Do czego jest zdolna konkurencja?

27.04.05, 22:54
No własnie, do czego?
Miałam dzisiaj tego przykład. Przyszedł młody czlowiek, nasłany przez kobietę. Tak sobie dorabia do studiów. Taksował mieszkanie,
rozglądał się wokół ze szczególną uwagą, pytał o to i owo, a ja już wiedziałam, że to posłaniec. W zasadzie powinnam mu od razu
podziękować, ale postanowiłam pokazac profesjonalizm.
W gruncie rzeczy mam niesmak i wielki żal do kogos, kto praktykuje takie metody. Ja nigdy bym się do tego nie posunęła.
Nieraz korzystałam z porad koleżanek po fachu, ale od razu o tym mówiłam.
Zastanawiam się, do czego dochodzi?
Konkurencja, wzajemne wygryzanie sie z pola działania, agresja, ataki na czakry, używanie czarnej magii by komuś zaszkodzić, czy
tak postępuja ludzie niby rozwinięci duchowo???
Szczerze mówiąc jestem oburzona.


--
    • Gość: nataszencja Re: Do czego jest zdolna konkurencja? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.04.05, 22:59
      Przykra i smierdzaca sprawa.
      Jasne ,ze ktos kto zajmuje sie rozwojem duchowym nie powinien tak
      postepowac.To by bylo jawnym zaklamaniem.
      Ale mam pare pytan...Doswaidczylas w tym przypadku ataku na twoje czakry?
      Bardzo prosze o wytlumaczenie na czym to polega i jak to sie odczuwa..
      chodzi moze o ataki emocjonalne?wampiryzm energetyczny..no nie moge
      zwizualizowac sobie tego zagadnienia:)

      moja babcia mawia: 'Badz mocna duchem',czego tobie zycze,,,nie przejmuj sie
      frajerami:)

      nataszka
      • marlena.skrabulska Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 27.04.05, 23:06
        Nie przejmuję się:) Niemniej jest to po prostu okropne..
        Czakra serca i splot są najbardziej na to narażone.
        Nastepuje osłabienie, zniechęcenie, wszystko zaczyna się walić itp...
        Odczucia są różne. Na pewno nieprzyjemne.
    • Gość: Jakub Re: konkurencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 23:35
      A skąd Ty o tym wiesz?
      Postawiłaś sobie na tego chłopaka tarota? Profesjonalizm postanowiłaś pokazać
      powiadasz? Ciekawy jestem jak wygląda "oburzony profesjonalizm" w wykonaniu
      osoby rzekomo rozwiniętej duchowo... Myślałem, że takim osobom obca jest
      podejrzliwość,krytyka, oburzenie i obgadywanie na forum
      • delphinee Re: konkurencja? 28.04.05, 02:15
        Jakub, takie rzeczy często się wyczuwa, nie trzeba stawiać tarota aby o tym się przekonać, nigdy nie czułeś, że jakaś osoba jest po coś u Ciebie w domu?
        bo ja mam tak często :)
        pozdrawiam
        p/w
        • perfectum Re: konkurencja? 28.04.05, 09:49
          Spodziewałam się takiej odpowiedzi w stylu Jakuba :)
          A Tobie do wiadomości - to się po prostu wie. Najwyraźniej nie rozumiesz tego, bo nie kierujesz się intuicją.. Rozmawiając z kims przez telefon można odczytać intencje tej osoby...:)
          A pytanie w stylu "skąd o tym wiesz" kierowane do osób zajmujących się podobnymi sprawami do moich jest cokolwiek nie na miejscu..;-)
          Najwyraźniej też nie zdajesz sobie sprawy z tego, do czego mogą posuwać się ludzie..
          Ja, w swojej naiwności gorąco popieram tych, którzy mają predyspozycje ku ezoterycznym dziedziniom, namawiam by coś zrobili w tym temacie, rozwijali sie uczyli, podsuwam pod nos książki, kursy i inne tego typu sprawy i nigdy mi do glowy nie przyszło, że to może być moja konkurencja. Nawet jesli tak będzie, to uważam to za coś twórczego, dopingującego do dalszego rozwoju i poznawania kolejnych meandrów rozwoju duchowego. Dla mnie ezoteryka to nie czysty biznes ze wszystkimi tego konsekwencjami, nawet tymi negatywnymi, tylko coś niezwykle wyjątkowego, zmieniającego świat i zycie poszczególnych jednostek.
          Byc może idealizuje, ale ja własnie w taki sposób to odbieram.
          Trzeba byc ponad wszystko uczciwym, taka jest moja zasada.
          Mam tylko nadzieję, że wiele osób mysli podobnie.
          • Gość: Jakub Re: konkurencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 13:24
            >>A pytanie w stylu "skąd o tym wiesz" kierowane do osób zajmujących się
            podobnymi sprawami do moich jest cokolwiek nie na
            miejscu..;-)<<
            "Gadał dziad do obrazu, a dziad ani razu..." Do podanych przeze mnie wcześniej
            cech, które dyskwalifikują profesjonalizm człowieka rozwijającego się duchowo
            dodaję jeszcze PYCHĘ !
            • perfectum Re: konkurencja? 28.04.05, 13:31
              A ja ignorancję i złe intencje. To tak gwoli Twego zachowania drogi Jakubie.
              Na przyszłość zanim cokolwiek napiszesz, sprawdź to. Nie zachowuj się jak pieniacz, chodzący ideale. :D

              Temat uważam za wyczerpany.
              • eevvaa Re: konkurencja? 28.04.05, 13:39

                Trochę zrozumienia Jakubie wszyscy jesteśmy ludźmi i mamy prawo do błędów, uczuć
                i wyrażania emocji. Kto Ci powiedział, że ludzie, którzy pracują nad swoim
                rozwojem nie popełniają błędów? Popełniają, ale na pewno są ich bardziej też
                świadomi - zastanawiaja się co zrobić, żeby tych samych nie popełniać.

                Pozdrawiam serdecznie :)
                ewa
                Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
                • Gość: Jakub Re: eewaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 16:40
                  Masz rację - Ci ludzie powinni się zastanawiać co zrobić, aby tych błędów nie
                  popełniać, bo są bardziej świadomi. POWINNI - ale często własna pycha i wysokie
                  o sobie mniemanie im na to nie pozwala. I jeszcze jedno - tacy
                  właśnie "profesjonaliści", którzy popełniają błędy( co jest rzeczą ludzką)
                  powinni popracować ze sobą, swoje sprawy uporządkować - dopiero potem PRÓBOWAĆ
                  pomagać innym
              • Gość: Jakub Re: konkurencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 14:05
                Ja - na szczęście ideałem nie jestem. Nie uważam się równiez za specjalitę i
                profesjonalistę w dziedzinie ezoteryki. Nie czuję się też pieniaczem, ale
                skoro "profesjonalistka" tak ocenia - to widocznie ma rację ;-P. Oczywiście
                teraz ja pozwolę sobie zamknąć temat dodając jeszcze, że profesjonalista używa
                argumentów w dyskusji, a irytacja i krytyka osób (nie treści!) jest mu obca. No
                chyba, że używa CZARNEJ MAGII, bądź ma problemy sam ze sobą, ale wtedy powinien
                najpierw pomóc sobie oczyszczając się ze złych emocji, gdyż te - jak mi się
                wydaje- zakłócają prawidłowy KONTAKT i przepływ czystej ENERGII
                • perfectum Re: konkurencja? 28.04.05, 14:23
                  Gość portalu: Jakub napisał(a):

                  > Ja - na szczęście ideałem nie jestem. Nie uważam się równiez za specjalitę i
                  > profesjonalistę w dziedzinie ezoteryki. Nie czuję się też pieniaczem, ale
                  > skoro "profesjonalistka" tak ocenia - to widocznie ma rację ;-P. Oczywiście
                  > teraz ja pozwolę sobie zamknąć temat dodając jeszcze, że profesjonalista używa
                  > argumentów w dyskusji, a irytacja i krytyka osób (nie treści!) jest mu obca. No
                  >
                  > chyba, że używa CZARNEJ MAGII, bądź ma problemy sam ze sobą, ale wtedy powinien
                  >
                  > najpierw pomóc sobie oczyszczając się ze złych emocji, gdyż te - jak mi się
                  > wydaje- zakłócają prawidłowy KONTAKT i przepływ czystej ENERGII

                  Proszę przeczytać to co Pan napisał i zastanowic sie nad tym bardzo, bardzo głęboko. Jeden wielki stek bzdur i zaprzeczeń.
                  To Pan jest agresorem i osobą oceniają, nie ja. Zbyt osobiście bierze to Pan do siebie, ciekawe dlaczego?
                  Kto Pana w ogóle upowaznia do wypowiadania sie w tej kwestii?
                  Rozumiem, że panuje wolnośc slowa, ale jakoś w pana przypadku można domniemywac o wiele więcej. Argumentów Panu brak, rzuca Pan kalumnie i nic więcej.
                  Ot, tak dla wsadzenia kija w mrowisko.

                  CZARNA MAGIA !!! :D:D:D:D

                  Pożałowania godne !
                  • Gość: polokokta Re: konkurencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 17:39
                    Niereformowalna jesteś dziewczyno. I to nie dlatego, że nie potrafisz się
                    opanować, że odbijasz ze złością wszelkie słowa krytyki i to zauważ NIE POD
                    TWOIM PERSONALNIE ADRESEM KIEROWANE! Te oceny dotyczą jedynie cech, jakich NIE
                    POWINIEN MIEĆ PROFESJONALISTA W DZIEDZINIE EZOTERYKI. A Ty co? Bronisz tychże
                    cech właśnie? Taki wniosek się sam nasuwa po przeczytaniu Twojej z Jakubem
                    korespondencji. I jeszcze jedno - wiesz co Was różni? On w swych wypowiedziach
                    wydaje sie bardziej profesjonalny niż Ty, choć on twierdzi, że nie zajmuje się
                    rozwojem duchowym.
              • to.futerko.jest.lepsze Re: do perfectum 28.04.05, 15:23
                Oj kobieto, ale ci gul skoczył!
                Az sie roześmiałam, jak przeczytałam ten wątek. Powiem Ci tak: nawet gdyby tego
                pana nasłała konkurencja (!!!!!!) to Twoja reakcja na forum (równiez w stosunku
                do rozmówców) świadczy o starchu, histerycznosci i zwykłym braku klasy.
                Nie znasz sposobów poradzenia sobie z tym "problemem"? Zapytaj na RD,na pewno
                ktos ci cos mądrego podpowie.
                A ja zycze więcej luzu.
                • perfectum Re: do perfectum 28.04.05, 15:39
                  to.futerko.jest.lepsze napisała:

                  > Oj kobieto, ale ci gul skoczył!
                  > Az sie roześmiałam, jak przeczytałam ten wątek. Powiem Ci tak: nawet gdyby tego
                  >
                  > pana nasłała konkurencja (!!!!!!) to Twoja reakcja na forum (równiez w stosunku
                  >
                  > do rozmówców) świadczy o starchu, histerycznosci i zwykłym braku klasy.
                  > Nie znasz sposobów poradzenia sobie z tym "problemem"? Zapytaj na RD,na pewno
                  > ktos ci cos mądrego podpowie.
                  > A ja zycze więcej luzu.

                  A tak poza tym to dobrze się czujesz? ;-))
                  Cieszę się, że swoim wątkiem mogłam polepszyc Twój humor.
                  Na brak klasy nie narzekam ( to wynik brzydkiej cechy jaką jest PYCHA );-)), histeria jest mi bardzo obca, nie znam tego uczucia, a strach ? Niekoniecznie. Jak juz pisałam to raczej niesmak.. Niestety nie trafiłaś.

                  Aha, a możesz mi wytłumaczyć co to za określenie "gul skoczył"? Pachnie mi maglem ?? :)

                  Smiej sie dalej, to dla zdrowia :)




                  www.marlena.org.pl

                  Witryna o Reiki iBioterapii
                  • to.futerko.jest.lepsze Re: do perfectum 28.04.05, 16:04
                    Owszem, czuje się doskonale, dziękuję :)
                    Całośc Twojej wypowiedzi odebrałam jako delikatnie mowiąc histeryczną. Nawet
                    jeśli to była konkurencja - prawdziwy fachowiec przekonany o swoich
                    kompetencjach nie zareagowałby tak... emocjonalnie. Widac jednak histeria nie
                    jest ci obca. Widac to z twoich wypowiedzi, nie trzeba wcale mieć szalonej
                    intuicji :) To właśnie określam jako "skoczenie gula". Czegos się boisz
                    najwyraxniej, czegoś nie jesteś pewna. Jeśli byłabyś, któż mógłby ci
                    zagrozić :)
                    Uważam, że osoba występujaca jako ekspert, udzielająca porad na forum powinna
                    trzymac poziom, a nie obrzucac forumowiczów inwektywami (jakub). Coś takiego
                    jak tu prezentujesz nazywam własnie brakiem klasy.

                    "tak postępuja ludzie niby rozwinięci duchowo???
                    Szczerze mówiąc jestem oburzona."

                    Czy to pachnie maglem? Nie wiem, nigdy tam nie byłam :) Dla mnie trąci
                    pańciowatą pretensjonalnością.
                    • perfectum Re: do perfectum 28.04.05, 17:02
                      Ręce opadają... :))
                      No i do tego ten Ekspert... I Ty Brutusie? ;-D

                      Pozdrawiam serdecznie ..

                      Pańcia :)
                      • to.futerko.jest.lepsze Re: do perfectum 28.04.05, 17:12
                        Oj tam zaraz brutusie :)
                        Trochę może bardziej wyluzowana jestem, ale zeby zaraz brutusie?

                        Pozdrawiam Pańcię
                        Brutus
                        • perfectum Re: do perfectum 28.04.05, 18:45
                          No i tak jest lepiej zamiast wyzywac od razu od rozhisteryzowanych i zastraszonych bab..;-)

                          Pozdrawiam

                          Wyluzowana baba:)
            • zlosnica100 Re: konkurencja? 28.04.05, 13:49
              A Ty Jakubie jakoś osobiscie to odbierasz, az za bardzo....
    • itsmeagain Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 28.04.05, 15:39
      Ja tam juz nie wierze jak ktos twierdzi, ze jest "rozwiniety duchowo". Na
      sasiednim forum trafilam na takiego, ktory mnie teraz obrzuca g...m. W sumie to
      juz teraz to nawet z wzajemnoscia :/ Ludzie bywaja wredni i nie nalezy sie
      takimi przejmowac tylko najlepiej ich omijac z daleka. Nerwow tez szkoda. Nie
      przejmuj sie, nie wszyscy sa tacy.
      • perfectum Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 28.04.05, 15:40
        Na całe szczęście :)

        Pozdrawiam :)
      • llukiz Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 28.04.05, 18:10
        > Na sasiednim forum trafilam na takiego, ktory mnie teraz obrzuca g...m
        Naprawdę gratulacje. Dawno się tak nie uśmiałem. Duch w narodzie nie ginie.
        • itsmeagain Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 28.04.05, 19:16
          Lepiej poradz mi trollu forumowy jak sie tego kolesia skutecznie pozbyc a nie
          tylko sie podsmichuj ;) Zaznaczam, ze wieki temu znalismy sie osobiscie wiec
          naprawde baaardzo mi zalezy zeby sie wreszcie ode mnie odczepil i znalazl sobie
          inna ofiare do nekania. No wiec jakie masz propozycje?
          • Gość: Gostek Re: Do czego jest zdolna konkurencja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 19:25
            to może go nie prowokuj?
            • itsmeagain Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 28.04.05, 19:29
              Pudlo. Nie ja go prowokuje tylko on mnie. A moze nie powinnam w ogole reagowac
              na jego prowokacje?
              • delphinee Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 28.04.05, 21:03
                >A moze nie powinnam w ogole reagowac
                >na jego prowokacje?

                bardzo dobry pomysł ;) ta osoba staje się trollem, odpowiadając na jego zaczepki także i ty troll'ujesz :-)
                pozdrawiam
                p/w
                • itsmeagain Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 28.04.05, 21:54
                  Chyba nie do konca tu chodzi o trollowanie, ale masz racje, ze lepiej bedzie
                  dla mnie nie odpowiadac juz na nic. Dzieki za rade.
                  • delphinee Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 28.04.05, 22:08
                    kogo masz na mysli nazywając go trollem ktory Cie neka?
                    p/w
                    • itsmeagain Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 28.04.05, 23:31
                      Nie znasz go. Nie wazne.
          • llukiz Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 29.04.05, 13:20
            > Lepiej poradz mi trollu forumowy jak sie tego kolesia skutecznie pozbyc
            Bardzo chętnie doradzę, lecz musze znać formę nękania; czy dzwoni, czy na gg Cie
            męczy, czy maile wysyła?
            • itsmeagain Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 29.04.05, 15:40
              Oskarza mnie o cos czego nie robie :( Probowalam juz to wytlumaczyc ale nic do
              niego i tak nie dociera. Maili juz mi na szczescie nie wysyla bo sobie
              zmienilam adres. Po prostu psyche mi siada jak czasami jednak cos z tych jego
              bluzgow przeczytam :( Jedynym wyjsciem jest chyba calkowicie zejsc z forum, bo
              jeszcze faktycznie uwierze, ze jestem smieciem. Mam tylko nadzieje, ze go nigdy
              wiecej nie spotkam w realu...
              • llukiz Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 30.04.05, 19:03
                Trzeb jedyne co mogę poradzić w takiej sytuacji to: "nie przejmuj się" :-)
                ale wiadomo że to żadna rada. Skoro on Cię tylko nęka pisząc w internecie... hm?
                Daj namiaty na niego (mail, gg, może komórka) to w wolnych chwilach odpłacę mu
                pięknym za nadobne. Jeśli oczywiście chcesz...
                • itsmeagain Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 30.04.05, 22:31
                  Dzieki, ale wlasnie sama dojrzalam do tego, zeby zaczac dzialac :) Tak sobie
                  tylko mysle, ze ludzie sa strasznie glupi myslac, ze kazdego moga sobie
                  zastraszyc. Czy oni nie wiedza, ze kiedys moga trafic na kogos, kto im w koncu
                  odda? Jest nawet takie przyslowie "kto mieczem wojuje, od miecza ginie". Nie
                  chcialam schodzic do tego poziomu, ale widze, ze nie ma innego wyjscia...
                  • llukiz Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 02.05.05, 20:44
                    powodzenia (wypowiadan l nutką ironi w głosie)
                    • itsmeagain Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 03.05.05, 01:27
                      Wiem, ze mam przerabane i co z tego? Juz od kilku miesiecy czekam na cud, ale
                      ten cud jakos nie nadchodzi. Naprawde zaluje, ze w ogole kiedykolwiek znalam
                      tamtych ludzi. Chcialabym umrzec.
              • anahella Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 01.05.05, 17:04
                Nie trzeba zmieniac kont, by sie od kogos odseparowac. W ustawieniach konta
                pocztowego a takze gg mozna zablokowac niechciana osobe. Nekacz bedzie wysylal
                maile, ktore trafiaja automaczynie do kosza.
                • itsmeagain Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 01.05.05, 20:47
                  Wiem i tez tak wlasnie sobie kiedys ustawilam :) Powodow do zmiany nazbieralo
                  sie troche wiecej i dlatego tamto konto poszlo do kasacji (albo scislej do
                  porzucenia). Jak na razie moj nekacz chyba zaczal sie wreszcie mnie bac i
                  bardzo dobrze, bo moze znowu przez jakis czas bedzie spokoj ;) Zastanawia mnie
                  tylko jak mozna by wyeliminowac zrodlo tego nekania, czyli osobe, ktora za tym
                  wszystkim stoi. I to jest teraz moj najwiekszy problem. Jestem juz niezle
                  wkurzona, wiec wszystko sie moze zdarzyc ;)
                  • itsmeagain Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 01.05.05, 21:46
                    Dodam jeszcze na koniec, ze to "zrodlo nekania" to nie jest "nekacz" tylko ktos
                    inny. Ta swinia chce po prostu skrzywdzic tego glupiego "nekacza" i uzywa sobie
                    do tego celu mojej osoby, czyli inaczej chce cala wine zwalic na mnie i wlasnie
                    to mi sie w tym wszystkim nie podoba. Cos wymysle.
    • llukiz Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 28.04.05, 18:32
      Nie za bardzo rozumiem o co chodzi? Co z tego że przyszedł? I co że się
      rozglądał? Ja też się zawsze rozglądam w nowym miejscu.
      > kto praktykuje takie metody
      Jakie? Że się rozgląda?

      A tak w temacie. Jak ktoś by chciał sobie poćwiczyć ataki psychichczne lub też
      ataki na czakry lub dowolne inne ataki nie fizyczne, to zapraszam do siebie.
      Jestem do dyspozycji. Oczywiście w miarę mojego wolnoge czasu.
      To jak przyjedzie jakiś wampir energetyczny?
    • Gość: Ikebana Re: Jestem zaskoczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 23:22
      Pani perfectum vel Marlena na przynajmniej dwóch forach założyła taki sam
      wątek! Ja nie rozumiem, co ma z tego "oburzenia" wynikać i o co tej kobiecie
      tak naprawdę chodzi? Odnoszę wrażenie, że szuka tu potwierdzenia jakichś swoich
      dziwnych odczuć. I na tym forum i na pokrewnym natrafia na opór, bo nie wszyscy
      się z nią zgadzają, nie przytakują Jej. Wdaje się więc w polemiki, z których
      wychodzi jednoznacznie "pokonana" paradoksalnie ze świadomością , że to ona ma
      rację. To niebywałe, jak można być tak zadufaną w sobie i nie wsłuchiwać w to,
      co mówią inni? Ktoś tu o coś pyta i mówi o "rosole" a ona odpowiada
      o "smole" ! Nie będę oceniać kompetencji tej pani. Powiem jedno , że wzbudza
      kontrowersje, a kontrowersje ma prawo wzbudzać np. piosenkarz (patrz
      Wiśniewski), a nie osoba, która wybrała sobie zawód "doradcy życiowego" i
      wykonuje go na dodatek! Od takiej osoby powinno "BIĆ CIEPŁO"- niedopuszczalnym
      jest, by wzbudzała negatywne emocje. A wzbudza! I dlatego coś jest <<nie tak>>
      • Gość: Perfectum Re: Jestem zaskoczona IP: *.4kroki.pl 01.05.05, 23:55
        Ja też jestem zaskoczona :) Pani reakcją :)

        Od Pani tez BIJE CIEPŁO ?

        A co do kontrowersji, prawie każdy je tu wzbudza w ten czy inny sposób, Pani wystąpienie również wzbudziło własnie w tej chwili, i na pewno wzbudziłoby jeszcze bardziej, gdybyśmy poznali nick po zalogowaniu..:)

        Co do założenia na dwóch forach, zrobiłam to na wyraźną prośbę pewnych osób.

        Ocena moich kompetencji rzeczywiście nie leży w Pani gestii, tak jak i ocena mojej osoby. Nie znamy się i może Pani o mnie i mojej działaności powiedzieć coś wtedy, gdy poznamy się bliżej. A i to nie sądzę by było na tyle zajmujące, by cokolwiek o mnie pisać.

        Jesli nie wie Pani o co chodzi w tym wątku mogę jedynie domniemywać, że dla Pani takie sprawy wchodza w kompetencje dnia codziennego. Bo cóż można myśleć o kimś, kto nie widzi problemu w zawiści i nieszczerych intencjach?

        Może poprosze o Pani imię, albo nick, bym mogła przekonac się z kim mam do czynienia? Z ukrycia każdy może krzyczeć, gorzej z ujawnieniem się i wyjściem z cienia, prawda?
        Jak należy przypuszczać, nie dowiemy sie nidgy kto napisał tak piekny paszkiwil, bo zazwyczaj Ci co krzycza najgłośniej, maja najwięcej do ukrycia.

        Zyczę spokojnego życia. Mimo wszystko.




        POzdrawiam
        • Gość: Ikebana Re: A teraz nie jestem już wcale zaskoczona.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 16:29
          bo dokładnie takiej odpowiedzi się spodziewałam,czyli odpowiedzi NIE NA TEMAT!
          Więc mój komentarz pozostaje nadal aktualny :
          "Pani perfectum vel Marlena na przynajmniej dwóch forach założyła taki sam
          wątek! Ja nie rozumiem, co ma z tego "oburzenia" wynikać i o co tej kobiecie
          tak naprawdę chodzi? Odnoszę wrażenie, że szuka tu potwierdzenia jakichś swoich
          dziwnych odczuć. I na tym forum i na pokrewnym natrafia na opór, bo nie wszyscy
          się z nią zgadzają, nie przytakują Jej. Wdaje się więc w polemiki, z których
          wychodzi jednoznacznie "pokonana" paradoksalnie ze świadomością , że to ona ma
          rację. To niebywałe, jak można być tak zadufaną w sobie i nie wsłuchiwać w to,
          co mówią inni? Ktoś tu o coś pyta i mówi o "rosole" a ona odpowiada
          o "smole" ! Nie będę oceniać kompetencji tej pani. Powiem jedno , że wzbudza
          kontrowersje, a kontrowersje ma prawo wzbudzać np. piosenkarz (patrz
          Wiśniewski), a nie osoba, która wybrała sobie zawód "doradcy życiowego" i
          wykonuje go na dodatek! Od takiej osoby powinno "BIĆ CIEPŁO"- niedopuszczalnym
          jest, by wzbudzała negatywne emocje. A wzbudza! I dlatego coś jest <<nie tak>>

          Dodam jeszcze, że trafiłam na to forum przypadkiem i nie zamierzam zakładać
          kolejnego konta pocztowego, żeby dla Pani przyjemności się zalogować. A ciepło
          ode bije wybiórczo (i akurat - przykro mi -nie do pani, bo pani odbija każde
          światło, które świeci trochę inaczej). I to, że bije wybiórczo to moja sprawa.
          Ja nie usiłuję "naprawiać" innych zgodnie z własnym wyobrażeniem o tym, co jest
          właściwe. To Pani uważa się za specjalistkę w dziedzinie ezoteryki, więc TO
          WŁAŚNIE PANI powinna potrafić wyciszać niezdrowe emocje, a nie wzbudzać. Życzę
          wytrwałości w pracy przede wszystkim nad sobą i znikam tak jak się pojawiłam.
          Wcześniej ktoś napisał, że dyskusja z panią prowadzi donikąd. Też tak uważam i
          myślę, że w ogóle bez sensu było się wdawać z panią w polemikę.

          • perfectum Re: A teraz nie jestem już wcale zaskoczona.... 02.05.05, 17:10
            Z pani strony to nie jest dyskusja tylko oszczerstwa.
            Dam Pani radę - prosze się nad sobą bardzo zastanowić. Z takim podejściem do ludzi i zycia będzie Pani bardzo ciężko w przyszłości.
            I jak mogłam się domyślić tchórzostwo tez lezy w Pani naturze. Jesli zaglądała Pani na RD to musiała się Pani zalogować. Można zresztą sprawdzić adwersarza po IP :)
            A co do polemiki...... domyslam się kto to zrobił..:)

            I koniec tej jałowej dyskusji. Szkoda mi czasu na wdawanie się w polemikę z kimś kto emanuje tylko i wyłaćznie agresja i zawiścią.

            Jeśli nadal będzie Pani powielac te brednie zwrócę się do admina o kasowanie wszystkich wątków o numerze IP należącym do Pani/Pana.
            Mam nadzieję, że to jest jasne.

            Nie pozdrawiam

      • itsmeagain Re: Jestem zaskoczona 02.05.05, 01:00
        Napisze krotko i juz spadam z tego forum: tak, takie watki jak ten sa
        potrzebne. O takich sprawach powinno sie otwarcie mowic a nie uznawac to za
        temat tabu. Dlaczego ludzie nieuczciwi zawsze maja pods.....ac pod innych?
        Dlaczego takie osoby sa zupelnie bezkarne? Dlaczego istnieje spoleczne
        przyzwolenie dla nieuczciwosci? To nie jest normalne. To sie powinno zmienic.
        Ale jesli nie zaczniemy o tym glosno mowic, jesli nic sami z tym nie zrobimy,
        to takie zachowanie nadal bedzie norma i dalej nic sie nie zmieni. Naprawde
        wkurza mnie na maksa jak ludzie widza, ze komus sie dzieje krzywda, ale nawet
        palcem nie kiwna zeby temu zapobiec. I jeszcze do tego zamiast pomoc to sie
        tylko ciesza, ze to nie ich spotkalo. Zenada.
    • agrentowy4321 Re: Do czego jest zdolna konkurencja? 07.03.23, 20:53
      To ciekawe pytanie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja