Gość: Magda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.12.05, 10:32
Witam serdecznie :-)
W pierwszym było bardzo dużo krwi - dosłownie wylewała się ze mnie. Do tego "wychodziły" ze mnie jakby kawałki narządów wewnętrznych - długie, krwiste i miękkie.
W drugim zerwał ze mną chłopak i to jedyne co zapamiętałam.
W trzecim najpierw złamał mi się ząb, a potem chciała wypaść ta resztka, która została. I mimo usilnych moich starań, nie byłam w stanie przymocować jej "na miejsce" z powrotem. Na szczęście nie było krwi.
Czy ktoś potrafi to zinterpretować?