Okultyzm, wróżby, magia - czy warto?

07.02.06, 13:53
Zapraszam do przeczytania poniższego arytykułu - oto poczatek:

Współcześnie obserwować możemy w świecie niemal wybuchowy rozwój okultyzmu.
Setki i tysiące ludzi czytają horoskopy, aby odnaleźć w nich codzienne
wskazówki; wielu poszukuje jasnowi­dzów i wróżbitów, którzy mogą
przepowiedzieć przyszłość. Inni zanurzają się w świat białej i czarnej magii
w nadziei znalezienia tam mocy, która pozwoli im zrealizować pragnienia,
nieosią­galne w naturalnym świecie. Jeszcze inni podążają za urokami
spirytyzmu, poszukując kontaktów z umarłymi, aby uzyskać objawienia od osób,
które znalazły się po drugiej stronie zawsze fascynu­jącej człowieka bariery -
śmierci. Ludzie tacy, jak Shirley MacLaine, promują współcześnie różne
techniki, np. channeling. Wszystko to przedstawiane jest w zdrowym świetle, a
wiele tych praktyk zdobywa sobie miejsce w szkolnictwie i w programach
edukacyjnych (np. TM, wizualizacja, chan­neling i tym podobne), regularnych,
obowiązkowych kursach dydaktycznych. Jaka jest wobec tego prawda o
okultyzmie? Czy jest pomocny i przydatny, czy też szkodliwy? Czy Bóg
dopuszcza go w naszych oświeconych czasach? Czy chrześcijanie są odporni na
tego typu stymulacje? Czy wszystko jest w porządku, gdy nasze dzieci grają w
Lochy i Smoki ? [Dungeons i Dragons - generalnie gry z grupy tzw. role-
playing; przypis tłumacza] Czy okultyzm wywiera jakiś wpływ na nas, na nasze
rodziny, kraje, narody?

Całość artykulu na:

kchweswidnik.ovh.org/Okultyzm.html
    • Gość: Kosma Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 14:00
    • Gość: Kos Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 14:02
      Yarek? Znowu? Nie znudziło Ci się jeszcze?
    • chocolate.coffee Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 07.02.06, 19:45
      Istnieje cos takiego jak sinusoida Krzyżanowskiego. Z grubsza polega to na tym,
      że epoki racjonalne (szkiełko i oko) przeplatają się wzajemnie z epokami
      irracjonalnymi (uczucia, religie, magia etc.) Przyszło nam żyć w tej właśnie
      drugiej :) Tak od lat 70-tych z grubsza trwa fascynacja wszystkim co naznaczone
      Erą Wodnika, New Age etc. Za jakiś czas minie i znów zacznie się kolejna
      fascynacja nauką, magia i religie będą na wymarciu, i znów po pewnym czasie
      wrócą...Tak jak od tysięcy lat :)
      • llukiz troszke pie..szz 08.02.06, 23:28
        głupotami fascynują sie jak zwykle idioci i im to wcale nie mija. teraz po
        prostu łatwiej sie na nich zarabia
        • chocolate.coffee Re: troszke pie..szz 09.02.06, 19:20
          llukiz napisał:

          > głupotami fascynują sie jak zwykle idioci i im to wcale nie mija. teraz po
          > prostu łatwiej sie na nich zarabia

          llukiz Złotko, jestem pod nieustannym wrażeniem subtelności języka, którym
          posługujesz się tu na forum... ;)
          Więc tak po Twojemu: przychodzi czas, że tematyka ezoteryczna jest
          popularniejsza i więcej ludzi dla niej idiocieje. I więcej zarabia. Później
          znów jest taki, że tych idiotów zostaje garstka - magia schodzi do podziemia,
          ezoterycy są prześladowani na potęgę. "Magiczne" są antyk, renesans, romantyzm,
          ezoteryka staje się mniej popularna lub skutecznie linczowana przez Kosciół w
          średniowieczu, baroku, pozytywizmie...I tak dalej. Po prostu zmieniają się
          proporcje. Za kilkadziesiąt lat - jak juz okaże się, że świat w 2012 się nie
          skończył i ludzie nieco się uspokoją, znów nastąpi spadek jej popularności.

          cc.
          • llukiz Re: troszke pie..szz 09.02.06, 20:29
            > "Magiczne" są antyk, renesans, romantyzm,
            > ezoteryka staje się mniej popularna lub skutecznie linczowana przez Kosciół w
            > średniowieczu, baroku, pozytywizmie...I tak dalej

            To wszystko jest zbyt dużym uproszczeniem i odnosie się w dodatku tylko i
            wyłącznie do niewielkiego obszaru europy. Wymienione okresy odnoszą się do
            sztuki, a nie do tego co faktycznie się działo w życiu codziennym. No i
            oczywiście w polsce renesans był 200 lat później niż we włoszech...
            A zresztą nie chce mi się pisać...
    • llukiz Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 08.02.06, 23:32
      > Czy wszystko jest w porządku, gdy nasze dzieci grają w
      > Lochy i Smoki ?

      Czy wszystko jest w porządku gdy szerzy się ciemnogród? A pan to czyni.
      Jak ktoś jest idiotą to uzależni stron pornograficznych. A jak ktoś mądry to
      może se grać w gry promujące zabijanie jezusa i światopoglądu mu to nie zmieni.
      Nadal będzie racjonalnie myślącym człowikiem.
      • yarek_shalom Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 09.02.06, 21:35
        Wiesz nie jestem katolikiem abys klasifikowal mni jako osobe z ciemnogrodu
        • Gość: Kaszka Re: Wyszło szydło z wora... IP: *.chello.pl 09.02.06, 22:07
          Ot i odkryłeś się! Wg Ciebie - katolik - to ciemnogród tak? Zacząłeś od wróżek
          teraz czepiasz się katolików. Żadna uduchowiona osoba, którą chcesz tu udawać
          nie posunęłaby się do takich ocen! Zejdź na ziemię człowieku, albo zmień
          lekarza! a z resztą - do kogo ja to mówię? Człowiek chory "na głowę" nie ma
          świadomości, że jest "chory na głowę" a nawet gorąco temu zaprzecza!
          • yarek_shalom Re: Wyszło szydło z wora... 09.02.06, 23:00
            Kaszka wiesz radzilbym ci przyjrzec sie kto napisal o ciemnogrodzie ok??? a
            potem oskarzaj kogo chcesz - to nie ja napisalem o ciemnogrodzie tylko osoba
            przede mna ja po prostu tylko tlumacze ze nie jestem katolikiem - mam nadzieje
            ze to zrozumiesz...
            • Gość: Kaszka Re: Wyszło szydło z wora... IP: *.chello.pl 09.02.06, 23:46
              Facet - Ty jesteś tak zakręcony, że nawet nie wiesz co, kto pisał, ani co Ty
              sam napisałeś. Nikt wyżej nie napisał o KATOLIKU, a jedynie o ciemnogrodzie. To
              TY użyłeś słowa KATOLIK utożsamiając go z ciemnogrodem.
              • yarek_shalom Re: Wyszło szydło z wora... 10.02.06, 00:02
                Widze ze malo jeszcze wiesz o swiecie oraz o slowie ciemnogrod ktore zawsze
                utozsamiane jest z kosciolem katolickim z ktorego ja odszedlem - nie uwazam
                katolikow za ciemnogrod ale to slowo jest w potocznym uzyciu dlatego jezeli
                ktos na moj temat mowi ze jestem z ciemnogrodu to po prostu temu zaprzeczam bo
                nie jestem katolikiem pewnie i tak tego nie zrozumiesz :)
                • llukiz Re: Wyszło szydło z wora... 10.02.06, 00:10
                  > i tak tego nie zrozumiesz :)

                  i pewnie dlatego to napisałeś... bo jak by miała zrozumieć to byś pewnie nie napisał
        • llukiz Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 10.02.06, 00:07
          > Wiesz nie jestem katolikiem abys klasifikowal mni jako osobe z ciemnogrodu

          Ja wiem, że katolicy nie mają monopolu na ciemnogród. Ty, jak widać, jesteś
          najlepszym tego przykładem.
          • Gość: zalamany Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? IP: *.ztpnet.pl 10.02.06, 09:39
            Zanm wiele osob, roznego wyznania, ktore probuja - z lepszym lub gorszym -
            skutkiem nawracac innycy na SWOJA droge. Nie potepiam ich, kazdy ma do tego
            prawo iale na boga !:) w ramach rozsadku. Nigdy jeszcze nie spotkalem sie z tak
            nachalna, upierdliwa, bezkrytyczna wobec siebie, nieomylna i po prostu nudna
            osoba jak Yarek. I czym Ty sie tak przechwalasz? Ze kilkanascie, czy - dziesiat
            osob to przeczytalo co wypisujesz albo ze zwrocilo sie do Ciebie o pomoc? to
            Cie tak bawi? Nie lepiej byloby, gdybys choc jedna rozsadnie myslaca osoba na
            tym forum, ktora sie z Toba nie zgadza (a bylo tu kilka takich wypowiedzi) dala
            sie Tobie przekonac? A nie tylko Ci, ktorzy sami nie wiedza o co im chodzi i
            nie maja swojego wypracowanego swiatopogladu. Poza tym, by byla jasnosc, ja
            jestem bardzo zdystansowany, a nawet ironicznie podchodze do wrozbiarstwa,
            magii i roznego rodzaju czarow. Niemniej bylbys ostatnia osoba,
            ktora 'nawrocilaby' mnie na TWOJA droge... Mozesz trafic tylko do - jak juz
            wspomnialem - slabych i niezdecydoanych ludzi, ale czy o to jest Twoj cel...
            Pozdrawiam i opamietaj sie, i niech trafi do Ciebie, ze takie Twoje zachowanie
            nazywa sie niedzwiedza przysluga. Chlopie, jestes jak radio maryja. Ten sam
            skutek.
            • yarek_shalom Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 10.02.06, 10:14
              Wszyscy piszecie w niepokoju a wiec zgodnie z biblia po owocach ich poznacie:)
              wasze wpisy potrafia tylko oskarzac i jakbym przed wami stanal to byscie mi noz
              w plecy wbili - jezeli takie jest wasze zycie to wole byc fanatykiem niz
              nienawidziec tak jak Wy:) poza tym tak jak biblia mowi nie wszyscy beda
              zbawieni dlatego mnie to wogole nie dziwi:)
              • Gość: Kaszka Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? IP: *.chello.pl 10.02.06, 12:55
                napisałeś : "wasze wpisy potrafia tylko oskarzac i jakbym przed wami stanal to
                byscie mi noz w plecy wbili ". KAŻDY SĄDZI WG SIEBIE YARKU!
                A może spróbowałbyś pisać "ludzkim" językiem? Może gdybyś miał więcej pokory i
                próbował zrozumieć, co inni chcą Ci przekazać nie budziłbyś takiej irytacji na
                forum?
              • llukiz Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 10.02.06, 13:11
                > Wszyscy piszecie w niepokoju

                czyli że w kuchni?

                > wasze wpisy potrafia tylko oskarzac i jakbym przed wami stanal to byscie minoz
                > w plecy wbili

                oj tam nóż. Siekierą przez łeb bys dostał i po sprawie.

                > jezeli takie jest wasze zycie to wole byc fanatykiem niz
                > nienawidziec tak jak Wy:)

                Napisałeś coś takiego mniej więcej: "Wolę być mordercą niż zabijać tak jak wy".
                Albo w inny deseń: "wole być oszustem niż nabierać innych tak jak wy"

                > poza tym tak jak biblia mowi nie wszyscy beda
                > zbawieni dlatego mnie to wogole nie dziwi:)

                nie dziwi cie to ponieważ biblia tak mówi, czy o co chodzi?
                • Gość: Troosky Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? IP: *.pronet.lublin.pl 10.02.06, 17:42
                  Wiesz...czym innym jest fanatyzm a czym innym morderstwo...Takze nie porownuj
                  tych 2 rzeczy llikiz. Zreszta od dawien dawna jest tak, ze ten,kto wierzy jest
                  wyszydzany i uwazany za nienormalnego. Sam Jezus oskarzany byl, ze wyrzuca
                  demony z pomoca szatana. Przykro mi, ze nie potraficie rozmawiac zyczliwie.
                  Wiekszosc z Was deklaruje sie jako katolicy,chrzescijanie a jesli niewierzacy
                  to "dobrzy ludzie" a spojrzcie na Wasze slowa, na oskarzenia..

                  Mateusza 5:44  A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się
                  za tych, którzy was prześladują;
                  45  tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On
                  sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na
                  sprawiedliwych i niesprawiedliwych.
                  46  Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć
                  będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią?
                  47  I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i
                  poganie tego nie czynią?
                  48  Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.
                  • llukiz Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 11.02.06, 13:17
                    > Wiesz...czym innym jest fanatyzm a czym innym morderstwo..

                    Ale mi chodziło tylko w wyłacznie o sens zdania: "wolę być fanatykiem niż
                    nienawidzić(...)" To zdanie jest bez sensu ponieważ fanatyzm wiąże się z
                    nienawiścią. Więc nie można soie wybierać że albo jestem fanatykiem , albo
                    nienawidzę ludzi.
              • Gość: zalamany Fanatyzm gorszy od faszyzmu IP: *.ztpnet.pl 10.02.06, 15:06
                Nikt Cie tu nie oskarza, zrozum w koncu, ze powoli wiekszosc z forumowiczow ma
                Cie po prosrtu dosc! Flaki z olejem sa ciekawsze i bardziej pomyslowe od
                Ciebie. Ba ! Nawet radio maryja, choc wali w ten sam desen, juz wolalbym
                sluchac. Wiem, ze taka sytuacja Ci odpowiada, bo na 'Twoj' watek wcia ktos
                (miedzy innymi ja) odpowiada. Ale zastanow sie dlaczego. Wczytaj sie w to, co
                ludzie pisza. Ty sie po prostu pograzasz i osmieszasz z kazda kolejna
                odpowiedzia! Fajnie, ze przynzales sie do swojego fanatyzmu. Mam nadzieje, ze
                co madrzejszy, bedzie Cie zlewal. Bo jak to mowia - fanatyzm gorszy o
                faszyzmu... Pozdrawiam ozieble i zycze powodzenia w 'nawracaniu zblakanych
                owieczek' na swoja - nie bozą - droge...
                • Gość: Troosky Re: Fanatyzm gorszy od faszyzmu IP: *.pronet.lublin.pl 10.02.06, 17:44
                  Moim zdaniem,jesli ktos nie chce czytac tego watku to nie powinien go czytac:)
                  jak widac wszystkich intryguje postac Jarka i chocby z samej przekory piszecie:)
                  Podajcie definicje fanatyzmu i znajdzcie jego oznaki w Jarku, bo szczerze
                  mowiac,ja widze wiare w Boga a nie fanatyzm.
                  pozdrawiam
                  • Gość: Kaszka Re: Fanatyzm gorszy od faszyzmu IP: *.chello.pl 10.02.06, 18:15
                    Zgodnie z życzniem podaję definicję FANATYZMU ( za słownikiem wyrazów obcych) :
                    "fanatyzm- postawa charakteryzująca się ślepą wiarą w słuszność danej idei i
                    realizowanie jej bez względu na reakcję otoczenia; wiąże się z nietolerancją
                    wobec odmiennych postaw oraz bezkompromisowym zwalczaniem ich;
                    fanatyk (łc. fanaticus homo ‘szalony, opętany człowiek’); fanatyczny (łc.
                    fanaticus ‘szalony, opętany’) przejawiający się fanatyzmem; zaślepiony,
                    omamiony jakąś ideą."
                    • kkkkk4 Re: Fanatyzm gorszy od faszyzmu 10.02.06, 19:10
                      Ja widzę tu ok dwóch osób, którym strasznie przeszkadza obecność Yarka. To
                      raczej takie usilne zwalczanie go kojaży mi się z fanatyzmem. Miejsca w
                      wirtualu jest tyle że wystarczy go dla wszystkich: zwolenników i przeciwników
                      danej teorii. Jeżeli "kaszka" i "rozbawiony" są zwolennikami wróżb, to niech
                      stawiają nadal swojego tarota a może kiedyś gdy będą potrzebowali pomocy
                      przypomną sobie o tekim Yarku, którego obecność bardzo ich drażniła. Ty Yarku
                      spełniaj swoją posługę "rzucoony jak owaca pomiedzy wilki" - tak musi być. Im
                      wiecej waszej zawzietości koledzy tym bardziej widać jak wypowiedzi Yarka są
                      potrzebne. Mną to wstrząsneło i zawróciło mnie ze źle obranej drogi. Jeżeli
                      jest choś jedna taka osoba to misja Yarka ma sens-jesteś tam gdzie potrzeba
                      Yarku, tam gdzie działa szatan- gdyby go nie było wszyscy by pisali słodkimi
                      słowami- tacy dwaj koledzy o których mowa uswiadamiają to, ze jest o kogo
                      walczyć.
                      • Gość: rozbawiony Re: Fanatyzm gorszy od faszyzmu IP: *.ztpnet.pl 11.02.06, 03:28
                        Dziecinko, czytaj uwaznie. Ja nie jesem zwolennikiem wrozb. Pisalem o tym.
                        Dlatego Twoja wypowiedz jest zupelnie pozbawiona sensu, podobnie jak
                        wiekszosc 'madrosci Twojego guru Yarka. To przykre, ze sa tak naiwni ludzie jak
                        Ty...
                      • Gość: Kaszka Re: Fanatyzm gorszy od faszyzmu IP: 87.207.240.* 11.02.06, 10:09
                        O proszę! W końcu znalazł się ktoś z kim można by sensownie podyskutować.
                        Odezwałeś się ludzkim głosem, a nie cytatami z biblii. Może zechcesz
                        uporządkować te wątki założone przez Yarka i napiszesz o co Mu tak naprawdę
                        chodzi? Wtedy można będzie się ustosunkować do postawionych "argumentów", a
                        nie do Yarka jako osoby ?
                        Pozdrawiam
                        • Gość: qw Re: Fanatyzm gorszy od faszyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 10:27
                          Uderz w stół a nożyce sie odezwą hehehe...Nikt tu nie uznaje Yarka z guru,
                          myślę, ze dla osób podzilających jego poglądy guru jest Jezus. Chłopak próbuje
                          Was ostrzec, że wróżby to niebezpieczna zabawa-popiera swoje wypowiedzi
                          cytatami z biblii czyli tym co powiedział Jezus, jeżeli nie chcecie słuchać
                          człowieka posłuchajcie Boga a jeśli nie chcecie słuchać wogóle- trudno.
                          • Gość: Kaszka Re: Fanatyzm gorszy od faszyzmu IP: *.chello.pl 11.02.06, 21:04
                            Napisałeś "> Uderz w stół a nożyce sie odezwą hehehe..." Trudno się nie
                            odezwać, skoro jest się przywołanym w treści! Twierdzisz , że chłopak chce nas
                            ostrzec. Pytanie -PRZED CZYM???? Tylko ignorant w temacie może nazwać
                            prognozowanie przyszłości ZABAWĄ. Ani rozwój duchowy nią nie jest, ani szeroko
                            pojęta ezoteryka ani bioenergoterapia. Cała rzesza środowiska psychotronicznego
                            modli się do BOGA właśnie przed każdym seansem o pomoc i ochronę. I taką
                            otrzymuje. Zapawniam Cię, że to nie Pan Bóg jest przeciwny tym jak to
                            nazwałeś "zabawom" (jesteśmy przecież sworzeni na JEGO PODOBIEŃSTWO)- jedynie
                            ortodoksyjny kler, który zwalcza ezoteryków widząc w nich zagrożenie jedynie
                            DLA SIEBIE i dla dogmatów przez siebie głoszonych. A Pan Bóg jest Wszędzie
                            więc i we mnie i w Tobie. I dał nam wolną wolę. I jest Wszechmocny, więc gdyby
                            zechciał, to by ludziom tę "zabawę" odebrał. Ba! Wcale by jej nam nie
                            udostępnił.
                            Pozdrawiam
                            • yarek_shalom Re: Fanatyzm gorszy od faszyzmu 11.02.06, 21:44
                              Kaszka zachowujesz sie jak male dziecko - co Bog mysli o okultyzmie to pisalem
                              podajac Ci wersety a wiec wroc do nich a potem nie przecz biblii i nie mow ze
                              Bog was wspomaga ok?
                              • korfos Re: Fanatyzm gorszy od faszyzmu 11.02.06, 22:04
                                yarek_shalom napisał:

                                > Kaszka zachowujesz sie jak male dziecko - co Bog mysli o okultyzmie to pisalem
                                > podajac Ci wersety a wiec wroc do nich a potem nie przecz biblii i nie mow ze
                                > Bog was wspomaga ok?

                                A Ty co? Pogadałeś sobie z Bogiem, że znasz jego przekonania ?
                                Te Twoje wersety są wybiórcze i tendencyjne. Poza tym, pokaz mi chociaż jeden przykład Twojego rozwoju duchowego na podstawie tej Biblii. Cytaty to tylko surogat tego co powinno być w człowieku. Jak na razie nic sobą nie reprezentujesz w tej kwestii.
                                • Gość: Maxi Do kaszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 22:51
                                  Kaszko drogi zaprzeczasz sam sobie: Właśnie dlatego, ze Bóg dał nam wolną wolę
                                  nie może nam tej zabawy zabronić. Podaj mi choć jeden cytat z biblii, który
                                  mówi o tym, że Bóg zezwala na czary, wróbiarstwo i magię, cytat, w którym Bóg
                                  te rzezcy pochwala lub conajmniej jest wobec nich obojętny. Nie inetersuje mnie
                                  kler i jego opinia, gdyż nie jestem katoloczka a jedynym auterytetem jest dla
                                  mnie Pismo Święte.
                                  • oko_dangmy Re: Do Maxi 12.02.06, 01:21
                                    Nie widzę sprzeczności w wypowiedzi Kaszki. Wręcz przeciwnie. Uważam, że jest
                                    bardzo logiczna i spójna. Natomiast nie bardzo rozumiem Ciebie i Yarka. Wg Was
                                    Biblię napisał sam Pan Bóg? Wierzycie w Boga, czy tylko w Syna Bożego - Jezusa?
                                    Modlicie się do Boga czy wyłącznie do Jezusa? A może tylko do Pisma Świętego,
                                    jako jedynego autorytetu? Naprawdę trudno za Wami nadążyć!
                              • Gość: hahahahah Re: Fanatyzm gorszy od faszyzmu IP: *.ztpnet.pl 12.02.06, 01:39
                                Wspolczuje Ci czlowieku. Wciaz nawijasz o tym samym. Chyba nie uwazasz
                                fanatyku, ze Biblie napisal sam Bog? Ja czlowiem wymyslil. Jestes bardziej
                                ograniczony niz myslalem. Tak jak juz pisalem, z kazda kolejna swoja
                                wypowiedzia coraz bardziej sie osmieszasz i oddalasz ludzi od prawdziwej wiary.
                                Puknij sie w glowe, poki jeszcze czas a nawracanie pozostaw komus kompetentnemu
                                i z pomyslem. Jestes rownie beznadziejny jak radio maryja.
                                • yarek_shalom do Oko oraz hahahha 12.02.06, 08:49
                                  Dla takich jak Wy to nawet gdyby Bog ponownie zszedl na ziemie to bycie w niego
                                  nie uwierzyli bo jestescie zbyt dumni w swoim postepowaniu aby ukorzyc sie
                                  przed Bogiem oraz jego Slowem a wiec dla oswiecenia waszych sredniowiecznych
                                  umyslow zostawiam wam cos na temat biblii:

                                  PISMO ŚWIĘTE – Winkie Pratney

                                  Biblia nie jest podobna do żadnej innej księgi, którą napisano. Jej roszczenia
                                  są także odmienne – to nie jest ludzka księga! Nie zmieni ona jednak twojego
                                  życia, jeśli nie będziesz oddany prawdzie - będzie jak wiele innych słów w
                                  morzu słów.
                                  Bóg nazwał swoje Słowo żywym. Nią wolno ci, bawić się nim, gdyż jest zbyt
                                  mocne! Wiele wschodnich kultów posługuje się Pismem. Jest tak
                                  dlatego, że księga ta jest mocna - nie możesz jej zlekceważyć. Jeśli nie
                                  będziesz z niej korzystał, nie zdobędziesz serc ludzkich. Bóg tchnął życie w
                                  swoje Słowo, a wszystkie wschodnie kulty korzystają z tego, kradnąc urywki z
                                  niego i posługując się nimi. Wykorzystują zawartą w nim prawdę, aby
                                  usprawiedliwić kłamstwa, które głoszą. Skoro te wyjęte z kontekstu fragmenty są
                                  na tyle silne, by porwać za sobą ludzkie serca, jaką moc ma całe Słowo
                                  wykorzystywane pod natchnieniem Ducha Świętego!

                                  LISTY UWIERZYTELNIAJĄCE
                                  Jakie są więc listy uwierzytelniające tej księgi?
                                  Mógłbym ci powiedzieć: „Właśnie skończyłem książkę, która jest Słowem Bożym.
                                  Jest tak wielka, że napisanie jej zajęło mi cały rok”. A ty zawsze miałbyś
                                  prawo powiedzieć: „Udowodnij to”
                                  Jest 30 lub 40 ksiąg różnych religii świata, z których każda podaje się za
                                  najwyższe objawienie. Jezus powiedział: „Niebo i ziemia przeminą, ale słowa
                                  moje nie przeminą" (Mat 24,35). Jak myślisz jak ważna jest ziemia? Jezus
                                  powiedział: „Niebo i ziemia przeminą...” Biblia nie próbuje bronić
                                  swojego natchnienia. Nie znajdziesz w niej żadnego wersetu mówiącego: „Ta
                                  księga jest rzeczywiście prawdziwa, więc lepiej uwierz w nią”. Ale interesująca
                                  sprawa – „Księga Rodzaju zaczyna się od słów: „Bóg powiedział”, 9 razy - w
                                  pierwszym rozdziale. Zwrot „tak mówi Pan” pojawia się 23 razy w ostatniej
                                  księdze Starego Testamentu - proroctwie Malachiasza. Tak więc „Bóg mówi" od
                                  Księgi Rodzaju do Malachiasza. „Pan przemówił” pojawia się 560 razy w
                                  pierwszych 5 księgach Biblii. Izajasz twierdzi co najmniej 40 razy, że jego
                                  wiadomości pochodzą dokładnie od Pana; Ezechiel 60, a Jeremiasz 100 razy! „Pan
                                  przemówił” pojawia się w Starym Testamencie co najmniej 3800 razy. Pan Jezus
                                  powołał się na co najmniej 24 różne księgi Starego Testamentu - to prawda - On
                                  dokładnie je zacytował.
                                  To są fakty, które będą miały znaczenie dla osoby z otwartym sercem, co nie
                                  znaczy, że musisz odrzucić swój umysł, by w nie uwierzyć. Lecz jeśli nie chcesz
                                  uwierzyć, to nic cię nie przekona. 250 lat i temu Voltaire trzymał w swoich
                                  rękach kopię Biblii i powiedział: „W ciągu 100 lat ta księga będzie zapomniana
                                  i wyeliminowana”. Jakie to zabawne że 100 lat później, dokładnie co do dnia,
                                  jego dom został zajęty przez Główny Zarząd „Genewskiego Towarzystwa Biblijnego,
                                  które rozpowszechniało w nim Biblię! Bóg ma nieprawdopodobne poczucie humoru!
                                  Powiedzmy, że macie napisać książkę i macie to zrobić w następujący sposób: Na
                                  początek wybrać 40 różnych pisarzy, zupełnie odmiennych - kilku z wyższym
                                  wykształceniem, nawet doktorów, potem kilku rolników (trzeba pojechać,
                                  wyciągnąć faceta ze stodoły mówiąc mu: „Chciałbym, byś mi pomógł napisać
                                  książkę"), następnie jakiegoś rybaka (trzeba udać się na wybrzeże i powiedzieć
                                  do kilku gości z San Francisco: „Hej! Słuchajcie, pomóżcie nam napisać
                                  książkę". Oni odpowiedzą: „Dobrze... pomożemy wam"). Potem każecie im pisać o
                                  następujących sprawach: problemach religijnych, poezji, etyce, nauce,
                                  filozofii, stworzeniu wszechświata i jego celu (dodając w kilku słowach, jaki
                                  ich zdaniem wszystko to będzie miało kres). Zbieracie to wszystko i potem...
                                  ach, musicie jeszcze oddzielić tych ludzi od siebie, by nie mogli się ze sobą
                                  porozumiewać przez telefon ani telegraf; możliwy jest tylko przekaz ustny
                                  podawany w ciągu wielu lat. Ach właśnie, lata! Będziecie zbierali wszystkie te
                                  materiały przez ok. 1500 lat i umieścicie je w jednej księdze. Co byście
                                  otrzymali? Proponuje, abyście wzięli podręcznik do biologii sprzed 60 lat i
                                  porównali go z aktualnym. To tylko 60 lat! Wiesz, co mógłbyś otrzymać?
                                  Najbardziej poplątany rozgardiasz, jaki kiedykolwiek w swym życiu widziałeś - z
                                  ludźmi całkowicie zaprzeczającymi sobie wzajemnie. Ale tak nie jest w przypadku
                                  Biblii. Im dłużej ją czytasz, tym wyraźniej dostrzegasz jej jedność. Im
                                  bardziej w nią wnikasz, tym bardziej dostrzegasz w niej zgodność szczegółów i
                                  stwierdzasz, że napisało ją nie 40 osób, lecz jedna.

                                  BIBLIA JAKO KSIĘGA NAUKOWA
                                  Biblia jest prawdziwa z naukowego punktu widzenia. Napisał ją ten sam Bóg który
                                  stworzył wszechświat. Nie ma w niej ani jednego zdania, które byłoby błędne pod
                                  względem naukowym. W czasach, gdy powstawała myślano, że świat jest płaski i
                                  podtrzymywany przez 3 wielkie słonie. Ktoś zapytał: „Co podtrzymuje świat?".
                                  Inny odpowiedział: „Trzy słonie". Potem ktoś odważył się zapytać: „A co
                                  podtrzymuje słonie?" Odpowiedzią było: „Wielki żółw", i tak rozwijała się
                                  pierwotna nauka. Teraz posłuchaj, co Bóg powiedział. Pamiętaj, że tego nie
                                  napisano w ostatnich stu latach, ani nawet w ostatnim tysiącleciu. To pochodzi
                                  sprzed 2500 lat...
                                  „Czy nie wiecie? Czy nie słyszeliście? (...) Czy nie pojmujecie tego dzieła
                                  stworzenia ziemi? (On) Siedzi nad okręgiem ziemi" (Izajasza 40, 21-22).
                                  Słowo „okrąg" w hebrajskim znaczy także „sfera", i dalej: „Rozpościera północ
                                  nad pustką, a ziemię zawiesza nad nicością" (Joba 26:27). Tyle, jeśli chodzi o
                                  słonieJ
                                  W Piśmie Świętym jest wiele zdumiewających faktów naukowych, podanych cale
                                  wieki przed ich odkryciem przez ludzi. Na przykład: „Czy możesz wyprowadzić
                                  gwiazdy Zodiaku w czasie właściwym i wyprowadzić Niedźwiedzicę z jej młodymi?"
                                  (Joba 38:32). Wielka Niedźwiedzica jest gwiazdozbiorem uciekającym, porusza się
                                  z prędkością 257 mil/sekundę (nasze słońce ok. 12,5 mil/sekundę). „A dzień
                                  pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły
                                  rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną" (2 Piotr 3:10). 90
                                  lat temu werset ten był używany jako dowód, że Biblia nie może być natchniona
                                  przez Boga, ponieważ „Jak wielki pożar musiałby wybuchnąć, by spalił cały
                                  świat? Głupi rybak". Dogonienie tego, co Bóg powiedział przez Piotra zajęło
                                  nauce ponad dwa pokolenia -reakcja atomowa może stopić podstawowe elementy
                                  budulcowe materii. W ten sposób Bóg zapowiedział, jak skończy się świat.
                                  Faktycznie, dwa wersety dalej znajdujemy takie słowa: „Niebiosa w ogniu
                                  stopnieją, rozpalone żywioły rozpłyną się" (werset 12). Czy wiesz, co znaczy
                                  słowo „stopnieją”? Jest to greckie słowo, które dosłownie oznacza
                                  rozszczepienie. To jest wyrażenie z fizyki atomowej, napisane przez rybaka!
                                  Ten i nieskończona ilość innych przykładów pokazują, jak doskonalą wiedzę i
                                  mądrość ukrył Pan w swym Słowie. Za chwilę jednak zobaczysz, jaki nieskończony
                                  geniusz zawiera się w nim.

                                  IWAN PANIN
                                  W 1882 roku młody imigrant z Rosji kończył właśnie studia na Harwardzie. Po
                                  podróży, w czasie której jako agnostyk często wykładał na temat ateizmu, w
                                  cudowny sposób nawrócił się. Panin, błyskotliwy matematyk i wielojęzyczny
                                  erudyta, jako chrześcijanin zaczął studiować Pismo Święte. Znając hebrajski,
                                  aramejski i grecki czytał je w oryginale. Zarówno hebrajski jak i grecki są
                                  unikalne pod tym względem, że nie posiadają oddzielnego systemu cyfrowego (tzn.
                                  nie używają specjalnych znaków dla liczb, zastępując je
                                  • yarek_shalom Re: do Oko oraz hahahha 12.02.06, 08:50

                                    IWAN PANIN
                                    W 1882 roku młody imigrant z Rosji kończył właśnie studia na Harwardzie. Po
                                    podróży, w czasie której jako agnostyk często wykładał na temat ateizmu, w
                                    cudowny sposób nawrócił się. Panin, błyskotliwy matematyk i wielojęzyczny
                                    erudyta, jako chrześcijanin zaczął studiować Pismo Święte. Znając hebrajski,
                                    aramejski i grecki czytał je w oryginale. Zarówno hebrajski jak i grecki są
                                    unikalne pod tym względem, że nie posiadają oddzielnego systemu cyfrowego (tzn.
                                    nie używają specjalnych znaków dla liczb, zastępując je literami ze swego
                                    alfabetu).
                                    Wiedząc o liczbowych wartościach liter w alfabecie hebrajskim i greckim, Panin
                                    pewnego dnia dokonał próby zastąpienia liter w Piśmie odpowiadającymi im
                                    cyframi. Oto cały Panin - geniusz matematyczny, uczony w grece i hebrajskim,
                                    zamiłowany w bawieniu się liczbami. Nagle jego wyćwiczony umysł zauważył pewną
                                    prawidłowość matematyczną! Gdy zaczął badać je dokładniej jego podniecenie
                                    wzrosło. Kilka godzin pracy wprawiło go w całkowite osłupienie. Wersety, które
                                    przestudiował, zawierały niewątpliwe świadectwo precyzyjnej prawidłowości
                                    matematycznej, wykluczającej przypadek i ludzkie możliwości. To odkrycie było
                                    punktem zwrotnym w jego karierze. Od tego czasu aż do śmierci w 1942 r. cale
                                    swe życie poświęcił na studiowanie biblijnych cyfr.
                                    Wykazał przede wszystkim, że Biblia w językach oryginalnych jest bardzo
                                    zręcznie ułożonym produktem matematycznego super-intelektu - wykraczającym poza
                                    ludzkie możliwości przemyślnego skonstruowania. Następnie dostarczył
                                    przedstawicielowi Fundacji Badań Nobla przeszło 43 tysiące stron swoich studiów
                                    wraz z dołączonym oświadczeniem, że jest to dowód na to, ze Biblia jest Słowem
                                    Bożym. Odpowiedz była następująca: „Na obecnym etapie naszych badań
                                    stwierdzamy, że przedstawiony materiał dowodowy wskazuje z ogromnym
                                    prawdopodobieństwem na prawdziwość tego stwierdzenia”. Potem Panin w czołowych
                                    dziennikach świata rzucił wyzwanie, aby ktoś zaproponował „naturalne
                                    wytłumaczenie” lub obalił odkryte przez niego fakty; nikt jednak nie mógł tego
                                    zrobićJ

                                    CO ODKRYŁ PANIN?
                                    „Słowa Pańskie są słowami czystymi, srebrem przetopionym. odłączonym od ziemi,
                                    siedemkroć oczyszczonym (Psalm 12:7).
                                    Panin odkrył, ze liczby pierwsze, takie jak 11, 13, 17, 23. a szczególnie 7
                                    mają wyjątkowe znaczenie. Obliczał sumę wszystkich wartości cyfrowych liter w
                                    różnych słowach, zdaniach, paragrafach i całych księgach i odkrył te same
                                    prawidłowości w każdym z tych podziałów! Odkrył, że liczba słów w każdym z tych
                                    podziałów dzieli się przez 7. Podobnie liczba nazw własnych, zarówno męskich,
                                    jak i żeńskich, a także liczba słów zaczynających się od spółgłoski. Liczba
                                    liter w każdym z tych podziałów dzieli się przez 7 i te, które są samogłoskami,
                                    a także spółgłoskami, również dzielą się przez 7. Podobnie słowa, które
                                    pojawiają się tylko jeden raz.
                                    Liczba rzeczowników jest podzielna przez 7, a także słów, które nimi nie są.
                                    Nawet liczba słów zaczynających się od każdej litery alfabetu!
                                    Panin zajmował się jakimś fragmentem tylko tak długo, by w oparciu o
                                    statystyczny dowód wykazać ponad wszelką rozsądną wątpliwość jego
                                    nadprzyrodzone powstanie. Twierdził jednak, że im dłużej zajmowałby się jednym
                                    fragmentem, tym więcej dowodów tej prawidłowości by wymyślił, aż do zawrotu
                                    głowy!

                                    KILKA PRZYKŁADÓW
                                    Oto przykład ze Starego Testamentu:
                                    Pierwsze zdanie Biblii: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię" (Genesis
                                    1:1). W ten sposób wypowiadamy to po polsku, lecz w języku hebrajskim jest to
                                    dokładnie 7 słów, składających się z 28 liter (4x7). Są 3. rzeczowniki (Bóg,
                                    niebo, ziemia). Zastępując ich litery odpowiadającymi im cyframi i sumując je
                                    uzyskamy łączny wynik 777 (7x111)! W zdaniu tym jest tylko jeden czasownik -
                                    stworzył. Jego łączna wartość cyfrowa wynosi 203 (29x7). Pierwsze 3 słowa
                                    zawierają dokładnie 14 (2x7) liter, podobnie jak pozostałe 4. Hebrajskie słowa
                                    będące dopełnieniami (niebo i ziemia) mają po 7 liter każde. Wartość pierwszej,
                                    środkowej i ostatniej litery w tym zdaniu jest równa 133 (19x7). Wartość
                                    cyfrowa pierwszych i ostatnich liter wszystkich wyrazów wynosi 1393 (199x7).
                                    Wartość pierwszych i ostatnich liter pierwszego i ostatniego wyrazu tego
                                    wersetu wynosi 497 (71x7), pierwszych i ostatnich liter każdego słowa między
                                    pierwszym i ostatnim -896 (128x7) itd. W tym wersecie istnieje 30 różnych
                                    kombinacji 7. Ja wymieniłem tylko 11 z nich! Prawdopodobieństwo, że jest to
                                    przypadek, jest równe stosunkowi 1:330000000000 (33 trylionów).
                                    A teraz przykład z Nowego Testamentu: Mat, 1:1-11. Słownictwo tego tekstu
                                    zawiera 49 wyrazów (7x7). 28 słów zaczyna się od samogłoski (4x7), pozostałe 21
                                    od spółgłoski (3x7). 7 kończy się na samogłoskę, 42 (6x7) na spółgłoskę. 9
                                    wyrazów ma 266 liter (38x7). Z 260 liter 140 (20x7) to samogłoski, a 126 (18x7)
                                    to spółgłoski. Z tych 49 wyrazów 14 (2x7) pojawia się tylko raz, 35 (5x7) -
                                    więcej niż raz. 42 (6x7) są rzeczownikami, 7 nimi nie jest. Te pozostałe mają
                                    dokładnie 49 liter (7x7). Imiona męskie pojawiają się łącznie 56 razy (8x7). W
                                    tym fragmencie pojawiają się tylko imiona 3 kobiet; ich greckie litery dodane
                                    razem dają 14!
                                    Panin powiedział, że skonstruowanie tej genealogii zajęłoby Mateuszowi kilka
                                    miesięcy, nawet gdyby pracował 8 godzin dziennie i gdyby to było możliwe.
                                    Imiona te były przecież ustalone ZANIM JESZCZE MATEUSZ SIĘ URODZIŁ!

                                    JEDEN AUTOR
                                    Cala Biblia jest podobna. Właśnie wybrałem fragment z niej i przedstawiłem go
                                    dokładnie. Można wykazać, że każdy paragraf i księga zostały skonstruowane w
                                    ten sam cudowny sposób. Jaki fantastyczny rodzaj współpracy między uczniami
                                    mógłby stworzyć taką strukturę bez komputerów? W jaki sposób zwykły rybak i
                                    celnik mogliby stworzyć taki rodzaj nieprawdopodobnej struktury i celowości?
                                    Niesamowite jest to, że Marek był Rzymianinem, Łukasz Grekiem, Mateusz Żydem,
                                    lecz wszyscy pisali z tą samą prawidłowością. Każdy z nich pisał w swoim
                                    niepowtarzalnym stylu, ale prawidłowość od początku do końca jest dokładnie
                                    taka sama! Wiec kto to napisał? Jeden Umysł, Jeden autor - Jeden Bóg; wielu
                                    różnych pisarzy ale jeden Pisarz. Czy możesz sobie wyobrazić, co za umysł
                                    musiał zrobić coś takiego? Chcę, abyś zrozumiał, jak potężny jest Bóg! To nie
                                    są jedynie słowa, to jest niewiarygodna prawidłowość matematyczna. Matematyka
                                    połączona z poezją. Komputer mógłby się tym zachwycić! Jest to jak budynek, w
                                    którym każdy element łączy się doskonale z innymi, i to jest niesamowite, że
                                    nie można usunąć jednego słowa bez uszkodzenia całej prawidłowości. Biblia
                                    zawiera więc w sobie wewnętrzny czynnik, ochronny, samosprawdzający,
                                    samouwierzytelniający. Jeśli ktoś mówi: „Nie podoba mi się to słowo", cała
                                    prawidłowość rozpada się. Nie można tego znaleźć, w innych
                                    religijnych, „świętych” - księgach .świata.

                                    WNIOSEK
                                    Możesz przeprowadzić; dowolny test tej księgi. Żadna inna księga nie znajdzie
                                    się nawet w tej samej kategorii, ani nawet; w tej samej klasie. To nie jest
                                    księga - to Bóg, który przemówił w historii i dlatego mówi: „Moje Słowo jest
                                    przenikliwe i potężne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny”. Tylko 66
                                    ksiąg Pisma ma na sobie, tę pieczęć Boga. Żadne inne dzieło człowieka w żadnym
                                    języku ani trochę nie przypomina misternej struktury i planu Biblii. Faktem
                                    jest, że tylko w nieskończonym umyśle mogła być wymyślona ta Księga ksiąg.
                                    Musisz przyjąć to, co ona mówi, to są SŁOWA BOGA!


                                    • kkkkk4 Re: do Oko oraz hahahha 12.02.06, 09:35
                                      Do kaszki, napisałeś:
                                      Cała rzesza środowiska psychotronicznego
                                      modli się do BOGA właśnie przed każdym seansem o pomoc i ochronę. I taką
                                      otrzymuje.
                                      Krzyrzacy też modlili się do Boga a potem mordowali w imię Boga..
                                      • kkkkk4 Re: do Oko oraz hahahha 12.02.06, 09:39
                                        Do kaszki napisałeś:
                                        A Pan Bóg jest Wszędzie
                                        więc i we mnie i w Tobie. I dał nam wolną wolę. I jest Wszechmocny, więc gdyby
                                        zechciał, to by ludziom tę "zabawę" odebrał. Ba! Wcale by jej nam nie
                                        udostępnił.
                                        Skoro dał wolną wolę to nie może jej odebrać, nie może odebrać chęci czynienie
                                        zła, dał wolną wolę i daje nam prawo wyboru. Mówi aby nie chodzic do wróżbitów
                                        ale decyzję pozostawia man właśnie dlatego że dał wolną wolę.
                                        Rodzic nie daje dziecku wolnej woli: mówi nie jedz czekolady a jak dziecko chce
                                        zjeść to rodzic mu zabiera. Bóg mówi: nie rób ( nie zabijaj, nie kradnij) ale
                                        daje wolność i jak chcesz to zrobić to odwracasz się od jego słów. Proste jak
                                        konstrukcja cepa, nadal nie rozumiecie tępaki??
                                        • korfos Re: do Oko oraz hahahha 12.02.06, 10:27
                                          Nie rozumiemy twojego bełkotu, a przykład z krzyżakami jest zwiastunem pierwszych objawów kretynizmu.
                                          Możesz mi odpowiedziec na pytanie - kto tu właściwie czyni zło?
                                          Buddystę też nazwiesz tępakiem? Ależ wy macie poziom !! MNiej niz zero !
                                          • Gość: kkkk4 Re: do Oko oraz hahahha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 11:17
                                            zło czynią demony i szatan a wrożenie to otwarcie im drzwi do swojego życia.
                                            Wierzysz w Boga? Jeżeli tak to musisz przestezrgac jego zasad a bełkotem mogę
                                            nazwać mówienie ze każdy dobry człowiek bedzie zbawiony, ze Bóg jest jeden dla
                                            buddysty, katolika i żyda.
                                            • korfos Re: do Oko oraz hahahha 12.02.06, 11:29
                                              Tak, tak, oczywiście. Każdy kto wróży i korzysta z tych usług to demon i szatan ! Tfu !! Na psa urok ;-)Teraz widać, że niemal każdy człowiek to demon. Oczywiście bioterapia, radiestezja, oraz inne dziedziny tego typu to czysta esencja zła. Nie wolno medytować, słuchać muzyki i broń Boże porozumiewac się z naszymi Aniołami i Przewodnikami Duchowymi, bo to też demony !
                                              Najlepiej słuchac takich proroków jak ty i bezwzględnie sie im podporzadkowywać, wtedy wszystko będzie wspaniale !
                                              To wy wpieprzacie się w nasze zycie, a nie my w wasze. Bądź sobie nawiedzonym sekciarzem, ale nie nawracaj kogoś, kto wierzy w Boga o wiele głębiej niż ty !
                                              Wiara w Boga to mój własny świat i każdego z osobna !
                                              Przedtem stwierdziłeś, że Krzyżacy zabijali w imię Boga! Robisz prawie to samo !
                                              Czy Bóg upoważnił cię do tego, by włazic z brudnymi buciorami w czyjes zycie?

                                            • Gość: Kaszka Re: do kkkk4 IP: *.chello.pl 12.02.06, 11:40
                                              Bełkotem nazywasz to, że Bóg jest jeden dla Katolika, Buddysty, czy Zyda??????
                                              Uffffff Niewiarygodne!!!! Kto więc wg Ciebie stworzył Żyda, Buddystę czy
                                              ateistę nawet? A Jezus był kim - jak nie Żydem?
                                              BÓG JEST JEDEN, tylko RÓŻNE DROGI DO NIEGO PROWADZĄ (jednych prowadzi Biblia,
                                              innych np Koran). Jedni nazywają Go Bogiem inni Allachem, ale to jest wciąż ten
                                              sam BÓG!!! Czy słowo MATKA w języku niemieckim (Mutter) nie oznacza tego
                                              samego - naszej Rodzicielki?
                                              Chyba skończę dopisywanie do tego wątku, gdyż odnoszę wrażenie, że to
                                              rozmowa "głuchego ze ślepym".
                                        • Gość: Kaszka Re:Ręce opadają... IP: *.chello.pl 12.02.06, 11:23
                                          Cytuję:" Nadal nie rozumiecie tępaki?" - Oto słowo osoby prawdziwie wierzącej i
                                          ze wszechmiar tolerancyjnej... Przypominają mi się w tym miejscu słowa,
                                          któregoś z Prawdziwych Pasterzy :"W niewierzącym czasem więcej wiary niż w
                                          wierzącym z przyzwyczajenia".
                                          Bóg się nie obraża, Bóg się nie irytuje. Odwołaj się do Bibli i zacytuj proszę
                                          miejsce, w którym Bóg sugeruje, aby "zbłąkane owieczki" nawracać siłą obrażając
                                          je przy tym. Nietolerancja i gniew są przywarami ludzi ułomnych emocjonalnie.
                                          Popracuj więc najpierw nad sobą zanim zechcesz wmawiać innym, co jest dla nich
                                          najlepsze.
                                          Wierzę w Boga. Inaczej jednak pojmuję wiarę. Pozwól więc, żeby każdy szedł
                                          swoją drogą. Nie narzucaj nikomu swoich przekonań i nie obrażaj, kiedy brakuje
                                          Ci argumentów.
                                          • Gość: kkkk4 Re:Ręce opadają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 12:29
                                            alez ja wcale sie nie uwazam za osobe tolerancyjną..
                                            • Gość: xxxx Re:Ręce opadają... IP: *.org 12.02.06, 13:50
                                              Ale Was ponosi. Zauważcie że ten kto to rozpętał
                                              zaciera ręce że tylu skłócił?.......
                                              • oko_dangmy Re:Ręce opadają... 12.02.06, 14:42
                                                Skłócić można ludzi małej wiary lub słabych. Nie dostrzegam, aby adwersarze
                                                Yarka się tu kłócili ( w przeciwieństwie do sojuszników założyciela wątku)
                                            • yarek_shalom Re:Ręce opadają... 12.02.06, 16:31
                                              Kaszka

                                              A ty jako wierzaca jak wogole przeczysz biblii ktora zakazuje komunikowania z
                                              wrozkami itd? wiesz o tym ze szatan tez wierzy i co bedzie zbawiony? czy ty
                                              myslisz ze fakt ze wierzysz w Boga a odstepujesz od jego przykazan sprawi ze
                                              bedziesz zbawiona??? szatan rowniez wierzy w Boga i drzy i co powiesz ze on
                                              ujrzy niebo? najgorsze jest to ze podajecie sie za ludzi wierzacych, szczerze
                                              oddanych Bogu a wogole nie macie o nim pojecia, nie mowiac o tym ze biblie
                                              traktujecie jak ksiazke a nie objawione slowo Boze... jak mozna wierzyc w Boga
                                              a odrzucac jego slowo? jezeli biblia ci mowi ze to jest zle to nie moze ze to
                                              jest dobre bo po prostu siebie oszukujesz - to ze cos jest czarne a ty
                                              twierdzisz ze jest biale to nie znaczy ze stanie sie biale nie?

                                              Kazdy z was zabiera glos jako gleboko wierzacy ale nikt z was nie zna biblii bo
                                              gdybyscie ja znali to dzis nie stawalibyscie po stronie sil zla tylko poparli
                                              to co mowi biblia - nie mowcie ze kazdy czlowiek ma wspolnego Boga - ze ktos
                                              kto sie modli do allaha to tak jakby modlil sie do Jezusa - bo czy allah za
                                              ciebie umarl??? Bog muzulmanow czy buddystow to nie Bog Abrahama Izaaka i
                                              Jakuba dlatego co to za wymysly ze wszyscy modla sie do jednego Boga - porownaj
                                              najpierw nauki oraz charakter poszczegolonych Bogow i jak oni moga byc tym
                                              samym Bogiem? to sa po prostu bozkowie slepe i gluche ktore nie widza i nie
                                              slysza a prawdziwy Bog to Jezus Chrystus ktory stworzyl ten swiat i ktory czeka
                                              na wasze upamietanie, bo czas laski przeminie a po smierci nie bedzie tak ze
                                              nikt cie nie przestrzegal przed konsekwencjami okultyzmu
                                              • dees7 Boże! Widzisz i nie grzmisz..... 12.02.06, 17:00
                                                Yarku. Napisałeś, że cyt." prawdziwy Bog to Jezus Chrystus ktory stworzyl ten
                                                swiat". Otóż to nieprawda. Jezus Chrystus JEST SYNEM BOŻYM. Czy Ty nie wiesz,
                                                że BÓG JEST TRÓJCĄ? (Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty).
                                              • korfos Re:Ręce opadają... 12.02.06, 17:06
                                                Yarek. Mam propozycję. Idź nawracać wyznawców Allaha. Tam masz ich większe rzesze. Tutaj nic po tobie, a te bzdurne statystyki z jeszcze bardziej idiotycznej strony wsadź sobie w buty.
                                                Gubisz się w tym wszystkim, sam sobie zaprzeczasz.
                                                Prawdziwy Bóg to Jezus Chrystus, który stworzył świat??? Ratunku !
                                                • troosky Re:Ręce opadają... 12.02.06, 20:01
                                                  Korfos...czy Ty uwazasz, ze Jezus nie jest Bogiem? Przeciez Bog jest w
                                                  trojjedyny i zarowno Bog Ojciec, Syn Bozy jak i Duch Sw sa jednym i tym samym
                                                  Bogiem!!!!!! Ludzie w kogo Wy wierzycie?
                                                  • korfos Re:Ręce opadają... 12.02.06, 20:25
                                                    Jezus stworzył świat? Czytaj uważnie Panie Wielki Wierzący.
                                                  • Gość: xxx Re:Ręce opadają... IP: *.org 12.02.06, 20:32

                                                    to taki rodzaj transu-
                                                  • troosky Re:Ręce opadają... 12.02.06, 21:54
                                                    "A wreszcie rzekl Bog:<<Uczynmy czlowieka na NASZ obraz, podobnego NAM>>" Rz
                                                    1:26

                                                    Widzisz, Bog mowi o sobie w liczbie mnogiej-NAM. Czyli mamy to rozumiec tak:
                                                    Bog w trojjedyny-Bog Ojciec, Bog Syn i Bog Duch-stworzyl swiat.

                                                    "Po czym Bog rzekl: <<Oto człowiek stal sie taki jak MY: zna dobro i zlo,
                                                    niechaj teraz nie wyciagnie przypadkiem reki,aby zerwac owoc takze z drzewa
                                                    zycia, zjesc go i zyc na wieki>>"

                                                    Bog znow mowi o sobie w liczbie mnogiej-MY.
                                                    Odpowiedz teraz sobie,czy jezus wraz z Bogiem Ojcem i Bogiem Duchem stworzyl
                                                    swiat.

                                                    pozdrawiam
                                                  • korfos Re:Ręce opadają... 12.02.06, 21:58
                                                    no to spadam i mam nadzieję, że inni tez to zrobią, bo oto mamy prawie trójcę - Yarek i Troosky, zaraz dobije do nich jeszcze jeden, oczywiście wszyscy w tej samej osobie :))
                                                    Nie sposób rozmawiać z osobą wymagajaca natychmiastowej interwencji psychiatry !

                                                    Żegnam
                                                  • troosky Do korfosa 12.02.06, 22:07
                                                    wolałabym,zebys mnie nie obrazal korfos..Niech Bog Ci blogoslawi!
                                                  • korfos Re: Do korfosa 13.02.06, 07:15
                                                    Mam przypomniec kto tu kogos wyzywał od tępaków?
                                                    I nie szafuj za bardzo tym Bogiem, bo nie wiem czy na to zasługujesz.
                                                  • waztre Yarku 13.02.06, 08:48
                                                    Yarku- masz jeszcze siłę?
                                                    Typowa mentalność polskiego katolika jest nie do złamania...
                                                    Trzymaj się, dziękuję za to jak fajnie piszesz-ostatnio brak mi było kontaktu z
                                                    Biblią.
                                                  • Gość: Kaszka Re:Ręce opadają... IP: 87.207.240.* 12.02.06, 21:16
                                                    Dlaczego zatem modlisz się wybiórczo? I tylko Jezusa z Tej Trójcy wciąż
                                                    przywołujesz? Bo najprościej? Bo Twój umysł nie jest w stanie ogarnąć BOGA W
                                                    TRÓJCY JEDYNEGO???? BO trudno wyobrazić sobie Boga Ojca tak jak i Ducha
                                                    Świętego? Natomiast Jezus jest uosobiony i można modlić się do Jego wizerunków
                                                    na obrazkach? To jest bałwochwalstwo! O tym też masz w Biblii.
                                                  • yarek_shalom do Korfosa 12.02.06, 21:39
                                                    Korfos

                                                    Ty wogole nie znasz biblii czlowieku – osmieszasz się tylko na tym forum swoja
                                                    znajomoscia Boga oraz Biblii wiesz dlaczego? Bo biblia wyraznie mowi po
                                                    pierwsze ze Bog to Ojciec, Jezus i Duch Swiety – kazda z tych osob
                                                    uczestniczyla w stworzeniu i mowi o tym biblia – a co do tego ze Jezus był przy
                                                    stworzeniu to oswiec swój umysl tym wersetem – oto fragment mowiacy o Jezusie –
                                                    zastanos się czlowieku nim napiszesz glupoty

                                                    Jan. 1:9-12
                                                    9. Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat.
                                                    10. NA ŚWIECIE BYŁ I ŚWIAT PRZEZEŃ POWSTAŁ, lecz świat go nie poznał.
                                                    11. Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli.
                                                    12. Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy
                                                    wierzą w imię jego
                                                  • yarek_shalom Re: do Korfosa 12.02.06, 21:39
                                                    Kaszka

                                                    Powtarzam Ci po raz setny ze nie jestem katolikiem i nie modle się do obrazow
                                                    przez co popelnialbym obrzydliwosc przed Bogiem – proszę po raz kolejny nei
                                                    przypisuj mi bledow kosciola katolickiego bo nie jestem jego czlonkiem ok.???
                                                    ja czcze Boga w duchu i prawdzie tak jak mowi biblia a nie w obrazkach
                                                  • korfos Re: do Korfosa 12.02.06, 21:50
                                                    Jak do tej pory ktoś inny tu się osmiesza. Zgadnij kto?
                                                    Czcij Boga i daj kochać Go innym, bo jak na razie tylko Nim straszysz.
                                                    Nie wiem dlaczego, ale chyba ślepy jesteś, bo ja i inni piszemy w kółko to, że kochamy Boga, a Ty usiłujesz nam udowodnić (nieskutecznie), że jesteśmy wyznawcami zła i szatana. Kto tu kogo kąsa i niepokoi? To jakaś krucjata? Dostałeś zadanie do wykonania od swojego guru?
                                                  • Gość: Kaszka Re: do Yarka IP: 87.207.240.* 12.02.06, 22:01
                                                    Napisz mi więc proszę, jaka jest różnica w wierze Katolików i Twojej? Przecież
                                                    i Ich i Ciebie prowadzi ta sama Biblia. W czym są gorsi od Ciebie? Może są
                                                    lepsi? A może nie ma różnic?
                                                  • yarek_shalom do Korfosa 12.02.06, 23:15
                                                    Dlaczego milczysz jak pokazuje to ze sie mylisz? zaczynasz nowy temat jak
                                                    widzisz ze w poprzednim udowodnilem ci ze sie mylisz?
                                                  • korfos Re: do Korfosa 13.02.06, 07:14
                                                    Dlatego milczę, bo niczego mi nie udowodniłeś. Twoja osoba oraz przekonania kłócą się z moim światopoglądem. Ja też wczesniej zadałem ci kilka pytań, na które nie znalazłeś odpowiedzi. BO ich nie ma. Opierasz się na swojej interpretacji Biblii i to wszystko, ale za mało.
                                                    Biblia to nie wszystko. Nie wiesz co to rozwój duchowy,bo tego nie rozumiesz. Dla ciebie wszystko co jest ponad Biblię jest nie do przyjęcia.
                                                    To się nazywa ograniczenie. W dodatku mnożysz sie tutaj niebezpiecznie.
                                                    Twoje zachowanie przypomina Inkwizycję.
                                                  • yarek_shalom Czym roznimy sie od kosciola katolickiego? 12.02.06, 23:25
                                                    Jakie sa roznice miedzy protestantami a katolikami? wspolne mamy to ze czcimy
                                                    Boga w 3 osobach a na tym podobienstwa sie koncza co nas rozni?

                                                    - my nie czcimy Marii, nie uwazamy ze byla bez grzechu bo biblia mowi ze kazdy
                                                    czlowiek jest grzeszny, nie uwazamy ze byla wieczna dziewica bo biblia podaje
                                                    imiona siostr i braci Jezusa, nie modlimy sie do Marii bo jest to wielki grzech
                                                    przed bogiem

                                                    - nie modlimy sie do swietych bo swietymi w biblii nazwani sa wszyscy wierzacy
                                                    a nie wybrane osoby, nie modlimy sie do aniolow bo jest to zakazane przez biblie

                                                    - papieza szanujemy ale nie jest dla nas zastepca Chrystusa na ziemi, czy glowa
                                                    naszego kosciola - zastepca Jezusa na ziemi jest Duch Swiety a nie czlowiek,
                                                    Jezus jest rowniez glowa kosciola a nie czlowiek

                                                    - nie ma u nas celibatu bo zgodnie z biblia biskup powinien nawt miec zone i
                                                    dzieci bo tylko wtedy gdy potrafi dobrze prowadzic swoj dom wtedy moze
                                                    prowadzil caly kosciol dlatego nasz pastor ma zone oraz dzieci

                                                    - nie chrzcimy nieswiadomych dzieci - chrzest to decyzja indywidualna kazdego
                                                    czlowieka ktory jest tego swiadomy odbywa sie on rowniez poprzez pokropienie
                                                    tylko calkowite zanurzenie

                                                    - nie ma u nas komunii tylko wieczerza panska czyli pod postacia chleba i wina
                                                    (symbolicznie)

                                                    - nie spowiadamy sie pastorowi czy komukolwiek gdyz tylko Bog ma moc odpuscic
                                                    grzechy, dlatego wyznajemy swoje grzechy wylacznie Bogu a nie czlowiekowi

                                                    - wg biblii nie ma czyscca - jest to wymysl ludzi a nie Boga - istnieje albo
                                                    niebo albo pieklo

                                                    To sa glowne roznice - oczywiscie istnieja tez inne ale nie sposob ich tutaj
                                                    wszystkich przytoczyc dlatego zostawie liste doktryn kosciola katolickiego z
                                                    ktorymi sie nie zgadzamy gdyz nie sa oparte na biblii tylko na ludzkiej
                                                    tradycji i pomyslach oto ona:

                                                    Oto lista niektórych nauk i doktryn, które zostały przyjęte i utrwalone przez
                                                    kościół Rzymsko-Katolicki w ciągu ostatnich 1700 lat.

                                                    Materiały tutaj zawarte pochodzą z następujących źródeł:

                                                    The Catholic Encykopedia
                                                    The New Schaff Herzog Religious Encykopedia
                                                    Dictionary of Religious Knowledge

                                                    Pan Jezus powiedział:

                                                    "Ja świadczę każdemu kto słucha słów proroctwa tej księgi; jeśliby ktoś do nich
                                                    cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze" Apokalipsa Jana
                                                    rozdz. 22, werset 18


                                                    Podział na kler i laików datuje się od połowy II wieku
                                                    Kult relikwii rozpoczęto około roku 190
                                                    Modlitwy za umarłych zaczęły się około roku 300
                                                    Czynienie znaku krzyża - rok 300
                                                    Wprowadzenie woskowych świec - rok 320
                                                    "Klątwa kościelna" dla świętujących Wielkanoc poza niedzielą ustanowioną na
                                                    Soborze w Nicei (później potwierdzona przez papieża Jana VII w 878r) - rok 325
                                                    Oddawanie czci aniołom, zmarłym świętym, wprowadzenie wizerunków, początek
                                                    kultu obrazów, wypaczenie chrztu przez "pokropienie" i włączenie niemowląt -
                                                    rok 375
                                                    Codzienne odprawianie mszy - rok 394
                                                    Upowszechnienie pojęcia: "Maryja - Pośredniczka Łask"; zapoczątkowanie modlitw
                                                    do Marii - V wiek
                                                    Początek kultu Marii (tytuł Matka Boża po raz pierwszy został użyty w stosunku
                                                    do Marii podczas posiedzenia Konsylium w Efezie) - rok 431
                                                    Księża zaczęli ubierać się odmiennie od ludzi świeckich - rok 500
                                                    Ostatnie namaszczenie - rok 526
                                                    Zakony zapoczątkowane przez Benedykta z Nursji we Włoszech - rok 528
                                                    Papiestwo jako instytucja datuje się od roku 539
                                                    Post 40-dniowy ustanowiono w roku 547
                                                    Doktryna o czyśćcu wymyślona przez Grzegorza I - w roku 593
                                                    Język łaciński używany w modlitwach i na nabożeństwach nakazany przez Grzegorza
                                                    I - w roku 600
                                                    Modlitwy kierowane do Marii, świętych i aniołów - około roku 600
                                                    Przyznanie Kościołowi Rzymskokatolickiemu zwierzchnictwa nad wszystkimi
                                                    Kościołami Chrześcijańskimi, poprzez uznanie papieża za "Biskupa Powszechnego"
                                                    tytuł został nadany przez cesarza Focasa, papieżowi Bonifacemu III - w roku 607
                                                    Wszystkich Świętych zaczęto obchodzić około roku 610
                                                    Całowanie stopy papieża wprowadzone przez papieża Konstantyna w roku 709
                                                    Tymczasowa władza papieży darowana przez Pepina, króla Franków - rok 750
                                                    Upełnomocnienie oddawania czci krzyżowi, wizerunkom i reliktom w roku 786
                                                    Krzyżowe dni ustanowione przez Leona III w roku 801
                                                    Święcona woda zmieszana ze szczyptą soli i błogosławiona przez księdza w roku
                                                    850
                                                    Oddawanie czci świętemu Józefowi w roku 890
                                                    Ustanowienie szkoły Kardynałów w roku 927
                                                    Zaduszki czyli dzień Zaduszny wprowadził opat z Cluny - Odilo w Klasztorach
                                                    kluniackich w roku 988
                                                    Kanonizacja zmarłych świętych zapoczątkowana przez papieża Jana XV w roku 995
                                                    Post w piątki w czasie wielkiego postu w roku 998
                                                    Msza (obecność obowiązkowa) wprowadzona w XI wieku
                                                    Ogłoszenie przez papieża Grzegorza VII w "Dictaus Papae" że:
                                                    - Kościół katolicki nigdy nie zbłądził i nigdy nie popełnił żadnego błędu
                                                    - Ustanowienie "ekskomuniki" (klątwy kościelnej)
                                                    - Narzucenie celibatu na I Synodzie Postnym odbytym w Rzymie
                                                    - Wszystko wprowadzone w roku 1077
                                                    Różaniec (mechaniczna modlitwa przy użyciu paciorków) wynaleziona przez Piotra
                                                    Hernita w roku 1090
                                                    Udzielenie "odpustu" przez papieża Urbana II dla uczestników pierwszej wyprawy
                                                    krzyżowej w roku 1095; sprzedaż odpustów zapoczątkowana na przełomie XV i XVI
                                                    wieku
                                                    Kanonizacja zmarłych świętych (zapoczątkowana przez Jana XV w 995r.)
                                                    zatwierdzona przez papieża Aleksandra III w roku 1170
                                                    Święta Inkwizycja ustanowiona przez Konsylium w Weronie w roku 1184
                                                    Transsubstancja (przeistoczenie) opłatka ogłoszona przez papieża Innocentego
                                                    III w roku 1215
                                                    Cicha spowiedź grzechów do księdza zamiast Bogu (obowiązkowo raz w roku)
                                                    ustanowiona przez papieża Innocentego III w czasie trwania Konsylium
                                                    Laterańskiego w roku 1215
                                                    Adoracja opłatka (hostii) zarządzona przez papieża Honoriusza III w roku 1220
                                                    Biblia zakazana dla laików (znalazła się w spisie ksiąg zakazanych) Synod w
                                                    Tuluzie 1229
                                                    Szkalperz wynaleziony przez angielskiego zakonnika Simora Stoka w roku 1251
                                                    Rok 1254 - data rozpoczęcia "stosowania tortur" w celu wymuszenia zeznań, nakaz
                                                    papieża Innocentego IV
                                                    Święto Bożego Ciała wprowadzone przez papieża Urbana IV na soborze w roku 1312
                                                    "Tiara" - potrójna korona papieska symbolizująca potrójną władzę papieża jako
                                                    arcykapłana, króla i proroka, wprowadził Jan XXII w roku 1325
                                                    Zakaz spożywania komunii pod dwiema postaciami (chleba i wina) przez osoby
                                                    świeckie - Sobór w Konstancji w roku 1414
                                                    Dogmat Siedmiu Sakramentów zatwierdzony w roku 1439
                                                    Dogmat o czyśćcu zatwierdzony przez Konsylium we Florencji w roku 1443
                                                    Ustanowienie "godzinek" do Najświętszej Marii Panny przez papieża Sykstusa IV w
                                                    roku 1476
                                                    Uzasadnienie obchodów świąt "Niepokalanie Poczętej" przez papieża Sykstusa IV w
                                                    roku 1477
                                                    "Zdrowaś Mario" (druga połowa modlitwy ukończona 50 lat później i zatwierdzona
                                                    przez papieża Sykstusa V pod koniec XVI wieku) wprowadzona w 1508 roku
                                                    Ponowne zatwierdzenie odpustów z dodatkową możliwością odpustu dla zmarłych
                                                    przez papieża Leona X w roku 1515
                                                    Zakon Jezuitów założony przez Ignacego Loyolę w celu dokonania Kontrreformacji
                                                    w krajach, w których zapanowała reformacja, czyli tam gdzie Rzym stracił swoje
                                                    wpływy, zakon założony w roku 1531
                                                    "Trybunał Inkwizycyjny" oficjalnie powołany przez papieża Pawła III
                                                    (bulla "Licet ab initio") 1542
                                                    Tradycja ogłoszona autorytetem równym Biblii przez Konsylium w Trencie w roku
                                                    1545
                                                    Księgi apokryficzne dodane do Biblii przez Konsylium w Trencie w roku 1545
                                                    Chrzest dzieci zalecano w roku 412, dopiero w 1314 zmieniono zanurzenie
                                                    dorosłych na "polewanie", a ostatecznie chrzest dzieci z "polewaniem"
                                                    zatwierdzono w roku 1547
                                                    Wyznanie wiary papieża Piusa IV narzucone jako oficjalne wyznanie wiary w roku
                                                    1560
                                                    Małżeństwo, Kapłaństwo, Bierzmowanie uczyniono sakramentami w roku 1563
                                                    Maria "Królową Polski" - uroczyste oddanie narodu pod jej zwierzchnictwo przez
                                                    króla polskiego Jana Kazimierza 1657
                                                    "Pasje" (droga krzyżowa) zaczęto obchodzić od XV wieku, a zatwi
                                                  • Gość: Kaszka Re: Czym roznimy sie od kosciola katolickiego? IP: 87.207.240.* 13.02.06, 13:23
                                                    Dziękuję za obszerne wyjaśnienie
                                                  • yarek_shalom Re: Czym roznimy sie od kosciola katolickiego? 13.02.06, 22:03
                                                    Prosze

                                                    Niech Bog Cie blogoslawi
    • nadia.kona Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 24.12.22, 16:46
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • nadia.kona Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 01.01.23, 05:30
      Ile czasu trzeba?
    • nadia.kona Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 05.01.23, 12:42
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 13.01.23, 10:32
      Sporo czytałam na ten temat
    • nadia.kona Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 17.01.23, 08:20
      Ciekawe wręcz wciągające
    • nadia.kona Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 25.01.23, 01:59
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 02.02.23, 22:35
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • anielowkad Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 13.02.23, 01:57
      Nie jest to oczywiste
    • anielowkad Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 18.02.23, 11:27
      Ile czasu trzeba?
    • ingaponga Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 25.02.23, 08:05
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • agrentowy4321 Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 07.03.23, 02:12
      Ciekawe
    • tonamip124 Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 15.03.23, 03:37
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • tonamip124 Re: Okultyzm, wróżby, magia - czy warto? 22.03.23, 20:00
      Ile wy zajmujecie się tym?
Pełna wersja