Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki?????

27.05.07, 15:39
Odszedł ode mnie męzczyzna...
Był ważny. Sądziłam, że to MMŻ- Męzczyzna Mojego Życia, jakkolwiek banalnie to brzmi...
Czy jest sens walczyc? Chyba nie...
Jak ktoś od nas odchodzi to chyba należy to uszanowac...
Dlaczego jest tak ciezko???

Sądziłam, że to TEN... tak bardzo do siebie pasowalismy...

Miałabym ochotę by iść do wróżki, zapytać, czy On wróci...
A co jeśli wrozka powie, ze tak, a on nie wróci??

Czy jest sens wizyty u wrózki???

Widzac moj smutek moglaby dac mi nadzieje... a ja jej nie chce...
chce prawdy... Nie chcialabym pomyslnej przepowiedni...

    • Gość: :) Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 15:46
      ja bym tam poszła do wróżki jeżeli chodzi o tego pana :)
      1. Albo sie dowiesz że wróci i będziesz robić wszystko w tym kierunku.
      2. Albo że nie wróci i będziesz wiedziała o co mu chodzi ( najprawdopodobniej karty będą wiedziały przyczynę rozpadu związku). A jak karty powiedzą że rzeczywiście nie wróci to nie ma sie co załamywać (choć wiem że to trudne) tylko oglądać się za innym. Może karty zobaczą innego mężczyznę :) czego życzę

      POZDRAWIAM
      • nadzieiiskierka Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 27.05.07, 15:55
        ja znam przyczyne rozpadu zwiazku...
        nie odszedl bez slowa...

        Moge powiedziec, ze ma klasę...
        chociaz nie w 100%...

        wiem, dlaczego odszedl...
        chcialabym tylko wiedziec, czy sa szanse, ze
        wroci do mnie kiedykolwiek...

        niestety ale mam nadzieje... choc wiele razy mowil mi
        ze on nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki...
        i ze jak sie rozsatniemy to na zawsze....
        • Gość: :) Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 16:00
          Wiesz serce nie sługa. Być może powiedział coś czego za chwile będzie załował. Bo co ? Nie być z ukochaną w imie przysłowia o rzece?

          Jeżeli wpadła Ci myśl typu pójdę do wróżki i zapytam czy wróci. To zrób to. Tarot zazwyczaj na konkretne pytania daje konkretną odpowiedź :).
          • nadzieiiskierka Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 27.05.07, 16:09
            Tak naparwde to boje sie isc dlatego, ze bylam juz kiedys u wrozki....
            i chyba poczulam sie nieco rozczarowana wrozba... Niewiele sie sprawdzilo :(
            Dochodza rowniez wzgledy religijno-moralne. Jestem wierzaca i spowiadalam sie z wizyty u wrozki.Inny powód mojego wahania to względy finansowe, nie mam niestety na zbyciu ok 60 zl.
            • Gość: :) Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 16:44
              Słońce to czy pojdziesz czy nie to będzie to tylko Twoja decyzja.

              Jeżeli masz jakiekolwiek obawy to może faktycznie poczekac co pokaże los? Ale zdrowo poczekać (nie np: 10 lat, bo być może człowiek nie jest tego wart).

              Jeżeli znasz powód rozstania i widzisz że małe są szanse na zwiazek to może rzeczywiście uszanować dezyzję.

              Nie możesz przecież robić nic na siłę, bo związek tylko "z jednej strony" nie przejdzie. Partner skoro poszedł to niech idzie, być może już za późno zauważy kogo tak naprawde stracił.

              Nic nie dzieje sie od tak sobie. Być może zakończenie sie tego związku daje Ci szanse na otwarcie się nowego lepszego etapu życia.


              A tak jeszcze wracając, dobra wróżka nigdy nie mówi tego co chcesz usłyszeć bez względu na to czy jesteś smutna czy nie, czy widzi Twoje łzy czy nie. Mówi to co karty pokażą.

              Pozdrawiam Cie słonecznie :)


              PS www.tarott.republika.pl/ za darmo lub za symboliczną złotówkę :)

              I nigdy kart nie bierz na 100% poważnie. One są wskazówką, drogą.
              • nadzieiiskierka Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 27.05.07, 16:47
                dziekuje za to, co napisalas.
                Pozwolilam sobie wyslac maila do tego Pana, ktorego link podalas.
                Moze mi odpowie, nie wiem. Zrobilam to dopiero dzisiaj buszujac po forum.

                Wiem, ze karty są wskazówka. Wiem, ze nie mozna im bezgranicznie wierzyć.
                Chcialabym jednak, zeby daly mi nadzieje, zeby odpowiedzialy pomyslnie... bo jestem w trudnym momencie zycia... a ta nadzieja pomoglaby mi...
                • Gość: :) Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 16:52
                  Nie masz za co mi dziękować :)

                  Nie korzystałam z usług tego pana więc nie wiem czy jest ok. Natomiast czytałam w jego księdze duzo wypowiedzi pozytywnych.

                  A za Twoją nadzieję też trzymam kciuki aby sie powiodlo, bo nie wierze żeby człowiek miał pod górkę przez dłuższy okres czasu, kiedyś musi być lepiej :)
                  • nadzieiiskierka Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 27.05.07, 17:01
                    mimo wszystko dziekuje i pozdrawiam
    • anahella Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 28.05.07, 04:01
      Boisz sie nietrafionej wrozby, czy tego ze wrozka moze powiedziec, iz nie wroci?
      • nadzieiiskierka Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 28.05.07, 08:47
        Anahello... boję się uslyszeć, ze lepiej jak o Nim zapomnę
        bo nigdy do mnie nie wróci...
        • Gość: B. Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:05
          Widzisz, mam podobną sytuację, tylko trwa ona już dość długo. I jestem w takim
          momencie, że wolałabym usłyszeć każdą prawdę, bo ile można trwać w niepewności?
          Nie można czekać całe życie, ale może warto poczekać jeszcze trochę, jeśli jest
          nadzieja ... Mój mężczyzna nie powiedział definitwnie "nie", on też nie wie,
          stąde też może moja nadzieja ...
          • nadzieiiskierka Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 28.05.07, 10:45
            B:

            Ty mozesz miec nadzieje, bo On nie odszedl.. waha sie..
            a moj mezczyzna juz odszedl... :(
            • beanr Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 28.05.07, 11:41
              Odszedl, tylko waha się, czy wrócić ...
              • nadzieiiskierka Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 28.05.07, 12:14
                Beanr:
                Nie znoszę niepewnosci, wiec wiem, co czujesz i jak Ci ciezko...
                Zanim moj odszedl, milczal przez kilkanascie dni...
                I wtedy podejmowal decyzje...

                Trzymaj sie... wiem jak Ci ciezko...
        • anahella Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 28.05.07, 09:09
          tego sie obawialam:(

          Wroci, czy nie wroci: zycie toczy sie dalej, i Ty jestes najwazniejszym aktorem
          sztuki pt. "Twoje zycie". Albo walcz o niego, albo naucz sie zyc sama. Byc moze
          teraz jest jeszcze za wczesnie, zebys podeszla do sprawy rozumowo, ale jesli
          chcesz isc do wrozki to radzilabym ci takie scenariusze:

          Jesli powie, ze wroci to spytac potem jak mozna naprawic bledy, ktore do tej
          pory popelniliscie (zauwaz ze pisze "popelniliscie" a nie "popelnilas")

          Jesli powie ze nie wroci, to spytac jak wyjsc z dola po porzuceniu. A potem sama
          juz znajdziesz sile by isc dalej.
          • nadzieiiskierka Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 28.05.07, 10:45
            Anahello,
            wiesz czego jeszcze sie boje? Tego, ze uslyszawszy, ze nie wroci, pojde do innej wrózki... ze bede szukala pozytywnej wrózby... Boje sie spirali, w którą mogłabym wpaść...

            Czy wiesz jak sie walczy o mezczyzne? (skutecznie)
            Gdyby czuł coś jeszcze to pewnie by został...
            O uczucia chyba nie mozna walczyc...

            Ja nie wiem...
            Tzn walczylam kiedys ale robilam to dlatego, ze odchodzili nie mowiac mi prawdy, wiec walczylam o poznanie mitycznej prawdy...
            Teraz wiem dlaczego odchodzi...
            • Gość: hannajolanta Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:14
              iskierko, jeśli już odszedł, to przynajmniej chwilowo nie walcz. Ponieważ takie
              walki nie przynoszą raczej dobrych skutków (walki, w których jedna strona bardzo
              chce a druga nie chce, powodują chyba tylko jakieś jeszcze większe zniechęcenie,
              żeby nie napisać obrzydzenie w tej drugiej stronie. Pewnie każdy był w sytuacji
              drugiej odchodzącej strony, przypomnijcie sobie swoje odczucia). Jeśli w związku
              coś się zepsuło to nie da się tego naprawić na siłę, ponieważ Ty bardzo tego
              chcesz. Jeśli jasno i wyraźnie podał Ci powód dla którego się rozstajecie to
              jako jedyna wiesz czy ten powód może zniknąć czy nie. Masz przecież w tej chwili
              100 % jasności sytuacji. Co może powiedzieć Ci wróżka, jeśli to Ty wiesz a nie Ona.
              Miałaś wielkie szczęście, wielka miłość i facet z klasą, COŚ PIĘKNEGO. Może
              jeszcze trafisz na kogoś podobnego, a może wróci ten, który odszedł, ale za
              jakiś czas, jak sobie pomyśli, jak POWÓD straci na ważności. Facetom też nie
              jest tak łatwo jak nam się wydaje znaleźć piękną wartościową kobietę, z którą
              chcieliby i mogliby spędzić życie do końca. Bo te wszystkie dziewczyny, które
              widujesz w telewizji, gazetach, na ulicach i zazdrośnie na nie spogladasz jako
              na swoje rywalki, wcale nie są takie wspaniałe i fajne i też przeżywają to co TY.
              • nadzieiiskierka Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 28.05.07, 12:12
                Hannojolanto:
                Bardzo Ci dziekuje za slowa skierowane do mnie. Rzeczywiscie mialam cos pieknego, cos czego nigdy nie zapomnę. Może dlatego jest mi tak trudno pogodzic się z Jego odejsciem, ponieważ sadzilam, ze to MMZ. Tyle dobrych znakow mielismy na niebie, tyle szczescia, tak bardzo mi dziekowal, ze się odnalezlismy... taki byl szczesliwy, radosny...

                Masz racje- to ja wiem dlaczego On odszedl. Wiem, w czym tkwil problem, ze zaczal się oddalac. Mogę probowac to zmienic- dla siebie, a może i on przy okazji, za jakis czas wroci...

            • anahella Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 28.05.07, 22:55
              nadzieiiskierka napisała:

              > Anahello,
              > wiesz czego jeszcze sie boje? Tego, ze uslyszawszy, ze nie wroci,
              > pojde do innej wrózki... ze bede szukala pozytywnej wrózby...
              > Boje sie spirali, w którą mogłabym wpaść...

              Wiec powiem Ci tak: idz do kogokolwiek, do wrozki, psychologa, kolezanki, na
              impreze pelna obcych ludzi i spytaj sie "jak zyc bez niego?", bo widze tu
              uzaleznienie od wspomnien tej osoby.

              Nie pytaj czy wroci, bo to nie ma sensu - wroci czy nie - bedziesz tak samo
              uzalezniona od tego co zmagazywnowalas w swojej pamieci.
              Wiesz dlaczego odszedl. Piszesz tez, ze Cie kiedys oszukal, a Ty nadal, mimo
              wszystko chcesz byc z nim. Czy zatem powodu, ktore tym razem Ci przedstawil sa
              prawdziwe? Czy chcesz byc oszukiwana?
              Nie znam sytuacji, wiec zadaje pytania troche w proznie, bo wiem jak trudno
              pogodzic sie z odejsciem ukochanego.
              tylko widzisz: jesli zachcesz, to bedziesz umiala zyc bez niego. I jesli sie
              tego nauczysz, to moze sie zdarzyc cud, ze on wroci, i w niczym to Ci nie
              przeszkodzi.
              nie wiem czy pisze jasno: umiejetnosc zycia bez niego doda Ci sil w zyciu w
              pojedynke (a w przyszlosci z innym partnerem), a jesli bedziecie jeszcz razem,
              to nie przeszkodzi w kontynuowanie tej milosci.
              Trzymaj sie - to da sie przezyc! Przezylam to ja, przezywaja to na co dzien
              tysiace kobiet - uwierz - zycie toczy sie dalej.
              • Gość: Mirabela2727 Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? IP: *.tkdami.net 29.05.07, 09:10
                To naprawdę bardzo ciężki czas w życiu, ale na pewno kiedyś uwolnisz się od
                ciągłego myślenia o tej osobie i zajmiesz się sobą, może też poznasz kogoś,
                czego Ci życzę. Wszystko się ułoży. Ja poszłabym do wróżki, chociaż
                rzeczywiście, nie jest to wyrocznia, a życie i tak zrobi swoje.
              • nadzieiiskierka Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 29.05.07, 09:46
                Z kazdym dniem jest i latwiej...
                juz nie placze... wrocil apetyt... tyle, ze wciaz mysle...
                i nie moge zapomniec :(

                Nie napisalam, ze mnie oszukal, wiec cos zle zrozumialas.

                Bardzo madrze mi radzisz- musze nauczyc sie zyc bez niego, bo zycie toczy sie dalej... a ja tego nie widzialam. Zylam NIM. On byl calym moim zyciem...
                a teraz zostalam z niczym...

                Marna to pociecha, ze tak wiele kobiet to przezywa... marna dlatego, bo zamiast laczyc sie w pary, zamiast byc szczesliwymi, rozstajemy sie i zadajemy sobie bol...
                • Gość: Beata Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? IP: *.cetelem.pl 29.05.07, 11:01
                  Iskierka,

                  ja jaks czas temu przezywalam to samo co Ty. Wydawalo mi sie, ze moj ex to moje
                  przeznaczenie i dlugo odchorowywalam. bylam w miedzyczasie u wrozki i
                  samopoczucie po wyjsciu od niej bylo ulotne aczkolwiek podzialalao jak rozmowa z
                  psychologiem. Szczatkowo pamietam co mi wtedy przewidziala, i nie wiem czy mi
                  sie to spelnilo. Ale teraz po kilkunastu miesiacach zycia bez niego - nie ma go
                  w moim zyciu. Dziwie sie, ze byl kiedys mi tak bliski. Jestem w innym, tez
                  szczesliwym zwiazku i jestem pewna, ze Ty tez spotkasz niedlugo kogos kto zmieni
                  Twoje obecne podejscie,. Trzymaj sie
                  • nadzieiiskierka Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 29.05.07, 18:50
                    Beato, nawet nie wiesz jak bardzo bym chciala, abys miala racje...
                    Ja po prostu myslalam, ze ZNALAZLAM... na zawsze...
                    wszystko bylo miedzy nami takie proste, oczywiste, cudowne...

                    Widzisz, coraz mniej jest wolnych mezczyzn, ktorzy by mi odpowiadali.
                    Mam wymagania i wiem kogo nie szukam...
                    On spelnial wszystkie moje kryteria...

                    ale przestal kochac...
                    o ile kochal w ogole...
                    :(
    • nadzieiiskierka pytanie o wrózbę Tarota przez internet 29.05.07, 18:53
      napisalam do pana, który wrózy przez internet.
      Odpowiedzial, ze odpowie mi za parę dni. Jestem Mu bardzo wdzieczna i jak tylko mogę to zerkam, czy odpowiedz na maila nie doszla.

      Chcialam zapytac, czy aby do wróżb nie jest potrzebny KONTAKT
      OSOBISTY?
      Czy ta wrozba bedzie na pewno dotyczyla mnie???
      Ten Pan nic o mnie prawie nie wie...
      Podalam nasze daty urodzenia i zakreslilam problem...

      Czy mozna komus wrozyc przez internet?
      • nadzieiiskierka up moze ktos jednak wie??? 30.05.07, 14:43
    • Gość: AK Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? IP: *.Red-80-33-190.staticIP.rima-tde.net 30.05.07, 15:02
      Wyslalam Ci wiadomosc na poczte.
      Pozdrawiam
      • nadzieiiskierka Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 30.05.07, 15:38
        dziekuje, odpowiedzialam na @
        • Gość: :) i jak z tym wróżbitą? sprawdza sie jego wróżba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 00:50
          Hej Słońce widze że wątek sie porozszerzał. :) Dostałaś już maila od tego tarocisty? Prawde choć napisał? Jestem zainteresowana jego umiejętnościami :) Odpisz jak poszlo
          POZDRAWIAM :) i mam nadzieje że już lepiej :)
          • nadzieiiskierka Re: i jak z tym wróżbitą? sprawdza sie jego wróżb 31.05.07, 10:03
            Nie dostalam jeszcze od Niego maila. Napisal, ze odpowie w piatek najwczesniej.
            Zadalam pytania dotyczace tego, czy sa szanse ze bedziemy razem, ze wroci.
            Nie sadze, zeby stalo sie to teraz... Mysle, ze ewentualnie za kilka miesiecy... najpierw musze wyprostowac to co bylo zle...

            Czy u mnie lepiej??
            Roznie... czasem tesknota wyrywa mi serce... a lzy nie chca przestać płynac... ale zycie toczy sie dalej... wiec musze zyc...
      • nadzieiiskierka AK- zajrzyj prosze do swojej poczty 31.05.07, 15:21
    • dori7 Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 31.05.07, 01:33
      Moze poczekaj, az emocje troche opadna i wtedy juz bardziej na spokojnie
      zastanow sie, czy tego potrzebujesz. W takim stanie ducha, w jakim jestes teraz,
      cokolwiek wrozka Ci powie, zawsze wyjdziesz niezadowolona, bo sama nie wiesz,
      czego chcesz.
    • nadzieiiskierka ..............dostalam Nadzieje............... 01.06.07, 11:23
      Dostalam dzisiaj odpowiedz......
      Jest pełna nadziei... Napisal mi, ze uda mi się wyprostowac moje sprawy i dzieki temu być może dzieki mojej determinacji i silnej woli, nasze drogi się ponownie zejda. Napisal ze karty chcą powiedzieć ze jak bede bardzo chciała i będę zawzieta i uparta to mamy szanse na bycie razem i na zwiazek, napisal tez ze
      nie działa tu przeznaczenie a los jest w moich rekach i w zasadzie wszystko
      zależy od mojej siły woli bycia z nim ! w tym wypadku jest to wskazówka i
      karty tylko wskazuja ze tak moze być lecz jednak nie musi.

      Czyli wszystko zalezy ode mnie... nasza przyszlosc jest w moich rekach........
    • agrentowy4321 Re: Czy jest w mojej sytuacji sens iść do wróżki? 06.03.23, 10:16
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja