co robic?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 11:30
wiem że to nie forum psychologiczne ani nic w tym stylu ale czasem są tu
zyczliwe osoby które cos doradzają. Wiem, że pewnie w oczach was tu nie wyjde
na zbyt moralnego i dobrego człowieka ale mam haos i nie wiem co dalej ...
Chodzi o to że niedawno soptykałam sie z chłopakiem i zdarzyłam cos do niego
poczuć nie wiem czy miłosć ale to cos jest bardzo silne niestety on nie
uprzedził mnie i powiedział że dla niego to nie zwiazek tylko cos luźnego a
mnie zaczeło zależec baradzo na nim i to jest silniejsze ode mnie ale
on "zerwał" tą naszą znajomoś okazało się że chodzi mu o sex poza tym zaczął
twierdzic że chyba wróci do byłej ...i tak zosatło musiałam pogodzic się z
tym minęły 2 tygod zaczelismy gadac na gg ja wciąż o nim mysle i tesknie
spotkalismy się ja miałm swiadomosc że znowu chodzi mu tylko sex zreszta
powiedział mi o tym ja skałamłam bo mi na nim zależy i dlatego to zrobiłam bo
chciałam byc blisko niego i wogóle miałam nadzieje że może cos zaiskrzy w
koncu nigdy nie dał mi szansy lepiej się poznać .. co mam zrobic jak życ z
tym czy ma to sens ja nie wiem on moze w kazdej chciwli wrócic do byłej
pytałam na razie chyba nie jest tak powiedział . Jak myslicie znacie facetów
co powinnam zrobic ? czy ta droga jest dobra czy lepiej zlac go i byc
obojętną dumną dodam tylko że on jest zodiakalnym baranem. Czy ulegać i miec
nadzieje że on cos kiedyś poczuje ja juz nic nie wiem nie mam doswiadczenia z
facetami a jesli juz to kiepskie .... potrzebuje zwykłej rady kogos kto
kiedys moze przezył cos podobnego ........pozdrawiam i czekam
    • delphinee Re: co robic? 09.05.05, 11:56
      może będe mało oryginalny, i powiem to co wszystkim :-\

      spróbuj wschłuchać się w głos swojego serca, co ci mówi/podpowiada ???!!!
      pozdrawiam i zycze sukcesów
      p/w
    • Gość: bruno Re: co robic? IP: *.turek.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 11:59
      Jesteś okropnie naiwna.
      Teraz zostaje Ci tylko w szczególoach opowiedzieć wszystko "jego bylej"
      i "obecnej". Przynajmniej tamta nie będzie się ludzić. Facet do Ciebie i tak
      nie wróci. Nie licz na nic. Już wszystko zabral Ci. Nie masz już nic do
      zaoferowania.
      • Gość: anka24:( Re: co robic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 12:49
        on nie ma póki co nikogo ....... bo gdyby miał to w życiu nie zgodziłabym sie
        wchodzic w pardę komus!!
    • anahella Re: co robic? 15.05.05, 03:26
      Z Twojego opisu wynika, ze to nieodpowiedzialny mezczyzna. Na twoim miejscu nie
      czekalabym na niego.
    • nadia.kona Re: co robic? 01.01.23, 18:53
      To ciekawe pytanie
    • nadia.kona Re: co robic? 06.01.23, 06:40
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • nadia.kona Re: co robic? 14.01.23, 01:35
      Ile czasu trzeba?
    • nadia.kona Re: co robic? 18.01.23, 01:05
      Sporo czytałam na ten temat
    • nadia.kona Re: co robic? 25.01.23, 19:55
      To ciekawe pytanie
    • nadia.kona Re: co robic? 03.02.23, 16:42
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • anielowkad Re: co robic? 13.02.23, 14:26
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • anielowkad Re: co robic? 19.02.23, 05:48
      Nie jest to oczywiste
    • ingaponga Re: co robic? 26.02.23, 02:01
      Sporo czytałam na ten temat
    • agrentowy4321 Re: co robic? 07.03.23, 19:51
      Ciekawe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja