dlaczego wróżki zataja prawdę????

IP: *.osiedle.net.pl 10.06.08, 12:42
Hej sluchajcie bylam u wrozki ze 2 razy. Chcialam sie dowiedziec czy
moj byly chlopak zeni sie z inna jak mi powiedzial. Ona popatrzyla
w karty i mowila ze nie ze zadnego slubu nie widzi.Ze on wroci .
Niestety okazalo sie ze on sie ozenil. Zadzwonilam do tej wrozki i
ona mi powiedziala ze czasem dobre wrozki chca oszczedzic cierpienia
i jesli widza ze jest jakas szansa to zatajaja prawe. To jak to
jest? Przeciez chodzi sie po to do wrozek zeby powiedzialy co nas
czeka.A nie zatajaly prawde d;la naszego dora. I co? przez te
miesiace oswoilabym sie z ta mysla ze sie zeni , a tak spadlo to na
mnie nagle . I jak teraz mam zaufac jakiejs wrozce? Dac sobie z tym
spokoj chyba najlepiej...
co o tym myslicie?
    • wio.lka Re: dlaczego wróżki zataja prawdę???? 10.06.08, 12:56
      to byla odpowiedz szalenie nie fair, byc moze po porstu wrozka jest osobą ktora
      nie potrafi powiedzieć 'przepraszam, pomyliłam się' i spróbować pomoc Ci
      pogodzic się z tym slubem. Pomyłka i nieumiejetnosc przyznania sie do do niej
      jest najbardziej prawdopodobna wersja, nie slycszałam jeszcze o metodzie
      polegajacej na celowym zatajaniu prawdy..po to żeby klientka robiła sobie
      nadzieję i pózniej dodatkowo cierpiała.
      • Gość: kamila82 Re: dlaczego wróżki zataja prawdę???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 13:55
        ja tez pierwszy raz o czyms takim slysze... mysle ze wrozka ta byla
        zaskoczona twoim telefonem i wymyslila odpowiedz na goraco.
        nastepnym razem idz do innej wrozki
        • Gość: monia Re: dlaczego wróżki zataja prawdę???? IP: *.gprs.plus.pl 10.06.08, 14:45
          a może nie byłaś gotowa na prawdę??Mi też wróżka wróżyła o
          zamążpujściu-wtedy byłam pewna że moim mężem będzie mój ówczesny
          chłopak. Nawet nie zapytałam się, czy to on będzie moim mężem bo dla
          mnie było to oczywiste.A teraz po 4 latach wiem,że na pewno on nigdy
          nim nie będzie.Wtedy by mnie ta prawda "zabiła".Ona nie powiedziała
          ani słowa-że on nim nie będzie, a jestem pewna, że to widziała w
          kartach-bo powiedziała mi, że będę szczęśliwa.I wtedy mi przez
          sekundę przemknęła myśl, że może nie on-ale zaraz pomyślałam, że jak
          to w końcu jesteśmy razem już kilka lat.Więc tylko on może być. No i
          dzisiaj jestem sama i czekam na tego jedynego, którego mi wróżki
          przepowiedziały-na tę miłość na całe życie.A z tamtej miłości już
          się wyleczyłam-ale nie było łatwo.
          • po.prostu.ona Re: dlaczego wróżki zataja prawdę???? 10.06.08, 17:31
            Wytłumaczenie wróżki nieco dziwne :-) Ale najbardziej dziwię się, że
            w ogóle kładła karty na postronną osobę, bo tego raczej nie powinna
            robić. Nie powinno się wnikać w los osoby trzeciej bez jej wiedzy i
            zgody.
          • aga291988 Re: dlaczego wróżki zataja prawdę???? 06.02.09, 13:17
            Dokładnie bo osoby czesto ktore wybieraja sie do wrozek- czekaja na
            odpowiedz- która same sobie wymyslily, i gdy wrozka przepowie cos
            zupelnie odwrotnego- jest zal , depresja, rozczarowanie...
            Wcale nie dziwie sie tarocistką, że zdarza im się ubarwić prawdę.
      • annashayer obawiam się, że tak kobieta po prostu nie ma .... 07.02.09, 06:10
        ... zdolności. :( Przykro mi, że ktoś dał ci taką złudną nadzieje.
        • lilith666_vip Re: obawiam się, że tak kobieta po prostu nie ma 07.02.09, 06:50
          Wydaje mi sie ze nie trzeba dawac zludnych nadzieji a jednoczesnie niew trzeba pokazywac zlej drogi jesli sie nie ma konkretnych pytan . majac dwie drogi np w tarocie gdybym mowila na sesji o tej zlej klient autmatycznie by sie na nie jskupial .tak powstaja samospelniajace sie przepowiednie .lepiej pokazywac ta dorba i dac rade jak w kryzysowych momentach na nia trafic .
          • Gość: filozof Wróżka psycholog czy automat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 10:59
            Co kochane wróżki zrobicie jak przyjdzie do Was dziewczyna zdesperowana,
            załamana i gotowa zrobić najgorsze - czy powiecie jej prawdę?
            Czy weźmiecie pod uwagę to, ze ona po wyjściu z gabinetu może rzucić się z mostu
            lub zażyć tabletki?
            Czy zawsze należy mówić prawdę?
            Czy wróżka nie powinna być trochę psychologiem?

            A jeżeli chodzi o wróżby...
            Najgorsze są chyba takie 1 czy 2 zdaniowe /wróżby za darmo, bez wnikliwej
            analizy/ jakie prezentowane są też na tym forum. Dla mnie to dno. Według mnie
            wróżka wtedy zachowuje się jak automat. Pytanie po co to robi? Ani ona nie
            zyskuje ani klient. Zaspokojona jest tylko ciekawość. Czy po to się chodzi do
            wróżki?
            • lilith666_vip Re: Wróżka psycholog czy automat 08.02.09, 01:54
              przede wszystkim jesli ktos jest zdesperowany widac to po nim i nie trzeba tu wrozki .po puytaniach tej osoby tez widac . dlateog tez nie warto mowic tej zlej drogi lecz kierowac .
              • annashayer Re: Wróżka psycholog czy automat 09.02.09, 01:17
                Bynajmniej. Nie można mówić w ten sposób " nie kocha cię, zapomniał, woli inną, nie wróci" ... Należy wszystko tłumaczyć spokojnie, ale czasami nie ma dwóch dróg...! Czasami partner nie wróci napewno... I wtedy trzeba powiedzieć co innego klientke czeka dobrego, jakie ma szanse... Niestety każdy człowiek musi nauczyć się pokory... Rzuci się z mostu? Będzie miała ku temu więcej okazji jeśli usłyszy dobrą wróżbe a potem się totalnie rozczaruje...
    • agrentowy4321 Re: dlaczego wróżki zataja prawdę???? 06.03.23, 00:33
      Niekiedy może być to ciekawe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja