malta10
29.10.03, 14:21
Proszę Was o pomoc, gdyż w pewnych momentach nachodzą mnie bardzo złe myśli.
Mianowicie ni z tego ni z owego czuję jakby nadchodzace zło.Boję się np.że
ktoś mi bliski zginie,jestem prawie pewna ze w wypadku samochodowym.
Kiedy byłam mała cały czas miałam przed oczami śmierć własnego ojca.Widziałam
płacz i siebie jak się w tym momencie czuje.Bałam się tej wizji.Mój ojciec
rzeczywiscie umarł, gdy miałam 13 lat,dodam ze zupełnie
nagle,niespodziewanie.A ja czułam się jak wyrocznia ,która przeciez zawsze to
wiedziała.Nie wiem co z tym zrobic,jak interpretować,bo teraz ten niepokój
dotyczy mojego chłopaka.Moze po prostu za dużo myśle i zastanawiam sie co by
było gdyby..