Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych

IP: *.icpnet.pl 11.10.06, 21:04
Witajcie,
W sumie nie wiem od czego zacząć... może od tego, że bardzo chcę uwierzyć w
to, że mi w życiu też się uda. Jestem szczęśliwa w małżeństwie, ale
chciałabym osiągnąć wiele na polu zawodowym. Czy ktoś może zapytać kart czy
moja droga kieruje się do sukcesu? Urodziłam się 23.12.1979. Może ktoś mi
powie kim jestem i co mnie czeka?

z góry dziękuję za odpowiedzi...
o ile ktokolwiek zechce odpowiedzieć ;)
    • Gość: babeta Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych IP: *.autocom.pl 11.10.06, 23:56
      gratuluję odwagi i opisaywania swojego życia na tym forum, które zamieniło się
      w istną farse.
    • leolibra Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 12.10.06, 10:29
      Niestety nie da się zrobić tak, żeby ktoś zapytał kart co Cię czeka :(
      Do Tarocisty musisz wybrać się sama, zadać mu pytania i wtedy zacznie się
      rozmowa.
      Jeśli chodzi o astrologię to nie wystarczy data urodzenia. To za mało.
      Potrzebna jest jeszcze godzina i miejsce urodzenia.
      Tarot musi być postawiony osobiście i konieczna jest obecność osoby pytającej.
      Jeśli ktoś twierdzi, że zrobi to przez telefon lub mailem to nie ma zielonego
      pojęcia o zasadach rządzących Tarotem.
      Jeśli chodzi o astrologię to tu już możliwa jest rozmowa przez telefon, mail,
      skype, lub nagrany horoskop. Choć i tak najlepiej się do niego wybrać.
    • leolibra Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 12.10.06, 13:22
      A uważasz że wróżba na odległość sms-em jest dobra? Moim zdaniem nie. I będę
      się przy tym upierać ;-)
      Trzeba umieć odróżnić od siebie kilka spraw. Horoskopy gazetowe, choć miłe,
      urocze i potrzebne, nie sa tym samym co horoskop rzetelnie wykonany przez
      astrologa na podstawie kompletnych danych.
      Podobnie jest z tarotem. Wrózba sms-em to zabawa i nie moze być traktowana
      poważnie. Spotkałam sie z tym, że wróży się przez telefon (i nie mówię tu o
      0700) ale uwazam, że potrzebny jest do tego osobisty kontakt. Bo w jaki sposób
      przełożyć czy wylosować karty na odległość?
      Serdecznie pozdrawiam.
      • mattahari1 Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 12.10.06, 14:12
        A co powiesz na to? Byłam u wróżki która nie dała mi kart do przełożenia
        wylosowania itd, nie pozwoliła mi ich nawet dotknąć a jak zaczęła wróżyć to
        dosłownie buty mi spadły z wrażenia. Powiedziała że to ona się łaczy za pomocą
        kart z Kroniką Akaszy i egregorem tarota i nie sądzi abym ja posiadała tę
        zdolnośc a przekładanie kart tylko zmieni wróżbę w fałszywą. Z taroten wróżąc
        można się umówić róznie, jedni dają klientom karty do przełożenia a inni nie.
        Ta wróżka robiła to tak i była najlepsza jaką w życiu widziałam. Jeden z
        naszych największych wróżów przedwojennych (i powojennych też) Akhara Mustafa
        używał kart klasycznych, rozkładał je i mówił co widzi, nie było u niego
        przekładania czy losowania kart. I powiesz że co jego wróżby były nieważne ? Są
        setki relacji poważnych ludzi że się sprawdziły i były wręcz nieprawdopodobnie
        trafne.
        • leolibra Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 12.10.06, 14:40
          Myślę, że ktoś tu niepotrzebnie chce wszcząć kłótnię ;-)
          Tarociści mają różne sposoby wróżenia. To fakt. Jedni przekładają, inni nie,
          ważne by skutek był dobry.
