sen, w ktorym umieram....

IP: 217.153.157.* 14.11.05, 20:25
Bardzo proszę o injterpretacje następyjącego snu:
A wiec snilo mi sie,ze umarlam, chyba na zawal, nie wiem ile mialam wtedy lat;
jak umieralam, to byl przy mnie moj obecny chlopak, zadzwonil po lekarza a ten
powiedzial,ze w czwartki nie przyjmuja(?!) Kiedy umieralam, to powiedzialam
swojemu (obecnemu) chlopakowi,ze zawsze go kochalam...
    • Gość: mietek astrolog Re: sen, w ktorym umieram.... IP: 212.191.69.* 14.11.05, 20:37
      To straszne. nie wiem co powiedzieć
    • mii.krogulska Re: sen, w ktorym umieram.... 17.11.05, 08:56
      Witam,
      a możesz napisać coś więcej o tym śnie - czy działo się to w dzień czy w nocy,
      czy byliście w domu czy gdzieś indziej, jak się czułaś po obudzeniu?

      Pozdrawiam, Mii
    • agrentowy4321 Re: sen, w ktorym umieram.... 07.03.23, 06:15
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
Pełna wersja