jamoty
25.07.08, 22:53
Mój Tata choruje na raka. Przeżywamy to wszyscy bardzo. Parę dni
temu śniła mi się moja zmarła wiele lat temu teściowa. Przyszła do
mnie z psem. Jej psem którym opiekowałam się po jej śmierci. Ten
pies też jest już na tamtym świecie od paru lat. Pojechałyśmy do
domu moich rodziców. Mama zaprowadziła nas na taras gdzie siedział
Tata z jeszcze jednym gościem - zmarłym przed trzema laty swoim
kuzynem, moim wujkiem. Opierali się o siebie głowami i szeptali
sobie coś do ucha......
Wiele lat temu zmarł mój dziadek. Leżałam wtedy w szpitalu z
zapaleniem opon mózgowych i pomimo tego, że rodzina nie powiedziała
mi o jego śmierci w trosce o mój stan, ja i tak wiedziałam, że on
nie żyje. Nie wiem skad. Wiedziałam i już. Powiedzieli mi o tym
dopiero po powrocie z pogrzebu. A potem przez rok śnił mi się co
noc - straszny, przerażający. Leżał w trumnie i nagle otwierał oczy
i wyciągał do mnie ręce. Próbował mnie do tej trumny wciągać. To
były koszmary tak straszne, że bałam się nocy, bałam się zasnąć.Co
noc budziłam się z krzykiem. Skończyło się gdy pojechałam na jego
grób i pomodliłam o Jego spokój. O co chodzi? Zwłaszcza z tym
pierwszym snem? Pozdrawiam. M