Gość: Mimi Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 12:12 No i proszę, połasił się biedak na kolejny "tryumf" i zamieszał kijem we własnym mrowisku. Wielkie WRÓŻENIE kto zostanie prezydentem w wykonaniu pana Zawadzkiego, dało tylko jeden efekt; dowiedział sie co ludzie o nim myślą, odpłacono mu za złoczynienie innym, bo zło czyni ten kto zamiast nadziei daje strach i drwi sobie z ludzi. A może by tak zlikwidować to forum i już nie pisać. Po co wzmacniac energetycznie kogoś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimi Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.10, 17:26 Witaj po raz drugi! Oczywiście, że pan Z. musi miec a raczej powiedziałabym, miał swoje sukcesy, inaczej nie utrzymałby sie tak długo w świecie ezoteryki. Być może w jakiś sposób się zabawił, i to byłoby najgorsze dla niego wytłumaczenie. Jest taki wpis ELLIOTKA z 07.04.09, bardzo przypomina moją sprawę. Jest wina, jest i kara i scenariusz prawie surrealistyczny, ofiara za pomocą splotu wydarzeń kreowanych przez siły wyższe, doznaje sprawiedliwości. Tam sprawa wyjaśniła się szybko, i dobrze, bo ktoś mógł stracić przyjaciół podejrzewając wszystkich o kradzież. U mnie materia sprawy była nieco inna, więc i rozwiązanie nie mogło nastapić, ani tak jak "opisał" to pan Z., ani też w żaden inny cudowny sposób. Już nie jestem wściekła, żal mi straconego czasu i stresu jaki przeżyłam, obawiając się realizacji jego prognoz,żal mi też tego człowieka. Nie radzę pytać o śmierc, podobnie jak nie powinno się pytać o narodziny, co robią niestety młode małżeństwa. Jest jakaś przestrzeń naszej egzystencji do której nie powinniśmy zaglądać, jak z drzewem Dobra i Zła. Ja nie dostałam dokładnej daty, była to pora roku i wskazany rok, a także wiadomość, że mama będzie leżała w łóżku 49 dni. Coś takiego spotkało mnie po raz pierwszy. To była trzecia osoba w moim życiu, która mi wróżyła. Były też i inne szczegóły podobnie jak u ELLIOTKI, kolory samochodu, inicjały osób. To było tak wiarygodne i drobiazgowe, że siedziałam sparaliżowana najpierw zdumieniem, potem strachem. Do dziś mam twarz pana Z. przed oczami gdy to nówił a minęły już 2 lata. Chciałabym wiedzieć dlaczego właśnie mnie to spotkało i co się wtedy działo w głowie i sercu tego człowieka. Tak więc widzisz, to nie jest takie proste jak piszesz, że mówi się tylko to, co opowiadaja karty. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.chello.pl 27.06.10, 18:05 Z perspektywy teraz już kilku lat moge powiedzieć szoda czasu i pieniędzy.Byłam z koleżanką kilka lat temu nic się nie sprawdziło. Odpowiedz Link Zgłoś
doroteczka.re Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 30.06.10, 14:04 Pan Ryszard bywa totalnie zblazowany, znudzony. Kompletne zero zaangażowania, kompletny brak incjatywy. Taka maszyna do wróżenia, dodatkowo mylaca się. Przepraszam, ale takie jest moje skojarzenie co do maszyny. Mówienie o zatrzęcieniu klientów i niemożności "obrobienia" poletkja, raczej u wrożki nie świadczy dobrze. Owszem, duże mić klientów, to popłaca, ale nie można zrobić z wróżenia fabryki. Niestety Pan Ryszard Zawadzki płynie nadal na fali opinii, którą wyrobiły znajomości z Aidką i Joaśą Godecką, które tak samo forsują jego, jak i on je. Jeśli o mnie idzie, ja tego Pan nie polecam, a wręcz odradzam! Jeśli mam płacić za zblazowanie i "renomę", to wole iśc na małą kawkę za 35 złotych do Hotelu Sofitel Victoria. Może wtenczas ja poczuje się nieco zblazowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolf Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: 109.243.7.* 27.07.10, 20:20 Co prawda, to prawda - tych pomyłek jest tak dużo, że umiejętności tego pana są mocno podejrzane! Ja też więcej do niego nie pójdę, szkoda kasy i czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teresa Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: 212.75.114.* 02.08.10, 14:50 Działaja mi na nerwy tacy ludzie (mam na myśli też całokształt i różne brażne), którzy funkcjonują w jakimś środowisku przede wszystkim dzięki tzw. plecom: tu się zna dziennikarę, tu się jest kolegą, koleżanki dziennikarki, tu się zna wydawcę, tu się zna właścicielkę czy właściciela wydawnictwa, tu się zna sławna wróżkę, która zna tą i ową w mediach i tak się funkcjonuje. A gdzie w tym usługiobiorca? Zazwyczaj jest tak, że sława medialna niewiele ma wspólnego ze sławą wśród klientów. Woda na młyn. Mit. Tu artykuł, tu wywiad, tu wypowiedż wpleciona w artykuł o tym czy owym i tak sie tworzy mit. Szkoda, że mit ma niewiele wspólnego ze stanem faktycznym. Kurcze, a my klienci dajemy się robić w mabmuko i z wypiekami na twarzy czytamy kolejny wywiad o tym, kto zostanie prezydentem, uważamy, że jak ktoś zna tego i owego to jest niekwestionowanym autorytetem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adi Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.tktelekom.pl 30.09.10, 12:45 Ostatnio byłam u Pana Ryszarda, gdyż obecnie jestem w dość dużych tarapatach i nie mogę się zgodzić z wieloma opiniami na jego temat, jakie pojawiły się na forum. Moje wrażenie z ostatniego spotkania utrwaliło tylko dotychczasowe. Jest to uprzejmy, życzliwy i w swej powściągliwości przejawia jednak wiele empatii i naprawdę chce pomóc. Z początku wieje od niego chłodem, ale dystans szybko mija. Co do sposobu wróżenia byłam ok 20 minut i wyszłam dopiero, gdy wyczerpałam pytania. Nie było "aby szybciej" !!!!! Chętnie odpowiadał na dodatkowe pytania w ramach wiodącego wątku. Dla mnie absolutny konkret. Co do sprawdzalności odpowiedzi potwierdza się to co mi powiedział. Mało tego - w taki sam sposób wypowiedziały się również 3 inne wróżki choć chciałabym, aby w rzeczywistości stało się innaczej dzieje sie jak nakreśliły to karty:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.cust.dsl.teletu.it 05.10.10, 15:07 To czemu szukasz pocieszenia w kims?Sama rozwiazuj problemy a nie czekaj az ci spadnie gwiazdka z nieba.Skoro nie wierzysz to po idziesz ciul idziesz do Niego.A skoro jestes wrozka to widac,ze sama naciagasz ludzi twierdzac,ze zlosliwosci,ze jest antypatyczny.Widac brak ci klientow!!!Ile bierzesz za godzine?Brak ci kasy?Do roboty naciagaczko!!!Jest bardzo dobry i wie co robi a ty bez daru,bez krzty rozumu co mowisz ludziom?O ich przyszlosci?A ja ci powiem,ze twoja przyszlosc jest niedluga,policzone twe dni,stara wariatko!To ci mowi Aniol Smierci!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klaudia Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: 188.33.198.* 13.12.10, 21:52 Obiecałam, że jeśli mi się sprawdzi coś jeszcze, to dam znać. Pan Ryszard powiedział mi, gdy pytałam o operację mojej mamy, że będzie to w ostatniej chwili, ale przeżyje i stopniowo wyjdzie z choroby. Mimo złych rokowań lekarzy, mamą zajął się szpital na Karowej w Warszawie i pomyślnie wykonano operację. Niepokoił mnie stan zdrowia psychicznego mamy w czasie jej rekonwalescencji, tu też zostałam uspokojona przez Pana, że mama pogodzi się z sytuacją, zniknie przygnębienie (mama czuła się okaleczona jako kobieta i miała myśli samobójcze) i po roku czasu od pobytu w szpitalu nie będzie śladu po załamaniu psychiki. Teraz jest dobrze, nauczyła się z tym żyć, a nawet potrafi z siebie żartować :-) Tak na marginesie, chcę przestrzec ludzi, którzy korzystają z usług osób wróżących, aby nie mówiły o tym swoim partnerom. Rodzice jeszcze mogą być w stanie to zrozumieć, ale partner życiowy zazwyczaj już nie (zaczyna się myślenie, że żyje się z osobą nawiedzoną, opętaną czy chorą psychicznie). Lepiej niech to pozostanie naszą wielką tajemnicą, tak będzie bezpieczniej i nie zniszczymy sobie małżeństwa czy innego związku partnerskiego. Wiele z moich znajomych osób tego doświadczyło i nie zamierzam iść w ich ślady, według zasady mądry Polak po szkodzie... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mercedes1979 Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 14.09.12, 05:38 szukam wrozki, wrozbity, ktory sie zna na zdrowiu czy mozna zaufac temu panu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.12, 13:49 W radiu Kielce jest audycja z Panem Ryszardem Zawadzkim pt. "Wieczór ezoteryczny", w każdy piątek parę minut po 20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.centertel.pl 20.12.10, 20:15 Zawadzki nie ma mocy. Nie sprawdza sie. O tym samym mowi za kazdym razem zupelnie co innego. bylam 4 razy.Bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnes Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.cdma.centertel.pl 31.12.12, 20:56 ten gość to totalna porażka. zadzwoniłam , zapytałam o cene i czas wróżenia. Sesja miała trwać od 30 do 45 minut. Jechałam 250 km do Warszawy, przy czym w jednym pokoju kadzidełka, w drugim coś tam jeszcze, a w jednym Pan Zawadzki, weszłam , a on mi mówi, że mam prawo do 3 góra 5 pytań, przy czym zapytałam, czy rozłoży mi krzyż celtycki - bo wyczytałam,że to dobry rozkład, oznajmił mi ,że nie stawia go tylko w listpoadzie i za 10 minutową wróżbę zaplaciłam słono. Gadał farmazony, nic a nic się nie sprawdziło. Uważałam się za kobietę w miarę rozgarnięta ( 2 fakultety ) ale tak mnie ta długośc sesji ( a niecałe te 10 minut ) w połaczeniu ze słona ceną zaskoczyło,że słowa nie wydusiłam, a kase zapłaciłam. Gdybym nie była tak oszołomiona, to chociaż posiewdziałabym se w tym gabnecie w ramach tej kasy. Tooootalna porażka, a tak się cieszyłam,że jade do takiej sławy, artykuły we wróżce, gwiazdach itp. Moja Pani |Krysia z Alei wiecej ( i sprawdza się ) jest mi w stanie powróżyć za dwadzieścia złotych - obecnie. Nie poleca Zawadzkiego, szkoda kasy i tyle!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywny Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.01.13, 19:46 Witaj Agnes, Czytając Twój komentarz jestem porażony jego nie usprawiedliwioną zjadliwością !!! Nie jest możliwe, aby zapisując się do Pana Zawadzkiego podano Ci czas sesji, bo jako taki nie jest nigdy z góry ustalony. Wyznacznikiem jest ilość pytań: od 7 do 8 (wiem bo byłem). Poza tym uważam, że długość sesji nie ma znaczenia, tylko to co się na niej dowiedziałaś. Czasem nawet 10 min. wystarczy, aby dowiedzieć się tego, co Cię interesuje i zrobić później z tego pożytek. Ciekaw jestem też "farmazonów", jakie z ust Pana Zawadzkiego usłyszałaś. Ja uważam go za człowieka niesamowicie konkretnego - dalekiego od ubierania przepowiedni w ozdobne słówka. A co do jej sprawdzalności radzę poczekać, bo w Tarocie nie jest tak, że włączasz stoper i czekasz aż się zadzieje. Czasem perspektywa jest bardziej odległa, ale prognoza się sprawdzi chyba, że swoim działaniem zmienisz los (bo po to poszłaś na rozkład, aby ewentualnie wiedzieć co zmienić). Co do Twoich odczuć rozumiem, że możesz być niezadowolona. Nie każdy będzie dobrym przyjacielem dla Ciebie - analogicznie z tarocistą !!! Zatem aby uniknąć rozczarowań w przyszłości, zanim pójdziesz do kogoś innego spytaj znajomego o opinię o osobie, do której się wybierasz na karty. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klaudia Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: 46.113.41.* 29.12.10, 20:14 Przepraszam wszystkich, za agitację na rzecz korzystania z usług pana Zawadzkiego. Dotychczas wierzyłam w te przepowiednie, ale końcówka tego roku uświadomiła mi, że całe to wróżenie to chyba jedna wielka wypadkowa. Miało być dobrze z moją pracą, a od nowego roku mamy obcięty budżet i zagwarantowane tylko 80% pensji, ponadto do 2014 mają zlikwidować naszą firmę (filię) w ramach tzw oszczędności. Moja mama dowiedziała się dziś, że od stycznia 2011 nie podpiszą z nią nowej umowy o pracę, bo w jej firmie redukują personel do minimum i zostają tylko pracownicy z najdłuższym stażem. Przykre, ale niestety prawdziwe, nie pójdę już więcej do żadnej osoby wróżącej, bo to nie ma sensu. Dodam, że mi i mojej mamie przepowiadano wyjście za mąż najpóźniej od 2 do 4 lat, minęło już 8 lat i nic... Szkoda czasu... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chomal Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.tktelekom.pl 03.01.11, 09:35 W odniesieniu do krytycznych komentarzy poprzedników uważam, że korzystając z pomocy osoby wróżącej należy mieć na względzie, iż sprawdzalność przepowiedni nawet tych najleprzych sięga 80 %. Powodów istnienia tej wartości jest wiele, w tym część leży po naszej stronie. Czesto wróżba się nie sprawdza bo ludzie mają wolną wolę i wtedy wróżba może się nie spełnić, bo ma generalnie charakter prognozy. Warto ponadto przed dokonaniem oceny wiedzieć, że czas jej spełnienia ma charakter orientacyjny, a nie bezwględny, bo jest to subiektywna ocena wróżącego, zależna od jego percepcji. Istotny jest zatem sam fakt ujawnienia się w przyszłości prognozowanego faktu, a nie kiedy się pojawi. Warto więc poczytać trochę o mechaniżmie działania wóżb tarota. Proponuje więc powściągliwość w dokonywaniu kategorycznych ocen co do zdolności osoby wróżącej. Takie oceny są bowiem najmniej trafne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PB Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.11, 12:53 Klaudia, przykro mi z powodu twej sytuacji; masz rzeczywiście "niewesoło" jak to się mówi.. Myśląc o tej sytuacji widzę dwa wytłumaczenia - to jest właśnie ten "procent" wróżby który się nie sprawdził /szkoda, że tak wszystko w jednym czasie; najczęściej całe np. 20% tego co się nie spełnia rozkłada się "na raty"/, inny pomysł - to wydarzenia "większe" od Tarota; ktoś nazwał to "zmiany w zjawiskach niebieskich", to jest wojna, powodzie, kataklizmy itp. /może ten kryzys był "planowany odgórnie", i gdyby nie on, to wróżba spełniłaby się/. Mam jeszcze jeden prywatny pomysł /z własnego doświadczenia/: sam Tarot mówi inaczej z jakiś powodów. U mnie były to dobre powody, pan Ryszard po spojrzeniu "na cały rok" (nawiasem mówiąc sam mi zaproponował bo miałem tylko 3 pytania od siebie i nie wiedziałem już o co pytać) powiedział, że w kwietniu będą nowe fajne znajomości, a w sierpniu duża wpadka w wyniku nie doczytania umowy. Stresowałem się tą umową jak chole.. postanowiłem nic nie podspisywać już od połowy roku i w ogóle nie wiem jak bym to przeżył ;)) Było to na początku tamtego roku, a w kwietniu i jakaś nowa znajomość była i papierkowa wpadka! Po jakimś czasie odetchnąłem z ulgą, że mam to za sobą, a potwierdzeniem były nowe znajomości zawarte w sierpniu! Myślę sobie czy Tarot specjalnie nie zaoszczędził mi stresu "zamieniając" te dwie rzeczy /tzn datę dobrej wiadomości podał gdy miała być ta zła i na odwrót/ - tak czy inaczej zadowolony jestem i wdzięczny, że ta wróżba spełniła się "wspak". /Dla ciekawych umowa dotyczyła spraw firmy w której pracuję, źle zinterpretowałem umowę najmu z inną firmą i tym samym wystawiałem dla nich faktury o zaniżonej kwocie przez kilka miesięcy; był problem bo firma nie chciała zapłacić w jednym czasie tak dużej kwoty korekty, dodatkowo dotyczącej minionego roku - gdyż to było z "naszej winy". No i jak tu nie wierzyć, że "coś w tym jest". Podsumowując - wielu innych wróżów nie znam, może są i lepsi, ale pan Zawadzki jak dotąd i wystarcza mi i w zupełności odpowiada :] (styl, sprawdzalność itp)/ Pozdrawiam, trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
instalar Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 30.04.11, 23:50 Mi też powiedział że ślub koło 25 r. z...mam więcej, ślubu nie planuje wcale ale w związku jest od 3 lat. Nic mi nie mówił konkretnego, co to za wiadomość że ślub około 25 lat...żaden konkret, zwlaszcza ze wtedy miałam kolo 20 lat, więc jak dla mnie to tak gdybał sobie. Tak samo mi powiedział, żebym szukała zawodu łatwego jak fryzjer coś w ten deseń, fizycznego raczej ....teraz mam własną firmę usługi telekomunikacyjne, alarmowe, nie wiem jak dalej ale firmę mam i to fakt dokonany jest, tego nie zmienię już. Gdzie fryzjer a gdzie frima telekomunikacyjna. Uważa, że tu tez gdybał, może nie wiedział sam co w kartach widzi i mówił zdawkowo, albo może mu karty nie mówiły tego dnia za wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PB Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 16:31 Witaj Instalar, widać, że u części osób sprawdza się więcej, a u części mniej lub wcale.. Ciekawiło by mnie czy byłaś kiedykolwiek u kogoś innego i jak ze sprawdzalnością, czyli ogólnie - czy konkretnej osobie nie sprawdza się w ogóle wróżenie, czy to zależy od wróżbity /wtedy wyglądałoby na to, że jakoś wróżbita i ten komu wróżą muszą się "dobrać"/ Co do "zbywania" przykro mi, że to miało miejsce, widać różnie się zdarza /na przykład ostatnim razem nieomal ciągnął mnie za język :)) hehe - czy chcę coś jeszcze wiedzieć; może dlatego, że przede mnie wepchała się jakaś kobita i chciał mi wynagrodzić dłuższe czekanie/ Tak czy inaczej , jeśli w ogóle chciałabyś jeszcze korzystać z Tarota to oczywiste, że musisz szukać kogoś innego.. Ciekawe, że mówisz: "bym szukała zawodu..", czyli nie: "będzie taki a taki zawód" - a może bardzo lubisz dbać o wygląd, malować paznokcie itp. i firma w takiej branży nie tylko dałaby ci dochód, ale i spełnienie oraz pracowanie "z radością i na luzie"?? /nie mam zamiaru usprawiedliwiać Pana R.Z.; "gdybam" tak ogólnie - w zadumie nad działaniem Tarota/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasienka634 Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.centertel.pl 09.01.11, 18:44 Pierwszy raz tez bylam zachwycona, potem sam sobie przeczy ,nie sprawdza sie to co powiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
meg621 Re: Tarocista Ryszard Zawadzki- Namiary 20.02.11, 12:04 Proszę o namiary gdzie teraz pan Zawadzki przyjmuje,byłam u niego 7 lat temu,był wtedy w Krakowie.Gdzie przyjmuje teraz???czy tylko w Warszawie??może ktoś zna adres ,tel,w Końskich.Będę bardzo wdzięczna.Patrząc z perspektywy tych 7 lat własciwie wszystko mi sie sprawdziło.Pozdrawiam Małgosia. mój mail: mchad@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
rhea1 Re: Tarocista Ryszard Zawadzki- Namiary 18.10.18, 20:05 Dzień Dobry, Czy zna Pani aktualny kontakt do Pana Zawadzkiego. Byłam u niego bardzo dawno temu w Końskich. Nie wiem czy nie zmienił numeru telefonu i miejsca przyjmowania. Bardzo proszę o odpowiedź z góry bardzo Dziękuję. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
instalar Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 30.04.11, 23:45 Byłam 10 lat temu jakieś i nic a nic się nie sprawdziło. Ogolnie to nawet nie bylam zadowolona bo czułam się jakby mnie zbył. Rzucił karty....dziękuję....dowiedzenia...tak wyglądała wizyta. Bardzo duzo się w moim zyciu działo od tego czasu i o niczym z tych rzeczy ten Pan mi nie powiedział. Ani mnie nie ostrzegł ani nie przepowiedział nic. On ogólnie mało co mówił, takie tam co to do każdego by pasowało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia 10 lat pozniej! IP: *.aster.pl 22.07.11, 22:39 hej, Bylam u Zawadzkiego dokladnie 10 lat temu, majac 16 lat. Poszlam z ciekawosci. Pamietam,ze bylam pod wielkim wrazeniem. Teraz z perspektywy lat powiem , ze absolutnie NIC co mi powiedzial nie sprawdzilo sie. Inaczej mieszkalabym juz za granica, miala bogatego meza, dwojke dzieci i byla znana artystka ze stabilnym zyciem finansowym. Tymczasem od lat nie moge znalezc godnego zaufania partnera, nie czuje potrzeby posiadania dziecka, a pomimo tytulu magistra sztuki nie jestem w stanie zwiazac konca z koncem :D Z PERSPEKTYWY 10 LAT ZYCIA MOGE STWIERDZIC JEDNO: OSZUST :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alla35 Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: 212.244.23.* 08.09.11, 03:40 Ja z kolei trzy razy osobiście prosiłam pana Zawadzkiego o rozkład, a raz dodatkowo prosiła go o rozkład na mnie moja mama (nie byłam jednak obecna przy ich rozmowie na mój i mojego ówczesnego narzeczonego temat). Dwie pierwsze wróżby pana Ryszarda spełniły się, w tym jedna bardzo dokładnie. Po prostu dwa razy RZ przepowiedział mi, że za mój obecny chłopak nie zostanie moim mężem (tak, to prawda, od kilku lat każde z nas jest w innym związku małżeńskim), ale że w moim rozkładzie jest Karta Ślubna, a mężczyznę swojego życia poznam za 2 lata i będzie to człowiek z drogi, z którym będę bardzo szczęśliwa w małżeństwie, a w drugim rozkładzie powiedział mi niemal to samo, czyli żebym temu człowiekowi (którego jeszcze wówczas nie znałam) zaufała, bo bardzo wiele dobrego wniesie do mojego życia. To się sprawdziło dokładnie. Poznałam człowieka z drogi, wyszłam za niego za mąż i byłam (jestem) z nim szczęśliwa w małżeństwie. Jednak gdy moja mama około 2 lata później pojechała do RZ w sprawie planowanego przez nas ślubu (była bardzo spanikowana, że jej jedynaczka w wieku 29 lat wychodzi za mąż...) ku mojemu zaskoczeniu dostała zupełnie inne informacje zarówno na temat mojego narzeczonego, jak i ślubu z nim. Otóż pan RZ tym razem powiedział, żebym swojego chłopaka skreśliła, jakby umarł, powiedział, że ślubu z nim nie będzie, a gdyby był, to i tak związek małżeński rozpadnie się w okresie krótszym, niż dotychczasowa znajomość. Ponadto przewidział, że za 2 lata poznam prawnika i z nim powinnam wiązać swoje plany życiowe. I cóż - wyszłam jednak za swojego narzeczonego za mąż i byłam z nim dotychczas niezmiernie szczęśliwa. Nie żałuję, że nie posłuchałam RZ i podjęłam inną decyzję. Kilka miesięcy doszło jednak między nami do nieporozumienia i mieszkamy osobno (ciągle mamy ze sobą kontakt), a ja jestem spanikowana przez cały czas, że spełni się ta zła wróżba RZ, a nie jego dwie dobre, w których przewidział, iż będę bardzo szczęśliwa w małżeństwie. Dosłownie jak widać: na dwoje babka wróżyła, a ile ja mam lęku w związku z tym, to szkoda mówić. Najbardziej śmieszy mnie to, że RZ wmawiał mi, że za 2 lata poznam prawnika i z nim się zwiążę. W rzeczywistości po 30-stce zaczęłam studiować Prawo, więc poznałam prawników - wykładowców oraz prowadząc różne sprawy sądowe również czasami spotykam się z adwokatami, ale żaden z nich nie zainteresował się mną, ani ja nim. Gdybym posłuchała RZ, to straciłabym miłość swojego życia i zostałabym starą panną, czekając do dziś na owego przeznaczonego mi prawnika... I śmieszy mnie aż do łez również to, że z tego co widzę tutaj na forum, to RZ wmawiał nie tylko mnie, ale wielu osobom, że poznają CZŁOWIEKA Z DROGI ZA DWA LATA. Normalnie śmiech... Widocznie wielu ludziom mówi to samo, a my się dajemy nabierać. Nie wiem skąd ta zmiana w sprawdzalności rozkładów R. Zawadzkiego, bo myślę, że dawniej - i z tego co tu widzę też na forum - dużo mu się sprawdzało, a teraz sprawdzalność spadła zdecydowanie i ponadto facetowi zdarza się zasiać panikę w swoich klientach (tak jak we mnie, pomimo, że dwa razy wcześniej w tej samej sprawie małżeństwa przepowiedział mi same super sprawy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.play-internet.pl 10.11.11, 23:41 Hej:) Ja usłyszałam dokładnie to samo: "za 2 lata mężczyzna z drogi, z którym stworzę bardzo udane małżeństwo" i czekam już...9 lat... Pojawiają się w moim życiu różni faceci, ale z żadnym nie wiążę planów na przyszłość, bo już dojrzałam do stworzenia stałego związku, a ci, których spotykam wolą się jeszcze bawić :) Co do uczuć sprawdza mi się u RZ jedynie opis charakteru danego faceta, o którego pytam na wizycie. Przez te 9 lat byłam już kilka razy i zawsze RZ trafiał w 10, nawet jak dany facet stwarzał doskonale pozory super człowieka... Ja także nie czuję potrzeby realizowania instynktu macierzyńskiego, pracuję z dziećmi i młodzieżą i najwidoczniej w ten sposób kompensuję sobie braki w życiu, opiekując się, jakby nie patrzeć cudzymi dziećmi:) Natomiast jestem bardzo wdzięczna RZ za porady ws zawodowych. Jasno i wyraźnie przepowiedział mi pracę na przeczekanie (i to się sprawdziło), potem wskazał drugą, jako tę odpowiednią, z której będę bardzo zadowolona i tak jest. Teraz z perspektywy czasu widzę, że doradził mi rewelacyjnie, bo nie dość, że pracuję w komfortowych warunkach, to mam dużą niezależność w podejmowaniu działań zawodowych, czego absolutnie nie miałam w poprzedniej pracy (gdzie był kierat za grosze, konfidenctwo i system stachanowców). Dziękuję Bogu za taką pracę, jaką mam teraz, bo wiem, że inni nie mają szans na takie warunki pracy, jakie mam ja, czego im współczuję, zwłaszcza w dzisiejszych czasach... Nie czekam już na mężczyznę swojego życia, jedną wieloletnią miłość mam już za sobą (tu akurat RZ trafił, bo powiedział, że nic z tego nie będzie, gdyż za bardzo się różniliśmy i po paru latach zaczęło nam obojgu to mocno przeszkadzać...). RZ ostrzegał mnie też przed biurami matrymonialnymi, do których chciałam się zgłosić, za namową znajomych, którzy poznali się właśnie w taki sposób. Mimo wszystko zapisałam się i niestety potwierdziły się słowa RZ, że biuro będzie tylko wyciągać ode mnie pieniądze i mi nie pomoże w znalezieniu partnera... Takiego upokorzenia, jakiego doznałam przez biuro, nie życzę nikomu, widać, że działa system słupów, podsyłania klientom ciągle tych samych, wynajętych osób, żeby stwarzać pozory działania... Na pewno pozostaje gdzieś w głębi mojej duszy pustka, że nie założyłam własnej rodziny, ale wyznaję zasadę, że nie robię nic na siłę, wg maksymy: co ma być to będzie, zwłaszcza w sprawach uczuciowych... Najwyraźniej nie każdemu dane jest stworzyć szczęśliwe stadło rodzinne, nawet gdy się ten ktoś bardzo stara. Szkoda tylko, że RZ oszczędza czasem ludzi i nie mówi im, że nie znajdą odpowiedniego partnera dla siebie na całe życie...ja akurat wolałabym to wiedzieć, gdyby tak wynikało z kart. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamka Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.centertel.pl 31.01.14, 13:54 Alu czy moge napisać do Ciebie maila?? mam podobny przypadek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Alla Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.14, 14:03 ciekawe, gdybys NIE skorzystała z wrózb u RZ, czy wyszłabys za mąż? No itak dalej. ,... A ile byc nerwów zaoszczędziła, nie było by lęku, co sie spełni a co nie? A gdybyś sama przeżyła swoje życie, bez wrózb? Oto jest pytanie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moroo Re: po latach IP: *.lublin.mm.pl 08.01.12, 09:43 Wiem ,ze trochę odgrzewany ten wątek ,ale może ktoś z perspektywy czasu ,napisać czy warto się wybrać do tego Pana? i gdzie on przyjmuje i le bierze . dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
karakorum_hindukusz Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 23.08.13, 15:59 Czy był ktoś z Was u niego w ostatnim czasie? Jakie macie zdanie obecnie nt. jego wróżb? Ja mam mieszane uczucia, byłam 1,5 roku temu, zadałam bardzo ogólne pytania odnośnie mojego życia i takie same ogólne odpowiedzi dostałam, choć muszę przyznać, że się raczej sprawdziły. Zapytałam, kiedy znajdę pracę (byłam od dłuższego czasu bez stałej pracy) - powiedział, że w czerwcu, ale we wrześniu będzie jakaś bardziej stabilna i rzeczywiście dokładnie 27.czerwca dostałam pracę, we wrześniu podpisałam umowę na dłużej, zapytałam gdzie będę mieszkać, powiedział, że na pewno nie tu gdzie mieszkam obecnie i że nie wrócę też do miasta, w którym studiowałam - również sprawdziło się, choć nie powiem, że jestem z tego zadowolona... Świetnie też scharakteryzował charakter mojego byłego chłopaka, o którego pytałam, przy okazji uświadamiając mi kilka faktów. Ogólnie przepowiedział mi rewolucję w życiu, powiedział, że wszystko się zmieni - i tu znów prawda, dokładnie tak się stało... No ale... przepowiedział mi też nową miłość (co ciekawe jeszcze 2 inne osoby, u których wróżyłam w tamtym czasie przepowiedziały mi dokładnie to samo, tj. dokładnie w taki sam sposób, używając tych samych słów scharakteryzowały tę osobę) i tu niestety klęska - nic się nie sprawdziło. Owszem, dokładnie w tym czasie, który przepowiedział i dokładnie w tych okolicznościach, które zobaczył, pojawił się facet odpowiadający opisowi, ale ma żonę i 2 dzieci, więc nic z tego nie będzie i wróżba Zawadzkiego się nie spełni. A jakie są Wasze opinie? Zastanawiam się, czy nie pójść do niego jeszcze raz, ale szkoda mi kasy, skoro tu na forum czytam same negatywne komentarze na jego temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała mii Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.08.13, 16:21 karakorum_hindukusz, skoro szukasz ideału, tak podejrzewam z tego co i jak piszesz, to będzie Ci ciężko dogodzić. Lepiej zrewiduj, a najlepiej ewoluuj z oczekiwaniami. Nie istnieje wróżbiarz nieomylnu, u którego się wszystko i każdemu sprawdza. Bywa, że wróżby się nie sprawdzają, nawet u najlepszych. O tarociście Zawadzkim są pozytywne i negatywne opinie, jak i o każdym innym wróżącym. Faktem jest, że niektórzy wróżbici mają kilka negatywnych opinii, na masę pozytywnych, co nie zmienia faktu, że bywają omylni. Według mnie Pan Zawadzki za bardzo poszedł w komercję. Może przestał się starać? Może dar minął? Trudno powiedzieć. Według mnie lepiej wybierać wróżbitów mniej skomercjalizowanych, którzy stronią od świateł kamer i salonów. To rozleniwia, wróżbitów i nas-klientów. Ja mam swoją wróżkę. Lubię ją i jej ufam. Nie jest to medialna sława (choć i o niej kiedyś jakaś gazeta wspomniała) ale jest to osoba ascetyczna, skromna, życzliwa. Nie podam Ci kontaktu, bo ona działa na zasadzie poczty pantoflowej. Nie lubi, gdy podaje się jej numer publicznie. Nie lubi być wychwalana po forach. Według mnie to obok skromności również świadczy o powołaniu. Wedle mądrości filozofa "gdy uczeń jest gotowy mistrz się znajdzie" Także szukaj swojej wróżki, wróżbty. Gdy będziesz gotowa - znajdziesz. Ale nie szukaj osoby nieomylnej, u której się wszystko co do joty sprawdzi, bo się przeliczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.dynamic.chello.pl 23.08.13, 17:27 Tak często bywa, Twój przypadek nie jest wyjątkiem. Mnie też swego czasu bardzo dokładnie sprawdziły się okoliczności poznania, zawód i charakter pewnej kobiety, która miała zostać moją życiową partnerką, ale nic z tego nie wyszło. Myślę, że generalnie dzieje się tak z kilku powodów: - ludzka sfera uczuciowa jest tak delikatna i nieprzewidywalna, że wróżby jej dotyczące stosunkowo najrzadziej się spełniają, - wróżby to na ogół bardziej prognozy niż przepowiednie, a prognozy dotyczące uczuć sprawdzają się najrzadziej, właśnie z powodu wymienionego powyżej... - wróżący często z różnych przyczyn starają się podrasować wróżby, a także po prostu popełniają błąd przeinterpretowania układu kart, - poza tym jeżeli wróżą osobie samotnej, to każda nowa osoba płci przeciwnej, która widnieje w kartach, jest często interpretowana jako "ta jedyna" i sądzę, że dzieje się tak zarówno z powodu nadgorliwości wróżącego, jak również z powodu silnej chęci posiadania partnera, która może rzutować na układ kart - mogą się w nim ujawnić nasze emocje, chęci i marzenia, które zafałszują wróżbę. Myślę, że w Twoim przypadku po prostu w kartach tego nie było, lub pan Zawadzki przeoczył fakt, iż ten facet będzie już żonaty i dzieciaty. Uważam, że jego sprawdzalność w Twoim przypadku i tak okazała się bardzo duża i ja bym się na Twoim miejscu przeszedł ponownie. Sam bym się chętnie przeszedł, ale nie chce mi się jechać do Warszawy. :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karakorum_hindukusz Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 23.08.13, 17:43 Tak, też myślę, że b. dużo mi się sprawdziło, ale nie wiem, czy nie "podupadł" we wróżeniu. Co do uczuć, to owszem, jest to nieprzewidywalna materia, ale nie sądzę, żeby moja silna chęć posiadania partnera, jak to określiłeś/-łaś, rzutowała na wróżbę, bo w czasie, kiedy byłam u Zawadzkiego dopiero co rozstałam się z poprzednim chłopakiem i nie chciałam nawet słyszeć o kimś nowym, nie wyobrażałam sobie, że mogłabym się jeszcze kiedyś zakochać, a jego zapewnienie, że się pojawi ktoś nowy przyjęłam wręcz z wrogością. Myślę, że Zawadzki być może rzeczywiście zobaczył w kartach pojawienie się tego nowego faceta, ale potem już tylko dopasował do niego przyszłość, mówiąc, że wyjdzie z tego wielka miłość. Chociaż powiedział też, że facet ten będzie po przejściach, więc może się jeszcze rozwiedzie:D (co by mi raczej nie odpowiadało). Dzięki za odpowiedź! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.dynamic.chello.pl 23.08.13, 23:14 Hmm... Wszystko jest możliwe. A czy pan Zawadzki nakreślił jakieś ramy czasowe w ciągu których mielibyście zostać parą? Bo jeżeli tak i te ramy czasowe były określone na kilka/kilkanaście miesięcy, to kto wie... Z mojego doświadczenia wynika bowiem, że ramy czasowe sprawdzają się bardzo rzadko i z reguły czeka się na zaistnienie wydarzeń znacznie dłużej, niż wynika to z wróżb. Tą kobietę o której pisałem, według wróżby miałem poznać do roku czasu, natomiast nastąpiło to dopiero po 8 latach! Więc różnie może być, ale ja też na Twoim miejscu nie byłbym zachwycony perspektywą związku z facetem rozwodnikiem, a do tego dzieciatym. Lepiej więc zapewne, aby ta wróżba się nie sprawdziła. Aczkolwiek wydaje mi się, że może się sprawdzić, jednak może to potrwać kilka razy dłużej, niż wynika to z wróżby. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vonkind Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.e-c.com 23.08.13, 23:40 temat odgrzany po prawie roku. elaboart. dylematy egzystencjalne na poziomie gimnazjalistki, dialog rodem z harlekina. daj spokój z żałosną reklamą. Rozumiem, że kryzys i w ogóle, ale trochę godności. oki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.13, 08:55 dziwne rzeczy. czy życie rozgrywa sie wg jakiegoś konkretnego scenariusza, którego my nie znamy, ale tarocista - już tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dgfiii Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.piaseczno.robbo.pl 30.09.13, 20:15 witam, byłam u Pana Zawadzkiego łącznie 4 razy na przełomie 12 lat sprawdzalność - 100%. ostatnia wizyta miała miejsce w sierpniu tego roku. czekam na sprawdzenie się kolejnej ..dotyczącej spraw uczuciowych.. podobno wreszcie spotkałam właściwego mężczyznę, czytając wasze posty obawiam się jednak pomyłki w sprawach uczuciowych.. czas pokaże polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.play-internet.pl 05.10.13, 05:28 Witam, Mam nadzieję, że chociaż Tobie się sprawdzi kwestia uczuć :) Mi niestety totalnie nic nie wyszło według słów R.Z. Słyszałam od niego od lat, że za 2 lata pojawi się ten właściwy mężczyzna w moim życiu, ale nic się u mnie nie działo. Po drodze zdarzyły się jakieś pojedyncze sympatie, ale z żadnej finalnie nic nie wyszło. Niecały rok temu pojawił się niby ten właściwy mężczyzna, byliśmy ze sobą do zeszłego tygodnia. Zerwałam, ponieważ okazało się i to tydzień po zaręczynach, że mnie zdradza z koleżanką z pracy (wydało się przez telefony, smsy, znalezione przy sprzątaniu mieszkania imienne faktury za hotel na 2 osoby w dni robocze, kiedy to podobno był w pracy, a na koniec jeszcze doniesiono mi od ochrony budynku, że nie jestem jedyną dla swojego partnera). Również po zaręczynach zrobił się władczy (na koniec wakacji zamieszkaliśmy razem ze sobą), zaczął mnie totalnie kontrolować, mój telefon komórkowy, mój komputer, moje rachunki (za które płaciłam tylko z zarobionych przeze mnie pieniędzy, ponieważ mamy oddzielne konta i osobne budżety). Życie z takim partnerem okazało się piekłem. Przypadkiem dowiedziałam się, że zdradzał również swoja byłą (wtedy ówczesną aktualną) z tą samą koleżanką z pracy. W pewnym momencie mojej znajomości (na szczęście już z byłym narzeczonym) po dziwnych zachowaniach partnera, zaczęłam mieć wątpliwości czy jest wszystko ok, poszłam więc do RZ, który wręcz mnie zrugał, że czepiam się porządnego faceta, który nigdy mnie nie zdradzi... Naiwnie uwierzyłam i mam teraz nauczkę za swoją głupotę. Partner okazał się potwornie zazdrosnym tyranem, do tego pozbawionym moralności, który pilnował mnie na każdym kroku, systematycznie zniechęcając do kontaktów z nami moich znajomych i siejąc niezgodę między mną, a moją najbliższą rodziną, tylko po to, by mnie uziemić na każdym kroku. Spakowałam swoje rzeczy i wyprowadziłam się od niego. Wolę żyć sama, niż z tak niebezpiecznym człowiekiem, pozbawionym skrupułów. Szkoda tylko, że R. Zawadzki tak mocno optował za moim eks partnerem, przypisując mu te pozytywne cechy, na których mi bardzo zależało, a których tamten człowiek absolutnie nie posiada. Wiem, że nie pójdę już więcej do RZ, szkoda moich pieniędzy, zdrowia i czasu. Pozdrawiam i życzę wszystkim szczęścia w życiu osobistym, by nikogo nie spotkało, to co i mnie. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.play-internet.pl 06.10.13, 19:52 Ps: dziś, po wielu latach dowiedziałam się, że mój eks narzeczony, jednak mnie nigdy nie zdradził, a RZ upierał się, że tak. Czas pokazał, że popełniłam wielki błąd zrywając z narzeczonym, dziś on ma cudowną i szczęśliwą rodzinę, a ja nadal jestem sama po 2 nieudanych związkach (z których jeden RZ wskazał jako ten na całe życie, a wyszło zupełnie odwrotnie). Szczerze odradzam usługi tego pana. Z resztą wystarczy wczytać się w treść niektórych z archiwalnych postów, jak RZ poradził jednej pani rzucić męża, dla innego. Owa kobieta tego nie zrobiła, z mężem jest nadal szczęśliwa, a ów facet, dla którego miała zostawić partnera okazał się recydywistą za wielokrotne i okrutne znęcanie się nad rodziną. Inny przypadek - dziewczyna była zapytać, czy wyjdzie za obecnego chłopaka, RZ powiedział, że nie, bo on ją rzuci, a nawet gdyby doszło do ślubu, to on jej zniszczy życie. Na szczęście stało się inaczej, dziewczyna wyszła za swojego partnera, są wiele lat po ślubie, bardzo ze sobą szczęśliwi. Może moja sytuacja ustrzeże inne kobiety przed złym wyborem życiowym i ufaniem w porady RZ. Pozdrawiam:) Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Tarocista Ryszard Zawadzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.14, 14:58 Byłam u Pana Zawadzkiego w sumie 3 razy i... właściwie nic się nie sprawdziło. Nic, a nic... Odpowiedz Link Zgłoś
rudaewelinka Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 06.06.15, 17:53 Bardzo proszę o kontakt do Pana Zawadzkiego: ewelina_b1@vp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
fratolinka Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 26.06.21, 22:06 Nie warto nic się nie sprawdza u tego pana. Odpowiedz Link Zgłoś
holistyczka Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 01.07.21, 18:25 Kiepska sprawdzalność Odpowiedz Link Zgłoś
ciotkamilutka Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 29.07.21, 11:34 Facet porażka, brak sprawdzalnosci w moim przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
iza_2022 Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 04.04.22, 12:25 Pan Ryszard Zawadzki - poznałam Pana Ryszarda około 2005 r., dodam, że był to mój pierwszy kontakt z tarotem i osobą wróżącą - a, sama byłam/jestem osobą dosyć sceptycznie i zdroworozsądkowo podchodzącą do ogólnie pojmowanych wróżb. Pan Ryszard podczas pierwszego spotkania dosłownie "zmiażdżył" moje podejście faktami/konkretami z mojej przeszłości (niektóre z nich znałam tylko ja), później co jakiś czas 1-2 lata widywałam się z Panem Ryszardem i wiele istotnych dla mnie i moich najbliższych (niestety w pewnych sprawach nie posłuchali ostrzeżeń Pana Ryszarda) konkretnych zdarzeń/sytuacji, które przewidział zdarzyło się . Część z wróżb Pana Ryszarda nie zdarzyło się - być może dlatego, że nie podjęłam działań w tym kierunku (np. praca), jednak mając wiedzę jak dużo i dokładnie przewidział nadał korzystam z możliwości spotkań z Panem Ryszardem i Jego wróżb. Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
nelka358 Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 14.04.22, 22:07 Ja nie polecam tego tarocisty mocno przereklamowany, nic się nie sprawdziło , patrzył cały czas na zegarek i nie wiem czy byłam 20 minut Odpowiedz Link Zgłoś
wawewa98 Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 17.04.22, 17:33 Ja byłam u Pana Zawadzkiego, jeszcze jak przyjmował przez Mandagez. Sprawdzalność dość dobra, nie było to 100%, ale na pewno większość. Nie jest to żaden oszołom. Myślę sobie, że jak ktoś jest 5, 10, 15 lat na rynku to o czymś świadczy. Pan Ryszard wróży bardzo długo, pewnie ze 30 lat jest na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
olek13 Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 28.04.22, 23:12 Pan Ryszard nie zna przyszłości i nie ma cudownych talentów. A czemu? A temu, że czarów nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
iza_2022 Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 05.06.22, 20:11 to Twoja opinia i pozostań przy niej, ja nie napisałam o czarach tylko o spotkaniu z Panem Ryszardem i za Jego pośrednictwem z kartami, które mi postawił i dużo z tego co powiedział spełniło się (niektóre rzeczy, niestety zdarzyły się w sposób i w czasie jaki przewidział). Odpowiedz Link Zgłoś
werawerka Re: Tarocista Ryszard Zawadzki 23.05.22, 06:51 Tak naprawdę nic się u mnie nie sprawdziło. Jego żona też wróży jakaś Izabela, ona chciała mi wmówić że u mnie jest klatwa, od razu wyczułam oszustkę. Odpowiedz Link Zgłoś