jak to wygląda?

09.08.02, 15:04
On jest spod znaku Koziorożca (19.01.1968) ja spod Strzelca (5.12.1974) jak
zapowiada się nasza przyszłość? To pytanie , ktore ostatnio bardzo mnie
nurtuje, a mam ku temu poważne powody. Bardzo proszę o kilka słów.
    • iza.podlaska Re: jak to wygląda? 09.08.02, 19:17
      Witam,
      po raz kolejny odpowiadam, że forum wrózbiarstwo nie jest salonem wrózb. Jeżeli
      ma Pani jakis konkretny problem, nurtuje Panią jakies zagadnienie ezoteryczne
      itp., prosze pytać. Ale interpretacji horoskopu tutaj Pani nie uzyska. To
      powazna praca i niech mi Pan wierzy, nie chciałby Pan, żeby wszyscy sie
      dowiedzieli o tym, co Panią spotka. Polecam bezpośrednią wizytę u astrologa,
      wrózki lub jasnowidza.

      Pozdarwiam serdecznie

      Iza Podlaska
      • milusia_ Re: jak to wygląda? 13.08.02, 16:24
        Nie chcę się wtrącać, ale...
        pisze pani, że forum nie jest salonem wróżb. O.K.
        Jednak pani koleżanka Miłosława - stawia takie horoskopy
        (np.zrobiła to dla mnie i mojego chłopaka, który nie ma
        pracy). Rozumiem, że taki internetowa horoskop dla pary
        jest tylko zarysem tego prawdziwego w salonie, ale nikomu
        z internautów nie chodzi o 10 stronnicowe intymne opisy
        horoskopu - tylko jakieś podstawy, wskazanie drogi...

        Trzeba było trzmać się tej linii od początkiu istnienia
        forum (nie stawiamy horoskopów), a nie wprowadzać ludzi w
        błąd. Bo wychodzi na to, że są równi i równiejsi - że
        jednym się odpowiada, a innych się strofuje, że to "nie
        salon wróżb". Może w ogóle dać sobie spokój z tym forum,
        jeżeli to taki problem?

        Milusia






        iza.podlaska napisała:

        > Witam,
        > po raz kolejny odpowiadam, że forum wrózbiarstwo nie jest salonem wrózb. Jeżeli
        >
        > ma Pani jakis konkretny problem, nurtuje Panią jakies zagadnienie ezoteryczne
        > itp., prosze pytać. Ale interpretacji horoskopu tutaj Pani nie uzyska. To
        > powazna praca i niech mi Pan wierzy, nie chciałby Pan, żeby wszyscy sie
        > dowiedzieli o tym, co Panią spotka. Polecam bezpośrednią wizytę u astrologa,
        > wrózki lub jasnowidza.
        >
        > Pozdarwiam serdecznie
        >
        > Iza Podlaska
    • agnesch Re: jak to wygląda? 13.08.02, 08:48
      Przyznaję, że od dawna mnie miałam ochotę na osobista wizytę u takiej osoby
      (astrolog, wróżka)i przyznaję taka wizyta miala miejsce. Jednak nadal pozostało
      po niej wiele sprzecznych informacji. Najpierw usłyszałam słowa wskazujące na
      dobre jego intencje i pomyślność rozwoju z nim przyszłości. Po chwilii jednak
      pojawiły sie słowa mówiące coś wręcz przeciwnego. Jak mam interpretować taką
      wypowiedz? Czy możliwe jest, że w trakcie jednego takiego spotkania (to był
      astrolog, jasnowidz) mogą pojawić się az tak sprzeczne informacje?
      Proszę o kilka słów wyjaśnienia.
    • nadia.kona Re: jak to wygląda? 10.01.23, 17:00
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • nadia.kona Re: jak to wygląda? 22.01.23, 07:39
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: jak to wygląda? 07.02.23, 20:17
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • ingaponga Re: jak to wygląda? 02.03.23, 03:42
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • tonamip124 Re: jak to wygląda? 19.03.23, 23:20
      Trzeba uwzględnić różne opinie
Pełna wersja