Raki - portret czasem auto...

01.09.03, 22:29
Witam,
zaznaczam ze rakiem typowym nie jestem, chocby dlatego ze z poczatkow znaku,
ale nie tylko. mniejsza z tym.
ciekawym jest jak siebie widzicie lub inni was widza.
napiszcie:)
pozdr!
    • bb07 Re: Raki - portret czasem auto... 05.09.03, 21:33
      Ja jestem rakiem- typowym rakiem. I uważam, ze raki to bardzo wspaniałe znaki,
      jednak niszczone przez inne zodiaki. Jestem romantykiem i dla innej osoby,
      poświęcił bym swoje życie w całości. Oddałbym wszystko co mam, by była berdzo
      szczęśliwa i radosna.By miała zycie takie, na jakie zasługuje. Robiłbym dla
      niej wszystko, by nigdy nie miała złych chwil. I uważam, ze prawdziwe raki by
      postąpiły tak jak ja. I to są prawdziwe raki.
      • ninagiczela Re: Raki - portret czasem auto... 07.09.03, 01:36
        Raczki...jeden krok do przodu -dwa w tyl....i to tez prawda....
        urodzilam sie w ostatnim dniu lipca- i nito Raczek jestem ni Lew.....
        ale wiecej Raczysko....typowe:>
        pozdrawiam
      • assa7 Re: Raki - portret czasem auto... 07.09.03, 16:22
        bb07 napisał:

        > Ja jestem rakiem- typowym rakiem. I uważam, ze raki to bardzo wspaniałe
        znaki,
        >
        > jednak niszczone przez inne zodiaki. Jestem romantykiem i dla innej osoby,
        > poświęcił bym swoje życie w całości. Oddałbym wszystko co mam, by była berdzo
        > szczęśliwa i radosna.By miała zycie takie, na jakie zasługuje. Robiłbym dla
        > niej wszystko, by nigdy nie miała złych chwil. I uważam, ze prawdziwe raki by
        > postąpiły tak jak ja. I to są prawdziwe raki.
        • assa7 Re: Raki - portret czasem auto... 07.09.03, 16:38
          Do bb07:
          Ja jestem Strzelcem z ascedentem w Raku i co powiesz na to, że moja miłość,
          przyjaźń i spokój są niszczone przez te wspaniałe Raki. Nic im nie robiąc,
          ingerują w moje życie z egoistycznych pobudek. Ale prawda, jak oliwa zawsze na
          wierzch wypływa. Pozdrawiam.
          • lale Re: Raki - portret czasem auto... 07.09.03, 17:19
            Wszystkie moje przyjaciółki od podstawówki były rakami,zawsze wyczuje
            raczka.Wiecznie usmiechniety, wesoły,sto pomysłow na minute, a raczej
            zwariowanych pomysłów.Całkowite przeciwienstwo mnie.Jak on mnie potrzebuje to
            zawsze jestem, niestety jak ja mam problemy one wola sie odsunac i nigdy ich
            nie ma.Egoisci.
          • bb07 Re: Raki - portret czasem auto... 07.09.03, 18:39
            Zgadzam sie z Tobą. Nie wszyscy za pod znaku Raka sa wspaniali. Nie chodzi mi
            tu o autoreklamę czy cos w tym stylu. Po prostu jak w kazdym znaku spotyka sie
            te osoby na plus i minus. Jednak ja uważam, że raki to wspaniałe znaki. Są
            wyjatki. Ale ja należe do tych lepszych, bo potrafie docenic wspaniałe osoby z
            moijego środowiska. Zrobił bym dla Nich wszystkjo. A dla tej jedynej wiecej niz
            wszystko. Oddałbym zycie, by nigdy Ona nie zaznała przykrości tego świata, by
            zawsze była radosna, uśmiechnięta i otrzymywała to wszystko, na co zasługuje.
            Całkowicie poświęciłbym sie Niej. takim jestem. Moze i śmieszne ale
            najprawdziwsze na świecie. Wszystko dla innych a zwłaszcza dla tej jedynej.
            Nigdy nie pozwoliłbym, by ktoś ją skrzywidził. Taki jestem Rak.Co Ty na to?
            • lale Re: Raki - portret czasem auto... 07.09.03, 19:25
              Zgadzam sie ze kazdy ma plusy i minusy.i nie mowie tu ze wszystkie raki to
              egoiści bo tak napewno nie jest.Tylko akurat wszystkie raki ktore znam sa
              takie, wiec jest to moje spostrzezenie.Ze mna jest tak ze jak poznaje jakas
              osobe i strasznie fajnie czuje sie w jej towarzystwie, smieje sie jak nigdy ,
              mam tysiac tematów to okazuje sie ze to rak.Ciesze sie bardzo z tego powodu bo
              to oznacza ze osoby spod tego znaku wywieraja na mnie jakies wrazenie.Nie sa
              nijakie dla mnie.Natomiast musze podkreslic ze zawiodlam sie na kazdej z tych
              osob i jest mi z tego powodu zawsze przykro.Mimo to nadal jak spotykam jakiegos
              raczka to sie ciesze.Pozdrawiam.
              • caerme Re: Raki - portret czasem auto... 07.09.03, 22:00
                witaj,
                zgadzam sie raki sa rozne, mam przyjaciolke dobra i stara - nzmay sie niemal
                cale swoje zycie [dobrze ponad 20 lat] i jest rakiem i nie raz i nie dwa
                doprowadzala mnie do stanu uzywalnosci byla kiedy trzeba i nigdy nie mowila ze
                nie ma czasu.
                okazuje sie ze swietnie rozumiem sie ze skorpionami
                i czasem jestem cholernie uparty ale to juz z inszego powodu:)
                pozdr
            • assa7 Re: Raki - portret czasem auto... 08.09.03, 10:59
              Do bb07:

              Długo zastanawiałam się nad tym ostatnio i myślę, że trzeba bardzo uważać, aby
              nie patrzeć na kogoś poprzez siebie, swoje oczekiwania i potrzeby. Ludzie są
              tak skomplikowani, że należy uważnie ich słuchać, a najprościej pytać, czego
              naprawdę chcą. Czyjaś chęć czynienia dobra, może być zabójcza dla drugiej
              osoby. Nie można z niczym przesadzać. A, horoskopy dają nam możliwość
              popracowania nad naszymi słabymi stronami.
          • caerme Re: Raki - portret czasem auto... 07.09.03, 21:56
            witaj,
            nie wiem - mnie ponoc - dawna dobra znajoma kiedys postawila amatorski
            horoskop - dobrze sobie radze z blizniakami i gharakterem typu ostra sinusoida -
            zmiennym i wybuchowym. toz cos gdzies mam w ascendencie:)
            pozdr
          • bb07 Re: Raki - portret czasem auto... 11.09.03, 17:33
            Przepraszam za nie. Ale nie wszystkie Raki są takie. JA nie potarfiłbym
            skrzywdzić drugiej osoby. Dbałbym naknajbardziej o ten związek. Wg mnie związek
            polega na wzajemnym zaufaniu a nie na kontrolowaniu.Dałbym pełna swobodę bo
            miałbym zaufanie do Tej jedynej. Tylko nie wiem dlaczego nikt tego nie chce
            docenić i jestem dalej samotny. A to z czasem bardzo boli, tym bardziej, że
            miało sie już kilka osób "upatrzonych" że tak powiem. Taki mój pech
            • assa7 Re: Raki - portret czasem auto... 12.09.03, 10:01
              bb07 napisał:

              > Przepraszam za nie. Ale nie wszystkie Raki są takie. JA nie potarfiłbym
              > skrzywdzić drugiej osoby. Dbałbym naknajbardziej o ten związek. Wg mnie
              związek
              >
              > polega na wzajemnym zaufaniu a nie na kontrolowaniu.Dałbym pełna swobodę bo
              > miałbym zaufanie do Tej jedynej. Tylko nie wiem dlaczego nikt tego nie chce
              > docenić i jestem dalej samotny. A to z czasem bardzo boli, tym bardziej, że
              > miało sie już kilka osób "upatrzonych" że tak powiem. Taki mój pech


              Widocznie, to nie była ta Ci przeznaczona. Jeśli spotkasz ją, to na przekór
              wszystkiemu będziecie razem.
              Myślę, że prawdziwa miłość nie jest łatwa na początku. Każdy inaczej ją
              odczuwa, ale najpiękniejsze jest kochać Kogoś, chcieć i robić dla tej osoby jak
              najlepiej. Pozdrawiam Ciebie serdecznie.
            • aszka6 Re: Raki - portret czasem auto... 10.10.03, 14:14
              Ja te jestem raczkiem w ascendencie lwa...i coz wrazliwe istoty i mimo
              wszystko silne..ale trudno je wlasciwie odczytywac...maja swoja skorypke...Ale
              to raczej wlasnie My -raczki powinnismy sie postarac ,abysmy byli dobrze
              zrozumieni.. bb07 chetnie Ciebie poznam..pozdrawiam serdecznie
          • ainahd Re: Raki - portret czasem auto... 10.11.03, 15:41
            Posłuchaj los spłatał Ci figla,bo Rak ze Strzelcem to jedno z najgorszych
            połączeń.Ale to nie jest wina Raka,tylko losu.Pozdr
      • caerme Re: Raki - portret czasem auto... 07.09.03, 21:54
        witaj:)

        > Jestem romantykiem i dla innej osoby,
        > poświęcił bym swoje życie w całości. Oddałbym wszystko co mam, by była berdzo
        > szczęśliwa i radosna.By miała zycie takie, na jakie zasługuje. Robiłbym dla
        > niej wszystko, by nigdy nie miała złych chwil. I uważam, ze prawdziwe raki by
        > postąpiły tak jak ja. I to są prawdziwe raki.

        co do romantyzmu cos w tym jest: gory w zachodzacym lub wschodzacym sloncu,
        ukochana osoba obok - cos pieknego. dla tej jedynej - tez sie zgadzam - swiat
        przyblizyc, ale jak sie sparze to ouc...
        pozdr
        raczysko z 25-06-77
        • wredzia Re: Raki - portret czasem auto... 11.11.03, 20:47
          ja jestem blizniaczką i miałam okazje być z kimś ze znaku raka, ba nawet z tej
          samej daty, tylko rok inny:)).
          Bardzo rodzinny pan i to chyba najbardziej mnie w nim poruszyło...
          Pozdrawiam
    • dori7 Re: Raki - portret czasem auto... 09.09.03, 14:13
      A ja mam pelno rakow plci meskiej w okolicy: dziadek, ojciec i chlopak, wszyscy
      mozno zelwiale, bo z konca znaku i z ascendentami w lwie. Fantastyczna
      kombinacja wbrew pozorom, nigdy nie jest nudno :))
    • alterka Re: Raki - portret czasem auto... 14.09.03, 19:31
      więc...znam bardzo mało raków,jedna dziewczyna,która jest
      radosna,pogodna,szalona,gadatliwa itp...
      a ja też jestem rakiem..wrażliwa,romantyczna,humorzasta,najlepiej dogaduję się
      ze Skorpionami i Baranami,a zakochuję w Koziorożcach.
      tak...
      • karolina.anna Re: Raki - portret czasem auto... 26.09.03, 22:42
        Ja też jestem Rakiem, tylko nie wiem, czy takim typowym. Miewam humorki, czasem
        wątpię w siebie, jestem pamiętliwa, mam silnie rozwiniete potrzby opiekowania
        się kimś. Ale musze przyznać, ze niezbyt lubie siebie, czasem brakuje mi
        przebojowości Barana, wesołości Bliźniąt i uroku Wagi. A najlepiej dogaduje się
        z Bykami, Lwami, Skorpionami i Pannami (kobiety), a z mężczyzna znam tylko Raki
        (nie za bardzo to nam wychodzi). Pozdrawiam wszystkich:)
        • zochaa Re: Raki - portret czasem auto... 06.10.03, 16:00
          Jestem rak nieborak , z poczatku znaku 22.06 , pomieszaniec czyli rak ...
          romantyczna, wybuchowa , spontaniczna , ale zycie zweryfikowało moje szalone
          zachowania, teraz to nawet staram sie nie okazywac emocji , bo po prostu sie
          nie opłaca... czyli umie znalezc sie w sytuacji !!Najlepiej dogaduje sie z
          Pannami , gł. płci zenskiej , mam ich mnóstwo wokól siebie, az za duzo !!! Z
          facetami wogóle trudno sie dogadać i nie wychodzi mi to wogóle..
          • mulinka Re: Raki - portret czasem auto... 11.11.03, 22:25
            jestem typowym rakiem
            :-((
            ciagle zyciowe problemy....
            az wreszcie poznalam mezczyzne
            (w necie!)
            urodzony tego samego dnia co ja : 12 lipca
            tez z piatku na sobote
            cykl zycia pokrywajacy sie z moim
            ta sama (rzadka0 grupa krwi
            i ten sam znak w chinskim horoskopie

            nigdy z nikim nie bylo mi tak dobrze, tak swobodnie, tak szczesliwie
            jestesmy od prawie 3 lat malzenstwem
            i...nieco nudno
            :-)) (to zart oczywiscie)
            bo nie udalo sie nam poklocic
            :-)
            pozdrawiam wszystkie raki i nie raki tez
            • raakk Re: Raki - portret czasem auto... 13.11.03, 20:33
              Ja tez jestem rakiem, rakiem dziewczynka. Jako, ze licze sobie troche latek
              doswiadczenie mam solidne.
              Pewniki u raka to:
              1. Ostroznosc w podejmowaniu decyzji
              2. Niezwykla intuicja – duzy wplyw Ksiezyca
              3. Przywiazanie do wlasnego domu
              4. Nadopiekunczosc w stosunku do wlasnych dzieci I bliskich
              5. Zdolnosc do poswiecen
              6. Wazne dla raka zaplecze materialne
              7. Zdradzone nie przebaczaja
              8. Uzaleznione od skorpionow- nie tylko seksualnie
              9. Super kumpel dla byka – podobnie kochaja luksus
              10. Alergia na blizniaka – za jego dwie twarze
              11. Potrafi z Lwem – bo nie interesuje go tron Krola
              ....ale w na swiom podworku , to tepi raki , biedactwo czuje sie zagrozone -
              bo kazdy rak dobrze wie, ze raki sa swietne. pozdr
              • andzia353 Re: Raki - portret czasem auto... 14.11.03, 11:37
                ja też Rak i całe życie otaczam się Rakami - z którymi świetnie się dogaduję -
                zwłaszcza z koleżankami
                związki z facetami Rakami - niewypały
                ogólnie Raki: całe życie maja pod górkę, często to pechowcy i nieudacznicy, ale
                cholernie dobrzy, skłonni do poświęceń ludzie kochający ciepełko domowe,
                rodzinę i bliskich
                ogólnie znak b. pozytywny, ale ja osobiście nie chciałabym aby moje dziecko
                urodziło się pod znakiem Raka............
                pozdrawiam Raczki
                • luisssa Re: Raki - portret czasem auto... 02.12.03, 00:27
                  Kochane Raczki,

                  to powiedzcie jeszcze, jak Wam sprawic przyjemnosc (w realu lub przez siec)?
                  Lubicie dostawac pocztowki? A moze ksiazke? Hm?

                  I co z tym nieudacznictwem? Czy jesli Rak ciagle narzeka, ze nic mu nie
                  wychodzi, niczego w zyciu nie osiagnal i pewno juz nie osiagnie, to naprawde
                  tak jest, czy tylko probuje wzbudzic litosc?

                  luisssa - bysio
                  • yvett5 Re: Raki - portret czasem auto... 02.12.03, 01:19
                    Ja jestem rakiem z asc.w skorpionie :) mam wszystkie cechy tego i tego, bo
                    wiadomo, że to ten sam trygon :) a dogaduję się z większością, ale nie rozumiem
                    wodników i blizniaków, mężczyzn strzelców.
                    Co do sprawiania rakom radosci to chyba jak każda osoba niezaleznie od znaku
                    lubimy dostać coś psecjalnie dla nas, co ktos zrobił z myslą o nas, cos od
                    serca :)
    • iwonnkaa Re: Raki - portret czasem auto... 04.12.03, 09:37
      Jestam 44 letnim rakiem z samego początku znaku (22 06)i powiem wam że dla
      mnie ten znak to pasmo poświęceń miłości iuleganiu innym . Zawsze godziłam się
      na rezygnację ze swoich pragnień w imię miłości do męża (25 lat po ślubie)i
      miłoścido dzieci co oni skwapliwie wykorzystują do dziś . Nigdy nie potrafiłam
      powiedzieć nie i nienawidzę się za to Mój mąż jest z najgorszego dla raka
      znaku -barana- ile ja łez wylałam ile razy dostałam psychicznego łupnia, ale
      baran to ogień ja woda i co sprawdziło się to stwierdzenie że - woda gasi
      ogień a z kolei ogień podgrzewa wodę . Iw chwilach kiedy mój baran przebiera
      miarę i wrze to ja go gaszę , ale w chwili gdy jak przyzwoity rak popadam w
      zniechęcenie potrafi pobudzić mnie do działania. Jedno co uwielbiam
      to ..pieniązki i mój najgorszy minus nienawidzę ich wydawać, bo ciągle się
      boję że jutro braknie na potrzeby innch .Całkiem to nieracjonalne ale to
      prześladuje mnie i już. Mój syn (24 lata) to bliżniak z (21 06)i rozumiemy się
      bez słów chociaż zakręcony czasami jest totalnie a córka 17-lat to typowa
      panna i szybciej porozumie się z ojcem niż ze mna , jest skryta małomówna ale
      asertywna że hej, walczy o swoje do upadłego stosując zasadę że kropla drązy
      skałę ,tak ogólnie to ludzie do mnie lgną nawet byłe mojego syna proszą o rady
      a nawet na ślub zapraszają, zawsze wiem jak nie urazić uczuć innych tylko inni
      nie liczą się z moimi . Ijedyna cecha podła jak mnie ktoś zrani do żywego lub
      zawiedzie totalnie to przestaje dla mnie istnieći nie potrafię wybaczać ,
      zapomnę o złu ale nie przebaczę do końca, Może też wiele zależy od charakteru
      jeśli będę taka jak moja stu letnia babcia po ojcu to już zaznaczyłam że maję
      mnie drutem kolczastym przywiązać zimą do trzepaka (żartuję)
    • barbz Re: Raki - portret czasem auto... 04.12.03, 11:24
      Jestem rakiem - z całym dobrodziejstwem inwentarza..nie wiem tylko czy muszę
      być wieczną "matką polką", czy to brak asertywności.Co jest powodem,ze nie
      mam własnego życia.Mam obowiazek być tam, gdzie mnie oczekiwć mogą moi blizcy,
      matka, dzieci - cholera - a ja ???? Mówią "ty sobie poradzisz sama " Niech
      mi ktoś wyjaśni - co jest grane ???????
      • swanilda Re: Raki - portret czasem auto... 04.12.03, 22:21
        Brak asertywności. Ale jak Ci z tym dobrze, to nie musisz być przebojowa na
        siłę. Moi rodzice są raczkami i mam trochę obserwacji na ten temat (zwłaszcza
        że mam ascendent w Raku...). Mama sporo się w życiu poświęciła dla dobra
        rodziny (choćby przez dobór pracy pod kątem źyczeń taty), ale potrafi się z
        tego cieszyć. Ja tego nie rozumiem tak do końca (Słońce w Wodniku, księżyc w
        Strzelcu...), ale doceniam. Jeśli jednak nie odpowiada Ci rola "Matki Polki",
        to poczytaj mądrą literaturę psychologiczną i poucz się na przykładach osób,
        które są takie, jaka Ty chciałabyś być.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja