julietta20
20.08.02, 10:58
Jestem zodiakalnym Baranem urodzona 1 kwietnia 1972r w sobote, rozwiedzona z
dzieckiem. Od ponad dwoch lat zyje w konkubinacie (okropne slowo) z
zodiakalnym Koziorozcem urodzonym 10 stycznia 1977r. On calkiem niedawno
zaproponowal mi malzenstwo i prawde powiedziawszy nie wiem co robic.
Poczatkowo ukladalo nam sie wspaniale. niestety od roku nasz zwiazek przezywa
wzloty i upadki z przewaga tych drugich. Ciagle sie klocimy, ja podczas tych
klotnii jestem strasznie wybuchowa on natomiast wrecz chamski. Najgorsze jest
to ze naszym rozwiazaniem na owe klotnie sa "ciche dni" ktore jeszcze
bardziej doprowadzaja mnie do furii mu natomiast to odpowiada, potrafi nie
odzywac sie do mnie przez kilka dni. Czy jest szansa ze ten zwiazek bedzie
udany czy lepiej nie pakowac sie znow w jalowe malzenstwo.