IP: *.land.waw.pl 24.06.02, 16:31
kochane Wrozki !!!
Pomozcie !!! Urodzilam sie 5 kwietnia 1980 r. o godz. 1.05, jestem teraz w
trudnej sytuacji zyciowej, czuje sie jakbym w jednej chwili wygrala a zarazem
przegrala zycie. Mysle, ze w niedalekiej przyszlosci sytuacja sie wyjasni, ale
nie wiem czy to bedzie spadek w przepasc czy lot w chmury, blagam pomozcie bo
czyje sie psychicznie wyczerpana, moja jedyna podpora w tej sytuacji jest moj
partner blizniak.
Obserwuj wątek
    • Gość: Angela Re: BARANICA IP: *.land.waw.pl 29.06.02, 12:27
      Kochane Wrozki, pomozcie, juz tak dlugo czekam na odpowiedz, prosze. Juz
      dluzej nie wytrzymam, jestem zamknieta w zlotej klatce, a do nogi mam
      przywiazana zlota kule. Znalazl sie czlowiek ktory wyrwal moja rodzine z
      niedostatku i odgrodzil od ojca alkoholika, dal dom, dal utrzymanie. Z jednej
      strony tak duzo dal a z drugiej tak duzo zabral. Jestem mu wdzieczna, ze mam
      co jesc, ze mam co na siebie wlozyc, ze pracuje u niego, ze mama nie ma juz
      siniakow - znakow agresji ojca. Ale z drugiej strony jestem od niego
      uzalezniona we wszystkich swerach zycia, moja rodzina takze, caly czas staram
      sie postepowac tak, aby nie zawiesc jego zaufania, aby wiedzial, ze jestem mu
      wdzieczna. Do tego mysle o tacie, bo napewno cierpi z tesknoty.
      Kochane Wrozki pomozcie bo stoje w martwym punkcie, nie wiem co mam robic.
      Chociaz z drugiej strony moze nie jest tak zle, moze to ja sobie cos w glowie
      ubzduralam, moze stan obecny jest jakas szansa na lepsze zycie?
      Moja duchowa podpora jest w tym momencie moj partner blizniak, i czuje ze
      chociaz w tej dziedznie zycia trafilam w dzisiatke.
      Kochane Wrozki powiedzcie czy nastapi jakas zmiana w moim zyciu, czy zacznie
      sie ono ukladac w jakas logiczna calosc?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka