Gość: adam1985
IP: *.solaris.ds.polsl.pl
23.11.08, 17:39
Witam
Dzisiaj w nocy miałem dziwny sen. Była w nim dziewczyna z którą niedawno się rozstałem (zostawiła mnie) i moja cała rodzina. Siedzieliśmy sobie w kuchni a ja narzekałem na dziewczynę, że jest bardzo dziwnie i brzydko umalowana (miała zamiast cienia do powiek, jakiś różowy brokat, okropnie wyglądało). Powiedziałem wtedy mojej mamie, że ona już po prostu przesadza i nigdy tak się nie zachowywała. Później obrażony poszedłem do swojego pokoju. Pamiętam, że trzaskałem drzwiami i zwracali mi uwagę ale ja ich ignorowałem. Po jakimś czasie przyszła była dziewczyna do mnie i chciała porozmawiać. Wyglądała już normalnie, bez makijażu. Złapała mnie za rękę ale się odsunąłem od niej. Powiedziała mi wtedy coś ważnego. O to jej słowa : "Ja wiedziałam, że my do siebie nie pasujemy już od samego początku miałam przeczucia ale (i tu nie pamiętam zbytnio czy powiedziała to słowo) chciałam/to była życiowa przygoda" Pamiętam, że po tym rzuciłem się na nią kładąc ją na ziemie i raz uderzyłem w twarz z czystej ręki, rodzina mnie powstrzymywała a była dziewczyna płakała i przepraszała mnie. Co to może oznaczać?