Gość: anka24:(
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.05.05, 11:30
wiem że to nie forum psychologiczne ani nic w tym stylu ale czasem są tu
zyczliwe osoby które cos doradzają. Wiem, że pewnie w oczach was tu nie wyjde
na zbyt moralnego i dobrego człowieka ale mam haos i nie wiem co dalej ...
Chodzi o to że niedawno soptykałam sie z chłopakiem i zdarzyłam cos do niego
poczuć nie wiem czy miłosć ale to cos jest bardzo silne niestety on nie
uprzedził mnie i powiedział że dla niego to nie zwiazek tylko cos luźnego a
mnie zaczeło zależec baradzo na nim i to jest silniejsze ode mnie ale
on "zerwał" tą naszą znajomoś okazało się że chodzi mu o sex poza tym zaczął
twierdzic że chyba wróci do byłej ...i tak zosatło musiałam pogodzic się z
tym minęły 2 tygod zaczelismy gadac na gg ja wciąż o nim mysle i tesknie
spotkalismy się ja miałm swiadomosc że znowu chodzi mu tylko sex zreszta
powiedział mi o tym ja skałamłam bo mi na nim zależy i dlatego to zrobiłam bo
chciałam byc blisko niego i wogóle miałam nadzieje że może cos zaiskrzy w
koncu nigdy nie dał mi szansy lepiej się poznać .. co mam zrobic jak życ z
tym czy ma to sens ja nie wiem on moze w kazdej chciwli wrócic do byłej
pytałam na razie chyba nie jest tak powiedział . Jak myslicie znacie facetów
co powinnam zrobic ? czy ta droga jest dobra czy lepiej zlac go i byc
obojętną dumną dodam tylko że on jest zodiakalnym baranem. Czy ulegać i miec
nadzieje że on cos kiedyś poczuje ja juz nic nie wiem nie mam doswiadczenia z
facetami a jesli juz to kiepskie .... potrzebuje zwykłej rady kogos kto
kiedys moze przezył cos podobnego ........pozdrawiam i czekam