Pani Marleno - sprawa poważna!

16.12.05, 19:46
Nie wiem dlaczego..., ale od zawsze tak jakbym nie istniala dla płci
przeciwnej.Powiem szczerze ,że mnie to zaczyna mocno niepokoić,(21 maja
skończyłam 42 lata),bo nie chciałabym dokonać żywota w samotności...
Pani Marleno....co robić?
    • agrentowy4321 Re: Pani Marleno - sprawa poważna! 07.03.23, 05:01
      Warte zastanowienia
Pełna wersja