          Ale jak sama napisałaś u wróżki byłaś, to znaczy, że wróżba nie odbyła się bez
          Twojego udzialu. Prawda? Pani Akhara Mustafa telefonu z 0700 tez chyba nie
          miała :-)
          • mattahari1 Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 12.10.06, 14:52
            Nikt się z tobą nie kłóci, ale chcesz wydawać kategoryczne sądy o tym jakie
            wróżenie jest dobre a jakie złe a jeśli jest nie zgodne z twoimi poglądami to
            twierdzisz że widocznie nie mają zielonego pojęcia na temat tarota. Nie masz
            monopolu na rację. Przez telefon też sobie u tej wróżki wróżyłam gdy byłam za
            granicą i za każdym razem jej odpowiedź to był strzał w dziesiątkę. Akhara
            Mustafa był mężczyzną:).
            • leolibra Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 12.10.06, 15:05
              Kopernik też :)
              A moim zdaniem stawianie tarota przez telefon mija się trochę z celem. Bo
              wróżba według mnie jest rozmową, medytacja nad kartami. Jeśli ktoś nigdy w
              życiu nie widział tarota i zgłosi się do pani (lub pana) wróżącego to jak ma
              się zapoznac z symboliką kart?
              • mattahari1 Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 12.10.06, 15:26
                Od symboliki kart to jest wróżący a nie pytający, jeśli ten kto wróży powie mi
                przez telefon, pani sytuację symbolizuje obecnie wieża albo odpowiedzią na
                pytanie jest Głupiec to nie musi mi tych kart jeszcze dodatkowo rysować i znać
                się na nich też nie muszę od tego jest wróżka:). Argument raczej wydumany.
                Zgadzam się Kopernik też była kobietą:)
                • leolibra Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 12.10.06, 16:06
                  Nie chodzi o to by pytający znał znaczenie kart. Po co by mu była wtedy
                  wycieczka do tarocisty? Ale o przekaz, który niosą ze sobą symbole zawarte w
                  kartach, wizerunki kart. Dla mnie osobiście jest to bardzo ważne. Masz rację,
                  ze niektórzy mogą nie widzieć potrzeby oglądania kart, ale to też nie jest
                  argument do tego by wróżyć przez telefon. Zdaję sobie sprawę z tego, że czasem
                  są sytuacje ekstremalne i taka droga też jest konieczna. Ale wtedy gdy osoby
                  wróżąca i pytająca znają się i maja ze soba dobry kontakt. Uważam, że jeśli
                  ktoś pierwszy raz udaje się do tarocisty to powinien zrobić to osobiście.
                  Komunikacja odbywa się nie tylko poprzez słowa :), a w tym przypadku przekaz
                  niewerbalny jest bardzo waży. I warto o niego dbać. Myślę, że warto jeszcze
                  wspomnieć o tym, że rozkład tarota jest "wróżbą" tylko z nazwy. Tak na prawdę
                  jest to omówienie problemów pytającego, rozpatrzenie dróg wyjścia z nich,
                  dopatrzenie się przyczyn i skutków zaistniałych sytuacji. Jest to wiec pewnego
                  rodzju sesja terapeutyczna. Dla mnie nie jest to przepowiednia przyszłości, bo
                  przyszłość jest zależna ode mnie, ale pokazanie mi dokąd zmierzam, dlaczego
                  jestem w takim a nie innym punkcie życia, co mogę w nim zmienić i jak. Osoba
                  pytająca powinna być skupiona na "wróżbie" i w tym jest rola wróżącego, by tą
                  atmosferę skupienia i pracy nad sobą stworzyć.
                  Może jednak warto znaleźć trochę czasu i udać się na wizytę do tarocisty, a nie
                  decydowac się na telefon? ;-)
                  • mattahari1 Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 12.10.06, 19:18
                    Masz wiele racji w tym co piszesz, ale traktujesz wróżkę bardziej jako
                    psychoterapeutę niż osobę przepowiadającą przyszłość. Jeśli uważasz że przekaz
                    pozawerbalny jest tak ważny to dlaczego ma on nie nastąpić przez telefon. Ponoć
                    w przyrodzie nic nie ginie. Ja trafiłam na wróżkę która naprawdę wróży. Nawet
                    przez telefon:).
            • Gość: misia Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych IP: 80.51.176.* 12.10.06, 15:22
              Czy ogłabys podac namiary na tą wróżkę??? Chetnie zadzwoniłabym do niej.
              Pozdrawiam
              • mattahari1 Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 12.10.06, 15:29
                napisz na mój e-mail gazetowy mattahari1@gazeta.pl. Wolę nic publicznie nie
                podawać bo zaraz zostanę posądzona o kryptreklamę i Bóg wie co jeszcze i
                dopadnie mnie sfora nawiedzonych:)
                • magika79 Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 12.10.06, 19:25
                  ;) bardzo Ci dziękuję za rzetelną odpowiedź mattahari1, na prawdę kierowałam
                  moje zapytanie do takich ludzi jak Ty ;) nie interesował mnie jednozdaniowy
                  bełkot tylko rzeczową odpowiedź... ;) raz jeszcze dziękuję ;) a z tym tarocistą
                  u mnie będzie chyba kiepsko bo na razie jestem świerzutko po porodzie i
                  niestety nie mam z kim zostawić mojego maleńkiego skarbu ;) pozdrawiam
                  serdecznie ;)
                  • asia_2312 Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 13.10.06, 12:53
                    Urodziłam się dokładnie tego samego dnia co Ty :)
                    • Gość: monia Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych IP: *.e-wro.net.pl 14.10.06, 13:36
                      W Wigilię Wigilii:)
                • troosky Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 16.10.06, 23:07
                  mattahari1 napisała:
                  "i Bóg wie co jeszcze i dopadnie mnie sfora nawiedzonych:)"
                  zastanawiam sie co wspolnego ma Bog z wrozbami;)
    • troosky Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 16.10.06, 23:06
      Karty nie powiedza Ci kim jestes co Cie czeka, ale wiedz kim jestes w oczach
      tego,Ktory zna Twoja przyszlosc-jestes Jego umilowanym stworzeniem! Jestes osoba
      za ktora Jezusa oddal swoje zycie!
      kchweswidnik.ovh.org/NiezwyklyPrzypadekClarity.html
      • koala_jazz Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 18.10.06, 22:08
        oj powiedza ci kim jestes i to bardzo! Kazda z 22 kart arkanow wielkich oznacza
        zupelnie co innego, inna sytuacje i inna osobowosc. Jesli cokolwiek mozna w
        tarocie powiedziec to wlasnie na jakim etapie jestes jako osoba, jaki masz
        charakter, do czego dazysz.
        • troosky Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 18.10.06, 22:31
          Coz moga karty?Przedmiot,rzecz materialna?Dlaczego ludziom latwiej wierzyc w cos
          ludzkiego niz Bozego,zlego niz dobrego?
          Karty nie sa dobra sprawa, Bog nie pozwala wrozyc!
          pozdrawiam
        • troosky Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 19.10.06, 21:21
          A tak w ogole to polecam watek zalozony przez yarka_shalom tam dowiecie sie
          dlaczego NIE WOLNO WROZYC!
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=35923531
    • nadia.kona Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 23.12.22, 22:05
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 31.12.22, 21:31
      Obłędne
    • nadia.kona Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 05.01.23, 02:37
      Nie jest to oczywiste
    • nadia.kona Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 13.01.23, 03:15
      Obłędne
    • nadia.kona Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 16.01.23, 22:51
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • nadia.kona Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 24.01.23, 16:14
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • nadia.kona Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 02.02.23, 12:37
      Warte zastanowienia
    • anielowkad Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 12.02.23, 19:15
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • anielowkad Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 18.02.23, 01:24
      To ciekawe pytanie
    • agrentowy4321 Re: Chcę uwierzyć...- tylko dla poważnych 06.03.23, 16:25
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja