Otworzyć się na miłość

IP: *.gprs.plus.pl 24.11.07, 17:23
Co to znaczy otworzyć się na miłość?? Jedna znajoma wróżka
powiedziała mi, że mam się otworzyć na miłość to ona przyjdzie.A
mnie się wydaje, że jestem na nią otwarta...czekam i szukam jej.
    • Gość: Ann Re: Otworzyć się na miłość IP: *.elpos.net 24.11.07, 18:34
      Uważam, iż nie dostajemy czegoś, czego nie mamy w sobie. A więc drogę do miłości
      powinniśmy zacząć od miłości do siebie samego, od akceptacji, pokochania siebie
      (co nie ma nic wspólnego z narcyzmem! wręcz przeciwnie, jest aktem wdzięczności
      Bogu za nasze życie). Gdy nie mamy miłości w sobie, tak bardzo zabiegamy o nią u
      wszystkich dookoła. A może już czas docenić siebie i zacząć pojmować miłość jako
      piękny DODATEK do życia?

      Stare powiedzenie również głosi, iż miłość przychodzi do nas wtedy, gdy jej nie
      szukamy. A kiedy nie szukamy? Wtedy, gdy mamy ją w sobie :) Dopiero wtedy
      jesteśmy w stanie dzielić się nią z innym człowiekiem jak również przyjmować od
      niego dużą dawkę uczuć :)
      • Gość: tessella Re: Otworzyć się na miłość IP: 195.116.35.* 24.11.07, 19:02
        Bo kochać to otworzyć się na nieskończoną miłość- to pozwolić się kochać. Miłość
        sama nie przyjdzie jak nie będziemy wychodzić na przeciw. Siedząc w domu nic nie
        wskóramy ,wyjść do miejsc gdzie możemy kogoś poznać ,zapoznać otworzyć się na
        wszystko nowe -na co się człowiek otworzy to dostanie ,poznać kogoś z wadami i
        zaletami.Przyjąć go takim jaki jest ideałów niema.Docenić to co daje , a nie
        szukać w nim tego czego nie ma.Czego dać nie umie to też może być otwarcie się
        na miłość .Na co się człowiek otworzy to dostanie.Na co się zablokuje to będzie
        zablokowane.
        • Gość: jasia Re: Otworzyć się na miłość IP: 83.168.75.* 21.12.07, 21:01
          otworzyc sie na milosc to nie miec blokad emocjonalnych w sobie.
          mam ten sam problem,
          naczytalam sie,ze milosc zaczyna sie od pokochania samej
          siebie,codziennie od rana z usmiechem witac kazdego, byc
          empocjonalnie wolnym od zlych milosci.
          no...tylko jak serducho boli
          • Gość: alga Re: Otworzyć się na miłość IP: *.gprs.plus.pl 21.12.07, 21:33
            No tak masz racje-ale ja akceptuję siebie, ludzi wokół, jestem
            uśmiechniętą, wesołą i lubianą osobą.Nie użalam się nad sobą, nie
            płaczę nie mam "humorów" itp.Wydaje mi się, że jestem otwarta na
            miłośc. Także nie wiem dlaczego wciąż spotykam nieodpowiednich dla
            mnie mężczyzn.Kiedy poznam tego właściwego??
    • ka_sandrak Re: Otworzyć się na miłość 21.12.07, 22:19
      Niestety bywa tak, iż wydaje się nam, że otwarci jesteśmy, a tak
      naprawdę mamy jakieś blokady. To że otwarta jesteś do ludzi nie musi
      znaczyć iż gotowa jesteś na nowe uczucie. W tym wypadku dobrze
      zatrzymać się i wejrzeć tak naprawdę szczerze w siebie. To tylko
      moja sugestja. Znam osoby które pomimo otwartości do innych
      blokowały się na uczucie, większość bała się ponownego zranienia.
      Nie mówię że tak jest u Ciebie, ale może warto zastanowić się nad
      tym.
      Pozdrawiam
      • Gość: tessella Re: Otworzyć się na miłość IP: 195.116.35.* 22.12.07, 11:12
        To prawda boimy sie zranienia, cierpienia, dlatego są blokady wewnętrzne.Chociaż
        jesteśmy gotowi na nowe uczucie, wiele osób tak ma.
        • Gość: jasia Re: Otworzyć się na miłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 13:58
          wiesz jak sprawdzic czy masz w sobie blokade uczuciowa,
          idz do sklepu,spojrz na parke z malym dzieckiem,ktora kloci sie i
          nie moze kobieta sobie czegos kupic,bo maz sie nie cierpliwi a
          dziecko biega po calym sklepie,
          a ona ma mine cierpietnicy,
          wtedy ty sobie zadaj pytanie, co czuje jak patrze na taka kobiete?
          jezeli myslami jestes zadowolona ze ciebie to nie dotyczy, to znaczy
          ze masz w glowie blokade i jestes zdeklarowana singielka.
          nie otwarta na milosc.
          • Gość: alga Re: Otworzyć się na miłość IP: *.gprs.plus.pl 22.12.07, 21:35
            Niestety mam inaczej-jak patrze na pary z dzieckiem to im
            zazdroszcze, że to dziecko nie jest moje....więc nie mam blokady na
            miłość, tym bardziej, że uwielbiam małe dzieci i od dawna marzę o
            mężu i dzieciach.
    • lidka_nur Re: Otworzyć się na miłość 25.12.07, 20:23
      Otworzyć się na miłość tzn.otworzyć się na zmiany. Najczęściej
      powielamy wzorce miłości naszych rodziców, dziadków. Kiedy wzorce
      nie odpowiadaja nam i nie chcemy takiej miłości, nie potrafimy
      odnaleźć się też w innej. Tej upragnionej, czasami wymarzonej. Mamy
      coś, co nam nie odpowiada, a nie umiemy stworzyć tego, czego
      pragniemy, szukamy. Jednak sam fakt takiej sytuacji, uzmysławia nam,
      że jestesmy gotowi na zmiany, coś czego jescze nie znamy, boimy się,
      a ciągnie nas do tego. Najgorzej mają dzieci z rodzin
      patologicznych, bo znają jedynie miłość z tej najgorszej strony.
      Znają jej smak i zapach i wiedzą jak w niej funkcjonować. Nie znają
      tej spokojnej, cichej, nie agresywnej, chociaż jej pragną i boją się
      tego co nieznane. Każda miłość jest inna w zależności od wzorców
      które posiadamy. Lidka
      • Gość: lilka Re: Otworzyć się na miłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 20:53
        ale jak to zmienić i zacząć otwierać się na tą miłość sama
        świadomość tego nie wystarczy. Czy może ktoś coś poradzić?
      • Gość: alga Re: Otworzyć się na miłość IP: *.gprs.plus.pl 25.12.07, 21:43
        Nie pochodzę z rodziny patologicznej-wręcz przeciwnie moi rodzice
        się kochaja i szanują są razem ponad 40 lat.Moje rodzeństwo też
        pozostaje w szczęśliwych związkach.Nie mam traumy z dzieciństwa ani
        jakiś złych wspomnień po poprzednich związkach z mężczyznami.
        Więc co jest ze mną nie tak?? Ktoś mi powiedział, że czasami ta
        druga strona-ten nam pisany-nie jest gotowy na związek lub tkwi
        jeszcze w jakimś innym układzie i dlatego tyle czasu się mijamy, nie
        możemy sie odnaleźć i czekamy na tę upragnioną miłość.
        • Gość: Małgorzta Re: Otworzyć się na miłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 00:15
          Moim zdaniem to jest tak, ze musimy przejść przez swoje doświadczenia.
          dowiedzieć się dużo o sobie o innych, wyciagnąć wnioski z przeszłości. Kiedy to
          wszystko poznamy, to będziemy mogli zmienić się otworzyć się na lepsze. bo gdyby
          tych doświadczeń nie było życie byłoby nudne, albo uwikłalibyśmy się w toksyczny
          związek w którym nie było by drogi wyjścia, bo nie potrafilibyśmy odejść.
          Każdy człowiek ma jakiś cel do spełnienia, jeden poznaje miłość w młodości drugi
          w starszym wieku. Ja na nią czekam, ale ostatnim czasem doznałam przemiany. Tego
          co nie rozumiałam zrozumiałam, gdyby nie doświadczenia po drodze, nie wiem jak
          wyglądało by moje życie, ale zapewne źle. Bo popełniłabym wielki bład, dopiero
          teraz zrozumiałam, dopiero teraz potrafię się otworzyć na miłość na wszystko co
          mnie otacza.
          Jedyne rozwiazanie to cierpliwie czekać, to co nam przeznaczone to będzie.
          trzeba wierzyć w dobry los. optymizm i wiara to podstawa. Gdy będziemy wierzy ć
          w miłosć, podświadomość pomoże ją odnaleźć i w nieoczekiwanym momencie ja
          spotkamy ;)
          • Gość: andzia 31 Re: Otworzyć się na miłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 14:10
            Miłośc przychodzi w najmniej spodziewanym momencie podobno.
    • agrentowy4321 Re: Otworzyć się na miłość 06.03.23, 05:18
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
Pełna wersja