PIERŚCIEŃ ATLANTÓW

IP: 80.48.243.* 27.02.05, 13:09
witam!

chciałabym sprawić sobie taki pierścień...problem w tym że te oferowane u
jubilera nie mają oznaczonych biegunów...postanowiłam kupić go przez
internet, ale nie wiem czy jak wydam już te 50zł czy nie zostanę nabita w
butelkę...nie każdy pierścień tutaj oferowany ma owe bieguny (plus i minus
wewnątrz pierścienia)...kto da mi namiary na taki sklepik????? albo jakiś
inny adres gdzie mogłabym go nabyć za przystępną cenę...

z góry dziękuję!
    • llukiz Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 27.02.05, 18:37
      A po co ci taki pierścień?
      • perfectum Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 27.02.05, 18:41
        llukiz napisał:

        > A po co ci taki pierścień?

        Lukiz, jak jestes inteligentny chłop to poszukaj sobie w necie...
        To kolejny gorący temat dla ciebie..;)
        • Gość: Pandzia do LLUKIZ i nie tylko IP: 80.48.243.* 27.02.05, 20:33
          "Pierścień Atlantów jest jednym z najbardziej znanych i popularnych remediów
          oddziałujących energią kształtu. Jednak niewielu ludzi tak naprawdę wie, na
          czym polega jego działanie, a także umie korzystać z jego energii.

          Nie wystarczy kupić sobie pierścień, włożyć go na którykolwiek palec i nosić
          dniami i nocami, aby nas ochraniał i uzdrawiał. Znak wyryty w metalu
          promieniuje silną energią, która może być niezwykle korzystna, ale źle użyta
          albo nie zadziała, albo nawet zaszkodzi.

          Każda żywa istota omywana jest falami energii kosmicznych. Pierścień wzmacnia
          je i przekazuje do organizmu człowieka poprzez palce i położone na nich punkty
          akupunkturowe oraz strefy refleksogenne. Aby jednak w pełni wykorzystać moc
          znaku, należy wiedzieć, którą stroną zakładać pierścień i na jaki palec. Wybór
          odpowiedniego pierścienia Atlantów to zawsze sprawa gustu i potrzeb danej
          osoby. Nie ma znaczenia materiał, z którego jest wykonany - ze złota, srebra
          czy miedzi. Moc oddziaływania jest podobna, jakkolwiek miedziany pierścień jest
          mniej trwały. Najlepiej mieć ich kilka, w tym jeden luźniejszy, aby móc go
          założyć na kciuk, i jeden mniejszy - do założenia na mały palec.
          Zakładając pierścień, warto zwrócić uwagę na jego polaryzację. Otóż powinien on
          być zwrócony magnetycznie dodatnią stroną do nasady palca. Dlatego też
          wszystkie pierścienie powinny mieć zaznaczone bieguny.
          Trzeba pamiętać, że pierścień jest energetyzatorem i niekoniecznie musimy go
          nosić na palcu bez przerwy. Wystarczy, jeśli będziemy zakładać go na kilka
          godzin, choćby na noc, ale za to na odpowiedni palec, gdyż wtedy dostarczymy
          energii tej części ciała, która potrzebuje jej najbardziej. Również psychika
          człowieka reaguje na moc znaku Atlantów, dlatego nie należy nosić pierścienia
          ciągle na tym samym palcu.
          Noszenie pierścienia nie może zastępować terapii medycznej. Jego energia
          świetnie za to uzupełnia tradycyjne leczenie. Pierścień założony na odpowiedni
          palec pobudza krążenie energii w danym kanale akupunktury, oddziałuje na strefy
          refleksogenne znajdujące się na palcu i dzięki temu uruchamia procesy
          samonaprawcze we właściwych partiach organizmu. Leszek Matela w swojej książce
          podaje szczegółowy wykaz schorzeń, w których terapii pierścień może być
          pomocny. Pamiętajmy, aby go nikomu nie pożyczać i traktować go jako rzecz
          osobistą, a od czasu do czasu oczyszczać go pod bieżącą wodą (to ważne!).
          Znak Atlantów promieniuje korzystną energią również wtedy, gdy jest
          wygrawerowany na płytce, którą można nosić jako wisiorek, czy na różnych
          przedmiotach codziennego użytku. Skonstruowano też specjalne urządzenie zwane
          wahadłem atlantydzkim OT. Wysyła ono i wzmacnia wibracje symbolu Atlantów. Może
          być używane nie tylko w w celach profilaktycznych i w terapii, ale również do
          pobudzania zdolności jasnowidczych i telepatii oraz jako rodzaj energetycznej
          tarczy ochronnej".

          aha!!!!!- podobno nie powinno się go nosić w nocy- czy to prawda???? prosze o
          opinie osób które mają ten pierścień...
    • virginia1 Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 27.02.05, 19:04
      Moje dzieci i ja nosimy takie puierścienie już od 14 lat.Pierwsze, z zachowaniem
      wszystkich reguł robiłam sama (materiał w pierścieniu jest nieistotny), koejny
      grawerował mi grawer, a od około 10 lat mamy robiony profesjonalnie.
      • ewa.gs Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 28.02.05, 08:40
        Pierscień Atlantów ma poza wszystkim taką właściwość, że aktywizuje silnie
        pewien archetyp - wzorzec działania, polegający na tym, że wkłada się mnóstwo
        energii w realizację czegoś, a na moment przed osiągnięciem sukcesu wszystko
        się rozpada.
        Jesli ktoś taki archetyp ma (choćby i ukryty), pierścień raczej mu zaszkodzi,
        niż pomoże.
        • Gość: Pandzia Re: do Ewy.Gs IP: 80.48.243.* 03.03.05, 21:01
          a tak bardziej na chłopski rozum???? o co biega z tymi schematami??? :))i czy
          to bez znaczenia na której ręce będę go nosiła???? prawej czy lewej? i jak mam
          określić właściwy rozmiar zamawiając go przez internet? bo wiem że 19 wchodzi
          na wszystkie moje grube paluchy :))) ale obrączka tego pierścionka na którym
          się wzoruję jest cienka...zamawiając coś czego nie mam możliwości zmierzyć może
          się okazać że 19 jest za mała....kto mi pomoże to określić??????

          dzięki!!!!!!!!
          • delphine2 Re: do wszystkich z tego watku 06.03.05, 14:54
            Gość portalu: Pandzia napisał(a):

            > a tak bardziej na chłopski rozum???? o co biega z tymi schematami??? :))i czy
            > to bez znaczenia na której ręce będę go nosiła???? prawej czy lewej? i jak
            mam
            > określić właściwy rozmiar zamawiając go przez internet? bo wiem że 19 wchodzi
            > na wszystkie moje grube paluchy :))) ale obrączka tego pierścionka na którym
            > się wzoruję jest cienka...zamawiając coś czego nie mam możliwości zmierzyć
            może
            >
            > się okazać że 19 jest za mała....kto mi pomoże to określić??????
            >
            > dzięki!!!!!!!!


            w/g moich skromnych info wiem ze sprawdza sie ktory paluch jest najslabszy ui
            na tena sie zaklada to trzeba sprawdzic. O biegunach +- nie slyszalem a znam
            osobiscie Grzesia C. wiec nie wiem moze On też sie myli skoro tylu z was mówi o
            biegunowosci. Mam inna propozycje jesli boicie sie i programujecie na jakies
            bieguny itp, ze nie dziala to zakupcie se plakietke taka w formie wisorka to
            bedzie najlepsze i bez sugestii ;) a dziala tak samo jak pierscien :)

            pzdr!
          • delphine2 Re: do Pandzia 06.03.05, 14:56
            Gość portalu: Pandzia napisał(a):

            i jak mam
            > określić właściwy rozmiar zamawiając go przez internet? bo wiem że 19 wchodzi
            > na wszystkie moje grube paluchy :))) ale obrączka tego pierścionka na którym
            > się wzoruję jest cienka...zamawiając coś czego nie mam możliwości zmierzyć
            może
            >
            > się okazać że 19 jest za mała....kto mi pomoże to określić??????


            jasne :) nie am wiekszego problemu aby to okreslic :) idziesz do jubilera i
            mowisz ze chcesz zamowic obraczke a Pani w sklepie da Ci takie metalowe
            obraczki zebys wybrala rozmiar na kazdej pisze numerek i ten numerek podasz
            Grzesiowi jednak ja chyba obie polecam wisorek z SA bo ty juz czujesz sie
            zaprogramowana ze moze nie dzialac, a co do plakietki nie da sie zaprogtramowac
            ze nie dziala a z drugiej strony to promieniowanie ksztaltow :)
            • virginia1 Re: do Pandzia 06.03.05, 16:09
              Też nie spotkałam się z biegunowością PIERSCIENIA a wiem o nim coś niecoś
              .Pierwszy raz miałam "kontakt" grubo ponad 10 lat temu.Potem były inne artykuły
              i książki - nigdzie nie wyczytałam niczego na ten temat.
              • comma Re: do Pandzia 06.03.05, 18:03
                Ja noszę pierścień Atlantów i miałam oznaczane bieguny przez radiestetę,
                członka Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego. Było to również wiele lat
                temu. Wykazał mi tę różnicę przy pomocy urządzenia, podobnego nieco do miernika
                napięcia. Wskazał mi palec, na którym powinnam go nosić - z zaznaczeniem, że po
                jakimś czasie powinnam to zmienić. Byłam też przestrzegana przed tym, by nie
                nosić pierścienia non-stop. Przyznam, że wcześniej też nie słyszałam o
                biegunach pierścienia i byłam zaskoczona tą informacją.
                Wiem też, że pierścień i jego właściciel synchronizują się i przez dzień - dwa
                od momentu założenia mogą przydarzać się problemy z koncentracją a u osób
                bardziej wrażliwych - nawet drobne kłopoty zdrowotne.
                • Gość: Pandzia Re: do wszystkich IP: 80.48.243.* 07.03.05, 13:22
                  po raz setny powtarzam że pierścień MUSI mieć oznaczone bieguny by jego energia
                  właściwie przepływała, kto chce jedynie mieć ładną ozdobe na palcu może sobie
                  kupić taki zwykły u jubilera za 1/2 normalnej ceny :))
    • india70 Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 07.03.05, 13:22
      a ja wam powiem tak: jak widzę osobe z takim pierścieniem to na bank wiem ,ze
      jej sie źle dzieje w życiu.I faktycznie takie pierścienie noszą ludzie z
      problemami i wcale im sie to życie nie polepsza.Wręcz przeciwnie odbiera sie
      ich jako osoby słabe które nie dają sobie same rady.
      • comma Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 07.03.05, 21:57
        Dziwne jest to co piszesz i w zaden sposób do mnie nie pasuje. Wystrzegaj sie
        takich uogólnien. Znam mnóstwo osób noszacych ten pierscien, jedne maja
        problemy inne nie. Jak to w zyciu. Ale nie zauwazylam, by KTOKOLWIEK postrzegal
        je jako osoby slabe czy bezradne.
        • baronew Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 10.03.05, 10:59
          czesc
          niestety india ma racje i to bez żadnych uogólnień
          Ludzie noszący pierścień atlantów wpadają w uzależnienia od wpływów astralnych
          Sama o tym wiem bo już miałam dziesiątki pacjentów w terapii (Regresing),
          których ten pierścień sprowadził na manowce

          Propagowany jest on przez ludzi (radiestetów m.in.) samych uzależnionych od astrala

          Zdaje się że Michał (sc200) pisał o tym niedawno troche tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25670&w=21459149&v=2&s=0
          Wiecej znajdziesz w pracach Leszka Żądło.
          Pisał też o tym Long przy okazji Huny...

          Ewa
          • comma Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 10.03.05, 17:28
            Przyłączam się do prośby delphina. Nadmienię, że nie noszę pierścienia non -
            stop, byłam przestrzegana przed przeenergetyzowaniem organizmu - coś w rodzaju
            przedawkowania witamin :-) Poza tym prosiłabym o sprecyzowanie
            terminu "uzależnienie od wpływów astralnych" - jestem osobą wybitnie niepodatną
            na uzależnienia i jak już kiedyś pisałam na tym forum - mocno introspektywną.
            Potrafię oddzielić to co moje, od tego co obce. A co do Huny - czytałam Serge
            Kahili Kinga - gdzie nie znalazłam żadnych ostrzeżeń przed Pierścieniem
            Atlantów. Znalazłam natomiast bardzo ciekawe porady odnośnie wzmacniania
            energii twórczej poprzez przedmioty materialne. Traktuję pierścień właśnie jako
            kondensator energii, nie przypisując mu demonicznych mocy.
            --
            On ne voit bien qu'avec le coeur. L'essentiel est invisible pour les yeux.
            • delphine2 Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 10.03.05, 18:56
              comma napisała:

              > Przyłączam się do prośby delphina. Nadmienię, że nie noszę pierścienia non -
              > stop, byłam przestrzegana przed przeenergetyzowaniem organizmu - coś w rodzaju
              > przedawkowania witamin :-) Poza tym prosiłabym o sprecyzowanie
              > terminu "uzależnienie od wpływów astralnych" - jestem osobą wybitnie niepodatną
              >
              > na uzależnienia i jak już kiedyś pisałam na tym forum - mocno introspektywną.
              > Potrafię oddzielić to co moje, od tego co obce. A co do Huny - czytałam Serge
              > Kahili Kinga - gdzie nie znalazłam żadnych ostrzeżeń przed Pierścieniem
              > Atlantów. Znalazłam natomiast bardzo ciekawe porady odnośnie wzmacniania
              > energii twórczej poprzez przedmioty materialne. Traktuję pierścień właśnie jako
              >
              > kondensator energii, nie przypisując mu demonicznych mocy.
              > --

              ja uwazam identycznie, on tylko wzmacnia powiedzmy" zdolnosci parapsychiczne"
              nic wiecej ;) no i chroni przed klatwami, negatywami etc. ale nic poza tym co
              piszecie ;) prosze o dowody ktore obala moja teorie i zarazem praktyke ;P
              • perfectum Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 10.03.05, 19:22
                ja uwazam identycznie, on tylko wzmacnia powiedzmy" zdolnosci parapsychiczne"
                > nic wiecej ;) no i chroni przed klatwami, negatywami etc. ale nic poza tym co
                > piszecie ;) prosze o dowody ktore obala moja teorie i zarazem praktyke ;P
                >

                Ja również. Obserwuje siebie, moich znajomych i nie widzę żadnych oznak, które
                sprowadzałyby nas na manowce...:)Wręcz przeciwnie...
                Mysle, że przedstawianie jego działania w sposób negatywny jest krzywdzące...
                Ze swojego doświadczenia nie moge nic złego powiedzieć na temat noszenia znaku
                Atlantów...
                • delphine2 Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 11.03.05, 09:10
                  perfectum napisała:


                  > Ja również. Obserwuje siebie, moich znajomych i nie widzę żadnych oznak, które
                  > sprowadzałyby nas na manowce...:)Wręcz przeciwnie...
                  > Mysle, że przedstawianie jego działania w sposób negatywny jest krzywdzące...
                  > Ze swojego doświadczenia nie moge nic złego powiedzieć na temat noszenia znaku
                  > Atlantów...
                  >


                  a powiedz jak dlugo go juz nosisz, i jakie masz odczucia ? porownajmy swoje tak
                  z ciekawosci, co nosisz palkeitke czy peirscien i czy od ciszaka i jak te bieguny ;]
                  • perfectum Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 11.03.05, 10:21
                    a powiedz jak dlugo go juz nosisz, i jakie masz odczucia ? porownajmy swoje tak
                    > z ciekawosci, co nosisz palkeitke czy peirscien i czy od ciszaka i jak te biegu
                    > ny ;]


                    Palkietke nosi mój znajomy, któremu podarowałam ją ze wzgledu na to, że dużo
                    podróżuje.. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale uniknął dwóch bardzo
                    poważnych wypadków, tzn. to, co się wydarzyło było zagrożeniem zycia i
                    właściwie logicznie mysląc powinno stac się cos złego, natomiast stało się
                    inaczej, jakby ktoś podstawił mu miękką poduszkę w ostatniej chwili.. ;)

                    Ja od 8 lat nosze pierścień, już drugi zresztą i musze przyznac, że moje życie
                    zaczęło się diametralnie zmieniać... Przede wszystkim wstapiłam na droge rozwoju
                    duchowego, pasmo nieszczęść i pecha zostało przerwane, a ja za nic w świecie nie
                    zmianiłabym obecnej drogi... Myślę, że wiele dobrego wydarzyło się dzięki
                    znakowi Atlantów i jestem szczęśliwa, że cały czas rozwijam się, poznaję coraz
                    to nowsze dziedziny ezoteryki, medycyny naturalnej itp.

                    Co do odczuć, miewałam chwile, gdy czułam, że powinnam stanowczo przełożyc na
                    inny palec... Miałam wrażenie jakby pokazywał mi, że pora na zmianę..
                    W noszeniu kieruje się intuicją, ponoć wazna jest biegunowośc, mozliwe, ja jej
                    nigdy nie brałam aż tak bardzo pod uwagę... Po prostu czułam jak go powinnam
                    nosić i na którym palcu..Może jednak warto wypróbować tę biegunowość... :)
                    Czasem mam wrażenie, że pierścień jest jakby, najprościej mówiąc antenka, która
                    łączy mnie z innym światem... Myslę, że dzieki niemu odkryłam siebie na nowo...
                    • delphine2 Re: do perfectum 12.03.05, 21:04
                      perfectum napisała:

                      > a powiedz jak dlugo go juz nosisz, i jakie masz odczucia ? porownajmy swoje
                      ta
                      > k
                      > > z ciekawosci, co nosisz palkeitke czy peirscien i czy od ciszaka i jak te
                      > biegu
                      > > ny ;]
                      >
                      >
                      > Palkietke nosi mój znajomy, któremu podarowałam ją ze wzgledu na to, że dużo
                      > podróżuje.. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale uniknął dwóch bardzo
                      > poważnych wypadków, tzn. to, co się wydarzyło było zagrożeniem zycia i
                      > właściwie logicznie mysląc powinno stac się cos złego, natomiast stało się
                      > inaczej, jakby ktoś podstawił mu miękką poduszkę w ostatniej chwili.. ;)

                      w/g zalozen jakie przedstawia grzesiu ciszak pierscien czy plakietk chroni
                      przed nieszczeliwymi wypadkami ale nie przed np. samobojstwem :(

                      >
                      > Ja od 8 lat nosze pierścień, już drugi zresztą i musze przyznac, że moje życie
                      > zaczęło się diametralnie zmieniać... Przede wszystkim wstapiłam na droge
                      rozwoj
                      > u
                      > duchowego, pasmo nieszczęść i pecha zostało przerwane, a ja za nic w świecie
                      ni
                      > e
                      > zmianiłabym obecnej drogi... Myślę, że wiele dobrego wydarzyło się dzięki
                      > znakowi Atlantów i jestem szczęśliwa, że cały czas rozwijam się, poznaję coraz
                      > to nowsze dziedziny ezoteryki, medycyny naturalnej itp.

                      ja tkazze od jakis 7 lat nosze pierscien i cvzuje suie inaczej napewno lepiej
                      :)

                      >
                      > Co do odczuć, miewałam chwile, gdy czułam, że powinnam stanowczo przełożyc na
                      > inny palec... Miałam wrażenie jakby pokazywał mi, że pora na zmianę..

                      noja nosze go na drugim od najmniejszego :) i nie dawal mi sugestii abym
                      zmienil :P

                      > W noszeniu kieruje się intuicją, ponoć wazna jest biegunowośc, mozliwe, ja jej
                      > nigdy nie brałam aż tak bardzo pod uwagę...

                      j takze 1 raz o tym czyms slysze ale spoko poczekamy ozbaczymy :)moze ktos
                      napisze cos konkteetnego jak to sie okresla etc.

                      Po prostu czułam jak go powinnam
                      > nosić i na którym palcu..Może jednak warto wypróbować tę biegunowość... :)

                      tylko co badamy radiestezycjnier gdzie jest plus a gdzie minus :) bo nie qmam

                      > Czasem mam wrażenie, że pierścień jest jakby, najprościej mówiąc antenka,
                      która
                      > łączy mnie z innym światem...

                      mniebardzo silnie laczy z astralem :)

                      Myslę, że dzieki niemu odkryłam siebie na nowo...
                      >

                      a o mnie wiesz wiele i czuje ze nic to nie zmienilo :(
              • cheops35 Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 11.03.05, 15:23
                czesc delphine2 :)

                A jaką to praktykę niby masz? :) Ile Ty masz lat? tak z ciekawości bo często
                występujesz jako ekspert więc jestem ciekaw
                Zajmuje sie readiestezją już bardzo długo (pracowałem 10 lat u Ciszaka również)
                oraz u Bogusia Ciszkiewicza w Toronto. I w swoim czasie robiliśmy badania nad
                promieniowaniem (opisane w New Journal of Parapsychology).
                I faktycznie pierścień atlantydów wyszedł dość nieciekawie...
                Ma dosć nieprzyjemnoróżowe promieniowanie.

                Poza tym o wpływach takich znaków na podświadomość klientów jest już dosć dużo
                opracowań - ale nie każdy pewnie wie o boom atlantydzkim i o wszelkich z tym
                związanymi konsekwencjami ;-)

                Poruszać atlantydzkich klimatów nie ma sensu. A jeśli nawet ktoś korzysta z
                działania takich talizmanów to wynika to tylko i wyłącznie z jego... wiary -
                prędzej czy później i tak by się coś w jego życiu ziściło

                A czemu nie warto dokarmiać (pierścienie służą dość często jako przekaźnik
                energii) Atlantydów? Tu już są eksperci od tego :)

                www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=170
                www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=100
                Jeden z zdecydowanych liderów pracy nad sobą i rozwoju duchowego Leszek Żądło
                zdecydowanie odradza tego rodzaju atrakcje. A o Atlantydzie poczytać warto.
                Polecam.

                Z poważaniem i pozdrowieniami dla delphine
                Cheops
                • Gość: sender Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 15:57
                  Poruszać atlantydzkich klimatów nie ma sensu. A jeśli nawet ktoś korzysta z
                  > działania takich talizmanów to wynika to tylko i wyłącznie z jego... wiary -
                  > prędzej czy później i tak by się coś w jego życiu ziściło

                  Skąd to przekonanie??

                  Jeden z zdecydowanych liderów pracy nad sobą i rozwoju duchowego Leszek Żądło
                  > zdecydowanie odradza tego rodzaju atrakcje. A o Atlantydzie poczytać warto.
                  > Polecam.

                  dziekujemy, szanujemy Pana ŻĄdło, ale nie przesadzajmy z tym liderem. Znam inne
                  autorytety, o wiele skromniejsze. :)
                  Może niech każdy kieruje się swoją drogą rozwoju duchowego oraz własną intuicją.
                  Jeszcze raz dziekujemy za propagowanie cudownego portalu, ale każdy ma prawo się
                  z tym czy owym nie zgadzać. Mając takich popleczników jak Ty czy sc200 Pan ŻĄdło
                  powinien byc dumny ze swego dzieła. :)Tylko czy w tym przypadku uczen nie
                  próbuje przerosnąć mistrza? ;)


                  • sc200 Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 11.03.05, 21:14
                    A czy w tym przypadku czytelnik (Ty) nie próbuje wysunąć zbyt dalej idących
                    wniosków? :)

                    Ps.
                    Nie jestem poplecznikiem Leszka Żądło ani nikogo. Staraj się wczytać w to co
                    piszę, zanim wydasz osąd.
                    • delphine2 Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 12.03.05, 21:09
                      sc200 napisał:

                      > A czy w tym przypadku czytelnik (Ty) nie próbuje wysunąć zbyt dalej idących
                      > wniosków? :)
                      >
                      > Ps.
                      > Nie jestem poplecznikiem Leszka Żądło ani nikogo. Staraj się wczytać w to co
                      > piszę, zanim wydasz osąd.
                      >

                      dopisuje sie do słow Michala :)
                • delphine2 Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 12.03.05, 21:08
                  cheops35 napisał:

                  > czesc delphine2 :)
                  >
                  > A jaką to praktykę niby masz? :) Ile Ty masz lat? tak z ciekawości bo często
                  > występujesz jako ekspert więc jestem ciekaw


                  wybacz ale danyh personalnych nie podaje na forum :( ogolniej est zakaz
                  netykieta :)

                  > Zajmuje sie readiestezją już bardzo długo (pracowałem 10 lat u Ciszaka
                  również)

                  no ja jestem po ciszaka kursie :) wieleu kursach :) powinnnismy sie nzac :P

                  > oraz u Bogusia Ciszkiewicza w Toronto.

                  no tego goscia nie znac :)

                  I w swoim czasie robiliśmy badania nad
                  > promieniowaniem (opisane w New Journal of Parapsychology).
                  > I faktycznie pierścień atlantydów wyszedł dość nieciekawie...
                  > Ma dosć nieprzyjemnoróżowe promieniowanie.
                  >

                  nie zaprzeczam, ale pomaga w/g grzesia opisu

                  > Poza tym o wpływach takich znaków na podświadomość klientów jest już dosć dużo
                  > opracowań - ale nie każdy pewnie wie o boom atlantydzkim i o wszelkich z tym
                  > związanymi konsekwencjami ;-)
                  >

                  a jakie konekwencje ? mozesz opisac ?

                  > Poruszać atlantydzkich klimatów nie ma sensu. A jeśli nawet ktoś korzysta z
                  > działania takich talizmanów to wynika to tylko i wyłącznie z jego... wiary -
                  > prędzej czy później i tak by się coś w jego życiu ziściło
                  >

                  to faskt- energia plus mysl :)

                  > A czemu nie warto dokarmiać (pierścienie służą dość często jako przekaźnik
                  > energii) Atlantydów? Tu już są eksperci od tego :)
                  >

                  nie eksperci tylko pwypodz sie :)

                  Jeden z zdecydowanych liderów pracy nad sobą i rozwoju duchowego Leszek Żądło

                  hehe wielu ludzi ma o nuim inna opinie :) al;e nie winikam

                  > zdecydowanie odradza tego rodzaju atrakcje. A o Atlantydzie poczytać warto.
                  > Polecam.
                  >
                  > Z poważaniem i pozdrowieniami dla delphine
                  > Cheops

                  pzdr!
    • delphine2 Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 10.03.05, 12:11
      A ja nosze i pierscien i w samochodzie mam plakietke oryginalna od Grzesia
      Ciszaka i jakos zle nie dziala :) nie wiem co wy mówicie, moze ktoś jasniej
      napisze co grozi komuś kto uzywa tego symbolu \.
      • ja-kasandra Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW 18.05.05, 10:14
        Noszę pierścień od trzech miesięcy,radiestetka powiedziała,że mam nosić na
        prawej dłoni, trzy palce do wyboru.Na razie jest na środkowym, a żadnych zmian w
        swoim życiu nie dostrzegłam.Jeszcze poczekam trochę.
        • Gość: 99b2 Re: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 18.05.05, 15:29
          Do Michała
          A jaką mamy gwarancję, że sam nie jesteś strzygą, UA, elfem itd i może nas tu,
          Bogu ducha winnych wciągasz w swoje sidła nader przebiegle? Mam kupę "elfów"
          wokół i kilka 11 i 33. Zmienić środowisko?Jeśli one tam się realizują? Coś Ty
          za dużo wiesz. Z Atlantydy jesteś? Bywszy kapłan???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja