Gość: ona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.07.08, 13:29
Moje życie jest totalnie nieudane, pod każdym względem.Średnio jedna na
dziesięć rzeczy mi się udaje, reszta to ciągle niepowodzenia, praktycznie w
każdej dziedzinie.Wiem że w życiu róznie bywa, ale u mnie naprawde to nie jest
normalne.Jakis czas temu rozmawiałam z dawnym znajomym, który interesuje się
wróżbiarstwem itp. obejrzał moje dłonie(tak sam z siebie o nic go nie prosiłam
i na nic się nie skarżyłam) i powiedział, że muszą naprawić swój błąd z
przeszłości, a dokłądnie kogoś przeprosić, bo jak nie to będe miała problem
żeby osiągnąc to czego pragnę.Ja już nie wiem czy jakiś zly urok któs na mnie
rzucił czy co?jestem załamana bo nie wiem kogo mam przeprosić, naprawdę nikogo
mocno nie skrzywdziłam, jesli już bym miała przepraszać to chyba wszystkich bo
naprawdę nie ma takiej jednej osoby która bym umyślnie, (albo i nie) i mocno
skrzywdziła.Jestem wierząca, dużo się modlę, ale chyba to niewiele niestety
daję, czasami myśle, że może po prostu takie jest moje przeznaczenie,co robić?