Czy wróżby są czymś dobrym?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 13:58

Kpł 20:27 Bw "A jeżeli mężczyzna albo kobieta będą wywoływać duchy lub
wróżyć, to poniosą śmierć. Ukamienują ich, krew ich spadnie na nich."

    • Gość: beata Re: Czy wróżby są czymś dobrym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:10
      Jeszcze dodam cos do tego :
      Kpł 19:31 Bw "Nie będziecie się zwracać do wywoływaczy duchów ani do
      wróżbitów. Nie wypytujcie ich, bo staniecie się przez nich nieczystymi; Ja,
      Pan, jestem Bogiem waszym."


      Kpł 20:6 Bw "Kto zaś zwróci się do wywoływaczy duchów i do wróżbitów, by
      naśladować ich w cudzołóstwie, to zwrócę swoje oblicze przeciwko takiemu i
      wytracę go spośród jego ludu."


      Kpł 20:27 Bw "A jeżeli mężczyzna albo kobieta będą wywoływać duchy lub
      wróżyć, to poniosą śmierć. Ukamienują ich, krew ich spadnie na nich."

      Pwt 18:10 Bw "niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza
      swego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani
      guślarz, ani czarodziej,"


      Pwt 18:14 Bw "gdyż te narody, które ty wypędzasz, słuchają wieszczbiarzy i
      wróżbitów, a na to Pan tobie nie pozwolił."

      2Krl 17:17 Bw "Oddawali też na spalenie swoich synów i swoje córki i
      uprawiali czarodziejstwo i wróżbiarstwo, i całkowicie się zaprzedali, czyniąc
      to, co złe w oczach Pana i pobudzając go do gniewu."


      2Krl 21:6 Bw "Również swego syna oddał na spalenie, uprawiał wróżbiarstwo i
      czary, ustanowił zażegnywaczy i wróżbitów i wiele złego czynił w oczach Pana,
      drażniąc go."

      Proroctwa :
      Iz 19:3 Bw "I upadnie Egipcjanom duch w ich piersi, i ich zamysł
      unicestwię. Wtedy radzić się będą bałwanów i zaklinaczy, duchów zmarłych i
      wróżbiarzy."

      Jr 29:8 Bw "Gdyż tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Niechaj was nie zwodzą
      wasi prorocy, którzy są wśród was, ani wasi wróżbici, i nie słuchajcie waszych
      snów, które się wam śnią."


      Jr 50:36 Bw "Miecz przeciwko wróżbitom, aby zgłupieli, miecz przeciwko jego
      rycerzom, aby upadli na duchu."
      Ez 12:24 Bw "Bo nie będzie już pośród domu izraelskiego żadnego fałszywego
      widzenia i żadnej złudnej wróżby."


      Ez 21:34 Bw "gdy oni ci zwiastują fałszywe widzenia i kłamliwie wróżą, że
      przyłożą go do szyi bezecnych bezbożników, których dzień nadejdzie w czasie,
      gdy wina dojdzie do swojego kresu,"



      Za 10:2 Bw "Lecz terafy mówią słowa mylne, a wróżbici mają kłamliwe
      widzenia. Sny, które tłumaczą, są złudne, puste ich słowa pociechy. Dlatego
      ludzie włóczą się jak trzoda, błąkają się, gdyż nie mają pasterza."


      Dz 16:16 Bw "A gdyśmy szli na modlitwę, zdarzyło się, że spotkała nas pewna
      dziewczyna, która miała ducha wieszczego, a która przez swoje wróżby przynosiła
      wielki zysk panom swoim."

      jeszcze troche tego jest a Ty tomku powinienes wszystkie podac wersety nie
      tylko jeden :)
      • Gość: EDM Re: Czy wróżby są czymś dobrym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:17
        Święta prawda. Ja też czytam Pismo Święte i wiem co Bóg sądzi na temat
        wróżenia. Jednoznacznie jest ono potępione.
        • Gość: Tomek Re: Czy wróżby są czymś dobrym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:30
          Ale w Iz jest to opisane, ze ludzie beda chodzic do nich bo sami nie beda mogli
          sobie poradzic, wlasnie Ci uwierza w antychrysta i jego "cuda"
          • ollaboga77 Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 12.03.07, 18:57
            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > Ale w Iz jest to opisane, ze ludzie beda chodzic do nich bo sami nie beda
            mogli
            >
            > sobie poradzic, wlasnie Ci uwierza w antychrysta i jego "cuda"


            :-D

            No tak bo jak ktoś chodzi o wróżki to może soibe zrobić zperfumerii bagno o to
            Wam chodzi?

            Są wrózki z prawdziwego zdarzenia z darem + umysłem psychologa ! I takie są
            cenne! polecam dobre wrózki !

            ps. Wszystkiego dobrego Arianko64 !!!! ściskam Ola
    • troosky Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 14.03.07, 09:51
      Oczywsice,z e wrozby sa czyms zlym, przez nie otwieramy furtke szatanowi!
      Wrozby nie maja nic wspolnego z psychologia a juz na pewno nie z Bogiem!
      • szuwary4 Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 14.03.07, 11:08
        Moi Kochani Przestrzegacze, powiedzcie jeszcze co myślicie o tych wszystkich,
        co to do wrózek nie chodza, niczego co pachnie okultyzmem nie praktykują, a są
        czasem wręcz porazająco podli i okrutni względem ludzi i zwierząt? Znam takich
        z doświadczenia... i znam Osoby, które i do wróżek chodzą, a czasem i same
        wróżą, ale potrafia współczuć i wspierać tych , którzy tego potrzebują. Mam
        nieodparte wrażenie, że Ci pierwsi są raczej z diabłem za pan brat niz ci
        drudzy...
        • angelisme Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 16.03.07, 07:50
          Temat dość mocny..
          Trzeba by zacząć od uzasadnienia wiarygodności tego co w pierwszym poście
          zostało napisane.
          Wg mnie jest "prawo człowieka" określone dla człowieka w celu utrzmania
          "pospólstwa" w ciemnocie niewiedzy.
          Należałoby też się zastanowić na tym, czy Bóg może obalić coś co Jego dziecka
          dla swych potrzeb "wymyśliło" z zgodnie z danym mu prawem wolnej woli
          doświadczania odwrotności na matce ziemi.

          Ludzie posiadający ów umiejętności mam na myśli wizjonerów jasnowidzów,
          uzdrowicieli posiadają te dary pierwotnie od Boga dla ludzi..
          W jaki zaś sposób korzystamy z tej wiedzy to już inna mniej sporna kwestia.
          Napisałam na jednym z postów:
          " nóż służy do krojenia chleba, ale czy widząc mnie z nożem w ciemnym zaułku
          pomyślisz ze ja na pewno idę bo bułki? "
          to samo ma się z wiedzą ezoteryczną.. Ciemnogród za Nami mili państwo:)
          Pozdr
          • troosky angelisme 16.03.07, 08:26
            Nie kazdy dar pochodzi od Boga. Biblia mowi ze szatan ten moze dzialac cuda by
            zwiesc ludzi. Dlatego mamy Biblie by rozpoznawac zle duchy (szatana) i odwracac
            sie od tego a zblizac do Boga. Czlowiek ma wolna wole i sam wybiera czy chce sie
            sprzeciwiac Bogu czy nie, ale prawda jest jedna o ktorej mowi Bog w swoim slowie.
            pozdrawiam
        • troosky szuwary4 16.03.07, 08:24
          Szatan dziala na rozne sposoby i w rozny sposob wykorzystuje ludzi. Oczywiscie
          ludzie o ktorych piszesz na pewno nie sa przy Bogu i wcale nie musza uprawiac
          wrozb, chodzi jednak o to, ze Bog mowi wyraznie, zeby NIE WROZYC, NIE CHODZIC DO
          WROZKI i dlatego chyba powstal ten watek. Nasze zbawienie zalezy od wiary w
          Jezusa, od szczerego przyjecia Go do serca, uznania swoim Panem, z tej wiary
          powinny wyplywac uczynki milosci, milosci do Boga i ludzi. A skoro ktos chodzi
          do wrozki, czyli nie przestrzega nakazow Pana to o jakiej wierze mozna mowic?
          Kazdy czlowiek, ktory nie trzyma sie Slowa Bozego postepuje nagannie i tak samo
          jak tu pisze ze wrozby sa zle tak moge napisac ze balwochwalstwo jest zle i
          trzeba sie od niego odwrocic, bo tylko Panu mozna sluzyc o czym mowi sam jezus
          gdy kusi go szatan.
          pozdrawiam
          • angelisme Re: szuwary4 16.03.07, 09:04
            To powiedział człowiek, nie Bóg!
            Bóg dał nam pełną formę doświadczeń, całą paletę...
            Jesteśmy tu by doświadczać odwrotności...

            hasło podsumujące:

            Sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje czyny, sami układamy swój los z całym Jego
            bagażem..
            Nie podoba Ci się twoje życie-zmień swoje myśli:) później swoje słowa i swoje
            czyny...

            Obarczanie winą Satana jest mocnym skrzywieniem mającym na celu "umycie rąk "bo
            satan to, bo satan tamto"
            Bóg wie co robi, stworzył każdego na swoje podobieństwo, nie tak że połowę mu
            się udało a połowa to kit:):):):)

            Milusiego dnia
            • Gość: kasia ftoosky IP: *.icpnet.pl 16.03.07, 19:43
              Szatana tworzymy sami.Im więcej o nim mówimy tym bardziej znaczy,że on jest i
              tym bardziej umacnia swoją władzę i żywi się takimi sporami.Droga troosky jsteś
              na form
              " W R Ó Ż B I A R S T W O " Czy przyszłaś tu po to aby nas nawracać?
              Nasza wiara jest naszą wiarą,a nie Twoją.
              Bóg dał nam wolną wolę co też czynimy.
              Może znalazłabyś forum religie świata tam napewno znajdziesz coś dla siebie.
              Czy Twoja obecność tutaj nie podnieca szatana?...
              • troosky Kasia 17.03.07, 15:50
                Kasiu moja obecnosc na tym forum raczej wkurza szatana i wciska Wam do glow
                kolejne kity. On nie lubi gdy ludzie mowia innym o Bogu. Nie jest tu dlatego, ze
                uwielbiam wrozby itd, wrecz przeciwnie chce Was wszystkich rzpestrzec, ze jest
                to zle, ze nie podoba sie Bogu, ale co Wy z ta rpzestroga zrobicie to Wasza
                sprawa. Ja bede mogla smialo powiedziec Bogu, ze staralam sie wyciagnac ludzi z
                sidel jakie zastawil na nich szatan,a le oni nie chcieli mojej pomocy...
                pozdrawiam
            • troosky angelisme 17.03.07, 15:52
              Co powiedzial czlowiek?
              Co do slow, ze jesli nie podoba mi sie moje zycie to mam zmienic mysli, to nie
              tak. Jesli widze, ze cos jest nie tak, to powinnam zwrocic sie do Boga z prosba
              o pomoc i przemiane mojego serca i zycia. Tylko bog moze odmienic zycie czlowieka.
              W sumie ciesze sie, ze nie masz pojecia do czego jest zdolny szatan i jak realny
              on jest w zyciu czlowieka. moze dzieki temu nie zyjesz w strachu przed nim, ale
              nie zycze CI naprawde by wrozby w ktore wierzysz odbily sie na Tobie czyms
              bardzo zlym..Niech Bog Cie strzeze!
              • angelisme Re: angelisme 18.03.07, 13:38
                nie boje sie gdy ciemno jest, Ojciec za rękę prowadzi mnie...

                Lęk jest energią satanistyczną...
                Szatan, to nic innego jak określenie dla energii z polaryzacji ujemnej. Wiem jak
                działają...

                wiara we wróżby, tu mocno przceniona opinia..
                Wiem ze są i ze czasami służa i pomagają tak samo jak religie
          • malgorzata.os1 do Troosky!! 19.03.07, 11:46
            "Nasze zbawienie zalezy od wiary w
            Jezusa, od szczerego przyjecia Go do serca, uznania swoim Panem, z tej wiary
            powinny wyplywac uczynki milosci, milosci do Boga i ludzi. A skoro ktos chodzi
            do wrozki, czyli nie przestrzega nakazow Pana to o jakiej wierze mozna mowic?"
            Do autora tych madrych slow....A co z ludzmi ktorzy np:nie wierza w Jezusa ale
            sa dobrmi ludzmi(bo wsrod nie katolikow tez sie tacy zdarzaja)???Jestes
            pewien/pewna ,ze tylko od wiary w Jezusa zalezy zbawienie?A nie od tego czy
            ktos poprostu jest dobrym czlowiekiem i przezyl zycie tak by nikomu nie robic
            krzywdy???Nie chce Ci robic przykrosci ani Cie obrazac ale tak sie sklada ,ze
            naukowo zajmuje sie konfliktami muzulmanskimi i powiem Ci ,ze jak szukalam
            portretow psychologicznych sprawcow zamachow terrorystycznych to wiekszosc z
            nich miala podejscie do religi podobne do Twojego:czarne albo biale!nie ma
            zmiluj sie...doslowne interpretowanie Koranu,na pamiec cytaty ktore pozniej
            wykorzystywane sa jako argumenty w dyskusji..kto nie wierzy tak jak ja jest
            innowierca czyli potepionym!!!!Wierz mi ze 90% terrorystow muzulmanskich walczy
            w imie Allaha,bedac przekonanym ,ze unicestwiajac innowiercow wyswiadczaja im
            przysluge..bo ci przynajminiej juz nie zyja w grzechu...wiem ze to mocne
            porownanie i nie chodzi o to ze ty bylbys sklonny zrobic komus krzywde w imie
            dobrego imienia Boga ale daze do tego ze wszelki radykalizm,doslownosc
            interpretacji ,nieumiejetnosc nabrania dystansu do roznyc spraw i pogladow,to
            wszystko do niczego ani dobrego ani madrego nie prowadzi.Pozdrawiam
            • troosky Do Malgorzaty 20.03.07, 22:00
              Droga Malgorzato!
              Jestem pewna, ze zbawienie jest z laski przez wiare, bo tak mowi Bog w swoim Slowie.

              Piszesz:
              "A skoro ktos chodzi do wrozki, czyli nie przestrzega nakazow Pana to o jakiej
              wierze mozna mowic?"
              - No wlasnie nie mozna mowic o wierze. Owszem, czlowiek jest grzeszny i zawsze
              popelnia bledy, ale skoro wiemy, ze Bog jest czemus przeciwny to powinnismy tego
              unikac a nie swiadomie czynic to co jest niemile w oczach Boga.

              Piszesz tez:
              "A co z ludzmi ktorzy np:nie wierza w Jezusa ale sa dobrmi ludzmi(bo wsrod nie
              katolikow tez sie tacy zdarzaja)???Jestes pewien/pewna ,ze tylko od wiary w
              Jezusa zalezy zbawienie?A nie od tego czy ktos poprostu jest dobrym czlowiekiem
              i przezyl zycie tak by nikomu nie robic krzywdy???"
              - Biblia mowi, ze ci ktorzy nie slyszeli o Jezusie i dlatego w Niego nie wierza
              beda sadzeni na podstawie swoich uczynkow, ale ludzie ktorzy slyszeli ewangelie
              ale odrzucili Jezusa nie beda zbawieni. Tak mowi Biblia. Uczynki nikomu nie
              zapewnia nieba. Dlaczego? Bo nikt z nas nie jest w stanie byc na tyle dobry by
              pojsc do nieba! Gdybysmy otrzymywali niebo ze wzgledu na uczynki to
              niepotrzebnie Jezus umieral na krzyzu.
              Btw nie jestem katoliczka ale jestem pewna, ze od wiary w Jezusa zalezy nasze
              zbawienie. Tylko podkreslam - od wiary- a nie od przyjecia do wiadomosci, ze Bog
              byc moze istnieje.

              pozdrawiam
              • malgorzata.os1 Re: Do Troosky 21.03.07, 11:36
                Juz mi sie nie chce komentowac tych cytatow z Bibli bo nie ma chyba co drugi
                raz pisac,ze Wyznawcy Allaha robia z Koranem dokladnie to samo i wiadomo do
                czego to prowadzi...Ale widzisz..tak jak myslalam..ja probowalam Ci pokazac,ze
                wiernir i doslownie interpretujac Bilblie zatracasz gdzies po drodze zdolnosc
                obiektywnego postrzegania pewnych kategorii a Ty w odpowiedzi co ktores zdanie
                zaczynasz od"Biblia mowi"A JAKIE JEST TWOJE ZDANIE ..CZY JEST ONO BEZWZGLEDNIE
                PODPORZADKOWANE TEMU CO PRZECZYTALAS W BIBLII???Wiesz..w XIV - XV wieku
                Krzyzacy w imie Chrystusa krucjaty prowadzili...czlowiek wiele rzeczy potrafii
                sobie zinterpretowac tak by pasowalo...Z Twojej wypowiedzi mozna zapamietac
                przede wszystkim cytaty....a gdzie jest Twoje zdanie.Twoj poglad?czy
                dopuszczasz do swiadomosci tylko to co przedstawia Piusmo Sw??????????
                jakby w zyciu bylo tak jak Pismo Sw wskazuje to nie byloby
                wojen,lez,itd.Wystarczy byc grzezcznym,dobrym,wierzyc i wszystko bedzie ok?to
                jak katolik wierzacy zarabie siekiera zone to zostanie zbawiony bo np...wciaz
                wierzy i zaluje tego uczynku...a jakis pan x jest nie wierzacy nigdy nikomu
                krzywdy nie zrobil ale trafi do piekla???litosci...Gdzie byl Twoj sprawiedliwy,
                litosciwy Bog Troosky kiedy w Oswiecimiu dzieci szly do komory gazowej?
                Nie zrozum mnie zle!Ja bardzo podziwiam Twoja bezgraniczna wiare w slowa
                Bibli,jednak gdybys tak np troszke rozejrzala sie wookolo w strone innych
                religii i podejscia do wiary to moze dostrzegaja rozne inne zalozenia i ogolne
                zroznicowanie postrzegania Boga,moze nabralabys troszke zdrowego
                dystansu..czasem warto rozszerzyc horyzonty ..chociazby w celach czysto
                poznanawczych:)ps.jak mi tu napiszesz zaraz apropos tego Oswiecimia ,ze Bog
                plakal razem z tymi dziecmi i bardzo go to zmartwilo to ja prosze zebys nie
                pisala wogole bo bedzie to znaczylo,ze nic nie zrozumialas z mojego postu:)nie
                mniej jednak pozdrawiam Cie serdecznie:)
                • yarek_shalom Re: Do Troosky 21.03.07, 16:26
                  Malgosiu

                  To co piszesz doskonale pokazuje ze niestety moze czytasz Biblie ale niestety
                  jej nie rozumiesz, takie opinie jak Twoje spotykam bardzo czesto. Pytanie jak
                  Bog zezwolic na Holocaust? odpowiedz jest prosta: Bogiem tego swiata nie jest
                  Bog tylko szatan mowi o tym biblia od starego poprzez nowy testamet. To
                  czlowiek wybral zlo i uczynil szatana panem swojego zycia, dlatego dlaczego
                  masz pretensje do Boga za holocaust? holocaust jest tylko konsekwencja wyboru
                  czlowieka, powiesz ze dlaczego Ty musisz placic za wine adama i ewy? powiem ci
                  tak: gdybys to ty byla na ich miejscu identycznie bys postapila dlaczego? bo
                  kazdy czlowiek by zrobil identycznie, kazdy by wybral grzech, szatan by znalazl
                  sposob na kazdego czlowieka. Biblia mowi ze wraz z grzechem na swiat przyszly
                  choroby, cierpinia, bol, wojny to jest konsekwencja grzechu dlatego smiesza
                  mnie ludzie ktorzy jak jest ok to w tylku maja Boga a jak sie cos wydarzy,
                  jakies nieszczecia to odzywaja sie glosy: gdzie byl Bog gdy to sie wydarzylo???

                  Jezeli idzie o usprawiedliwienie Boze to biblia naucza ze zbawiona jestes z
                  laski, za darmo, zbawienie jest darem Bozym na ktore zaden czlowiek nie moze
                  zasluzyc... biblia mowi ze nawet najsprawiedliwszy czlowiek na swiecie jaki zyl
                  na ziemi jest przed Bogiem jak brudny od grzechu! niewiadomo jakbys tu na ziemi
                  byla dobrym czlowiekiem to i tak nie masz szans zobaczyc nieba! dlaczego? bo
                  jezeli mialabys byc sadzona na podstawie swoich uczynkow to nigdy bys nie
                  zobaczyla nieba! dlatego Bog przyszedl jako Jezus aby odkupic czlowieka :) Bog
                  dal ci zbawienie za darmo a wiec niezalezne od Twoich uczynkow, biblia mowi ze
                  jezeli jestes ateistka pomimo tego ze moze jestes dobrym czlowiekiem to nie
                  ujrzysz nieba bo odrzucilas wiare w Boga - jezeli masz ale co do tego to
                  pretensje kieruj do Boga a nie do mnie :) ja ci tylko mowie to o czym mowi
                  biblia... powiesz ze to niesprawidliwe? wolalabys aby zbawienie bylo z
                  uczynkow? wtedy czlowiek mialby wieksze szanse na zbawienie? nie! wtedy nikt
                  kto zyl na ziemi nie ujrzalby nieba! Jezeli idzie o zbawienie to musisz
                  narodzic sie na nowo aby ujrzec niebo w jaki sposob? musisz wyznac ze Jezus
                  jest Bogiem, przeprosic Boga za swoje grzechy tylko tyle! nawet gdy bedziesz
                  upadac nawet gdyby byl okres w twoim zyciu ze bys zamordowala czlowieka, ale po
                  nim bys zalowala szczerze zalowala to Bog Ci to przebaczy moze czlowiek nie ale
                  Bog tak! dla wielu ludzi bedzie zdziwieniem gdy oni beda w piekle a zabojca
                  ktory wyznal Jezusa swoim panem ze szczerego serca bedzie w niebie! ja nie
                  mowie o takich przypadkach ze ktos morduje bo wie ze Bog mu przebaczy, albo
                  wyznaje grzechy a szczerze ich nie zaluje taki czlowiek nie otrzyma
                  zbawienia... ja ci mowie o tym ze Bog patrzy na serce, jezeli widzi skruche
                  Twego serca to przebaczy ci zawsze i wszedzie

                  Widzisz wychowala sie w katolickiej tradycji, w tym co mowi kosciol dlatego tak
                  ciezko ci zaakceptowac to co mowi biblia, proponuje abys to w biblii zaczela
                  szukac prawdy a nie w tym co mowie ja czy ktokolwiek inny lacznie z papiezem

                  Pozdrawiam
                  • troosky Re: Do Troosky 21.03.07, 16:36
                    Podzielam Twoje zdanie Yarek
                • troosky Małgorzata 21.03.07, 16:39
                  Małgosiu, Biblia jest podstawa mojej wiary. Jesli wierze w Boga to jak moge nie
                  opierac sie na Jego slowie? Co do Holokaustu to podpisuje sie pod tym co napisal
                  yarek_shalom.
                  Masz racje, ze gdyby bylo tak jak chce Biblia to nie byloby wojen itd. Ale
                  czlowiek wybiera zlo-dobrowolnie i stad te wszystkie nieszczescia. To nie wina
                  Boga, ale szatana.
                  Wlasciwie to wszystko co chcialam napisac.
                  pozdrawiam
    • Gość: Piotr Re: Czy wróżby są czymś dobrym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 19:08
      Mam nieodparte wrażenie że niektórzy ,gdyby nie mieli szatana jako coś co
      należy słusznie atakować to ugryźli by się w swojej zajadłości w jajo .Więc moi
      mili państwo szatan jest właśnie po to żebyście WY święci i dobrzy mogli
      poczuć się lepiej , jako druga strona tego samego księżyca. Ezoterycy pewnie
      zrozumieją

      pozdrawiam
      • troosky Piotr 17.03.07, 20:18
        Piotrze ja sobie szatana nie wymysliłam, on istnieje i namawia ludzi do zla, ale
        widac dla Ciebie latwiej jest niewierzyc w Boga i istnienie szatana by dowolnie
        komplikowac sobie zycie..
        • Gość: Kasia do troosky IP: *.icpnet.pl 18.03.07, 11:31
          Nie masz prawa nas osądzać...
          Nawracać możesz swoich bliskich jeżeli ci na to pozwolą.
          My nie mamy sobie nic do zarzucenia i tylko my bedziemy rozliczać się przed
          Bogiem ze swoich czynów.Jeśli zaś wątpisz powiem tobie,że mamy też zasługi na
          tym świecie i to właśnie tylko Bóg osądzi czy przypadkiem nie mamy ich więcej
          od tych,którym się wydaje,że robią tak wiele dla innych.Zasługi moja droga
          zostawia się w sercu,a nie chwali sie nimi na forum.To co jest robione na POKAZ
          to nie zasługa tylko pycha,niedowartościowanie,zarozumialstwo,egoizm...itd
          Tobie zaś dobrze radzę poszukaj siebie na innych forach,zobacz czy przypadkiem
          cię tam nie ma...
          • troosky Kasia 18.03.07, 22:05
            Nikogo nie osadzam, bo tak jak mowisz, Bog jest sedzia. Ja tylko zwracam uwage
            na pewne rzeczy, ale co z tym zrobicie to Wasza sprawa. Nie watpie, ze macie
            jakies zaslugi, ale to z wiary jestesmy zbawieni a nie z uczynkow. Najwazniejsze
            by trzymac sie Slowa Bozego.
            pozdrawiam
          • Gość: Piotr Re: do troosky IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 07:58
            Witaj Kasiu :-) widzę że trafnośc mojej wypowiedzi poraziła Twoje jestestwo do
            tego stopnia że Twoja miłośc bliźniego zeszła na plan dalszy .Karzesz mi
            nawracać swoich bliskich , Ty zapewne tego nie musisz bo wszyscy wierzą w
            jedynie słuszne wyznanie . Ja mam sobie wiele do zarzucenia , popełniam błędy i
            dostrzegam to jednak staram się pracować nad sobą na tyle na ile jest to
            możliwe.Ani TY ani Troosky nie macie zielonego pojęcia o tym czy ja wierzę i
            jak bardzo w Boga ......a wierzę. Nie wyganiam Cię z tego forum bo nic nie daje
            mi takiego prawa , nie jestem ani rasistą ani faszystą ani
            fanatykiem ........jedynie uwarzam że zrzucanie odpowiedzialności za swoje
            czyny na szatana to totalna bzdura ...... .ale wygodna nieprawdaż ?

            pozdrawiam serdecznie Piotr
    • malgorzata.os1 Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 19.03.07, 11:23
      Gość portalu: Tomek napisał(a):

      >
      > Kpł 20:27 Bw "A jeżeli mężczyzna albo kobieta będą wywoływać duchy lub
      > wróżyć, to poniosą śmierć. Ukamienują ich, krew ich spadnie na nich.
      Zatem jesli juz tak doslownie interpretowac Biblie to wychodzi na to,ze osoba
      wrozaca zostanie zabita.....("...to poniosa smierc")...ludzie rozumu troche!!!
      Czasy w ktorych spisano te slowa to byly zupelnie inne realia...zupelne inne
      bylo podejscie do roznyc spraw...czy naprawde wierzycie ze Pan Bog siedzi z
      kajecikiem i zapisuje"o!!kowalska-znowu krecha ,do wrozki znow poleciala!!
      Znaczy ,ze mi nie ufa,nie wierzy,to ja jej teraz dam!!!"Po wrozkach naogol sie
      lata nie z ciekawosci ale wtedy gdy mamy jakis problem i potrzebujemy by ktos
      nam rozjasnil sytuacje...I sadze ,ze Pan Bog o tym dobrze wie..wszak on jest od
      nas madrzejszy i nie sadzi ludzi wg kryterii"ten jest dobry bo w kosciele byl w
      niedz a ta jest be,bo do wrozki poszla"..juz raczej jestem sklonna uwierzyc ,ze
      Bog widzac jak ktos lata po wrozkach mysli:"ten/ta to sie pogubil w zyciu.miota
      sie w ta i w tamta szukajac kola ratunkowego"I przestancie z tego Boga robic
      jakiegos rzeznika!!!!!!!!!!!!!!!!!Wy chyba jestescie bardziej ortodoksyjni niz
      cala Trojca Swieta!!!!przyczepili sie do cytatow z Pisma Sw i teraz tu nimi
      krucjaty prowadzic beda.To juz zkrawa na ekstremizm!Muzulmanie ktorzy
      przystapili do Al-Kaidy tez powolywali sie na doslowna interpretacje Koranu!!!
      pan Bog uwaza to albo tamto-a skad wy mozecie wiedziec co tak naprwde Pan Bog
      sobie mysli?Uwazacie ze jestescie w stanie objac to naszymi malymi ludzkimi
      rozumkami?ludzie dystansu troche do wszstkiego.....
      • wodnik363 Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 19.03.07, 12:05
        Zgadzam się z tym co napisałaś
        pozdrawiam Piotr
        • Gość: Kasia Do Piotra IP: *.icpnet.pl 19.03.07, 20:54
          ja też się zgadzam z tym co napisała poprzedniczka,a Ty Piotrze chyba nie
          zrozumiałeś moich słów...uważam,że powinieneś z tym zwrócić się do troosky...
          ja jestem innego zdania niż ona, a wogóle nie chciałam do tego mieszać Boga...
          Pozdrawiam Kasia
          • Gość: Piotr Re: Do Piotra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 09:00
            Przepraszam źle Cię zrozumiałem .......sądziłem że Twój tekst jest do mnie
            sorki
            • Gość: Tomek Re: Do wszystkich :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 10:59
              Ale rozgadaliscie sie :)
              I bardzo cieszy mnie to, nie chodzi o propagande w tym watku ani o wyznanie,
              widzialem watki ktore ktos odebral za namawianie ludzi do przyjscia do akurat
              swojego kosciola, jak wiecie mamy w Polsce koscioly rzymsko katolickie, odnowy
              w duchu swietym (odziwo rozni sie troszke) do tego mamy koscioly protestanckie
              ktore kladą wiekszy nacisk na relacje z Bogiem a nie na zakazy i nakazy, do
              takich naleza koscioly ewangeliczne, zielonoswiatkowe, babtystyczne,
              adwentystyczne, koscioly chrystusowe zaden z nich nie jest sekta! Przez kazdy z
              nich mozna wzrastac (chociaz w poprzez inne sposoby) mamy biblie i ona ma byc
              najwiekszym autorytetem. Dlatego nie klucmy sie o to jaki kosciol jest lepszy
              bo dla jednego bedzie to kosciol katolicki dla drugiego kosciol
              zielonoswiatkowy i obaj mogą byc wspanialymi chrzescijanami.
              W dobie tego wieku jak zaowazyliscie nasze spoleczenstwo staje sie coraz
              bardziej tolerancyjne na wszystkie tego typu wybryki niezgodne ze slowem Bozym.
              A mamy w Polsce 90% Katolikow i jakies 2% Protestantow. Wiec pytam gdzie sie
              podzialy te rzeczy ktore kiedys brzydzily wszystkich, nie wiem czy pamietacie
              ale czy byla kiedys pornografia dostepna dla kazdego kto wchodzi do marketu na
              stoisko z gazetami, ostatnio kupowalem gazete a tam goła kobieta na zdjeciu,
              zaowazylem ze to juz nawet nie bulwersuje ludzi, wszedzie jest nagosc, wrozki,
              klamstwo i inne rzeczy ktorych chrzescijanin nie powinien robic. Co sie dzieje
              z nasza moralnoscia? czyzby upadla?
      • troosky Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 20.03.07, 22:05
        Piszesz:
        "Zatem jesli juz tak doslownie interpretowac Biblie to wychodzi na to,ze osoba
        wrozaca zostanie zabita.....("...to poniosa smierc").."
        - Poniosa smierc ale wieczna, pojda do piekla.

        "Czasy w ktorych spisano te slowa to byly zupelnie inne realia...zupelne inne
        bylo podejscie do roznyc spraw..."
        - Biblia mowi, ze Bog sie nie zmienia i Jego slowa tez nie.

        "Po wrozkach naogol sie lata nie z ciekawosci ale wtedy gdy mamy jakis problem i
        potrzebujemy by ktos nam rozjasnil sytuacje...I sadze ,ze Pan Bog o tym dobrze
        wie.."
        - Jesli ktos chodzi do wrozki bo potrzebuje pomocy to tak narpawde nie wierzy w
        to, ze Bog moze wszystko i nie zwraca sie do Niego z modlitwami a to wcale sie
        Bogu nie podoba i On tylko placze nad tym..

        "a skad wy mozecie wiedziec co tak naprwde Pan Bog sobie mysli?Uwazacie ze
        jestescie w stanie objac to naszymi malymi ludzkimi rozumkami?"
        - nie uwazam, ze jestem w stanie pojac wszystko, ale skoro bog cos mowi to tak
        jest i koniec.

        pozdrawiam
    • lolek94 Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 20.03.07, 14:31
      up
      • Gość: Kasia Re: Czy wróżby są czymś dobrym? IP: *.icpnet.pl 20.03.07, 15:03
        Sama się dziwię tym co sie obecnie dzieje.Zdecydowanie różni się obecne życie
        od tego sprzed 10,20 lat...cóż więc się stało?
        Czy powodem tego jest "wolność i swoboda" jaka otrzymaliśmy po wyzwoleniu sie z
        komunizmu?
        Czy też nasi rodzice tak bardzo chcieli abyśmy mieli w życiu lepiej niż oni(bo
        oni nie mieli nic -dosłownie i w przenośni)
        Np.Kiedy w latach 70 czy 80 jechało się tramwajem(zdecydowanie większość
        poruszała sie własnie takim środkiem lokomocji lub autobuem ewentualnie)dzieci
        nauczone były aby starszym,kalekim,kobietom w ciąży lub osobom z dzzieckiem na
        ręku ustąpić miejsca...TAK BYŁO!!!
        W latach 80 każda matka sadzała swoje maleństwo,a sama stała obok...bo
        maleństwo było najważniejsze... dziś są to dorośli ludzie,którzy uważają,że tak
        musi być i,że tak świat powinien wyglądać.Cóż więc dziwnego w tym,że rośnie nam
        obecnie młodzież z tych właśnie rodziców,która chce zmieniać świat
        na "lepsze"(jak kazda młodzież w swoim pokoleniu)pytanie jednak jest takie
        jakie to lepsze ma być?
        Gwałty rozboje,handel narkotykami,bezrobocie,haracze,nagość,nadmierna swoboda i
        BRAK KASY... a do tego telefony z dyktafonami,aparatami
        fotograficznymi,kamerami,które miały służyć ludziom a NIE SZKODZIĆ!
        Dokąd więc zmierzamy? Z pewnością pędzimy ku zagładzie...tak zawsze kończyły
        się poprzednie epoki bardzo rozwiniętych CYWILIZACJI.
        Pytanie więc czy przepowiednia o 21 grudnia 2012 roku się spełni,czy też uda
        nam sie uniknąć kolejnej zagłady?
        DOKĄD WIĘC ZMIERZAMY?
        pozdrawiam Kasia
        • Gość: Tomek Re: Czy wróżby są czymś dobrym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 15:16
          Hej Kasiu ogladalem ostatnio film na ten temat, jest bardzo przesiakniety
          chrzescijanstwem ale zawiera kilkanascie ciekawych rzeczy
          Film o czasach ostatecznych - Video.google.pl
          Sadze ze jest naprawde w fajny sposob nakrecony. Daj znac co o nim myslisz.
          Pozdrawiam :)
          • Gość: Kasia Dzięki Tomek IP: *.icpnet.pl 20.03.07, 18:28
            Świetny!.
            Jestem pod wrażeniem...Od zawsze interesowały mnie
            proroctwa,przesądy,przepowiednie.Skąd się wzięły? Zostały mi zapewne zakodowane
            przez poprzednie wcielenia w skutek samodoskonalenia się.Teraz kiedy
            nieustannie zbliżamy sie do ERY WODNIKA wielu z nas zaczyna się budzić,wielu z
            nas zaczyna widzieć,słyszeć....
            Przytrafiają nam się dziwne zbiegi okoliczności...NIC NIE DZIEJE SIĘ
            PRZYPADKIEM....wszystko zmierza zgodnie z planem,który niestety to my sami
            stworzyliśmy A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE...
            I byłoby gdyby nie człowiek,który zawsze uważał,że on sam zawsze robi dobrze
            tylko inni są źli...On może zniszczyć jakąś dolinę,jakiś cudowny region aby
            wybudować "Ekstra" drogę aby innym żyło się lepiej...bo przecież na świecie
            jest wiele cudownych miejsc...i tak niszczymy świat od zarania dziejów.Sami
            siebie niszczymy...
            Przyznam szczerze,że nie wiedziałam,że tak dokładnie przedstawia to Biblia i
            mam za złe,że przedstawiciele kościoła(księża),którym się wydaje,że
            reprezentują Boga, biblie zmieniali wiele razy po śmierci Jezusa na swoją
            korzyść oczywiście robili to po to aby nas zastraszyć.
            Przez setki lat utrzymywano ludzi w ciemnocie,a co mądrzejszych np.umiejących
            czytać,pisać,znających się na ziołolecznictwie palili na stosie tylko
            dlatego,że stanowili dla nich jakies zagrożenie.Każdy wie,że łatwiej jest
            kierować ciemnotą,która żyje w zastraszeniu.Dlaczego Maria Magdalena została
            wyparta przez kościół w tak okropny sposób zamiast żyć w chwale obok Jezusa po
            prawicy Ojca?
            A Ty nie zastanawiałeś się nigdy dokąd tak naprawdę zmierzamy i po co właściwe
            żyjemy na tym świecie? Możesz mi powiedzzieć co tak naprawdę o tym wszystkim
            sądzisz?
            Film polecam wszystki gorąco jest dobrze zrobiony i zapewne tak sie właśnie
            stanie....czy zatem data 21 grudnia 2012 roku jest ostateczna,czy też potrafimy
            jeszcze wpłynąć na zmianę daty w tym szaleńczym tempie do zatracenia...
            pozdrawiam Kasia
            • Gość: Piotr Re: Dzięki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 20:52
              wszystko jest subiektywne tak jak dobro i zło
              dla jednych katastrofa dla innych nowe życie.
              jak w przyrodzie melanż gatunków, jedne giną by mogły powstać nowe
              tak jak historia z Atlantydą
            • Gość: Kasia przemyślenia IP: *.icpnet.pl 20.03.07, 21:03
              Dlaczego jestem TU i TERAZ...
              Dokąd zmierzam....
              Jaki jest cel w "mym istnieniu"...
              Dlaczego urodziłam się w tym kraju...tym mieście...tym rodzicom...z takim
              rodzeństwem...w tym,a nie innym czasie...
              jaki jest zatem cel mojego "jestestwa"...
              co mam do zrobienia w tym czasie,tu w tym kraju,mieście,a ludzie z którymi
              żyję - czego mają mnie nauczyć...a może to ja mam ich nauczyć czegoś...?
              Czy żyjemy tylko raz... czy to możliwe,aby nie mieć możliwości doskonalenia
              się,poprawy tylko dlatego,że umrzemy zbyt wcześnie...
              Świat istniej tyle wieków,a nam dano tylko te parenaście,paredziesiąt lat aby
              osiągnąć to wszystko za co będziemy sądzeni...czy to możliwe...
              czy to możliwe....
              Nie sądzę...
              pozdrawiam Kasia
              • Gość: Piotr Re: przemyślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 21:42
                Dokładnie pytania które postawiłaś i mnie nurtowały kiedys ,moja niespokojna
                Dusza rozpaczliwie poszukiwała pomocy albo źródła z którego mogła by się napić .
                I stało się ..proście a będzie wam dane .Mnóstwo książek , kilka kursów ,
                godziny medytacji i modlitwy. Dziś ja wiem dla siebie że nie rodzimy się tylko
                jeden raz a wiele razy . Że życie to szkoła i lekcje których nie odrobiliśmy w
                poprzednim wcieleniu , wciąż musimy się uczyć by wzrastać , by stać się
                doskonalszymi i dążyć do Światła czymkolwiek Ono by nie było .Że warunki w
                ktorych się pojawiamy wybraliśmy sobie sami z pomocą Przewodników . Wiem że
                wiele osób może się z tym nie zgodzić ale asekuracyjnie napisałem że ta wiedza
                jest moja dla mnie ...........ale jeśli ktoś zapyta po to by zapalić swój
                płomyk pojmowania , to chętnie podziele się swoimi doświadczeniami.

                Piotr
                • Gość: Tomek Re: przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:36
                  Kasiu napisalas ze nie wiadomo dokad zmierzamy, wszystko jest napisane w bibli.
                  Ludzia jest dane raz umrzec a pozniej sad. Nie ma czegos takiego jak inne
                  wcielenia w bibli, znaki zodiakow, niekiedy sie sprawdza, ale jest 6 miliardow
                  ludzi na swiecie a znakow 12 wiec to daje okolo 0,5 miliarda ludzi ktorych to
                  ma dotyczyc. Horoskopy sa w ten sposob pisane by wlasnie wywolywaly uczucie
                  spelnienia. Wiecej jest na ten stronce:
                  nowasol.kz.pl/Dekalog/DrugiePrzykazanie
                  Dlatego nie przekopiowalem bo troszke dlugi jest ten artykul.
                  A jesli chodzi o ksieza, oni nie maja wylacznosci na zbawienie:) Sa inne
                  koscioly (pamietaj by byly zarejestrowane) tak samo inne wyznania
                  chrzescijanskie. KRK dodal naprawde imponujaca ilosc rzeczy przez te 16 wiekow
                  od kiedy powstal, nie uwazam ze wszystkie sa zle, ale o nich nie ma nic w bibli:
                  RZYMSKOKATOLICKIE INWENCJE

                  1. Prezbiterzy [starsi] nazwani "kapłanami" przez Lucjana II w.
                  2. Msza kapłańska ustanowiona przez Cypriana III w.
                  3. Modlitwy za zmarłych zaczęły się około 300 AD
                  4. Czynienie znaku krzyża 300 AD
                  5. Woskowe świece około 320 AD
                  6. Oddawanie czci aniołom, zmarłym świętym i obrazom 375 AD
                  7. Codzienna celebracja mszy 394 AD
                  8. Początek wywyższenia Marii, określenie "matka Boża",
                  zastosowane po raz pierwszy przez Synod Efeski 431 AD
                  9. Kapłani zaczynają ubierać się odmiennie od świeckich 500 AD
                  10. Ostatnie namaszczenie 526 AD
                  11. Doktryna czyśćca wprowadzona przez Grzegorza I 593 AD
                  12. Język łaciński używany w modlitwie i kulcie 600 AD
                  13. Modlitwy kierowane do Marii, świętych i aniołów około 600 AD
                  14. Pierwszy człowiek nazwany "papieżem" (Bonifacy III) 607 AD
                  15. Całowanie stóp papieża 709 AD
                  16. Król Franków Pepin nadaje doczesną władzę papieżom 750 AD
                  17. Kult krzyża, obrazków i relikwii 786 AD
                  18. Woda święcona z solą, błogosławiona przez kapłana 850 AD
                  19. Kult świętego Józefa 890 AD
                  20. Ustanowienie kolegium kardynałów 927 AD
                  21. Chrzest dzwonów wprowadzony przez papieża Jana XIII 965 AD
                  22. Kanonizacja zmarłych świętych wprowadzona przez
                  papieża Jana XV 995 AD
                  23. Post w piątki i podczas Wielkiego Postu 998 AD
                  24. Msza kształtująca się stopniowo jako ofiara, w której
                  uczestnictwo zostało uznane za obowiązkowe XI w.
                  25. Celibat duchowieństwa 1079 AD
                  26. Różaniec (przejęty z pogaństwa) wprowadzony przez
                  Piotra Pustelnika 1090 AD
                  27. Inkwizycja ustanowiona przez Synod Weroński 1184 AD
                  28. Sprzedaż odpustów 1190 AD
                  29. Siedem sakramentów zdefiniowane przez Piotra Lombarda XII w.
                  30. Transsubstancjacja zdefiniowana przez Innocentego III 1215 AD
                  31. Spowiedź uszna (ryt pojednania) jako wyznanie grzechów
                  kapłanowi zamiast Bogu wprowadzona przez Innocentego III 1215 AD
                  32. Adoracja hostii wprowadzona przez Honoriusza III 1220 AD
                  33. Biblia zabroniona ludziom świeckim, umieszczona na
                  Indeksie Ksiąg Zakazanych przez Synod w Walencji 1229 AD
                  34. Angielski mnich Szymon Stock wprowadza szkaplerz
                  (prostokątny kawał sukna z otworem na głowę, nakładany
                  na habit w niektórych zakonach, np. u karmelitów) 1251 AD
                  35. Sobór w Konstancji odbiera kielich ludowi przy komunii 1414 AD
                  36. Czyściec ogłoszony dogmatem przez Sobór Florencki 1439 AD
                  37. Równy autorytet tradycji i Biblii (Sobór Trydencki) 1545 AD
                  38. Księgi apokryficzne dodane do Biblii (Sobór Trydencki) 1546 AD
                  39. Credo Piusa IV narzucone jako oficjalne wyznanie wiary 1560 AD
                  40. Niepokalane poczęcie dziewicy Marii (nie to samo, co
                  narodzenie Jezusa z dziewicy) proklamowane przez papieża
                  Piusa IX 1854 AD
                  41. Sylabus Błędów proklamowany przez papieża Piusa IX,
                  ratyfikowany przez Sobór Watykański, potępiający wolność
                  religijną, wolność sumienia, wolność słowa, wolność prasy,
                  wolność odkryć naukowych, które są nieaprobowane przez
                  kościół rzymski, ogłaszający naukę o doczesnej władzy
                  papieża nad wszelka władza cywilna i państwową 1864 AD
                  42. Nieomylność papieża w sprawach wiary i moralności
                  proklamowana przez Sobór Watykański 1870 AD
                  43. Wniebowzięcie Marii (cielesne wzięcie do nieba wkrótce
                  po jej śmierci) proklamowane przez papieża Piusa XII 1950 AD
                  44. Maria ogłoszona "Matką Kościoła" przez papieża Pawła VI 1965 AD

                  Kardynał Newman w książce "The Development od The Christian Religion"
                  przyznaje, że "świątynie, kadzidło, lampy oliwne, ofiary wotywne, woda
                  święcona, święta, szczególne okresy pobożności, procesje, błogosławienie pól,
                  szaty kapłańskie, tonsura (wygolony krążek na głowie) [księży zakonnych i
                  zakonników], obrazy (...) są pochodzenia pogańskiego" (s. 359). W Biblii
                  czytamy jednak, że praktykowanie tych tradycji jest przekreślaniem słowa Bożego
                  (Ew. Mateusza 15:16 - "A On rzekł: To i wy jeszcze nie rozumiecie?") i
                  oddawaniem czci na próżno (Ew. Mateusza 15:8-9 - "Ten lud (...) czci mnie na
                  póżno, ucząc zasad podanych przez ludzi"); patrz także 2 Jana 9-10 - "Każdy,
                  kto wybiega zbytnio naprzód, a nie trwa w nauce Chrystusa, ten nie ma Boga. Kto
                  trwa w nauce [Chrystusa], ten ma i Ojca, i Syna. Jeśli ktoś przychodzi do was i
                  tej nauki nie przynosi, nie przyjmujcie go do domu i nie pozdrawiajcie go".
                  Biblia sama stwierdza, że droga zbawienia jest tak prosta, że "nawet głupi na
                  niej nie zbłądzi" (Izajasza 35:8, Biblia Brytyjska). "Gdy ślepy prowadzi
                  ślepego, obaj upadną" (Ew. Mateusza 14:15). Pilną potrzebą naszych czasów jest
                  badanie niezmiennej Biblii, aby zobaczyć, czy to, co mówią nam papieże,
                  kardynałowie, biskupi, kapłani i nauczyciele jest prawdą, czy też nie. Tak
                  czyniono w czasach apostolskich: "Ci [mieszkańcy Berei] byli szlachetniejsi od
                  Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali pisma, czy
                  istotnie tak jest" (Dzieje Apostolskie 17:11). Ci, którzy inaczej głoszą
                  ewangelię, niż jest ona zapisana w Biblii, znajdują się pod Bożym
                  przekleństwem: "Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam ewangelię
                  różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!" (Galacjan 1:8).
                  Nie daj się oszukać przez fałszywych nauczycieli. Spójrz do listu do Kolosan
                  2:8 - "Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą
                  czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie
                  na Chrystusie". Sprawdzaj wszystko! (1 Tesaloniczan 5:21 - "Wszystko badajcie,
                  a co szlachetne - zachowujcie").
                  Prawdy biblijne zawarte w tej broszurce przedstawiamy w duchu chrześcijańskiej
                  miłości. Prosimy, żebyś rozważył je obiektywnie po to, byś mógł wraz z
                  psalmistą powiedzieć: "Drogę wierności obrałem" (Psalm 119:30).
                  Dr Bartholomew F. Brewer (były ksiądz rzymskokatolicki)

                  Bog jest wszedzie sam mowil gdzie dwuch czy trzech spotyka sie w imie moje i ja
                  bede miedzy nimi.

                  Piotrze nie czytaj tylko jednego gatunku ksiazek na ten temat, czlowiek jest
                  czlowiekiem i moze sie mylic :) I cos czytalem kiedys nt. poprzednich wcieleń,
                  ta teoria nie trzyma sie w kilku miejscach ziemi, byla napisana przez jakiegos
                  profesora ktory zaowazyl ciagly postep tzw. ewolucje czlowieka.

                  Jesli chodzi o swiadectwa ze ktos kims byl w poprzednim wcieleniu tu tez jest
                  cos podobnego : www.freecdtracts.com/cd_1d.htm
                  I jest masa ludzi ktorzy mowia ze przeszli przez tunel, swiatlo itp. nie
                  wiadomo do jakiego miejsca to wszystko zmierza, lecz jesli wezmiemy pod uwage
                  to co mowi Biblia i jej proroctwa odziwo sie wypelniaja wszystkie. Wiec komu
                  lepiej wierzyc komus kto nie potrafi w zaden sposob udowodnic swoich racji czy
                  Bogu (bo pod jego mocą byla biblia napisana)

                  Pozdrawiam :)

                  • Gość: Piotr Re: przemyślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 15:24
                    Tomek ...skoro napisałeś człowiek jest człowiekiem i może się mylic to skąd Ty
                    wiesz że się nie mylisz?
                    narazie pozostawiam Ciebie samemu sobie ze swoimi dywagacjami .....nie
                    przekonałeś mnie bo nie masz własnej siły przekonywania , musisz podpierać się
                    artykułami i historią zdjętą z rejestrów kościelnych.
                    A może tak coś z osobistych doświadczeń i doznań?

                    pozdrawiam Piotr
                    • Gość: Tomek Re: przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 14:52
                      Masz racje Piotrze moge sie mylic, to sa fragmenty ktore mozna ukladac dowoli
                      Biblia jest tak duza. Co prawda nie do konca ale da sie pewne prorocze ksiegi
                      interpretowac na bardzo rozny sposob.
                      Lecz zastanowmy sie, co powiemy Bogu jak bedziemy z kazdego nieuzytecznego
                      slowa rozliczeni? ze modlilismy sie do pana iksińskiego bo tak kazdy robil, bo
                      to bylo w normalne bo przeczytalem jakas gazete wktorej pisaly klamstwa ze
                      biblia to nieprawda? Bog dal nam naprawde duzo dajac nam Biblie , swoja milosc,
                      swojego syna, czy my nie mozemy naprawde mu poswiecic 20-30 minut dziennie, ja
                      np czesto podrozuje pociagami i czytam w pociagach bo wtedy mam najwiecej
                      czasu, naprawde lepiej poczytac niz porozgladac sie za nie wiadomo czym.

                      Piotrze podpieram sie niekiedy by dobitnie pokazac to co mysle na dany temat by
                      nie bylo watpliwosci. Osobiste, duzo razy modlitwa mnie uzdrawiala, nie z
                      chorob jak rak itp. ale grypy jelitowej, zapalenia oskrzeli, bylem swiadkiem ze
                      po tym jak pomodlili sie nad reką harcerki na ktora wczesniej wylala sobie
                      wszątek goracy sladu nie bylo nastepnego dnia. Naprawde tego jest duzo wiecej,
                      dlatego tak usilnie proboje doprowadzic do tego by chociaz jedna osoba poznala
                      Boga, jak mozna to zrobic, zaczasc czytac biblie. Nie namawiam na zmiane
                      wyznania wiary czy nawet bibli uwazam ze to nas sposob podchodzenia do zycia
                      jest swiadectwem najwiekszym i nie wazne w ktorym kosciele bedzie sie (zwanym
                      chrzescijanskim) mozna wzrastac w poznaniu Boga , najlepsze chyba sa konferecje
                      chrzescijanskie ponad wyznaniowe.
    • yarek_shalom do Malgorzaty 21.03.07, 16:27
      Malgosiu

      To co piszesz doskonale pokazuje ze niestety moze czytasz Biblie ale niestety
      jej nie rozumiesz, takie opinie jak Twoje spotykam bardzo czesto. Pytanie jak
      Bog zezwolic na Holocaust? odpowiedz jest prosta: Bogiem tego swiata nie jest
      Bog tylko szatan mowi o tym biblia od starego poprzez nowy testamet. To
      czlowiek wybral zlo i uczynil szatana panem swojego zycia, dlatego dlaczego
      masz pretensje do Boga za holocaust? holocaust jest tylko konsekwencja wyboru
      czlowieka, powiesz ze dlaczego Ty musisz placic za wine adama i ewy? powiem ci
      tak: gdybys to ty byla na ich miejscu identycznie bys postapila dlaczego? bo
      kazdy czlowiek by zrobil identycznie, kazdy by wybral grzech, szatan by znalazl
      sposob na kazdego czlowieka. Biblia mowi ze wraz z grzechem na swiat przyszly
      choroby, cierpinia, bol, wojny to jest konsekwencja grzechu dlatego smiesza
      mnie ludzie ktorzy jak jest ok to w tylku maja Boga a jak sie cos wydarzy,
      jakies nieszczecia to odzywaja sie glosy: gdzie byl Bog gdy to sie wydarzylo???

      Jezeli idzie o usprawiedliwienie Boze to biblia naucza ze zbawiona jestes z
      laski, za darmo, zbawienie jest darem Bozym na ktore zaden czlowiek nie moze
      zasluzyc... biblia mowi ze nawet najsprawiedliwszy czlowiek na swiecie jaki zyl
      na ziemi jest przed Bogiem jak brudny od grzechu! niewiadomo jakbys tu na ziemi
      byla dobrym czlowiekiem to i tak nie masz szans zobaczyc nieba! dlaczego? bo
      jezeli mialabys byc sadzona na podstawie swoich uczynkow to nigdy bys nie
      zobaczyla nieba! dlatego Bog przyszedl jako Jezus aby odkupic czlowieka :) Bog
      dal ci zbawienie za darmo a wiec niezalezne od Twoich uczynkow, biblia mowi ze
      jezeli jestes ateistka pomimo tego ze moze jestes dobrym czlowiekiem to nie
      ujrzysz nieba bo odrzucilas wiare w Boga - jezeli masz ale co do tego to
      pretensje kieruj do Boga a nie do mnie :) ja ci tylko mowie to o czym mowi
      biblia... powiesz ze to niesprawidliwe? wolalabys aby zbawienie bylo z
      uczynkow? wtedy czlowiek mialby wieksze szanse na zbawienie? nie! wtedy nikt
      kto zyl na ziemi nie ujrzalby nieba! Jezeli idzie o zbawienie to musisz
      narodzic sie na nowo aby ujrzec niebo w jaki sposob? musisz wyznac ze Jezus
      jest Bogiem, przeprosic Boga za swoje grzechy tylko tyle! nawet gdy bedziesz
      upadac nawet gdyby byl okres w twoim zyciu ze bys zamordowala czlowieka, ale po
      nim bys zalowala szczerze zalowala to Bog Ci to przebaczy moze czlowiek nie ale
      Bog tak! dla wielu ludzi bedzie zdziwieniem gdy oni beda w piekle a zabojca
      ktory wyznal Jezusa swoim panem ze szczerego serca bedzie w niebie! ja nie
      mowie o takich przypadkach ze ktos morduje bo wie ze Bog mu przebaczy, albo
      wyznaje grzechy a szczerze ich nie zaluje taki czlowiek nie otrzyma
      zbawienia... ja ci mowie o tym ze Bog patrzy na serce, jezeli widzi skruche
      Twego serca to przebaczy ci zawsze i wszedzie

      Widzisz wychowala sie w katolickiej tradycji, w tym co mowi kosciol dlatego tak
      ciezko ci zaakceptowac to co mowi biblia, proponuje abys to w biblii zaczela
      szukac prawdy a nie w tym co mowie ja czy ktokolwiek inny lacznie z papiezem

      Pozdrawiam

      • malgorzata.os1 Re: do Malgorzaty 21.03.07, 17:12
        Nie zrozumiales chyba do konca o co mi chodzilo..ja nie winie ani Boga ani
        zadnych innych mocy za Holocaust...chodzilo mi o to jak wygladaja pewne fakty
        np historyczne jesliby postrzegac je tylko przez pryzmat religii..chodzilo mi
        wlasnie o to ,ze nie ma prostych odpowiedzi ani wyjasnien...chcialam jedynie
        przedstawic jakie pytania i refleksje moze budzic doslownosc odbioru Pisma Sw.
        Czy moge sie dowiedziec czy kiedykolwiek probowales sie zapoznac z trescia
        zawarta w dzielach religijnych innych wyznan?Czy np czytales Koran albo
        Dalajlame?A moze juz nie religia tylko filozofia...np Historia Filozofii
        Tatarkiewicza...?chodzi mi o to by otworzyc sie(co nie oznacza przyjac jako
        dogmat)na inne swiatopoglady...warto sprobowac..nabiera sie dystansu.Pozdrawiam
        serdecznie
        • malgorzata.os1 Re: do yarek-shalom 21.03.07, 17:14
          Nie zrozumiales chyba do konca o co mi chodzilo..ja nie winie ani Boga ani
          zadnych innych mocy za Holocaust...chodzilo mi o to jak wygladaja pewne fakty
          np historyczne jesliby postrzegac je tylko przez pryzmat religii..chodzilo mi
          wlasnie o to ,ze nie ma prostych odpowiedzi ani wyjasnien...chcialam jedynie
          przedstawic jakie pytania i refleksje moze budzic doslownosc odbioru Pisma Sw.
          Czy moge sie dowiedziec czy kiedykolwiek probowales sie zapoznac z trescia
          zawarta w dzielach religijnych innych wyznan?Czy np czytales Koran albo
          Dalajlame?A moze juz nie religia tylko filozofia...np Historia Filozofii
          Tatarkiewicza...?chodzi mi o to by otworzyc sie(co nie oznacza przyjac jako
          dogmat)na inne swiatopoglady...warto sprobowac..nabiera sie dystansu.Pozdrawiam
          serdecznie


          • Gość: Tomek Re: do yarek-shalom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 15:12
            Yarek masz racje panem tego swiata jest szantan:/ ale Jezus mu ukradl klucze o
            tym czytamy w apokalipsie, Bog wiedzial o ucisku Izraela (chodzi o Zydow)
            wielki ucisk czasy ostateczne itp. opisane w ewangeli i apokalipsie i Iz.

            "powiesz ze dlaczego Ty musisz placic za wine adama i ewy? powiem ci
            tak: gdybys to ty byla na ich miejscu identycznie bys postapila dlaczego? bo
            kazdy czlowiek by zrobil identycznie, kazdy by wybral grzech, szatan by znalazl
            sposob na kazdego czlowieka."

            Nie placimy za grzech pierwotny bo Jezus umarl za nas. Lecz nadal mamy grzeszna
            nature i ten grzech jest na swiecie. My myslimy sobie ze zycie na ziemi to
            wiecznosc, jest takie dlugie ze poprostu nie da sie opisac, a jak by porownat
            to co biblia mowi o nim, ze nasze ziemskie zycie to para wodna w porownana do
            zycia w raju(niebie). Tak samo wiecznosc jest opisana jako czas bardzo dlugi
            nie taki ze raz na zawsze, dla pocieszenia Ci co beda sie zmarzyc w piekle
            znikną ziemia przestanie istniec i bedzie nowe Jeruzalem. Ale to moze byc za
            100 lat moze jutro moze za 3000 tysiace. Kiedys nastapi bo jest o tym w
            Apokalipsie :)

            "Jezeli idzie o usprawiedliwienie Boze to biblia naucza ze zbawiona jestes z
            laski, za darmo, zbawienie jest darem Bozym na ktore zaden czlowiek nie moze
            zasluzyc.."

            Żywa wiara to wypełnianie dobrych uczynków, nie po to, aby dostapić zbawienia,
            ale z wdzięczności za otrzymane darmo zbawienie (Ef 2:8-10)



            Efez. 2:8-10
            8. Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
            9. Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
            10. Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych
            uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.
            (BW)

            "dal ci zbawienie za darmo a wiec niezalezne od Twoich uczynkow"
            Nie do konca, uczynki tez beda wazne, lecz nie takie ktore robimy na pokaz, bo
            tak to bysmy modlili sie i siedzieli na tylkach :) Jest o tym w Koryntianach ze
            jedno dzielo splonie inne ze zlota itp

            "wolalabys aby zbawienie bylo z
            uczynkow? wtedy czlowiek mialby wieksze szanse na zbawienie? nie! wtedy nikt
            kto zyl na ziemi nie ujrzalby nieba! "

            Tez sie nie zgodze do konca. Wiesz ze biblia mowi (moze nie wprost, ale to
            logiczne:P) ze bedzie nas sadzil syn Bozy a Jezus powiedzial nie ja tylko slowo
            moje. I beda 3 sady, jeden to sad dla Zydow, beda sadzeni z uczynkow(prawo
            zakonu i tu masz liczbe 144 tysiace z kazdego pokolenia to wlasnie o nich
            chodzi) bo Eliasz, Noe, Mojzesz by tez nie ujzali nieba :)
            Nastepna grupa to Grecy, Grecy byli postrzegani jako poganie w bibli, wiec nie
            mozna powiedziec ze czlowiek ktory nigdy nie slyszal o bibli , Jezusie bedzie
            sadzony ze slowa Jego :) Z uczynkow bedzie.
            I 3 grupa chyba najfajniejsza, chrzescijanie, beda sadzeni wedlug pisma. Czy
            mozemy wybrac, nie, jesli uslyszelismy o odrzucilismy Boga to jest juz wybor
            nasz nie nieswiadomosc.

            1. W Jezusa swietle znalazlem droge
            A Jezus znowu przemówil do nich tymi slowy: Ja jestem swiatloscia swiata; kto
            idzie za mna nie bedzie chodzil w ciemnosci, ale bedzie mial swiatlosc zywota.
            Jan 8:12

            2. W Jezusa swietle odslaniam swoje serce
            A na tym polega sad, ze swiatlosc przyszla na swiat, lecz ludzie bardziej
            umilowali ciemnosc, bo ich uczynki byly zle. Kazdy bowiem, kto zle czyni,
            nienawidzi swiatlosci i nie zbliza sie do swiatlosci, aby nie ujawniono jego
            uczynków. Lecz kto postepuje zgodnie z prawda, dazy do swiatlosci, aby wyszlo
            na jaw, ze uczynki jego sa dokonane w Bogu. Jan 3:19-21

            3. W Jezusie swietle przezwyciezam ciemnosc.
            Ziemia Zebulona i ziemia Naftalego, wzdluz drogi morskiej, Zajordanie, Galilea
            pogan, lud, pograzony w mroku, ujrzal swiatlosc wielka, i tym, którzy siedzieli
            w krainie i cieniu smierci, rozblysla jasnosc. Mateusz 4:15-16

            4. W swietle Jezusa rozkoszujemy sie swiatlem
            Na to rzekl im Jezus: Jeszcze na mala chwile swiatlosc jest wsród was.
            Chodzcie, póki swiatlosc macie, aby was ciemnosc nie ogarnela; bo kto w
            ciemnosci chodzi, nie wie, dokad idzie. Wierzcie w swiatlosc, póki swiatlosc
            macie, abyscie sie stali synami swiatla. Jan 12:35-36a

            5. W Jezusa swietle jestesmy swiatlem dla innych
            Wy jestescie swiatloscia swiata; nie moze sie ukryc miasto polozone na górze.
            (15) Nie zapalaja tez swiecy i nie stawiaja jej pod korcem, lecz na swieczniku,
            i swieci wszystkim, którzy sa w domu. (16) Tak niechaj swieci wasza swiatlosc
            przed ludzmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który
            jest w niebie.

            Musimy wyznac przed swiatem ze Jezus jest Panem.

            Ale Jarku jestem pod duzym wrazeniem Twojej wiedzy biblijnej, doswiadczenia.
            Poprostu cos pieknego :) Pozdrawiam Cie serdecznie :) <><

            1Kor 9:16 Biblia Tysiaclecia :) „Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że
            głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym
            nie głosił Ewangelii!”
          • Gość: Tomek Re: Jeszcze cos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 15:27
            Znalazlem cos fajnego :
            Biblia mówi
            "Albowiem laska zbawieni jestescie przez wiare, i to nie z was: Bozy to dar;
            Nie z uczynków, aby sie kto nie chlubil.
            ( List Sw.Pawla do Efezjan 2:8-9)
            Nastepny wiersz # 10wyjasnia
            “Jego bowiem dzielem jestesmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych
            uczynków, do których przeznaczyl nas Bóg, abysmy w nich chodzili.”
            To znaczy, ze nie robimy Bogu laski dobrze czyniac, bo to wlasnie owoc natury
            chrzescijanina

            Jak otrzymac taka nature ?
            Musisz sie na nowo narodzic (duchowo)
            “W odpowiedzi rzekldo niego Jezus, zaprawde, zaprawde, powiadam ci, jesli sie
            kto nie narodzi na nowo nie moz ujrzeckrólestwa Bozego”
            (Ew.Jana 3:3)

            Jak do tego dojsc ?
            1. Porzez wiare w Jezusa Chrystusa.
            “Odpowiedzial mu Jezus: Ja jestem droga i prawda i zyciem. Nikt nie przychodzi
            do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie”
            (Ew. Jana 14:6)
            “kto uwierzy i ochrzczony zostanie, bedzie zbawiony, ale kto nie uwierzy,
            bedzie potepiony (Ew. Marka 16:16)
            ( najpierw wiara, pózniej chrzest z wiary. Nie mozna sie narodzic wierzacym)
            “Kto wierzy w Syna, ma zycie wieczne; kto zas nie wierzy Synowi, nie ujrzy
            zycia, lecz grozi mu gniew Bozy”
            (Ew. Jana.3:36)

            2. Porzez oddanie swego zycia pod jego panowanie i kontrole
            “Jesli wiec ustami swoimi wyznasz, ze Jezus jest Panem, i w sercu swoim
            uwierzysz, ze Bóg Go wskrzesil z martwych– zbawiony bedziesz.”
            (List do Rzymian.10:9)
            “ Zaprawde, zaprawde powiadam wam: Kto slucha slowa mego i wierzy temu, który
            mnie poslal, ma zywot wieczny i nie stanie przed sadem, lecz przeszedl ze
            smierci do zywota ” (Ew. Jana.5:24)
            Wczesniej czytalisy, z zaplta za grzech jest smierc,a tu czytamy, ze mozesz
            przejsc z tej smierci do zywota czyli z potepienia do zbawienia.
            To dzieki swojej lasce i milosierdziu Bóg
            sam postanowil za ciebie zaplacic
            Pamietasz ?” zaplata za grzech jest smierc”
            Ewangelia Sw. Jana 3:16 mówi:
            “Tak bowiem Bóg umilowal swiat, ze Syna swego Jednorodzonego dal, aby, kazdy
            kto w Niego wierzy, nie zginal, ale mial zycie wieczne”
            Mozesz wiec jeszcze dzisiaj miec pewnosc zbawienia. Zbawienie uzyskujemy tu na
            ziemi w czasie naszego zycia. Po to mamy zycie, aby zadeklarowac sie po której
            stronie chcemy stanac. Po smierci nie jestesmy w stanie niczego zmienic, ani my
            ani nikt za nas.
            Sowo Boze mówi:
            “O tym napisalem do was, którzy wierzycie w imie Syna Bozego, abyscie
            wiedzieli, ze macie zycie
            wieczne” (1-wszy list Jana. 5:13)
            “Dzis jesli Jego glos uslyszycie nie zatwardzajcie serc waszych” (list do
            Hebrajczyków.4:7)
            Czy slyszysz ten cichy glos w swoim sercu ?

            Jezus cie wzywa dzisiaj.!
            “Pójdzcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni jestescie i obciazeni, a ja wam dam
            ukojenie
            (Ewangelia Mateusza.) 11:28

            Jezus czeka na twoja decyzje. On nie pragnie twojej religijnosci.
            On pragnie twojego szczerego serca, milosci, wiary, relacjii.
            Jesli pragniesz tego samego przyjdz do Niego
            On przyszedl do chorych, biednych, utrudzonych.
            On w koncu zaplacil na krzyzu kare za ciebie i za mnie. To my powinnismy tam
            wisiec. Cóz to za wspaniala milosc, która kladzie zycie swoje za nieprzyjaciól.
            ( nieprzyjaciel to ten, kto jest Jemu nieposluszny)
            Musisz wiec do niego przyjsc w modlitwie. Ale jak?
            Zapewne nie wiesz o tym, ze Bóg powiedzial, ze nas nie slyszy?
            “Oto reka Pana nie jest tak krótka, aby nie mogla pomóc, a jego ucho nie jest
            tak przytepione, aby nie slyszec. Lecz wasze winy sa tym , co was oddzielilo od
            waszego Boga, a wasze grzechy zaslonily przed wami jego oblicze, tak ze nie
            slyszy (Ksiega Izajasza.59:1-2)

            Musisz zate cos uczyni, aby Bóg mógl cie ponownie uslyszec. Jezus jest Tym,
            przez którego Bóg cie uslyszy
            . On jest jedynym posrednikiem miedzy czlowiekiem a Bogiem
            . Przyjdz do niego ze swoimi grzechami, wyznaj Mu je
            i popros o przebaczenie, a wtedy zacznie cie slyszec.
            “ Albowiem jeden jest Bóg, jeden tez posrednik miedzy Bogiem a ludzmi, czlowiek
            Chrystus Jezus” (1Tymoteusza.2:5)

            Przyjdz do niego w modlitwie jak ta:
            Drogi Jezu, przychodze do ciebie, aby Ci wyznac wszystkie swoje grzechy.Ty
            wiesz, ze szczerze za nie zaluje. Wybacz mi je. Pragne, abys zostal moim
            osobistym Panem i Zbawicielem. Pragne Ci sluzyc w milosci I prawdzie. Pragne
            Cie poznawac, zyc nowym zyciem w którym Ty bedziesz na pierwszym miejscu. Pomóz
            mi w tym.Prosze
            Amen.
            Jesli ta krótka modlitwa plynela szczerze z twojego serca, to Jezus ja slyszal
            i jestes od tej chwili osoba zbawiona.
            Musisz sobie tylko zdac sprawe z tego co znaczy fakt, ze Jezus jest twoim
            Panem.To znaczy, ze tylko On nad toba panuje, a nie zadne inne zniewolenie, czy
            uzaleznienie.
            Jesli takowe masz, pros Jezusa, a On ci pomoze sie z nich wydostac
        • Gość: Tomek Re: do Malgorzaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 15:26
          Hej Gosiu:)
          Prostych wyjasnien nigdy nie bylo, jak zaczna spadac gwiazdy bo jest takie cos
          opisane w bibli ludzie beda plakali ze kogos stracili, smucili sie zadawali
          pytanie czemu, czemu wlasnie mi to sie przydazylo. Ale wiesz ze Ci co tak mysla
          nie wiedza gdzie pojdzie dusza jesli bedzie w niebie nadal bedzie nam smutno,
          gdzies w polodniowej ameryce maja orkiestre na pogrzebie, ja sie zastanawiam
          nad taka:D pokazac ludzia ze pan smierci nie moze nas zastraszyc, ze Bog jest
          wszechpotezny, kocha nas z calego serca i chce widziec kolo siebie, lecz musimy
          pociagnac za reke Jego ktora nam wystawia dajac biblie itp.
          Tak ja czytalem koran, przynajmniej probowalem, brak milosci jest w niej:( do
          tego byl napisany przez 40 lat biblia ponad 1500, przez okolo 40 autorow. Jest
          ponad 300 proroctw o Jezusie Chrystusie tylko w Starym Testamencie. Sprawdziło
          się nie tylko miejsce Jego urodzenia i pochodzenie, ale także w jaki sposób
          umrze i to, że zmartwychwstanie trzeciego dnia. Tak naprawdę nie ma jakiegoś
          logicznego sposobu wytłumaczenia spełnionych proroctw biblijnych: są one
          Boskiego pochodzenia.
          I mozna tych dowodow wymieniac naprawde dosc sporo.
          Ale nie o to chodzi. I pamietaj Bibli nie czyta sie jak ksiazki, rozwazaj kazdy
          wers i najlepiej pomodl sie o to bys mogla przeczytac to tak jak nalezy :)


          Tak masz racje warto czytac wszystko co dotyczy w jakims stopniu Boga, chociaz
          po to by pomagac ludzia ktorzy sa w bledzie cytujac :
          Mat. 28:18-20 18. A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest
          wszelka moc na niebie i na ziemi.
          19. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i
          Syna, i Ducha Świętego,
          20. Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z
          wami po wszystkie dni aż do skończenia świata
          • 3mama3 Tomku: trochę nie na temat 22.03.07, 17:05
            Tomku
            Szczerze podziwiam Twoje głoszenie słowa. W Twoich wypowiedziach znalazłam link
            do tego świadectwa o pobycie w piekle. Czy można to jakoś odsłuchać? Jestem
            początkująca w internecie i nie potrafię. A w zborze mówili mi, że warto to poznać.
            Niech Cię Bóg prowadzi
            K.
            • Gość: Tomek Re: Tomku: trochę nie na temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 08:31
              Hej, dzieki za te slowa. Naprawde przydaja sie :):)
              Ja proboje dopiero sie uczyc glosic slowo. Ale rowniez chce dac ludzia cos
              takiego jak swiadomosc, napisze Ci pewna historie o tradycji (wczoraj siostra
              mi opowiadala:P)
              Byla pewna kobieta ktora zawsze odcinala pieczen po rogach jak wkladala do
              rondelka pieczen. I tak robila przez kilka lat, jak jej córka podrosła zaczela
              sie dopytywac czemu odkraja te kawalki pieczeni (przeciez dobre sa) a ona
              powiedziala ze jej mama tak robila caly czas wiec i ja tak bede. Corka ze żądna
              wiedzy pojechala do swojej babci i sie pyta: Babciu czemu trzeba odkrawac przud
              i tyl pieczeni zanim wsadzimy do rondelka ją? A Babcia robilam tak bo mialam za
              maly rondelek i sie pieczen nie miescila.
              I wlasnie tak dziala tradycja (nie neguje wszystekiego co jest zwiazane z nia,
              bo wigilie czy inne swieta obchodze, to czas spokoju ciszy , raczej to co jest
              przekazywane z pokolenia na pokolenie a zapominamy czemu tak sie robi,
              zapominamy korzystac ze zrodel.

              O to ten link:
              www.freecdtracts.com/cd1/Bill%20Wiese_Polish2.mp3
              Jest tlumaczony, tekst mozesz znalesc na :
              www.spiritlessons.com/Documents/Bill_Wiese_23_Minutes_In_Hell/Polish_Bill_Wiese_23_Minutes_in_Hell.doc

              Warto sledzic bo podaje duzo fragmentow z bibli.

              A jesli lubisz sluchac to polecam te kazania(wyklady) :
              www.domnaskale.entro.pl/domnaskale/ofertax.php?hit=15&ln=
              jak chcesz zapisac klikasz na w MP3 :)

              Pozdrawiam serdecznie. 1Kor 9:16 Biblia Tysiaclecia :) „Nie jest dla mnie
              powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie
              obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!”
            • Gość: Tomek Re: Tomku: trochę nie na temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 08:58
              A jeszcze zobacz sobie ten teledysk :
              One way:) To jest z kosciola w Australi gdzie przychodzi 25 tysiecy ludzi co
              niedziela i przychodza tam z usmiechem na twarzy:)))) to jest chrzescijanizm :)
              Dobra moze wystarczy Ci na Twoj glod wiedzy (ja caly czas przezywam cos
              takiego, chce wiecej i wiecej slyszec o Bogu) Bo na weekend jade "odpoczac" do
              Warszawy wiec dopiero w poniedzialek bede gdzies tutaj :)

              Pozdrawiam Cie serdecznie :):)
          • malgorzata.os1 Do Tomka! 22.03.07, 18:59
            Pytalam czy czytaliscie inne dziela religijne by dowiedziec sie czy potraficie
            spojrzec na niektore kwestie od strony naukowej co z kolei pozwala na bardziej
            obiektywna ocene pewnych faktow...Jesli piszesz ze w Koranie nie ma milosci
            oznacza to tylko,ze podjales sie lektury Koranu w celach porownanwczych do
            Biblii a nie o to chodzilo(i jak czytam ze w Koranie nie ma milosci..nie
            gniewaj sie ale chyba po prostu nie potrafisz uswiadomic sobie roznic
            kulturowych i dlatego najprwdopodobniej z Koranu nie zrozumiales nic..chociaz z
            drugiej strony by wlasciwie postrzegac roznice kulturowe nalezy podeprzec sie
            jakas wiedza konkretna a tej badzmy realsitami chyba troszeczke ci brakuje:))
            Po pierwsze nie prze 40 lat powstawal Koran a przez 20 jak juz,po drugie pewnie
            ze nie jest to tyle lat co Pismo Sw ale to miedzy innymi dlatego,ze Koran jest
            swoista kontynuacja dwoch wczesniejszych ksiag objawionych(Starego i Nowego
            testamentu)po trzecie trudno klasyfikowac w ramach czasowych powstanie bowiem
            opiera sie on rowniez na sunnie czyli tradycji ktora przekazywana byla z
            pokolenia na pokolenie,ale nie o bede tu teraz robic wykladow na temat
            religioznawstwa.Mam jednak propozycje dla Trooskiego ,Yarek-shalom i
            Tomka..jesli macie ochote porozmawiac na tematy zwiazan z etymologia roznych
            religii a takze podzielic sie znajomoscia Pisma Sw to zapraszam na mojego maila
            bo to forum chyba nie jest odpowiednim mscem do takich dyskusji..odbiegamy
            troszke od tematu..:)Poza tym ja nie bardzo rozumiem wasza obecnosc na tym forum
            (absolutnie nikogo nie probuje sie pozbyc)czy nie powinniscie rozszerzyc
            dzialalnosci na jakis forach zwiazanych z religioznawstwem albo praktykami
            wyznaniowymi?Czy wy tu zamierzacie jakas misje nawracania prowadzic?Sadze ze
            nie po to ktos szuka rozmowcow na forum wrozbiarstwo by rozmawiac o tym co Pan
            Bog na to:)Oczyiscie wiemy ,ze ccecie jedynie zaszczepic w nas refleksje nad
            naszymi czynami i wskazc droge ale chyba juz dosc zostalo powiedziane
            niesadzicie?bowiem sosby bytujace na tym forum szukaja odpowiedzi na tematy
            zwiazane z wrozbiarstwem a nie z Panem Bogiem.Pozdrawiam serdecznie
            • Gość: Tomek Re: do Malgorzaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 08:56
              Koran ma dużo wspólnego z Biblią. Uznaje 24 proroków biblijnych (w tym
              Abrahama, Mojżesza i Jezusa, z tym że ten ostatni jest prorokiem w Biblii
              żydowskiej, a w chrześcijańskiej Synem Bożym) za proroków Allaha. Przedstawia i
              potwierdza również wiele historii biblijnych - między innymi historię o Adamie
              i Ewie, zwiastowanie Marii z Nazaretu, cuda Jezusa. Według Koranu Tora (ar.
              توراة Taurāt) była oryginalnym objawieniem Allaha skierowanym do Izraelitów,
              którzy je wypaczyli i zafałszowali nie zrozumiawszy go. Księgi prorockie Biblii
              również mówią o zafałszowaniu Tory (Jer 8:8).

              Masz racje nie przeczytalem calego Koranu, moze kiedy uda mi sie to uczynic.
              Dlatego mowie ze nie ma milosci bo moze nie doczytalem, wiesz w starym
              testamencie tez nie ma za duzo milosci jest strach. A my zyjemy w nowym
              przymierzu, w przymierzu łaski :)

              Moze i znalazlac cos ze powstawal 20 lat, ja znalazlem ze niecale 40 "Jednym z
              najmocniejszych argumentów, przemawiających na korzyść Pisma Świętego, jest
              geneza Biblii:

              · Okres około 1500 lat, czyli 60 generacji (dla porównania, Koran powstawał
              przez niecałe 40 lat)" zrodlo: www.webmedia.pl/siz/02-4/biblia.htm

              "Mam jednak propozycje dla Trooskiego ,Yarek-shalom i
              > Tomka..jesli macie ochote porozmawiac na tematy zwiazan z etymologia roznych
              > religii a takze podzielic sie znajomoscia Pisma Sw to zapraszam na mojego
              maila
              >
              > bo to forum chyba nie jest odpowiednim mscem do takich dyskusji..odbiegamy
              > troszke od tematu..:)"

              Masz racje odbieglismy :)

              "..:)Poza tym ja nie bardzo rozumiem wasza obecnosc na tym forum"

              Nie chcemy rozszerzac wyznania (z tego co widzialem) ani namawiac do chodzenia
              do kosciola. Chcemy szerzyc poglady chrzescijanskie tak jak nakazal nam to
              Jezus Chrystus:
              Mat. 28:18-20 18. A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest
              wszelka moc na niebie i na ziemi.
              19. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i
              Syna, i Ducha Świętego,
              20. Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z
              wami po wszystkie dni aż do skończenia świata

              1Kor 9:16 Biblia Tysiaclecia :) „Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że
              głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym
              nie głosił Ewangelii!”

              “Dzis jesli Jego glos uslyszycie nie zatwardzajcie serc waszych” (list do
              Hebrajczyków.4:7)

              Jak Jezus nauczal to nie wiem czy pamietasz faryzeusze i uczeni mowili jak on
              moze siadac z celnikami(okreslenie bardzo zlego czlowieka:P) i z klamcami
              (jakos tak, chodzilo z grzesznikami)
              Dla Zyda wejscie do domu poganina bylo juz czyms zlym, a Jezus z nimi jadl i
              wiesz co powiedzial, Lekarz nie jest potrzebny zdrowemu tylko choremu. :)

              "Czy wy tu zamierzacie jakas misje nawracania prowadzic?"
              my mozemy tylko dac sposobnosci do tego, wyciagnac reke dac jakis zalążek a
              reszta nalezy do Ducha Swietego i modlitwy (szczerej z serduszka <czyt.
              wlasnymi slowami> )

              "Sadze ze
              > nie po to ktos szuka rozmowcow na forum wrozbiarstwo by rozmawiac o tym co
              Pan > Bog na to:)"

              A wiesz o tym ze wrozac grzeszy czlowiek, tak samo jak w innym watku pisalem o
              rondelku i tradycji, wlasnie zyjemy w takiej tradycji, jak widzisz kogos kto
              pali , pije czy robi swoje ze tak to nazwijmy kto mu w tych czasach zwroci
              uwage? NIKT, nikt mu nic nie powie:( Jestesmy przesiaknieci tak tradycja ze juz
              nie wiemy co bylo w bibli bo jej znikome procenty Polakow czytaja (chyba wacha
              sie okolo 10% z czego 4 % to radykalni chrzescijanie ) Jesli uwazasz ze w
              naszym kraju jest dobry przyklad i nie potrzebujemy czegos takiego to gratuluje
              miejsca zamieszkania (szczerze) bo u mnie nadal widze grzesznych ludzi ktorzy
              uwazaja sie za chrzescijan.


              ":)Oczyiscie wiemy ,ze ccecie jedynie zaszczepic w nas refleksje nad
              > naszymi czynami i wskazc droge ale chyba juz dosc zostalo powiedziane
              > niesadzicie?bowiem sosby bytujace na tym forum szukaja odpowiedzi na tematy
              > zwiazane z wrozbiarstwem a nie z Panem Bogiem."

              Refleksje, moze bardziej poznanie, milosc, relacje z Bogiem. Chrzescijanizm nie
              jest naprawde nudny, jest czyms wspanialym i od kad sie nawrocilem niepamietam
              bym sie nudzil :P Niektorzy potrzebuja spokoju, niektorzy chca robic tak jak w
              bibli jest napisane radujcie sie One way:) To jest z kosciola w Australi
              gdzie przychodzi 25 tysiecy ludzi co niedziela i przychodza tam z usmiechem na
              twarzy:)))) to jest chrzescijanizm :)
              A jak widac (po nicku nawet 3mama3) ze niektore osoby jednak chca wierzy o
              Bogu, chca slyszec o nim, wszedzie. Wlasnie dla takich osob to robie i dla nich
              poswiecam czas :) Naprawde nie wazna jest ilosc ludzi nawroconych bo nie tym
              mamy sie przejmowac. Raczej tym co wyjdzie z tych osob, Bog stawia nam na
              sciezce osoby ktorych mozemy sie nie spodziewac i ktore nam opowiedza o nim. I
              przez to daje nam wybor :)



              Pozdrawiam Cie serdecznie :):)
              • Gość: Piotr Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 13:07
                Współczuje :-)
              • malgorzata.os1 Re: do Tomka 23.03.07, 20:21
                Moze i znalazlac cos ze powstawal 20 lat, ja znalazlem ze niecale 40 "Jednym z
                najmocniejszych argumentów, przemawiających na korzyść Pisma Świętego, jest
                geneza Biblii:
                hehehe usmialam sie troszke przynajmniej:)....no znalazlam znalazlam kiedy
                szukalam bibliografi do doktoratu...tyle,ze roznica jest taka miedzy nami drogi
                Tomku,ze moje zrodla to nie artykuly zamiesczone w jakis propagandowych
                gazetkach,pisane reka kogos kto naukowo z danym tematem nie ma nic wspolnego
                tylko materialy autorstwa osob ktore najpierw musialy troszke postudiowac dan y
                temat na wyzszej uxczelni a potem jeszcze troszke sie "pospecjalizowac "w danej
                dziedzinie...(mam nadzieje ,ze nie czujesz sie urazony ale ja tylko staram sie
                fachowo ocenic poziom artykulu ktorego link zamiesciles..zenada..ale to tylko
                spojrzenie naukowe a te jak widze nie bardzo przemawia do Ciebie i Twoich
                wspoltowarzyszy slowa)Widzisz Tomku...czarno na bialym widac ze moze potrafisz
                cos powiedziec napisac ale ty NIE SLUCHASZ CO SIE DO CIEBIE MOWI..przyklad:ja
                pisze ze to nie jest msce na rozmowy na tematy religijne a Ty w odpowiedzi
                zarzucasz mnie kolejna porcja cytatow z Biblii..proponowalam rozmowe na
                maila..nie skorzystales ..ukochales sobie widze duza publicznosc:)i piszezs cos
                o szansie ktora dajesz osobom( ktore jak rozumiem wedlug ciebie bladza)by mogly
                wniesc w swoje zycie refleksje nad tym co czynia..Tomku to juz nie dawanie
                szansy ale (nie wiem jak to okreslic by wyszlo delikatnie)nagabywanie albo
                zawracanie glowy...zapros osoby ktore maja ochote rozmawiac na te tematy na
                forum religia!a poza tym...wypowiedzi twoje tak kwieciste jak cytaty ktorych
                sie trzymasz niczym samuraj miecza...wnioski pozbawione analizy
                porownawczej...tylko interpretacja biblii i na tym praktycznie koniec Twojej
                inwencji tworczej...chyba ze juz Cie sprowokowc to wtedy rzucasz jakimis
                przykladami ktore tylko pokazuja twoj brak wiedzy...wypowiadasz sie niczym
                ekspert na temat Koranu..z chwile sie okazuje ze wlasciwie nie czytales
                calego..i suma sumarum wychodzi z tego chrzanienie glupot:)litosci Tomku...nie
                koniecznie musisz trafic na tym forum na osoby niewyksztalcone albo tak
                zagubione i podatne na sugestie,ze cookolwiek im zaimputowac przyjma to jako
                dogmat...Moze jednak wraz ze swoimi wspolglosicielami slowa Bozego
                przeniesiecia sie na forum religia a jesli mas ochote dalej prowadzic ze mna
                polemike to zapraszam raz jeszcze na mojego maila..tylko wczesniej moze zrob
                sobie male szkolonko z omawianego tematu:)tylko materialow szukaj nie tylko w
                publikacjach Zborow a rowniez w bibliografii naukowej:)serdecznie pozdrawiam i
                zycze owocnej lektury.
                • malgorzata.os1 Re: do Tomka 23.03.07, 20:25
                  Moze i znalazlac cos ze powstawal 20 lat, ja znalazlem ze niecale 40 "Jednym z
                  najmocniejszych argumentów, przemawiających na korzyść Pisma Świętego, jest
                  geneza Biblii:


                  -to pierwsze zdanie od ktorego zaczyna sie moj poprzedni post..zdanie to jest
                  autorstwa Tomka..zapomnialam wstawic cudzyslow:)
                  • Gość: malwinette popieram Panią Małgosię! IP: *.chello.pl 23.03.07, 21:58
                    wyrazy szacunku za wiedzę i umiejętnosć wyciagania wniosków.
                    • lolek94 Re: popieram Panią Małgosię! 27.03.07, 09:42
                      Malgosiu :" ze moje zrodla to nie artykuly zamiesczone w jakis propagandowych
                      gazetkach,pisane reka kogos kto naukowo z danym tematem nie ma nic wspolnego
                      tylko materialy autorstwa osob ktore najpierw musialy troszke postudiowac dan y
                      temat na wyzszej uxczelni a potem jeszcze troszke sie "pospecjalizowac "w danej
                      dziedzinie..."

                      Skad wiesz kto to pisal? Znalesc Ci cos jakiegos teologa, nawroconego ksiedza
                      czy doktora? Jesli te argumenty sa nieprawda to napisz jakie sa te inne
                      bardziej rzetelne informacje:>

                      "Widzisz Tomku...czarno na bialym widac ze moze potrafisz
                      cos powiedziec napisac ale ty NIE SLUCHASZ CO SIE DO CIEBIE MOWI..przyklad:ja
                      pisze ze to nie jest msce na rozmowy na tematy religijne a Ty w odpowiedzi
                      zarzucasz mnie kolejna porcja cytatow z Biblii..proponowalam rozmowe na
                      maila..nie skorzystales ..ukochales sobie widze duza publicznosc:)i piszezs cos
                      o szansie ktora dajesz osobom( ktore jak rozumiem wedlug ciebie bladza)by mogly
                      wniesc w swoje zycie refleksje nad tym co czynia.."

                      Na maila? co to da:> tylko relacje miedzy nami, masz racje moze i to nie
                      miejsce, ale czy stolowanie sie z celnikami bylo odpowiednie wg. faryzeuszy?
                      Wg. Ciebie lepiej siedziec na tylkach i pisac miedzy soba tak by czasem nikt
                      nie mogl zobaczyc o czym piszemy tak? Bladza ofrzem:) jesli europejska
                      organizacja chrzescijanska z badan ktore zlecila jakiejs firmie wynika ze tylko
                      4% jest nawroconych polakow?

                      "...zapros osoby ktore maja ochote rozmawiac na te tematy na
                      forum religia!a poza tym...wypowiedzi twoje tak kwieciste jak cytaty ktorych
                      sie trzymasz niczym samuraj miecza...wnioski pozbawione analizy
                      porownawczej...tylko interpretacja biblii i na tym praktycznie koniec Twojej
                      inwencji tworczej...chyba ze juz Cie sprowokowc to wtedy rzucasz jakimis
                      przykladami ktore tylko pokazuja twoj brak wiedzy...wypowiadasz sie niczym
                      ekspert na temat Koranu..z chwile sie okazuje ze wlasciwie nie czytales
                      calego..i suma sumarum wychodzi z tego chrzanienie glupot:)"

                      Tak jak mowilem, jesli zamknac sie i przymruzac oko na to co sie dzieje bedzie
                      coraz gorzej. Chyba ze nie widzisz ze swiat jest coraz gorszy?
                      mowilem ze czytalem, to nie oznacza ze przeczytalem:) Pozniej to sprostowalem
                      bo nie przeczytalem calego, a Ty przeczytalas biblia cala, koran itp?


                      "...Moze jednak wraz ze swoimi wspolglosicielami slowa Bozego
                      przeniesiecia sie na forum religia a jesli mas ochote dalej prowadzic ze mna
                      polemike to zapraszam raz jeszcze na mojego maila..tylko wczesniej moze zrob
                      sobie male szkolonko z omawianego tematu:)tylko materialow szukaj nie tylko w
                      publikacjach Zborow a rowniez w bibliografii naukowej:)"

                      Widzisz traktujesz koscioly protestanckie jak sekte, widac to z Twoich
                      wypowiedzi... I taaak<ironia> nierzetelne, a Ty czym sie podpierasz w swoich
                      przemysleniach? nauka? dowodami ? jak Tomasz, nie dotknie to nie uwierzy tak?
                      • malgorzata.os1 do lolek94 27.03.07, 10:04
                        Czy ja czytalam Biblie i Koran....nie wiem czy sie doczytales ale to byl
                        element w mojej bibliografii podczas pisania doktoratu ale nie tylko....jest
                        jeszce wiele innch zrodel naukowych ktore warto przeczytac a ptem dopiero
                        wydawac sondy....jesli nie masz nic przeciwko moge Ci kilka pozycji polecic i
                        nie chodzi o to czy w danej lekturze jest akurat zawarta odpowiedz na dane
                        pytanie tylko o to ze zzglebiajac wiedze z innych zrodel rozszerzamy horyzonty
                        myslowe i swiatopogladowe...co do pisania na forum lub na maila to gratuluje Ci
                        pewnosci ,ze rzeczywiscie osoby ktore wchodza na forum wrozbiarstwo chca czytac
                        recenzje religijne....i nie chodzi o to by pisac gdzies na boku za opuszczona
                        kurtyna tylko o to by uszanowac idee tego forum (swoja droga nie wiem co Ci
                        przeszkadza napisanie do mnie na maila).Jesli chodzi o kwestie kosciola
                        protestanckiego to wierz mi ze jesli ktos ma chociaz ogolne pojecie o
                        religioznawstwie to nie moglby potraktowac tego kosciola jako sekty..skoro jest
                        on legalnie zarejestrowany...wiec nie nadinterpretowuj tego co pisze...apropos
                        tego na czym ja opieram swoje poglady....jakie dokladnie poglady???bo od
                        jakiegos czasu wsystko do czego sprowadza sie moje pisanie na tym forum to
                        proba przetlumaczenia pewnm osobom ze to nie jest odpowiednie msce na takie
                        dewagacje(to tak jakby w piekarni sprzedawali czesci do samochodu)..jesli
                        spojrzec holistycznie na moje przekonania to chyba musialbys tak jeszcze raz
                        przeczytac sobie moje posty...ja niczego nie neguje ..nie jestem ani na nie ani
                        na tak...tylko staram sie racjonalnie podchodzic do pewnych kwsetii co nie
                        znaczy ze jak czegos empirycznie nie stwierdzilam to to odrzucam...poprostu
                        raz kolejny powtorze SPOJRZENIE NA PEWNE KWESTIE PRZEZ PRYZMAT NAUKI DAJE NAM
                        SZERSZE POJECIE O DANEJ KWESTII,DYSTANS, MOZLIWOSC POROWNANIA ANALIZOWANIA I
                        WYCIAGANIA WNIOSKOW KTORE NIE ZAWSZE MUSZA BYC W FORMIE"TAK LUB NIE,CZARNE ALBO
                        BIALE".a u Was widze ,ze wszystko jakos tak zamkniete w sztywnych ramach "jest
                        tak tak i koniec"klapki na oczach...pozdrawiam
                        • Gość: Tomek Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 11:04
                          Hej Malgosiu:)
                          Wlasnie nie doczytalem.
                          Malgosiu to tak jak jest teraz z tą pornografią, chca zakazac, a ludzie sie
                          buntuja bo jak to mi to nie przeszkadza, ale sa osoby ktorym jednak
                          przeszkadza. Ja jak ide na zakupy nie mam ochoty ogladac takich okladek na
                          wystawie czy siegac po gazete i obok jakies porno. To tez bym mogl olac i nic z
                          tym nie robic, ale jakies 3 miesiace temu wyslalem maila do klubu PiS-u,
                          chociaz nie podzielam ich pogladow to jednak jesli chodzi o zakazy oni są w tym
                          dobrzy :D :) Jeszcze czekam na odpowiedz czy beda chcieli wprowadzic teologie
                          zamiast religi :)
                          Moge tu nie wchodzic, ale czy jaka osoba znich wie co mowi o wrozbach biblia?
                          Nadal upieram sie ze post na forum biblia czy chrzescijanstwo by zupelnie nic
                          nie zdzialal (na ten temat) poniewaz tam wiedza o takich rzeczach tu nie :)
                          Nie mozna chodzic do wrozki i mowic jestem chrzescijaninem.

                          Wysli mi maila z tymi linkami, niedlugo jade do Wlodzislawia wiec bede mial
                          chwilke w pociagu a nie, wczesniej do Krakowa jeszcze sie wybieram teraz w
                          weekend, jak bys zdazyla <kocie_oczka> :P lolek94@gazeta.pl :)

                          "Jesli chodzi o kwestie kosciola
                          protestanckiego to wierz mi ze jesli ktos ma chociaz ogolne pojecie o
                          religioznawstwie to nie moglby potraktowac tego kosciola jako sekty"

                          Nasz kraj jest tępy :D hihi
                          Ale tak zupelnie powaznie jest z tym problem, bo widze co sie dzieje u siebie w
                          miescie i w innych.

                          "bo od
                          jakiegos czasu wsystko do czego sprowadza sie moje pisanie na tym forum to
                          proba przetlumaczenia pewnm osobom ze to nie jest odpowiednie msce na takie
                          dewagacje(to tak jakby w piekarni sprzedawali czesci do samochodu)"

                          Juz sie wypowiadalem, lepiej porownac tak jak Jezus jadal z celnikami i
                          złoczyńcami :)
                          Jesli ktos nie chce czytac maja inne wątki naprawde:) Zycie - sztuka wyboru i
                          wlasciwej drogi :)


                          " u Was widze ,ze wszystko jakos tak zamkniete w sztywnych ramach "jest
                          tak tak i koniec"klapki na oczach"

                          Ale czy te ramy nie sa okreslone w bibli? klapki na oczach, nie sadze bo nie
                          tylko odwoluje sie do literatury prostetanckiej, katolickiej rowniez, a nawet
                          do Nauki Izaak N. powiedzial kiedys, w sercu kazdego czlowieka jest pustka,
                          ktora musimy wypelnic Chrystusem, czy na ksztalt Chrystusa:)

                          Pozdrowki :)

                      • lolek94 Re: popieram Panią Małgosię! 02.04.07, 10:30
                        :p
                    • lolek94 Re: popieram Panią Małgosię! Czasami :P 27.03.07, 09:44
                      A jeszcze dodam, ze oceniasz to wszystko po przeczytaniu dwuch artykulow? bo
                      tylko tyle zamiescilem, chyba ze chcesz je podwazyc? lub sadzisz ze sie mylą?
                      napisz o tym :)

                      A co do maila mozliwe, ale jeszcze nie teraz:)

                      Pozdrawiam serdecznie :)
                      • yarek_shalom Re: do Tomka 28.03.07, 14:59
                        Tomku dzieki za odpowiedz :)

                        Wiesz wydaje mi sie ze mamy inne spojrzenie na ta sprawe bo ja jestem
                        protestantem a Ty po cytowanej Biblii Tysiaclecia sadze ze katolikiem :) Ja wiem
                        wiara bez uczynkow jest martwa, idzie mi tylko o to ze gdy czlowiek zaczyna
                        starac sie czynic dobrze to wypada z laski - mowi o tym Biblia :) moje zycie nie
                        polega na tym ze staram sie czynic dobrze, staram sie byc jak najblizej Boga a
                        moje uczynki przychodza automatycznie, sa owocem tej wiary:) bedac katolikiem
                        bylem uczony ze zbawienie osiagam dzieki uczynkom ale ta nauka jest niezgodna z
                        Biblia :) Jakbys chcial to mam ciekawy artykul na ten temat :) pozdrawiam
                        • lolek94 Re: do Tomka 29.03.07, 08:32
                          Nie sądź a nie bedziesz sądzony braciszku :P ;) Chyba ze napominaj w milosci :)
                          Cytuje rozne biblie, zazwyczaj Brytyjke bo ta nie ma apokryfow, ale tysiaclatke
                          tez biore pod uwage w tlumaczeniu a jak jest cos naprawde waznego odwoluje sie
                          do hebrajskiego czy do greki.

                          "Ja wie
                          > m
                          > wiara bez uczynkow jest martwa, idzie mi tylko o to ze gdy czlowiek zaczyna
                          > starac sie czynic dobrze to wypada z laski - mowi o tym Biblia :)"

                          O ten werset Ci chodzi prawda? Żywa wiara to wypełnianie dobrych uczynków, nie
                          po to, aby dostapić zbawienia,
                          ale z wdzięczności za otrzymane darmo zbawienie (Ef 2:8-10)

                          Nie mozemy przyjasc ze nie robimy nic dla Boga, ale zeby nie bylo czegos
                          takiego, idziesz do kosciola/zboru yyy znowu wstac o 9 ehhh no dobra pojdeeee,
                          jesli podchodzimy tak to jest to cos strasznego, tak samo jak robili
                          faryzeusze, wychodzili na srodek skrzyzowania i modlili sie wydluzając swoje
                          fredzle modlitewne tak by kazdy widzial jacy sa pobozni, podobnie jest teraz,
                          ktos przyjdzie na msze/nabo nie po to by posluchac slowa, wzrastac tylko po to
                          by kazdy widzial jacy to oni sa pobozni.


                          Jak mozesz to daj, lubie czytac takie rzeczy, byle by dlugie i kąbrne nie byly
                          (omijajace temat) :)
                          1P 5:14 Bw "Pozdrówcie się nawzajem pocałunkiem miłości. Pokój wam
                          wszystkim, którzyście w Chrystusie." <><
                        • lolek94 Re: do Tomka 29.03.07, 08:35
                          A jeszcze zapomnialem dodac, ze nie mozemy mowic ludzia ze sa z łaski zbawieni
                          i nie z uczynkow bez powiedzenia im ze z uczynkow tez bedziemy sadzeni (jaki
                          owoc wydacie) Bo by lezeli, przyjmowali sakramenty (zazwyczaj nieswiadomie) i
                          czy by to wyszlo na dobre.

                          Wlasnie jak masz jakis ciekawy artykul o czysccu (byle nie byl ostry bo
                          znalazlem z Ojcem Pio i troszke moze zrażać ludzi) to byl bym wdzieczny :)


                          Tell The World - Jesus Lives
          • Gość: gosc Re: do Malgorzaty IP: *.e-wro.net.pl 21.04.07, 22:11
            To i tak niczego nie dowodzi
    • lolek94 Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 10.04.07, 08:43
      up
    • nadia.kona Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 17.12.22, 06:20
      Ciekawe wręcz wciągające
    • nadia.kona Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 23.12.22, 12:33
      Ile czasu trzeba?
    • nadia.kona Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 31.12.22, 17:00
      To ciekawe pytanie
    • nadia.kona Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 04.01.23, 22:02
      Ciekawe wręcz wciągające
    • nadia.kona Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 12.01.23, 23:38
      To ciekawe pytanie
    • nadia.kona Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 16.01.23, 18:25
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • nadia.kona Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 24.01.23, 12:14
      Myśle, że to ciekawe.
    • nadia.kona Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 02.02.23, 08:25
      Obłędne
    • anielowkad Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 12.02.23, 16:01
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • anielowkad Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 17.02.23, 20:53
      Ciekawe wręcz wciągające
    • ingaponga Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 24.02.23, 17:55
      Bardzo trudny temat
    • agrentowy4321 Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 06.03.23, 11:54
      Niekiedy może być to ciekawe
    • tonamip124 Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 14.03.23, 13:30
      Niekiedy może być to ciekawe
    • tonamip124 Re: Czy wróżby są czymś dobrym? 22.03.23, 06:09
      Sporo czytałam na ten temat
Pełna wersja