Gość: Magda
IP: *.osiedle.net.pl
10.06.08, 12:42
Hej sluchajcie bylam u wrozki ze 2 razy. Chcialam sie dowiedziec czy
moj byly chlopak zeni sie z inna jak mi powiedzial. Ona popatrzyla
w karty i mowila ze nie ze zadnego slubu nie widzi.Ze on wroci .
Niestety okazalo sie ze on sie ozenil. Zadzwonilam do tej wrozki i
ona mi powiedziala ze czasem dobre wrozki chca oszczedzic cierpienia
i jesli widza ze jest jakas szansa to zatajaja prawe. To jak to
jest? Przeciez chodzi sie po to do wrozek zeby powiedzialy co nas
czeka.A nie zatajaly prawde d;la naszego dora. I co? przez te
miesiace oswoilabym sie z ta mysla ze sie zeni , a tak spadlo to na
mnie nagle . I jak teraz mam zaufac jakiejs wrozce? Dac sobie z tym
spokoj chyba najlepiej...
co o tym myslicie?