Dodaj do ulubionych

Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego usług?

IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.04.08, 13:19
Mam od 2 lat bardzo złożoną i tragiczną sytuację osobistą. Szukałam już pomocy
wszędzie, także u 2 wróżek, ale to były pieniądze wyrzucone w błoto. Czytałam
o Jackowskim wiele, tylko mam wątpliwości, czy jego dar jasnowidzenia dotyczy
też życia osobistego, związków damsko-męskich, czy jest jedynie dobry w
odnajdywaniu osób itp. Dlatego szukam kontaktu z ludźmi, którzy zwracali się
do niego w sprawach mojego typu. Czy jego pomoc okazała się sensowna? Zależy
mi na kontakcie z nim via mail, względnie pocztą tradycyjną, bo nie mam
możliwości jechać do Niego osobiście. Czy to prawda, że potrzebuje zawsze
jakiegoś przedmiotu należącego do osoby, której ma dotyczyć jasnowidzenie? Bo
że trzeba mieć zdjęcie, to wiem. Proszę o wszelkie wskazówki od osób które
faktycznie coś o nim wiedzą, a nie tylko chcą go reklamować albo
dyskredytować. Z góry dzięki.
Jeśli ktoś nie chce pisać na forum, to może mi zostawić info na gg 1992540
Obserwuj wątek
    • j.krezel Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us 30.04.08, 15:54
      Miałem osobiście kontakt z (jasnozarabiającym) Jackowskim i powiem
      tylko tyle że jedyne co zobaczył to moje 300zł i wszystko co mam do
      dodania w tej sprawie ale zawsze facet mógł mieć złe dni może
      kobiece) hehe a ja miałem pecha może on faktycznie widzi (jasno)
      lub inaczej.Wybór co do porad pana Jackowskiego pozostawiam wam
      samym .Pozdrawiam






    • Gość: anka Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.04.08, 16:04
      Dlaczego piszesz "głupoty" skoro nawet nie wiesz o co mi chodzi? Dla mnie to
      jest sprawa życiowej wagi, równie istotna co dla kogoś np. odnalezienie zaginionego.
      Prawdę mówiąc jego odpowiedzi na stronie, którą podajesz trochę mnie
      zniechęcają, są dość aroganckie i ogólnikowe. Jestem skłonna zapłacić niemało,
      ale za wyczerpującą odpowiedź, a nie 3 zdania.
      • ann.beauty Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us 30.04.08, 16:21
        Mniej więcej dwa lata temu jedna z moich znajomych korzystała z usług
        Jackowskiego, bo chciała wiedzieć, gdzie jest i czy żyje jej syn. Otóż Jackowski
        skasował od niej sporą kwotę pieniędzy, i powiedział, że syn żyje, że jest za
        granicą. I w sumie z konkretów to tyle. Aby powiedzieć coś więcej kazał dla
        mojej koleżanki umówić się na kolejny termin za 2 tygodnie, bo niby w tym dniu
        więcej się nie mógł skupić. Do drugiego spotkania natomiast nie doszło, bo
        Jackowski nie odbierał telefonów od niej :\
        Koleżanka udała się w koncu zamiast do Jackowskiego to do tarocisty z polecenia
        ktory potwierdził wersję Jackowskiego podając jednocześnie jakieś fakty
        dotyczące przyszlosci. I chyba bardziej byla zadowolona z porady tarocisty, bo
        postąpił z nią normalnie po ludzku, bez zadnych ściem. I tez wzial mniej kasy

        Pozdrawiam
    • Gość: arkadius Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us IP: *.eranet.pl 03.01.09, 11:08
      Sam osobiscie kontaktu z nim nie mialem,ale moi znajomi mieli.I zawdzieczaja mu bardzo duzo.Pomogl rodzinie i zarazem strazakom przeszukiwac tylko pewien rejon duzego jeziora w ktorym jest cialo zaplatane w glony.Zwloki udalo sie znalezc w kilka godzin(do tego momentu poszukiwania trwaly ponad tydzien).Rodzina mogla w koncu zabrac cialo meza,ojca i dziadka i moc je pochowac a nie zyc z bolem serca nie mogac pojsc na jego grob.Bo w takim nieszczesciu te sytuacje trzeba uznac jednak za dobra.
    • anya.blu Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us 03.01.09, 20:33
      Myślę, że te wszystkie złośliwe opinie o rzekomym materializmie pana
      Jackowskiego to ataki ze strony niedopieszczonej medialnie pseudo konkurencji.
      Ostatnio w łódzkim tygodniku Fakty i Mity (grudzień br.) ukazało się szereg
      artykułów o nim, był nawet podany numer telefonu komórkowego.
      • latty Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us 30.09.11, 20:59
        Krzysztof Jackowski to wcale nie taki super jasnowidz jakim sie okresla!!! trzy tyg. temu przyjechalismy do niego do domu, z prozba o pomoc ,gdyz zaginol moj teść .Wziol 200zl. opowiedzial o swojej "wizji" co oczywiscie nie sprawdzilo sie przez 2,5 tyg. ciagle obiecywal ze rozwiaze ta sprawe ,a tym czasem zero kontaktu jakiego kolwiek z jego strony ani razu nie zadzwonil do nas ! Kiedy tylko my usilowalismy sie z nim skontaktowac to nie odbieral tel. (dzwoinilismy kilka razy dziennie),a gdy juz sie to udalo to za kazdym razem podawal ze widzi co innego A to teść znajduje sie tu a to tam a to ze nie zyje a to ze zyje..TOTALNA BZDORA!!! Na koniec obiecal ze przyjedzie na miejsce zaginiecia teśćia umowilismy sie na konkretny dzien i godzine .A on co ? Oczywiscie nie pojawil sie ani nawet z przyzwoitosci nie zadzwonil ! Pieniazki jakie za te wszytskie swoje wizje bierze uderzyly mu do Glowy.Za takiego wizjonera to ja tez moge robic !przestrzegam wszystkich!!!!!!!
      • latty Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us 30.09.11, 21:02
        anya.blu napisała:

        > Myślę, że te wszystkie złośliwe opinie o rzekomym materializmie pana
        > Jackowskiego to ataki ze strony niedopieszczonej medialnie pseudo konkurencji.
        > Ostatnio w łódzkim tygodniku Fakty i Mity (grudzień br.) ukazało się szereg
        > artykułów o nim, był nawet podany numer telefonu komórkowego.


        Krzysztof Jackowski to wcale nie taki super jasnowidz jakim sie okresla!!! trzy tyg. temu przyjechalismy do niego do domu, z prozba o pomoc ,gdyz zaginol moj teść .Wziol 200zl. opowiedzial o swojej "wizji" co oczywiscie nie sprawdzilo sie przez 2,5 tyg. ciagle obiecywal ze rozwiaze ta sprawe ,a tym czasem zero kontaktu jakiego kolwiek z jego strony ani razu nie zadzwonil do nas ! Kiedy tylko my usilowalismy sie z nim skontaktowac to nie odbieral tel. (dzwoinilismy kilka razy dziennie),a gdy juz sie to udalo to za kazdym razem podawal ze widzi co innego A to teść znajduje sie tu a to tam a to ze nie zyje a to ze zyje..TOTALNA BZDORA!!! Na koniec obiecal ze przyjedzie na miejsce zaginiecia teśćia umowilismy sie na konkretny dzien i godzine .A on co ? Oczywiscie nie pojawil sie ani nawet z przyzwoitosci nie zadzwonil ! Pieniazki jakie za te wszytskie swoje wizje bierze uderzyly mu do Glowy.Za takiego wizjonera to ja tez moge robic !przestrzegam wszystkich!!!!!!!

      • salamandra.69 Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us 13.10.13, 16:47
        Na stronie internetowej pana Jackowskiego są podane dwa numery telefonu i adres, gdzie przyjmuje. nie rozumiem, jest to osoba publiczna, z niczym sie nie kryje. kto chce, korzysta. Tyle że nie każdego stać.....
        Szkoda, że taki jasnowidz nie potrafi odróznic osoby, która naprawde potrzebuje aby jej pomóc, a nie ma czym zapłacić.
        To by było najlepszym dowodem na dar - jasnowidzenia!
      • Gość: Klient Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.09, 07:57
        Ja także byłem u Pana Jackowskiego (w tym roku), zrobił dobre
        wrażenie, przedstawił swoją wizję, zastrzegł oczywiście że może się
        mylić. Mówił że będzie jeszcze nad sprawą pracować, kazał zostawić
        zdjęcie zaginionego, prosił zadzwonić na drugi dzień. Mówił że jest
        tego dnia przemęczony i wizję powtórzy na drugi dzień. Po "seansie"
        i wypłaceniu gotówki wróciliśmy do domu sprawdzić "przepowiednię".
        Dzwoniłem i na kilkadziesiąt telefonów nawet kilka razy udało mi się
        z nim zamienić kilka zdań. Mówił że ma istotne fakty do dodania w
        sprawie zaginionego, prosił o kolejne telefony, adres mail-owy,
        obiecywał odpowiedzieć.
        Niestety po zapłacie u Pana JASNOWIDZĄCEGO nie ma już reklamacji.
        Mimo wielokrotnych zapewnień Pan Krzyś już nic nie zrobił. Jest tak
        jak piszą na niektórych forach: zapłaciłeś, dostałeś wizję, i nie
        zawracaj d..py.
        Jeśli będziesz próbować się kontaktować to porozmawiasz z jego córką
        lub automatyczną sekretarką. Jeśli nawet przez pomyłkę odbierze Pan
        Krzyś to dostaniesz kolejną prośbę o telefon i zapewnienie, że on
        sprawy nie zostawia, prosi o kolejne telefony....i tak w koło.
        No i sobie podzwoniłem, operator mój jest zadowolony, nawet nie
        wiedziałem że tyle można nadzwonić.
        Teraz sobie siedzę i myślę czy chwalić się znajomym, że tak łatwo
        dałem się nabić w butelkę, czy dyplomatycznie przygryźć wargę i
        udawać, że tak naprawdę to te pieniądze mi zbywały a na wakacje to
        pojadę sobie w przyszłym roku.
    • Gość: Wściekła Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us IP: 80.51.97.* 23.04.09, 13:44
      Ludzie, co wy za brednie piszecie? Mam ciągły kontakt z Panem
      Jackowskim i wiem, że jest świetny w tym co robi. Jest dość
      haotycznym człowiekiem, nie zawsze ma czas, nie zawsze potrafi sie
      skupic, ale na litość Boską nie podważajcie jego kompetencji, bo ma
      wiele rozwiązanych spraw i pomógł wielu ludziom. Bardzo go polecam.
      A te dziwne uwagi na jego temat są po prostu...aaa szkoda słów.
          • Gość: tylko gościnnie Re: Oszust i tyle... IP: *.centertel.pl 29.04.09, 22:48
            tak tak tak ludzie to jest prawdziwy jasnowidz bo czytając jego
            umowę którą jak śmiem przypuszczać podaje do podmazania swoim
            ofiarom przewiduje aby nikt nie rościł żadnych pretensji za jego
            bełkot pseudo--wizji którą on sam chyba mało jest w stanie zrozumieć.
            Z mojej strony wyrazy współczucia dla rodzin które poszukują osób
            zaginionych.
            • Gość: bluemoon Re: Oszust i tyle... IP: *.gemini.net.pl 30.04.09, 10:34
              Policja nigdy nie korzysta z usług byle kogo. Zapewniam Was. A pomyłki mogą
              zdarzyć się każdemu, zwłaszcza w tego typu sprawach. Jasnowidz to też człowiek i
              ma prawo do gorszego dnia. Poza tym wiele osób, które korzystają z tego typu
              usług nie ma pojęcia co oznacza sam termin JASNOWIDZ, JASNOWIDZENIE ale umie psy
              wieszać na niewinnym człowieku.
                • Gość: AŻ Re: Oszust i tyle... IP: *.me.entel.pl 29.05.09, 12:44
                  Hmmm... jestem dzisiaj po spotkaniu z Panem Krzysztofem Jackowskim i powiem tyle:
                  1.Czekałam na niego godzinę
                  2.Wziął dwa zdjęcia i kazał mi wyjść z pomieszczenia
                  3.Po 10-u minutach przyszedł jego znajomy z moimi zdjęciami i komentarzem do
                  tych zdjęć.
                  4.Trwało to 2 minuty - tyle tylko dostałam informacji
                  5.Informację które tam były nijak się nie mają do rzeczywistości - oczernił
                  człowieka którego nie ma za co a człowieka który zrobił mi w życiu wiele złego
                  wyniósł na piedestał - niestety nie wierzę w to co powiedział
                  6.Na koniec jego znajomy "janusz" (tak się przedstawił) skasował 200 PLN.

                  Jeśli ktoś ma poważny problem to pieniądze nie grają roli, dziwię się tylko że
                  ten Pan ma skrupuły tak oszukiwać ludzi którzy często przychodzą z resztkami
                  nadziei na cokolwiem :/
                  • Gość: monia Re: Oszust i tyle... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.05.09, 12:53
                    Hmm niedawno czytałam blog o zaginionym Tomaszu Fieduszko-i
                    odnelezionym niestety martwym-jego rodzina też nie poleca
                    Jackowskiego, poleca za to jakąś jasnowidzkę z Legnicy bodajże-ona
                    im pomogła w szukaniu.Ja polecam jasnowidz Nadzieję S.Nie ściemnia,
                    nie kręci itp. i jest świetna w tym co robi.
                      • Gość: klient Re: Oszust i tyle... IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.09, 14:47
                        Droga Moniu myślę, że jesteś w błędzie.
                        Musisz jeszcze raz przeczytać powyższe posty i przyjąć tezę: NIE MA
                        JASNOWIDZENIA.
                        Podam Przykład 1
                        Jeśli byłby taki ktoś który umie "zajżeć w przyszłość" to by sobie
                        numery w TOTKA podejżał.
                        No ale oni przecież nie są łapczywi, po co im tyle kasy?
                          • Gość: klient Re: Oszust i tyle... IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 16:55
                            Droga Moniu, kupiłem sobie słownik. Przepraszam za błędy, skupiałem
                            się nad treścią nie formą, (przeciwnie do Ciebie). Korzystałem z
                            usług nawet samego Jackowskiego, aczkolwiek nie tylko z jego usług.
                            Czytaj to co piszą ludzie o jasnowidzeniu to kiedyś zrozumiesz sedno
                            tej profesji.
                            Skąd Ty wytrzasnęłaś tą PANIĄ: Nadzieję, (extra, świetne imię dla
                            jasnowidza). Razem byłyście na zlocie czarownic. Co Ty chcesz
                            powiedzieć? Nie kręci miotłą na zakrętach życia oczywiście, czaruje
                            bez ściemniania-nie zasłania zasłon-ktoś ją podejrzy!, I na dodatek
                            jest święta? Czy śmieszna? Chciałaś napisać chyba, że jest świetna w
                            tym co robi czyli zarabianiu na cudzym nieszczęściu.
                            Monia czy Ty się gdzieś nie zapisałaś?
                        • Gość: jasnowidzka Re: Oszust i tyle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 22:09
                          ...gdyby każdy myślał takimi kategoriami jak niektórzy z was...żaden
                          lekarz...nie podjął by się nigdy leczenia.Nikt nigdy nie
                          mówił,że/JASNOWIDZENIE,TO...WSZYSTKO-WIDZENIE.Zresztą...i kto tu osądza.Dla
                          takich jak...niektórzy z was...nie podjęła bym się reanimacji...BO jak
                          twierdzicie...NIE WARTO RYZYKOWAĆ I PRÓBOWAĆ.
                          • Gość: jasnowidzka Re: Oszust i tyle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 22:43
                            KRYTYKUJĄC JACKOWSKIEGO ...zachowujecie się absurdalnie,czyli... jak byście
                            chcieli powiedzieć...,,a nie do końca wiadomo,czy aby na pewno JAN PAWEŁ II miał
                            zdaną maturę.Uważam,że absurdem po pierwsze...jest...pomysł na zniesławianie
                            ludzi wybijających się ponad przeciętność,którzy dodatkowo są ..a zresztą,po co
                            ja was będę wyprowadzać z błędu...błądźcie...ale najpierw...PORÓWNAJCIE SOBIE
                            WASZE RUBRYKI NIEZADOWOLONYCH MIN,DO ILOŚCI POCHWAŁ I PODZIĘKOWAŃ.JEŚLI JEDNAK
                            ILOŚĆ POCHWAŁ ZNACZNIE PRZEWYŻSZY ILOŚĆ NIEZADOWOLEŃ>>>co jest pewne.JAK PEWNE
                            JEST TO<ŻE JAN PAWEŁ II MIAŁ MATURĘ<to miej tyle honoru...autorze tego forum...I
                            ZNIKNIJ NA ZAWSZE.
                            • Gość: gość Re: Oszust i tyle... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.07.09, 07:55
                              Nawet gdy nas coś wkurza udawajmy że nie jesteśmy właścicielką tego forum.Ewa
                              Janson może sobie pozwalać na tego typu retorykę,knajacki język,a o ludziach
                              przy budce z piwem nie mówimy bo oni znają czarodziejskie
                              słowa:proszę,dziękuję,przepraszam,dzień dobry.Jest tyle naprawdę autorytetów na
                              tym forum!!!Ja chcę ich czytać!!!Czasami nie zadając pytań uzyskuję odpowiedzi!!!
                            • Gość: gość Re: Oszust i tyle... IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.09, 07:14
                              Jasnowidzko!
                              Nic nie rozumiesz z zamieszczonych tu postów?
                              Pozwól, zainteresować się także krytycznymi wypowiedziami osób które
                              spotkały się z Jackowskim. Na forum wypowiadają się ludzie o różnych
                              odczuciach i poglądach na jego temat. Nie strzelaj focha i jak
                              możesz nie mieszaj do tego matury Papieża (twoje porównania są
                              żenujące).
                              • Gość: TAROCISTA Re: Oszust i tyle...tylko ze klienci tez oszusci!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 15:42
                                Hmmmm.... Na początku mojej praktyki, a pracuję już wiele wiele lat tarotem,
                                było tak, że wiele osób prosiło najpierw o wyjasnienie sprawy za pomocą tarota,
                                a nie wizji, jasnowidzenia. Zgadzałem się, bo to nieszczęście, dla rodziny, dla
                                człowieka. Napracowałem się jak cholera, wiele faktów się zgadzało z przeszłości
                                itd, jak najbardziej. Zgadzałem się bo to nieszczęście, bo osoba deklarowała ze
                                wplacila pieniadze na konto, w piatek po poludniu, wtedy bylo to nawet niecała
                                stówka, przez sluchawke telefonu placze mi ze jakie to nieszczescie, okej...
                                zrobilem sprawe, kazalem zadzwonic wieczorem, zgodzilem sie. Osoba mi
                                potwierdzala, bo chcialem zweryfikowac czy moje odczucia i informacje jakie
                                wyszly na przeszlosc czy terazniejszosc sie zgadzaja, zawsze weryfikuje.

                                Osoba mi dziekuje, szczesliwie dziekuje, deklaruje, ze pieniadze sa wyslane, a
                                po weekencdzie okazuje sie ze guzik, za moja prace nawet symbolicznego
                                podziekowania nie bylo. jak kogos nie stac, to lepiej niech powie, ze nie stac,
                                ze chce polowe stawki, ale na jedno pytanie, albo zamiast na cala godzine mozna
                                umowic sie na pol godziny, zawsze mozna podejsc indywidualnie.


                                Raz byl taki przypadek, ze przyszla gowniara na tarota, wszystko sie jej
                                sprawdzalo, bo zawsze zadam ze widze to i to, karty pokazuja to i to, i prosze
                                mi powiedziec, czy tak jest.


                                Tak, zgadza sie i powterdza dziewczyna, wypytala sie o swojego chlopkaka, o
                                przyszlosc, a tu jest taka zasada, ze placi sie po tarotowym seansie. Na koniec
                                stwerdzila, wie Pan co, ale ja Panu nie zaplace, bo nie jestem zadowolona z pana
                                informacji, nie dam panu pieniedzy za to, i juz chce wychodzic. Lecz ja ja
                                informuja to po co Pani potwierdzala, a ona zmienilam zdanie...

                                Po prostu, kobieta postanowila i przyszla z nastawieniem, ze nie zaplaci,
                                dostala wiedze, wszystko sie zgadzalo a na koniec okazalo sie ze zmienia zdanie
                                i sie nie potwierdza. zagrozila mi, ze chce wyjsc, i nie bedzie dalej rozmawiac.
                                Co mialem zrobic? Kiedy grozila mi ze nasle tu kogos, ze pojdzie na policje,
                                zrobic donos, ze ja chcialem skrzywdzić?

                                Tylko ze w drugim pokoju byla rodzina, i swiadkowie by byli na moja obrone, ale
                                machnalem reka, bo z ludzmi tego pokroju lepiej trzymac sie z daleka, i lepeij
                                jest stracic stowke, niz miec jakis napad. Zreszta i tak zyje skromnie, wiec co
                                by ukradli? Co mialem zrobic?

                                Powiedziec jej tylko, ze los ja kiedys ukarze, i niech tak sie stanie, i
                                pokazalem jej drzwi, zeby z tad wyszla. Zeby wyszla i wiecej na oczy sie nie
                                pokazywala, ze nie ma prawa oszukiwac mnie czy innych. Czlowiek chcial pomoc, a
                                ona tak potraktowala. Ludzie klienci tez sa nieuczciwi, a ta praca jest ciezka..

                                Tak naprawde to jasnowidzenie powinnno sie robic 1 sprawe na 1 dzien, nie
                                wiecej.... Pan Jackowski być może bieze zbyt wiele spraw na jeden dzien, i stad
                                zla jakosc wizji. Ale tak czy owak, i tak go szauje, podziwiam bo ma dar, i nie
                                mam czasu teraz ale planuje kiedys wybrac sie skontaktowac w celu jakiegos
                                przeszkolenia, bo zapewne ma swoje sposoby jak uzyskac wizje
                  • Gość: róża Re: Oszust i tyle... IP: *.centertel.pl 14.05.11, 14:01
                    zgadzam się,byłam z przyjaciółka 3 lata temu,jezdziłyśmy 2 razy ,zabrał zdjęcia i kazał czekać,komentarz do zdjęc trwał 2 minuty,koszt wizyty 200 albo 300 zł nie pamietam już.również dostałyśmy te karteczki pochwalne wystawione panu Krzysztofowi przez policję,po wizycie u niego długo męczyły mnie koszmary,póki co nic mi się nie sprawdziło i mam nadzieję że nic sie nie sprawdzi.jakis czas temu przeczytałam o barbarze zalewskiej,oczyszcza z klatw i uroków,przywraca spokój,szczerze polecam,można o niej poczytać na forach ,ja też tak zrobiłam zanim udałam się na wizyte.pozdrawiam.

    • 78noc_kairu Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us 20.09.09, 20:02
      Hejka, nigdy nie korzystałam z usług Jackowskiego, ale byłam u wróżki lub też
      lepiej brzmiące - doradczyni osobistej w Chodzieży. Ta pani - Iwona bardzo mi
      pomogła i jak na razie spełniło się wszystko co powiedziała. Jeśli chcesz napisz
      na gazetowe konto dam namiar... Może i Tobie pomoże.
    • Gość: Ja Re: Krzysztof Jackowski - Oszust!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 85.222.87.* 26.11.09, 14:37
      Byłam u niego osobiście.Zapłaciłam 200 zł.Jechałam 360 km.W niczym
      mi nie pomógł.Tragedia!!!!!!!!!!!!!!Napisał bzdury i to
      wszystko.Było zupełnie inaczej.Po wizycie kazał zadzwonić na drugi
      dzień,że może powie coś więcej.Niestety nie odbiera telefonów,albo
      jest zajęty itd.Nie korzystajcie z jego usług.Nie dajcie się
      nabrać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!
        • Gość: hanka0512 Re: Oszust, zgadzam się IP: 136.173.162.* 06.05.13, 15:15
          ja także potwierdzam. wstrzymywałam sie z komentowaniem 2 lata. dziś jednak musiałam napisać: 2 lata temu krzys przepowiedzial ze mam jakas wade w kregoslupie, cos mi uciska na rdzen etc.... nie dosc ze wysepil kupe kasy (na mejle nigdy nie odpowiada, telefon ostroznie odbiera corka i kaze przesylac 200 zl w kopercie lub na swoje konto), to jeszcze wydalam pieniadze na radiografie. stek bzdur! zdjecie czyste. co do mojej sytuacji osobistej prawie udalo mu sie trafic, ale to przez to ze byla tak tragiczna ze opisalam mu wszystko a on tylko przeksztalcil moje slowa w "przepowiednie": cos w stylu ze "jest mi zle" a on pisze "zyjesz w zawieszeniu", "mecza mnie inni ludzie" a on na to "rzeczywiscie mecza pania inni ludzie" ,masakra. (a zaplacilam naprawde 2 razy wiecej niz uzgodnilismy, tak z wlasnej woli, zeby sie bardziej postaral, uczciwiej byloby gdyby po prostu napsial ze nic nie widzi). w sumie zal mi goscia, nie dawajcie sie na to nabierac ludzie, nie ma czgos takiego jak jasnowidzenie.
          • Gość: Gostek Re: Oszust, zgadzam się IP: *.net.cybernetwmw.com 14.01.14, 00:45
            Jasnowidzenie istnieje. Sam tego doświadczyłem.
            Mam wątpliwości czy można brać za to pieniądze i nadal mieć te wizje.
            Dostęp do tego czegoś jest bardzo ulotny i chwilowy i wg mnie nastawienie na sławę i pieniądze w tej dziedzinie prowadzi jedynie do utraty zdolności i przejścia z jasnowidzenia do opowiadania swojego widzimisię.

            U mnie był to jakby taki głos wewnętrzny połączony z pewnością, że to nastąpi.
            Swoją drogą mam na to świadków, którzy mogą to potwierdzić.
            Prawdopodobnie każdy z nas ma takie zdolności.
      • Gość: kolo Re: Krzysztof Jackowski - Oszust!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.free.aero2.net.pl 25.12.13, 22:17

        Pojechałem do szamana Jackowskiego z prośbą o pomoc w sprawie zaginięcia bliskiej osoby. Zasłaniając się zmęczeniem zaznaczył że może się mylić. Przedstawił przebieg zdarzeń i zapewnił że bliski wróci najbliższej nocy (najpóźniej jutro). Następnego dnia miałem dzwonić z podziękowaniami. Po 40 próbie udało mi się skontaktować. Czarownik nie mógł rozmawiać, polecił dzwonić za godzinę. Udało mi się skontaktować po 2 godzinach (56 próba). Czarownik przekładał rozmowę kilka razy, nie dając odpowiedzi co dalej mamy robić bo bliski się nie odnalazł. W końcu szaman Jackowski chcąc się pozbyć upierdliwego natręta (mnie) wskazał miejsce w którym miało być ciało zaginionego. Tą wizją odebrał całą nadzieję rodzinie. Ciała we wskazanym miejscu oczywiście nie było. Zamiast jechać do czarodzieja równie dobrze można sobie powróżyć z fusów herbaty lub mięty mielonej. Wiem że każdy szuka pomocy ale NIE POZWÓLCIE SIĘ OSZUKIWAĆ NACIĄGACZOWI ŻERUJĄCEMU NA LUDZKICH UCZUCIACH.
    • Gość: GOSIA Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us IP: 77.255.120.* 12.01.10, 14:58
      Ja również miałam bardzo powazny problem z którym poszłam do Jackowskiego.Odebrała jego córka-wysłałam zdjęcie wraz z pieniędzmi(to było pół roku temu) DO TEJ PORY NIE MOGE SIĘ DODZWONIĆ DO JACKOWSKIEGO. Niedawno dostała nr.tel do Pana Waldemara-też jest jasnowidzemi bardzo pomógł mi w mojej sprawie. Jeśli ktoś ma jakąś trudną sprawę to jest nr. tel do tego pana 794 226 382. Zajmuje się tylko poważnymi sprawami.
      • Gość: xxx Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 14:35
        no ja szukam tych co maja te wizje na pismie od Jackowskiego!!
        bo to granda i tylko do prokuratury trzeba pisać i proces wytoczyć.
        facet który był asystentem przez ok 2lata Jackowskiego ma kilka spraw w sadach w
        całej Polsce !!!to złodziej i bandyta i jeszcze sie ogłaszał w necie jako
        kolejny jasnowidz i bioterapeuta !!!na wróżbyonline.pl (dariusz zieliński).jakie
        to dziwne że jackowski miał takiego asystenta.
        wobec tego czekam na info na maila awa-5@o2.pl
        czas skończyć z tymi oszustami
        • Gość: gość Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 16:30
          te paragrafy mają zastosowanie lecz jesli tekie inforacje są podawane w celu
          ochony dóbr innych ludzi to już inna sprawa !!!!!!!!!

          swoją drogą to jak P.Jackowski taki "wielki" jasnowidz to chyba wiedział z kim
          współpracował !!! ciekawe dlaczego akurat z kims takim jak opisano. nadto
          K.Jackowski juz jakis czas temu na necie chwalił sie znajomością z gangsterem
          "perszingiem" o ile pamietam i tkliwie wspomonał że została mu tylko po nim
          kurtka. no i jeszcze pisano wiele razy że Pan jackowski był nadwornym
          jasnowidzem samoobrony... Pan K.Jackowski sam sobie wystawia w ten sposób
          "rekomendacje".
          to dlaczego ludzie mają być oszukiwani lub naciągani ??!!
    • Gość: info Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 17:13
      Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną
      lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie
      lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na
      utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju
      działalności,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
      § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
      masowego komunikowania,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
      § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec
      nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel
      społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
      § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
      prywatnego
      • Gość: gość Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 16:33
        te paragrafy mają zastosowanie lecz jesli tekie inforacje są podawane w celu
        ochony dóbr innych ludzi to już inna sprawa !!!!!!!!!

        swoją drogą to jak P.Jackowski taki "wielki" jasnowidz to chyba wiedział z kim
        współpracował !!! ciekawe dlaczego akurat z kims takim jak opisano. nadto
        K.Jackowski juz jakis czas temu na necie chwalił sie znajomością z gangsterem
        "perszingiem" o ile pamietam i tkliwie wspomonał że została mu tylko po nim
        kurtka. no i jeszcze pisano wiele razy że Pan jackowski był nadwornym
        jasnowidzem samoobrony... Pan K.Jackowski sam sobie wystawia w ten sposób
        "rekomendacje".
        to dlaczego ludzie mają być oszukiwani lub naciągani ??!!
        • Gość: mag Re: Krzysztof Jackowski - kto korzystał z Jego us IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.08.12, 15:26
          Ja powiem tak, skorzystałam z usług P. Jackowskiego-ale chciałam zwrócic uwagę na kilka ważnych rzeczy. Zdecydowałam się na taki krok , bo miałam problemy, ale wcześniej analizowałam wszelkie wywiady dokumentacje, opinie takie jak to forum, i dochodze do wniosku , że to nie dla każdego, to jest naprawdę tylko usługa dla osób inteligentnych, które jeżeli wiedzą na czym polega jasnowidzenie nie będa oczekiwały imion , nazw i innych konkretów.to są obrazy , które widzi on nie może ich interpretować osobiście, ponieważ to wtedy nie ma sensu, każda osoba musi to zrobić we własnym zakresie .
          Nastepna ważna rzecz, P. Krzysztof w jednym z wywiadów powiedział np. komu nie pomaga lub odmawia -ludziom , którzy nie sa szczerzy,źli,posługują sie kłamstem ,żeby go sprawdzić.
          Ja osobiscie inaczej traktuję ta usługę niż większośc na tym forum, również czekałam, zostawałam zwodzona przez dwa dni, ale byłam cierpliwa i nawet przez chwile nie pomyślałam , że może mnie oszukać.
          Dobro wraca
          Pozdrawiam wszystkich
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka