Dodaj do ulubionych

Anna Fijałkowska - czy ktoś był?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 14:11
Czy ktoś skorzystał z wróżby u Pani Anny Fijałkowskiej? Sprawdza się co
mówiła?
Obserwuj wątek
        • Gość: Łukasz Re: Anna Fijałkowska - czy ktoś był? IP: *.pronet.lublin.pl 28.06.06, 02:14
          Osobiście wielokrotnie korzystałem z usług pani Anny Fijałkowskiej, znanej też
          jako wróżka Anna. Zarówno osobiście (m.in. na targach ezoterycznych w Lublinie)
          jak i telefonicznie.
          Myślę, że na tle innych wróżek wyróżnia się profesjonalizmem, szeroką wiedzą
          parapsychologiczną – bo jest również spirytystką i egzorcystką, w swojej
          praktyce stosuje nauki Huny, astrologię, numerologię, dwa rodzaje kart... –
          mądrością życiową oraz zaufaniem do swoich umiejętności. Bo nie spotkałem się,
          aby ktoś inny nagrywał swoje przepowiednie na kasetę, dzięki czemu klient może
          po czasie odsłuchując ją zweryfikować trafność słów wróżki.
          W moim przypadku wróżby pani Ani w bardzo dużym procencie się sprawdzają. Czasem
          są pewne odchyły czasowe, ale najczęściej okazuje się, że zapowiedziane
          wydarzenia realizują się w życiu w ostatnich dniach terminu określonego we wróżbie.
          Osobiście bardzo polecam wróżkę Fijałkowską.
    • Gość: florentyna Re: Anna Fijałkowska - czy ktoś był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 22:57
      Tak, korzystałam osobiście, moi znajomi także z usług Pani A.Fijałkowskiej.Jej
      zaletą jest to, że praktycznie potrafi wróżyć na spotkaniu osobistym jak i
      przez telefon. Powiem nawet, że pewniej się czułam kiedy wróżyła mi
      telefonicznie. Nie widziałam kobiety, ani ona mnie były tylko nasze
      myśli.Wszystko co mówiła sprawdziło się, a to co jeszcze nie zdążyło się
      sprawdzić- wierzę, że się sprawdzi.Jeżeli ma ktoś problem z którym trudno sobie
      poradzić i nie chce czekać w niepewności na jego rozwiązanie - radzę odważyć
      się i umówić na wróżbę.
    • Gość: nefrea Re: Anna Fijałkowska - czy ktoś był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 10:31
      Witam. Byłam u Pani Anny wiele razy, zawsze wróżby się sprawdzały. Pomogła mi
      wyjść z depresji, pomogła pozbyć się uporczywej przeszłości i dzięki niej
      uwierzyłam, że mogę być zdrowa. Wróży rewelacyjnie, jest dobrym człowiekiem i
      zawsze jest chętna do niesienia ludziom pomocy. Jeżeli jest się na zakręcie
      życiowym, albo po prostu chce się porady, polecam ją z czystym sumieniem.
      Pozdrawiam serdecznie
    • mattahari1 Re: Anna Fijałkowska - czy ktoś był? 22.09.06, 09:54
      Taka jest świetna że WSZYSTKIE TRZY OSOBY CHWALĄCE JĄ MAJĄ TO SAMO IP. CÓŻ ZA
      ZBIEG OKOLICZNOŚCI Naiwniacy już rzuciliscie sie do szukania wróżki ktora nie
      może inaczej znaleźć klienteli niż chwalić samą siebie ?? Kolejny żałosny
      spektakl.
      • oradana Re: Anna Fijałkowska - czy ktoś był? 02.04.08, 22:19
        Niestety, nie polecam.Pani Anna jest miła i bardzo sympatyczna,tylko we wróżbach
        nie chodzi wyłącznie o to. Głównie idzie się do wróżki po trafną wróżbę.
        Nagrywanie ich na kasetę jest wiarygodne bo pozwala zweryfikować ich
        sprawdzalność w czasie. Dokładnie 7 lat temu otrzymałam taką kasetę od od Pani
        Anny, mam ją do dzisiaj i po pojawieniu się tego tematu na forum postanowiłam ją
        przesłuchać właśnie pod kątem tego co się sprawdziło.Samo jej odszukanie
        sprawiło mi troszkę kłopotów, jednak się udało.Wróżba jest dość długa, godzinna
        i zawiera odpowiedzi na około 10 pytań przesłanych przeze mnie wróżce wcześniej
        listownie. Nie sprawdziła się żadna odpowiedz ani sugestia zawarta w tej
        wróżbie.Ani jedna nie była trafiona!
        Wnioski proszę wyciągnąć samodzielnie.
          • Gość: Magda Re: Anna Fijałkowska - czy ktoś był? IP: *.winkowski.pl 20.06.08, 15:19
            Byłam u Pani Ani ponad 2 lata temu. I sporo rzeczy sie sprawdziło.
            Sporo dobrych i złych. Chociaż przydaje sie ta kaseta, ponieważ na
            początku to co mi mowiła dopasowywałam do sytuacji , a poźniej
            okazywało sie ze one dotyczyły czego innego. Podam wam przykład.

            Ostrzegała mnie zeby nie inwestować pieniedzy, bo sporo stracę,
            wiec nie zainwestowałam w mieszkanie ktore planowałam
            kupić.Zapomniałam o wszystkim i po jakims czasie konczyła mi sie
            waznosc ksiazeczki mieszkaniowej, wiec przeniosłam pieniążki na
            fundusze inwestycyjne. Nie powiem ile straciłam. Wrozba sie
            sprawdziła, chodz w innej sytuacji jak sie spodziewalam.
            Tak samo ostrzegała mnie zeby nie wracać do Polski, bo bedzie mi
            bardzo ciężko. Mimo wszystko wróciłam, na początku było cięzko -
            niejedną łze wylałam, ale tylko przez kilka miesięcy, teraz jest
            super i nie żałuje.
            Ogolnie polecam tą Panią bardzo,a mam porównanie z innymi wróżkami
            chociaz uważam , ze jest teraz zdecydowanie za droga.I nalezy wrozbe
            traktować z dystansem. Samemu decydować o swoim zyciu, a
            przepowiednia jak ma sie sprawdzić to i tak się sprawdzi nawet jak
            zrobimy wszystko zeby jej uniknąć.
            Pozdrawiam
            Magda

    • Gość: anonim2 Re: Anna Fijałkowska - czy ktoś był? IP: *.mia.three.co.uk 28.04.08, 23:41
      skorzystałam z wrozby przez telefon i na poczatku ta pani zaczela mi
      opowiadac o swoim psie i sasiadce, pozniej juz niby rozlozyla karty
      ale na poczatku powiedziala o jednej sprawie twierdzaco a pozniej
      zaczela zaprzeczac nie wiem ale odniosłam niezbyt dobre wrazenie nie
      zeby wrozba byla jakas niepomyslna dla mnie ale mysle ze to co ta
      pani powiedziala jest poprostu malo prawdopodobne zeby sie
      wydarzyło!!
      • Gość: Kamka Re: Anna Fijałkowska - czy ktoś był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 18:09
        ehh no wlasnie mnie tez nie chce sie wierzyc w ta wrozbe i co mnie odstraszylo
        to najpierw godzina wywodu na temat jakis jej spraw osobistych z zycia po co to
        ktos dzwoni potrzebuje porady a ona najpierw przez godzine gada o sobie!!!a i
        nie spodobal mi sie u niej brak skromnosci!!!powiedziala, ze tylko ona ma racje
        i inne wrozki nie i tylko jej slowo sie liczy totalny brak skromnosci jak dla
        mnie!!!a i nie wspomne o wywodach jaka to ona wspaniala, ze mogla wrozyc w
        Watykanie ehhh reszte zachowam dla siebie ale nie podobala mi sie jej wrozba a
        musze jeszcze cos dodac nie widziala w ogle mojego problemu i powiedziala pani
        to sobie dzwoni zeby tak powrozyc a ludzie do mnie dzwonia z prawdziwymi
        problemami a ja na to pani niestety nie widzi mojego problemu a na prawde spedza
        mi sen z powiek a ona na to to trzeba bylo mowic na samym poczatku a ja na to
        nie to pani jest od tego zeby widziec ten problem oczywiscie tego na kasete nie
        nagrala!!! a co do kosztu wrozby bardzo drogo!!!i mysle, ze jakby chciala
        pomagac to by to robila za cene przystepna dla kazdego a ludzie sami by jej
        szukali powiem tak nie budzi mojego zaufania!!!
    • Gość: gosc Re: Anna Fijałkowska - czy ktoś był? IP: 217.75.7.* 30.06.08, 18:47
      Ja za pierwszym razem bylam bardzo zadowolona, i wiele rzeczy sie
      posprawdzalo. I w tym roku sie umowilam podobnie, milelo kilka
      miesiecy. To co sie sprawdzilo do tej pory, to jest mocno naginane,
      poprzekrecane sa osoby o w ten sposob, same wydarzenia owszem
      niektore sie pojawily, ale juz nastawienie, motywy byly zle
      dopasowane do uczestnikow.
      Zobaczymy jak bedzie dalej.
      • Gość: Kamka Re: Anna Fijałkowska - czy ktoś był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 13:14
        Postanowilam przesluchac kasete z wrozba i stwierdzam, ze nie polecilabym tej
        wrozki to nie ma sensu za takie pieniazki jej sposob interpretacji kart nie jest
        profesjonalny, znam wiele wrozek za mniejsze kwoty i nie polecam tej pani!owszem
        pwene zdazenia sie pojawily ale nie zgadza sie wszystko wiele nie pasuje a
        terminy tez wszystkie nie sa prawdziwe! powiem tak ta wrozba mi nic nie pomgla
        bo ta pani nie budzi mojego zaufania z powodu braku jednoznacznej odpowiedzi, w
        trakcie wrozby potrafi powiedziec np. widze jakas kobieta przez nia beda
        problemy i zaczyna sie potem cala lista to moze byc siostra, babcia,
        przyjaciolka albo ktos z urzedu albo moze sie urodzic dziedzko płci zenskiej
        albo piesek suczka jednym slowem jakas porazka nic z tego nie wynika!brak
        totalny profesjonalizmu!albo wypytywanie ma pani babcie od strony mamy
        (oczywiscie nie mam bo zmarla mi pare miesiecy przed wrozba)albo czy mam ciocie,
        dziadka, wujka,siostre bez sensu ona powinna to wiedziec a nie wypytywac!!!juz
        nie bede dalej pisac bo sporo jest jeszcze szczegolow na ten temat zreszta juz
        wyzej mailam przyjemonosc sie wypowiedziec sory za styl ale pisze w biegu wiec
        podsumowujac powiem tak szkoda pieniedzy nie za taka kwote!!!cos tam widzi ale
        jest mierna wrozka nie jest tak szczegolowa jak sie ja reklamuje!!! i jak juz
        pisalam wyzej nie widziala mojego problemu dopiero jak powiedzialam o co chodzi
        to cos sobie zaczela mowic na ten temat!a uwierzcie, ze moj stan psychiczny na
        tamten czas byl bardzo zly a sprawa mi spedzala sen z powiek!!!!wyciagnijcie
        sami wnioski pozdrawiam
    • testaruda Re: Anna Fijałkowska - czy ktoś był? 08.07.08, 00:09
      Chyba bede jedyna ktora przerwie ten korowod zachwytow nad Anna
      Fijalkowska. Za wrozbe zazyczyla sobie z gory bagatela 300 zl.
      Pomyslalam, ceni sie kobieta, tyle wypowiedzi pozytywnych to musi
      cos w tym byc. Wrozbe raz przelozylysmy bo sie zle czula - rozumiem,
      tak bywa - nastepny termin wczesniej uzgodniony tez probowala
      przelozyc, ale sie nie zgodzilam wiec uznala ze nie ma problemu i
      bedzie wrozyc. pani Ania to w gruncie rzeczy mila osoba, ale powiem
      szczerze 300 zl wyrzucilam w bloto. Wrozbe ocenilabym na gora
      POWTARZAM GORA 100 zl i ani grosza wiecej - i tak wydaje mi sie to
      wygorowana kwota. Taki stek banalow jaki uslyszalam od tej Pani byl
      tak smieszny i w tak smieszny sposob przedstawiony, ze mi szczeka
      opadla. Nie jestem nalogowa bywalczynia gabinetow wrozbiarskich ale
      u paru wrozek juz w swoim zyciu bylam - wrozba u Pani Ani jestem
      strasznie rozczarowana! Od razu zaznaczam, ze nie oczekiwalam cudow,
      ale sposob intepretacji kart w jej wykonaniu za taka kwote jest
      lekko zenujacy! Najlepsze jest to, ze juz na wstepie wprowadza
      klienta w "temat" sugerujac ze ona w kilku rozkladach przedstawia
      fakty w taki sposob, ze jesli klient ma pytania do zadania - nie
      muis ich na koncu zadawac, bo wszystko sie wyjasnia w trakcie wrozby
      i szkoda powtarzac to jeszcze raz. No coz, pytania mialam, na zadne
      z nich odpowiedzi nie uzyskalam w trakcie glownej wrozby. Poprosilam
      wiec o mozliwosc zadania 3 pytan na koniec wrozby, zeby sie
      czegokolwiek dowiedziec! Pani Ania byla troche zaskoczona, ze prosze
      o te 3 pytania, bo liczyla ze juz ich nie zadam. Tragedia! Moze inni
      sa zadowoleni ale dla mnie za takie pieniadze to jest totalnie
      nieporozumienie. Tej Pani sie wydaje ze pieniadze to chyba na
      drzewach rosna! Nie wiem czym sie zajmowala wczesniej w swoim zyciu
      ale wiem jedno: dotyczy to wiekszosci osob z jakims talentem w
      dziedzienie ducha - zwlaszcza w kartach czy to klasycznych czy
      tarota - wszystkie te slawne/znane osobistosci dopoki nie sa znane
      wroza ludziom za przyzwoite pieniadze i wroza dobrze. Niech tylko
      poczuja przyplyw klientow, ceny od razu rosna niebotycznie, ale dar
      wrozenia jakos ulatuje! Nie bez przyczyny sie mowi ze najtrudniejsza
      karta do "przejscia" w tarocie dla znakomitej wiekszosci jest karta
      XV diabel, ktora mowi o chciwosci i kompletnym zatraceniu w mamonie.
      Ten kto jej ulegnie moze sie pozegnac z talentem - zostaje mu on
      odebrany - i cale szczescie! Przynajmniej tutaj zycie jest
      sprawiedliwe. Z cala odpowiedzialnoscia nie polecam Anny
      Fijalkowskiej. To sympatyczna osoba, ale wrozka mierna - w kazdym
      razie nie warta pieniedzy, ktorych za wrozbe sobie zyczy.
        • Gość: milka Re: Miejsce Anny Fijałkowskiej jest w pierdlu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 23:19
          Myślę, że tak pisać o Pani Fijałkowskiej może tylko zazdrosna konkurencja. Kobieta jest obdarzona niezwykłym talentem i jej przepowiednie się po prostu spełniają. Mnie zdarzyło się już kilka razy korzystać z jej wróżby i przyznam szczerze, że gdy miałam ogromne jak na mnie kłopoty tylko dzięki zapewnieniom Pani Anny to wszystko jakoś przeżyłam. Teraz w moim życiu jest spokojniejszy okres ale postanowiłam sobie powróżyć i to także w kartach wychodzi. Trzeba zrozumieć, że wróżka to nie cudotwórca i nie zmieni przyszłości ani nie dopasuje swojej wróżby do potrzeb klientów.
          Polecam ją każdemu kto ma trudne problemy i dylematy życiowe- pomoże na pewno, ale jeśli ktoś w życiu się nudzi to zapewne i wróżby nie wyczarują nic ciekawego, a poza tym ludzie kochani =nie wyrzucajcie kaset, które Ona przesyła, przesłuchujcie je czasami i zobaczycie, że gdzieś kiedyś ten Wasz los ktoś już podejrzał.
      • Gość: abigala Re: Anna Fijałkowska - czy ktoś był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 19:54
        umówiłam się na spotkanie telefoniczne,pierwszy raz w życiu:) Pani
        Anna miła, między innymi opowiadała o swoich osiagnięciach, jak
        jest dobra i kto u Niej nie gości. Wróżby jakies takie pokrecona,
        bez składu i ładu. Wrózba była na poczatku stycznia i do dzisiaj nie
        moge doczekac się kasety nagrywanej, za którą zresztą zapłaciłam. Na
        esemesy nieodpowiada. Wiec , niestety dla mnie jest to osoba
        nieodpowiedzialna , brak dla mnie profesjonalizmu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka