KOZIOROZEC+KOZIOROZEC?

06.08.03, 15:46
podobno koziorozce nie powinny wiazac sie z koziorozcami i pannami,
zwiazalam sie wlasnie z facetem koziorozcem, na razie jest super...nie
przeszkadza mi to, ale na dluzsza mete...?
    • kotsamuel Jak najbardziej 13.08.03, 05:50
      Jestem koziorozcem i u mnie zawsze sprawdza sie zasada horoskopow dla
      koziorozca - najlepiej rozumiem sie z pannami. A jesli chodzi o inne
      koziorozce, ktorych w moim srodowisku jest na peczki - jeszcze mi sie nie
      zdarzylo, zeby nie bylo miedzy nami nici porozumienia. Nie bylam nigdy w
      zwiazku z zadna panna czy koziorozcem, ale mysle, ze byloby super. Wszystko
      straight, wszystko od razu jasne. Pewnie, ze nie potrafilibysmy ze znanymi mi
      koziorozcami zapalac do siebie jakims goracym i nieprzewidywalnym uczuciem, ale
      zazwyczaj rozumiemy sie bez slow. Koziorozec to bardzo specyficzny znak
      zodiaku. Malo nas, ale potrafimy rozpoznac sie w tlumie. Mysle, ze spokojnie
      mozesz w taki zwiazek wchodzic.
    • edyta72 Re: KOZIOROZEC+KOZIOROZEC? 25.08.03, 14:37
      lolena napisała:

      > podobno koziorozce nie powinny wiazac sie z koziorozcami i pannami,
      > zwiazalam sie wlasnie z facetem koziorozcem, na razie jest super...nie
      > przeszkadza mi to, ale na dluzsza mete...?

      Nie radzę, co prawda b. dobrze rozumiem się z innymi koziorożcami ale jeżeli
      chodzi o związek z facetem koziorożcem to mam jak najgorsze doświadczenia. W
      skrócie: jakieś 7 lat do tyłu w życiorysie, facet w typie bohatera
      romantycznego, nie do życia. Myślałam, że wyląduję przez niego w Tworkach (on
      twierdził, że to ja go zabijam....) Ale jakoś się pozbierałam...od 2 lat jestem
      żoną raka i jest super.
      • blut Koziorożec, koziorożcowi... 30.08.03, 18:55
        ...nierówny.
        Miałem kolegę w LO który urodził się tego samego dnia co ja... A jakie różnice
        były...
    • supercorn A oto moje zdanie... 31.08.03, 12:33
      Podoba mi sie pewien chlopak-Koziorozec. Czasami mi sie wydaje, ze on jest
      jakby moja druga polowa. Jestem dziewczyna-Koziorozcem i charakterystyczne dla
      mnie jest to, ze wszystkie smuteczki ukrywam w duszy, stwarzajac
      pozory "twardzielki"...I tylko on wie, co mi w duszy gra ;}
      Pozdrawiam :]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja