, zawsze znajdzie się wyjście.Mężowi
        nic nie mów o wróżbie, i przede wszystkim myśl pozytywnie.Tylko optymistyczne
        nastawienie do sprawy pozwala nam osiągnąć sukces.

        pozdrawiam.
        • kin_21 Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 04.03.05, 17:18
          >>.tEN TAROT TO JEDNA WIELKA HAŁA!
    • beataanna1 Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 24.02.05, 13:09
      Wiesz aż mnie kusi by Cię namówić na zajrzenie na forum o rozwoju duchowym,
      powyżej sobie kliknij, tam możesz znaleźć ciekawe tematy: np o afirmacji, czyli
      pozytywnym programowaniu siebie, poczytaj, zobacz co tam ludzie piszą...

      poza tym ja jeszcze uważam, że aby wróżyć z kart tarota to trzeba mieć z nimi
      pewien związek, poprzez dotknięcie kart wróżący nasyca je swoją energią, nie
      uznaję wróżenia na komputerze,równie dobrze mogłaś nie kupować tego cd, bo
      takie programy można znaleźć w internecie online.Wolałaś zainwestować w tarota,
      niż w firmę, a teraz najadłaś się tylko niepotrzebnie strachu.

      pozdrawiam ;-)
    • llukiz Bo jak ktoś jest głupi to mu nic nie pomorze 24.02.05, 14:37

      A tak na poważnie to idź do wróżki to może wywróży Ci coś szczęśliwszego.
      • Gość: lida Re: Bo jak ktoś jest głupi to mu nic nie pomorze IP: 62.233.185.* 25.02.05, 10:14
        llukiz
        a gdzie znajde taką wiarygodna,mądrą,doświadczoną,wróżke która nie naopowieda
        mi banialuk-które sama sobie moge wywnioskować z kart.
        • perfectum Re: Bo jak ktoś jest głupi to mu nic nie pomorze 25.02.05, 10:30
          Lukiz akurat w tym Ci nie pomoże ...
          Myslę,że Ty tez mogłaś sobie napleśc banialuk tym komputerowym tarotem...
          Ja zdecydowanie prefeuje kontakt fizyczny, gdy mam karty e rekach wtedy czuję płynacą energię i pełne porozumienie w kwestii prognozy... Losowanie za pomocą prawdopodobieństw i widzimisię bądź co bądź maszyny jest ryzykowne...
          Ale masz racje, wróżka musi być konkretna i rzeczowa, szczególnie jesli chodzi np. o rozwój firmy.

        • warka_strong Re: Bo jak ktoś jest głupi to mu nic nie pomorze 27.02.05, 02:00
          Gość portalu: lida napisał(a):

          >
          > a gdzie znajde taką wiarygodna,mądrą,doświadczoną,wróżke która nie naopowieda
          > mi banialuk
          >
          ===
          Niestety, takiej "wróżki" nie znajdziesz nigdzie. Z prostego dość powodu. Od każdej usłyszysz to, co powinnaś. Usłyszysz same banały, schematy i temu podobne.

          Pozdrawiam.
    • perfectum Re: Bo jak ktoś jest głupi to mu nic nie pomorze 25.02.05, 15:41
      llukiz napisał:


      Ja też, tylko partnerka musi być odpowiednia

      Z workiem na głowie.

      > ryzykujemy stratą czasu. A właściwie to nie ryzykujemy tylko zwyczajnie tracimy> czas.

      Owszem, szczególnie dotyczy to partnerki podczas obcowania z Lukizem.

      Bo jak nie jest konkretna to nie ma kto od nas wziąć pieniędzy
      Pierwszy Lukiz wyciągnalby łapę po takowe gdyby miał choć odrobinę innych zdolności. My wiemy, że ta szeroko pojeta krytyka to z czystej zazdrości.

    • perfectum Re: dobra rada 25.02.05, 15:46
      llukiz napisał:

      nie zajmój się wróżeniem i chodzeniem do wróżek bo to bzdury i tylko naciąganie

      A Ty zajmij się ortografia, albo zajęciami z reedukacji jeśli masz dysgrafię.

      Gdyby dało się przewidzieć przyszłość, oznaczało by to że nie mamy wolnej woli.

      Jakos to pokrętnie brzmi... Zapewniam Cię,że daje się z zastosowaniem wolnej woli.
      • llukiz coś ci się przewidziało 27.02.05, 21:48
        gdzie tak napisałem?
    • nadia.kona Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 26.12.22, 23:23
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • nadia.kona Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 01.01.23, 23:20
      Sporo czytałam na ten temat
    • nadia.kona Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 06.01.23, 12:42
      Ile czasu trzeba?
    • nadia.kona Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 14.01.23, 07:05
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 18.01.23, 06:40
      To elektryzuje wręcz
    • nadia.kona Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 26.01.23, 01:55
      To elektryzuje wręcz
    • nadia.kona Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 03.02.23, 22:44
      Ciekawe wręcz wciągające
    • anielowkad Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 13.02.23, 18:34
      Warte zastanowienia
    • anielowkad Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 19.02.23, 11:49
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • ingaponga Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 26.02.23, 07:53
      Ciekawe
    • agrentowy4321 Re: kupiłam tarota na CD,powrózyłam i mam dylemat 08.03.23, 01:35
      Bardzo trudny temat
Inne wątki na temat:
Pełna wersja