postawiłam sobie tarota, proszę o interpretację..

IP: *.skawina.sdi.tpnet.pl 26.07.05, 21:21
pozstawiłam sobie tarota, proszę o interpretację
Moje pytanie: dot kiedy znajdę swoją drógą połowke (może nie dokońca czasu-bo
przecież daty mi nie wskaże)

rozłożenie kart
1. rydwan
2. papieżyca (odwrócona)
3. słońce (odwrócone)

Nie we wszystkich taliach jest papierzyca akurat wtej co ja mam jest nie wiem
czy nie jest ona odpowiednikiem kałanki (bo jej nie ma w mojej talii)
    • Gość: MIMI Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac IP: *.skawina.sdi.tpnet.pl 26.07.05, 21:25
      kapłanki (miało być)
    • anahella Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 26.07.05, 21:54
      Gość portalu: MIMI napisał(a):

      > Moje pytanie: dot kiedy znajdę swoją drógą połowke (może nie dokońca czasu-bo
      > przecież daty mi nie wskaże)

      Skoro wiesz, ze tarot Ci nie odpowie, to po co stawiasz takie pytanie?


      > Nie we wszystkich taliach jest papierzyca akurat wtej co ja mam jest nie wiem
      > czy nie jest ona odpowiednikiem kałanki (bo jej nie ma w mojej talii)

      Papiezyca (piszemy przez ż) to inaczej najwyzsza kaplanka. POdobnie papiez - to
      najwyzszy kaplan.
      • Gość: MIMI Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac IP: *.skawina.sdi.tpnet.pl 26.07.05, 22:10
        wiem jak się pisze papieżyca - pomysliłam się raz i już.

        > Gość portalu: MIMI napisał(a):
        >
        > > Moje pytanie: dot kiedy znajdę swoją drógą połowke (może nie dokońca czas
        > u-bo
        > > przecież daty mi nie wskaże)
        >
        > anahella napisała:
        >
        > Skoro wiesz, ze tarot Ci nie odpowie, to po co stawiasz takie pytanie?

        A odpowie mi na date???
        chodzi o sens a nie o czepianie się słówek
        Jeśli umiesz to zinterpretować to proszę, a jeśli nie to po co się czepiasz
        słówek...
        • anahella Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 26.07.05, 23:39
          Nie czepiam sie. Zwrocilam uwage na ortografie, bo nie wypada doroslej osobie
          tak pisac.

          Uwazam, ze tarotowi nalezy zadawac pytania badzo konkretnie. Np. "w jakich
          okolicznosciach poznam mojego ukochanego" albo "co robie zle, ze go nie mam".

          Moim zdaniem rozklad jest ostrzezeniem: nie spiesz sie. Nie wiem tylko czemu,
          bo to nie moja talia i nawet gdybym ja zobaczyla pewnie by do mnie nie
          przemowila.
          • Gość: MIMI Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac IP: *.skawina.sdi.tpnet.pl 26.07.05, 23:54
            oki...

            A czy możesz coś więcej napisać?
            A po jakim czasie można postawić ponownie.
            I czy mogłabyś mi takiego tarota postawić, bo piszesz że one do
            Ciebie "przemówią" ja jestem laik, więc i tak ich nie rozumiem, nawet jak je
            rozłoże. Tylko wydaje mi się że to by musiało być jakoś zsynchronizowane w
            czasie.
            Nie wiem co o tym myślisz i czy coś takiego Ci odpowiada, więc napisz.
            A i jak możesz napisać coś więcej o tym rozłożeniu obecnym.

            Ja czytalam że te karty oznanaczają przeszłośc teraźniejszość i przyszłość. Tym
            czasem Wy odpowiadacie jednym ciągiem o wszytskich kartach. Czyżby one 3 dot
            przyszłości?

            • anahella Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 27.07.05, 01:48
              Widzisz: nie sprecyzowalas znaczenia kolejnych kart, dlatego zinterpretowalam
              to razem.
              Kazdy tarocista ma swoje ulubione uklady. Trzy karty mozna nazywac dowolnie.
              Np. byla ekspertka tego forum - Mii Krogulska powiedziala ze lubi klasc trzy
              karty na zasadzie "teraz, zaraz, potem". Wzielam od niej ten "przepis" i
              nieglupio mi wychodzi. Czasem gdy rozmyslam o jakims problemie to trzy karty
              interpretuje: 1. co przemawia za, 2. co przemaiwa przeciw, 3 - co zignorowac w
              danej sprawie. Sama wiec widzisz, ze to jest osobiste ulozenie sie tarocisty ze
              swoja talia.

              Poza tym rozklad dopasowuje sie do pytania. Najpierw slucham pytania, potem
              znajduje rozklad do niego. Do Twojego pytania polozylabym 12 kart - po jednej
              na jeden miesiac i ograniczyla wrozbe do najblizszego roku. Ale przyznam, ze
              niechetnie ten rozklad stosuje, bo nie widze zwiazku miedzy kartami.

              Szczerze mowiac pierwszy raz interpretowalam karty odwrocone, bo nie uzywam
              tego.

              Gdyby interpretowac karte "rydwan:" jako przeszlosc, to jasne dla mnie jest, ze
              do tej pory duzo sie w temacie dzialo: bo w rydwanie Ty trzymasz lejce, wiec Ty
              decydowalas o wszystkim.

              Jezeli odwrocona kaplanka oznacza terazniejszosc, to mowi ona, ze brak Ci
              wiedzy. Chodzi o wiedze o sobie. Bo kaplanka to kobieta madra, wgladajaca w
              siebie, rozumiejaca sie.

              Odwrocone Slonce to wedlug mnie jest przyszlosc nie taka jaka bys chciala.

              A co do kladzenia kart przez internet:
              Raz to zrobilam, i wcale mi sie to nie podoba. Potrzebuje kontaktu z klientem.
              Bardzo wazne (i jakze symboliczne) jest dla mnie to, ze klient sam losuje
              karty.
    • chocolate.coffee Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 26.07.05, 22:07
      Moim zdaniem ten rozkład mówi dość jasno, że jeszcze nie czas, a przede
      wszystkim: jeszcze nie dojrzałaś, aby kartom zadawać takie pytania.
      Jakiekolwiek pytania. Papieżyca (Arcykapłanka) symbolizuje właśnie intuicję ,
      wsłuchanie się w siebie, w swój głos wewnętrzny. Wewnętrzną mądrość, wiarę i
      cierpliwość. Tobie jej brak.
      Z tym, że wydaje mi się, że nie jest Ci az tak w życiu źle (Rydwan). Tylko Ci
      się nudzi i marudzisz o tym kartom. A one wprost mówią, że tego nie chcą.

      cc.
      • Gość: MIMI Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac IP: *.skawina.sdi.tpnet.pl 26.07.05, 22:19
        hmm dlaczego mi bark cierpliwości??

        mam 23prawie i wkońcu chciałabym się naprawdę zakochać, jestem cierpliwa tzn
        czekam cierpliwie już hoho i wkońcu chciałabym się dowiedzieć czegoś.

        Dlaczego Ci się wydaje że nie jest mi w życiu tak źle?

        Rozłożyłam sobie te karty dlatego że podobno lepiej się "wczuć w pytanie" i
        dopiero rozkładać więc lepiej żeby była to osoba inna lub sama zainteresowana,
        niż jakaś powiedzmy wirtualne. A że nie znam się na tłumaczeniu kart poprosiłam
        was o ich przetłumaczenie.

        A i jeszcze coś.
        to co napisałaś o nudzeniu i marudzeniu mam odnieść do tego że głupoty mi
        wyszły w tych kartach??
        • chocolate.coffee Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 27.07.05, 13:41
          Gość portalu: MIMI napisał(a):

          > hmm dlaczego mi bark cierpliwości??

          To widać również po dość 'nerwowym ' sposobie pisania/mówienia, przypuszczalnie
          dość dużo gestykulujesz gdy mówisz?
          A oprocz tego: gdy ktos żąda od kart odpowiedzi na takie pytania, de facto nie
          znając ich wcale....hm....świaczy to o tym, że może nie są dla niego, a
          przynajmniej nie teraz.

          > mam 23prawie i wkońcu chciałabym się naprawdę zakochać, jestem cierpliwa tzn
          > czekam cierpliwie już hoho i wkońcu chciałabym się dowiedzieć czegoś.

          To zdanie jest napisane w sposób bardzo niecierpliwy ;)

          > Dlaczego Ci się wydaje że nie jest mi w życiu tak źle?

          Hm...Rydwan? Zwróć uwagę na interpretację Anahelli.


          > to co napisałaś o nudzeniu i marudzeniu mam odnieść do tego że głupoty mi
          > wyszły w tych kartach??

          Nie, w kartach nie wyszły głupoty. Tylko dość jasna sytuacja: w Twoim zyciu
          jest w sumie ok, ale jednak brakuje Ci prawdziwej miłości...Jednak to nie czas,
          żeby zadawać takie pytania kartom. Odwrócona Arcykapłanka to moim zdaniem wręcz
          wyraz obrażania się kart na to,że ktoś tak lekceważy swój wewnętrzny głos, jest
          tak niecierpliwy, domaga się odpowiedzi. A odwrócone Słońce - vide Anahella.
          W telegraficznym skrócie: jest w miare ok, nie marudź, ale jeszcze musisz
          trochę poczekać.

          Tak sobie myślę...a może one w ten sposób chcą powiedzieć, że powinnać dokonac
          pewnych 'porządków' w sobie? 'Odwrócić Arcykapłankę'? Poukładać jakieś sprawy,
          uporządkowac myśl i emocje, wyciszyć się...

          Pozdrawiam ciepło,
          cc.
        • chocolate.coffee cd. 27.07.05, 13:46
          ...wyciszyć się....i nie szukać...Bo teraz jednak szukasz miłości. Przemyśl
          podane tu znaczenia Arcykapłanki (Papieżycy). Gdy przestaniesz szukać, choćby
          podświadomie, wszystko powinno się ułożyć jak trzeba. Ona sama przyjdzie.
          Odwróci się Arcykapłanka, odwróci się Słońce...

          :)

          cc.
    • Gość: Wisia Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac IP: *.chello.pl 27.07.05, 00:17
      Zeby uzyskac odpowiedz od Tarota, trzeba Mu zadać PRZEMYŚLANE i JEDNOZNACZNE
      PYTANIE. Na tak postawione pytania Tarot nie udziela odpowiedzi. Mam wrazenie,
      ze nie traktujesz go powaznie. Igrasz z nim. Uważaj!
    • Gość: MIMI Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac IP: *.skawina.sdi.tpnet.pl 27.07.05, 12:05
      Nie wiem dlaczego kilka osób uważa że igram z tymi kartami, może to przez
      ułożenie, że niby głupio wyszło. Nie było ani nie jest moim zamierzeniem
      igranie z nimi, poprostu chciałam wiedzieć.
      Prawda że nie znam się na tych kartach, ani żadnych innych.

      Z drugiej strony chciałabym napisać, że podziwiam Was za to, że umiecie
      rozmawiać z tymi kartami i czytać z nich.

      Jeśli ktoś ma jeszcze coś do napisania na temat mojego rozkładu to bardzo
      proszę.

      Pozdrawiam.
      • Gość: Pfefe Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac IP: *.chello.pl 29.07.05, 11:25
        Napisałaś "Prawda że nie znam się na tych kartach, ani żadnych innych." I to
        jest właśnie igraniem. Zanim zaczniesz oczekiwać od nich pomocy - powinnaś
        poznać się z nimi i zaprzyjaźnić. Trzeba znaleźć z nimi "wspólny język". Poznać
        SYMBOLIKĘ. /przy stawianiu pasjansa kartami tradycyjnymi - nie musisz znać
        symboliki i możesz zadawać pytanie, żeby odpowiedź byla jasna - "tak"- jak sie
        uloży lub "nie jak nic z tego/ Pozdrawiam
        • lavia78 Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 03.08.05, 10:31
          Gość portalu: Pfefe napisał(a):

          > Napisałaś "Prawda że nie znam się na tych kartach, ani żadnych innych." I to
          > jest właśnie igraniem. Zanim zaczniesz oczekiwać od nich pomocy - powinnaś
          > poznać się z nimi i zaprzyjaźnić. Trzeba znaleźć z nimi "wspólny język".
          Poznać
          >
          > SYMBOLIKĘ. /przy stawianiu pasjansa kartami tradycyjnymi - nie musisz znać
          > symboliki i możesz zadawać pytanie, żeby odpowiedź byla jasna - "tak"- jak
          sie
          > uloży lub "nie jak nic z tego/ Pozdrawiam
          To fakt nie wolno sobie "igrac z kartami" ale w znaczeniu jesli je masz to po
          prostu je poznaj poczuj, naucz się je czytac a jesli ich nie czujesz to zmień
          talię!!!jęli chodzi o interpretację to odwrócone karty w twoim przypadku dla
          mnie znacza odpowiedź "nie" tzn na razie po prostu nikt taki się nie pojawi,
          nie jestes jeszcze gotowa na razie prowadzisz swoje życie dosyc luźno ale
          uważaj..bo w rydwanie ty prowadzisz a le łatwo się zagapić bo...do (odwrócone
          karty- ty zasłabniesz, nie jesteś na tyle mocna aby te lejce życia i związku
          mocno trzymac)tego trzeba mieć siłe i być odpowiedzialnym...chyba fakt nie
          powinnas nie znając tarota stawiać go sobie bo karty to wyczuły...nie jesteś
          emocjonalnie do tego gotowa.po prostu zapoznaj się z tarotem, wyczuj
          go...pozdrawiam:)
    • lavia78 Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 03.08.05, 10:43
      no i interpretacja zalezy od konkretnego pytania.najlepiej tak czy nie albo tak
      jak ci wczesniej pisano....moge jedynie podac ci interpretecje odwróconych
      kart...słońce odw - moze znaczyc dla ciebie pewne blokady, ułudę(chcesz ale
      wiesz że na razie i tak nie bardzo ci to odpowiada) opóźnienie i zwłoka w
      osiągnięciu sukcesu, utrata nadziei na związek(czy ty sama o tym wiesz, moze śa
      w twoim życiu jakies działania które za bardzo utrudniaja ci komunikacje z
      innymi...moze za bardzo szalejesz na rydwanie życia, to w końcu tez podróże ,
      zabawa aktywność, wiem czego chcę - no własnie moze jednak na razie odpowiada
      ci samotność bo jest ci wygodniej i nie dojrzałaś do związku).a papiezyca-
      kapłanka(arcykapłanka) - to u ciebie jakas wewnętrzna słabosć(moze do tarota
      własnie, bo go nie czujesz), naiwnosć (myslisz że karty wskażą konkretną
      godzine, date zapoznania, moze tez kolor włsów i imię....to żart ale ktos ci to
      wczesniej napisał wątpisz a jednak pytasz) ciągle coś zmieniasz wyjeżdzasz
      jestes w ciągłym ruchu i to odpowiada a nie stałość(moze ten nowy związek tego
      bedzie wymagał dlatego go tu nie widać bo takie jest twoje postepowanie)nie
      wyciągasz nauki z własnych błedów jestes osoba troche egocentryczna
      niedojrzałą...i nie widzisz swoich wad, które utrudniają twoje życie
      postepowanie dokonanie zmian których oczekujesz...musisz dojrzeć....nauczyc się
      wnioskowac z doświadczeń...:) to moja interpretacja dla mnie ten układ włąsnie
      tak nalezy odczytac....ale nie lekceważ poprzednich postó...duzo w nich prwdy i
      nie oburzaj się...tylko ucz:)
    • nadia.kona Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 25.12.22, 14:45
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • nadia.kona Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 01.01.23, 13:39
      Niekiedy może być to ciekawe
    • nadia.kona Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 05.01.23, 23:30
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • nadia.kona Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 13.01.23, 19:33
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 17.01.23, 18:27
      Obłędne
    • nadia.kona Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 25.01.23, 12:52
      Nie jest to oczywiste
    • nadia.kona Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 03.02.23, 09:26
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • anielowkad Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 13.02.23, 09:33
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
    • anielowkad Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 18.02.23, 22:21
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
    • ingaponga Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 25.02.23, 18:50
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
    • agrentowy4321 Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 07.03.23, 12:52
      Ciekawe wręcz wciągające
    • tonamip124 Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 15.03.23, 14:12
      To elektryzuje wręcz
    • tonamip124 Re: postawiłam sobie tarota, proszę o interpretac 23.03.23, 06:35
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja