nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby...

15.08.08, 21:27
obca kobieta w pewnym sensie mną "manipulowała"...
byłam raz i przedstawiła mi jedną 'wersję życia'/tarot chyba powinien
wskazywać więcej???/ właściwie korzystną dla mnie, chociaż taką która gryzie
się z moją intuicją i już zresztą widzę, że się nie sprawdza. ale mniejsza o
to... po wizycie pomyślałam "nigdy więcej". jakakolwiek wróżba by nie była to
jest manipulacja. gdzieś tam będziemy chorobliwie wypatrywać przysłowiowego
'bruneta' i same się ograniczymy. taka babka potrafi wkręcić to i owo. lepiej
kierować się swoją intuicją i uczuciami. czy nawet powiedzieć sobie "co ma być
to będzie"...
    • blog.estee Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 15.08.08, 22:16
      Jedni mają pretensje, że wróżka pokazała im kilka ścieżek, spośród
      których moga wybierać... ("co to za wróżka, jak nie wie dokładnie co
      się stanie?")

      Inni, że wróżka przedstawiła jedną wersję wydarzeń ("manipulacja,
      ograniczenie").

      Jeszcze się taki nie narodził, coby wszystkim dogodził ;)
      • Gość: .... Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: *.centertel.pl 16.08.08, 10:47
        ludzie jak możecie wierzyć wrożkom, smiechu warte !
      • Gość: nana Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 11:37
        co za wróżka, że nie wie dokładnie?? no właśnie jak to jest że
        wróżki nie widzą co się stanie dokłanie. Od roku zadaje co kilka
        miesięcy wróżce pytanie kiedy ma prawo zaistnieć sprzedaż? Czy to
        takie trudne? ciągle odpowiedź za dwa za trzy miesiące. Idę za 3
        miesiące do innej a ona mówi przesunęło się i znowu za 2 mies....coż
        za niekompetencja czy naprawdę tak trudno prewidzieć miesiąc
        sprzedaży? Nie nie kochani nie latam do wróżek co tydzień idę do
        nich jak mnie przynajmniej miesiąc po wyznaczonej dacie. Teraz już
        wiem, że jestem idiotką, która dała się naciągnąć na grube stówki
        zwykłym oszustą.( .......... narazie nie wpiszę nazwisk, poczekam
        znów do września) niby sławy:(
        pozdrawiam wszystkich:))
        • Gość: wrozka Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 15:28
          Wrozby są tylko lub aż wróżbami,ale to nie jest sztywna maszyna,karty mogą
          pokazac w przybliżeniu czas,ale nigdy nie pokazą dokladnie.Jezeli wrozka mowi,ze
          napewno minie tyle i tyle to poprostu kłamie.Mozna podac podac czas w
          przyblizeniu,ale nigdy dokladnie.
          • Gość: nana Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 18:48
            Teraz to i ja to wiem, że to tylko wyciąganie kasy haha Po co
            chodzić do wróżek jak nie umieją powiedieć czy coś zaistnieje czy
            nie? Jest to tylko zarabianie pieniędzy na ludziach w dołku. Bo
            raczej nikt zadowolony z życia do nich nie pójdzie:))Jak można pisać
            reklamować się? ROZWIĄZYWANIE PROBLEMÓW< DORACTWO W BIZNESIE? no
            jak? Idiesz mówi ci tak lub tak a potem zwala na ciebie, że nie w
            nastroju byłaś, lub że czasu się nie da określić, że za bardzo
            chciałaś lub za mało, że wierzyłaś lub nie , że karty pokazały
            tylko twoje żtyczenia, przesunęło się, blokada była haha I tak
            będzie zawse wina klienta. WRÓŻKI SĄ NIEOMYLNE a ja naiwna wierzyłam
            jak jakaś głupia koza
            Wybacz wróżko, ale w takim razie po co wy jesteście?? acha już wiem
            dla zarobku na naiwnych:)A, że czasy ciężkie biznesik się kręci
            prawda?
            TYLKO JEDNA WRÓŻKA dawno temu jak byłam nastolatką powiedziała
            prawdę i tylko prawdę z czasem ściśle określonym, a nie były to
            tylko słodkie wróżby. A wiesz dlaczego bo była to zwykła skromna
            kobieta, która brała co łaska poprostu miała dar, a takich ludzi
            niewielu jest( szkoda że kobitki już nie ma)nie liczyła na kasę
            tylko poprostu pomagała>
            Pozdrawiam wszzystkie wróżki i pseudowrżóki:))
            • Gość: wrozka Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 20:31
              Rozumiem Twoją rozpacz i ból,ale nie wolno szufladkowac wszystkich do jednej
              szuflady.Kazdy czlowiek jest omylny i karty tez,nikt z nas nie jest Bogiem,zeby
              wszystko wiedziec.Jezeli wrozka mowi cos napewno,to lepiej ominąc taką wróżke
              szerokim łukiem.Nic nie ma napewno,życie jest bardzo nieprzewidywalne i czesto
              płata figle.Co do sprawdzalnosci to przyznaje,ze lepiej do wrozki wybrac sie w
              normalnym nastroju.Ja jezeli ktos ma dołka,widze to w kartach i odsyłam taką
              osobe do nastepnego razu,bo wiem,ze karty pokazą bzdety.Z mojej strony pozostaje
              przeprosic za inne wrozki,nic nie moge innego zrobic.Chyle głowe
              • Gość: nana Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 20:40
                ja nie rozpaczam poprostu piszę o faktach, możliwe że jest jescze
                gdzieś wróżka która umie wróżyć ale trzeba mieć szczęście żeby na
                taką trafić. Szkoda tylko,ze piszą o doractwie biznesowym a
                kompletnie nie mają pojęcia. Nie przepraszaj nie Twoja wina, że
                wróżbiarstwo zrobiło się łatwym kawałkiem chleba. Też przepraszam,
                ze się uniosłam trochę, ale czuję się oszukana ... przez sławy....
                • Gość: wrozka pierduszka Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 01:14
                  Karty nigdy nie pokazują czasu, terminu wydarzenia. Pytasz się kiedy? Nigdy
                  karty tego nie pokarzą!!! Na kartach nie ma napisane poniedzialek, wtorek itd,
                  styczen, luty itd, 2008, 2009, itd, za tydzin, za dwa tyg itd, za miesiąc, za 2
                  miesiace itd... tego w kartach nikt nie rozrysowal, i nie wypisal.

                  Karty np tarota sa obrazkami i one pokazuja sytuacje... a te sytuacje moga sie
                  sprawdzic do 1 roku od wrozby... taka jest zasada... Pytasz sie o prace, to to
                  co wyczytuje wrozka, to najblizszy 1 rok...

                  a zatem dziwie sie wam wrozboholiczki, macie pretensje do wrozek, a pojecia o
                  kartach nie macie... Trzeba miec odrobine rozsadku, a nie oczekiwac cudow...
                  • Gość: ... Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: *.centertel.pl 17.08.08, 04:23
                    trzeba mieć odrobinę honoru, wy cwane wrózki zawsze będziecie bronić
                    swojego interesu kosztem naiwnych zagubionych osób taka jest prawda !
                  • Gość: nana Re: do wrozka pierduszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 08:44
                    nie latam do wróżek bo lubie, znam lepsze rozrywki:)))pisesz że
                    karty podają rok to tez czas.Jak bym miała pojęcie o kartach to sama
                    bym sobie postawiła i kasy nie wydawała:)) a co do dego roku to i
                    tak się nie sprawdiło, ale pwenie to też moja wina:))))
                    Pisesz o rosądku, wiec napisałam że najlepiej sobie nie wróżyć , jak
                    sobie powróżysz to i tak nie ma pewności że się spełni jak nie
                    powróżysz też... więc na jedno wychodzi:)))
              • Gość: gośc Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: 195.116.35.* 17.10.08, 18:34
                ok.
      • orsan-ka Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 17.08.08, 03:34
        blog.estee napisała:

        > Jedni mają pretensje, że wróżka pokazała im kilka ścieżek, spośród
        > których moga wybierać... ("co to za wróżka, jak nie wie dokładnie
        co
        > się stanie?")
        >
        > Inni, że wróżka przedstawiła jedną wersję wydarzeń ("manipulacja,
        > ograniczenie").
        >
        > Jeszcze się taki nie narodził, coby wszystkim dogodził ;)
        >
        blog.estee ma rację zawsze znajdzie się ktoś i coś, o co ma się
        pretensje do wróżki.
        Zastanówmy się, po co chodzimy do wróżek? Po poradę, wskazanie
        drogi. Może akurat w Twoim przypadku najlepsza była jedna droga,
        którą masz iść. Nikt Tobą nie manipuluje, decyzje, jakie podejmujesz
        są Twoimi świadomymi decyzjami. Wróżka nakierowała Cię, jeśli
        czujesz, że masz postępować inaczej idź ta drogą, tylko wpierw
        zastanów się, przeanalizuj to, co Ci wróżka poprzez karty
        przekazała. Nie mówię, że wszystkie wróżki mają rację, ale warto się
        zastanowić nad przesłaniem kart.
        Ktoś też pytał o czas. Tarot nie pokazuje dokładnego czasu. Jeśli
        nie spytamy konkretnie tzn... czy w ciągu miesiąca zmienię pracę,
        odpowie ogólnie. Każda wróżka karty stawia na minimum 3 miesiące.
        Warto jednak zastanowić się nad zadaniem pytania. Pytania typu czy
        On się odezwie są pytaniami mało konkretnymi, karty mogą wskazać
        odezwie się, ale potrzeba będzie na to czekać 2 lata. Nim zadacie
        pytanie, przemyślcie je...Np. czy w tym miesiącu odezwie się On do
        mnie. Wtedy odpowiedz kart będzie jasna. Jeśli chcecie dokładnego
        czasu to może jasnowidz odpowie.
        Pozdrawiam
        • Gość: nana Re: do ...orsan-ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 09:00
          mi nie pokazała ścieżek bo pytanie było konkretne. Czy w ciągu poł
          roku? za poł roku znów to samo.
          Więc wniosek z tego taki czy się sprawdzi czy nie wina klienta:))
          i jeszcze te zapewnienia na bank, nie moze być inaczej haha
      • mascota5 Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 22.08.08, 09:03
        Czy ty promujesz g...o na tej stronie?
    • baktejra Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 21.08.08, 20:50
      Czesc!
      Mozesz mi napisac na meila, jak sie nazywa ta wrozka, bo mam
      wrazenie, ze bylam u tej samej, bo tez moge o niej to samo
      powiedziec. Wyciagnela 250 zlotych i nagadala glupot.
      • nana-100 Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 22.08.08, 09:57
        nie muszę na @ Ewa Miazga, ale byłam jeszcze u 2 oczywiście po
        czasie, kiedy powinna spełnić się wróżba. Napiszę ich nazwiska,
        dopiero na początku października do tej pory podobno może wydazyć
        sie wszystko haha
        • Gość: Paul 023 Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: *.osw.vectranet.pl 24.08.08, 13:07
          Nie zapominajcie, że jest ochrona danych. Więc za ujawnienie imienia i nazwiska
          można ponieść konsekwencje. A teraz do rzeczy przejdźmy bowiem kiedyś
          korzystałem za pośrednictwem sms i szczerzę odpowiem Wam, że wróżba się
          sprawdziła.Pewna wróżka napisała, że dziewczyna, którą kochałem znajdzie szybko
          sobie chłopaka. Tak też się stało jednak, że sobie znalazła i dzisiaj jest z
          tym chłopakiem. Dodam, że z tą dziewczyną w ogóle nie chodziłem bo mnie nie
          chciała. Więc jeszcze chciałem powiedzieć, że od dłuższego czasu interesują mnie
          zjawiska paranormalne i jasnowidzenie również zacząłem się tym jednak od paru
          miesięcy tymi rzeczami zajmować. Wróżby są takie, że nie zawsze się sprawdzają
          jeśli nawet się sprawdzi to ok. To nie jest tak jak każdy mówi, że jest to
          oszustwo i wyciąganie kasy. Ja jestem po stronie wróżek chociaż kiedyś sam nie
          wierzyłem w te rzeczy. Powiem tak jeśli ktoś czegoś doświadczy to wówczas
          człowiek zaczyna w to wierzyć w coś w co nigdy nie wierzył.

          Pozdrawiam
          • Gość: Oliwia Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 16:46
            Czy od wróżek i ciągłego pytania można wpaść w uzależnienie?
            • Gość: ja Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 19:37
              Jak najbardziej. Tak przez "wrózki" SMS-owe jak i te tradycyjne.
              Jak każdy nałóg, wyniszczający psychicznie i w dodatku kosztowny
              • Gość: Oliwia Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 20:05
                Jak mam się wyleczyć z tego nałogu, bo nie potrafię podjąć żadnej decyzji bez
                konsultacji z wróżką.
                • Gość: naga prawda Czego karty nie pokarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 00:23
                  Karty nigdy nie pokazują czasu, terminu wydarzenia. Pytasz się kiedy? Nigdy
                  karty tego nie pokarzą!!! Na kartach nie ma napisane poniedzialek, wtorek itd,
                  styczen, luty itd, 2008, 2009, itd, za tydzin, za dwa tyg itd, za miesiąc, za 2
                  miesiace itd... tego w kartach nikt nie rozrysowal, i nie wypisal.

                  Karty np tarota sa obrazkami i one pokazuja sytuacje... a te sytuacje moga sie
                  sprawdzic do 1 roku od wrozby... taka jest zasada... Pytasz sie o prace, to to
                  co wyczytuje wrozka, to najblizszy 1 rok... Jesli w pytaniu zawarta jest
                  intencja o rok...!

                  a zatem dziwie sie wam wrozboholiczki, macie pretensje do wrozek, a pojecia o
                  kartach nie macie... Trzeba miec odrobine rozsadku, a nie oczekiwac cudow...


                  Zresztą wiele wróżek nie umie stawiać prawidłowych pytań!


                  zamiast pytać się jakie będą tendencje w sprzedaży, czy biznesie, albo jakie
                  niespodziewane okolicznosci się zdarza, czy one w ogole jakies zajda to wtedy
                  mozna cos uzyskac.


                  A jesli pytasz sie kiedy sprzedasz jakis towar i wrozka ci odpowiada to powiem
                  jedno - nie jest to wrozka. Jesli ona jest uczciwa moze podpowiedziec jak bedzie
                  wygladala dana sytuacja do 3 czy 4 miesiecy. Ale jesli pytasz sie o kokretną
                  datę, dzien miesiac i rok

                  to nastawiasz sie na ta date, nic nie robisz oczekujesz cudu, bo spoczywasz na
                  laurach i okazuje sie ze nic nie sprzedajesz, nie ma klienta.

                  To samo u kobiet kiedy poznam faceta. jak wrozka odpowie 2 maja 2009 to baba
                  siedzi i czeka na cod, nawet z domu nie wyjdzie bo wierzy ze facet sam do niej
                  przyjdzie bo ak wrozka powiedziala.


                  Nie zadaje sie Karto pytania od> KIEDY!!!!!!!! To jest błąd merytoryczny. Lepiej
                  jest zapytać się jakie są szanse poznania w tym i tym okresie partnera, lub
                  partnerki, to lepsze pytanie. Karty odpowiedza a jak ma sie dobry rozklad, to
                  pokarza jeszcze co moze przeszkadza c a co pomagac i jaka bedzie ogolna sytuacja...


                  Bronie troche wrozki, ale tez ich nie pochwalam, bo niestety tutaj w tym
                  zawodzie trzema umiec kombinowac w zadawaniu pytan.

                  Zle zadane pytanie to zla lub brak odpowiedzi. Uwazam ze jesli karty czegos nie
                  pokazuja, to lepiej to powiedziec, karty nie mowia, nia ma informacji, bo to
                  znaczy ze sytuacja jest nie skrystalizowana, albo ktos podswiadomie blokuje karty.


                  Prosze was. Ja znam takie wrozboholiczki, same wywieraja presje na wrozkach i
                  pytaja sie nawet po 20 razy na to samo pytanie, po prostu zapytaja sie raz,
                  potem o inny temat i wracaja do tego samego pytania i w ten sposob oszukuja i
                  sie frustruja.


                  Karty pokazuja wydarzenia te skrystalizowane, te ktore energetycznie sa, lub
                  skutki z dzialan obecnych. Dokladnie karty nigdy nie pokarza i nie odpowiedza
                  kiedy, ale moga za to odpowiedziec jaka bedzie aura dnago dnia, miesiaca czy 3
                  miesiecy.

                  Ale coz wina lezy po obu strohach
                  • Gość: anielka Re: Czego karty nie pokarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 13:45
                    No to jak jest z tym czasem? Czy karty pokazują czas, kiedy coś ma się wydarzyć?
                    • Gość: gościnnie Re: Czego karty nie pokarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 17:41
                      anielka przeczytaj sobie raz jeszcze post wyżej osoby piszącej jako naga prawda
                      - ona ma rację. Niektóre wróżki rzucają konkretami i czasem a później się
                      dziwicie, że się nie sprawdza.
    • nadia.kona Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 11.12.22, 09:04
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • nadia.kona Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 22.12.22, 05:10
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • nadia.kona Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 31.12.22, 01:59
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 04.01.23, 09:13
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • nadia.kona Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 12.01.23, 12:00
      Warte zastanowienia
    • nadia.kona Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 16.01.23, 07:00
      Ile czasu trzeba?
    • nadia.kona Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 23.01.23, 23:40
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • nadia.kona Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 01.02.23, 18:13
      Ciekawe wręcz wciągające
    • anielowkad Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 12.02.23, 05:51
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • anielowkad Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 17.02.23, 07:40
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • ingaponga Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 24.02.23, 03:43
      Bardzo trudny temat
    • agrentowy4321 Re: nie pójdę więcej do wróżki - nie chcę żeby... 05.03.23, 22:53
      To elektryzuje wręcz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja