jabczynski
19.08.02, 09:07
Witam!
Mam gorącą prośbę! Jestem załamany i zdesperowany! Od kilku miesięcy nic mi
się nie udaje w życiu. A zawsze mówiłem o sobie "w czepku urodzony"... Pech w
życiu zawodowym (brak pracy), na drodze (3 wypadki), w domu też nie wesoło...
Czego się nie dotknę - nie udaje mi sie... Jakies fatum ciązy na mnie od
końca kwietnia... Czy Szanowna Pani wróżka (lub ktos inny) może coś mi
powiedzieć o końcu tego pasma nieszczęść?
Urodziłem sie 27.04.1978 ok. godz 20:50.
Załamany Paweł.
jabczynski@gazeta.pl