baska1953
13.12.08, 19:11
Mój mąż zostawił nas w lutym 2007 roku, mnie i naszego
siedemnastoletniego syna. Od trzech lat przebywał za granicą,ale
regularnie do niego jeździłam. Syn też był raz u niego, tuż przed
pozostawieniem nas w lutym Byliśmy nie najgorszym małżeństwem od
22 lat. Czy on do nas wróci? Czy są jakieś szanse na to ,że nam
pomoże finansowo? Czy mam jechac za nim za granicę, czy to coś da,
bo planowałam wyjazd w przyszłym roku (taka była kiedyś umowa
miedzy nami). Mam tam zresztą brata i przyjaciół. Czy jest sens
kontynuowac nadal zwiazek z młodszym ode mnie przyjacielem ?
(zdobywał mnie od czterech lat, ale dopiero w lipcu tego roku
zdecydowałam sie pozwolic mu się do siebie zbliżyc, teraz tego
trochę żałuję. Bardzo proszę nam pomóc, bo jesteśmy z synem w
bardzo trudnej sytuacji finansowej i nie wiem co mam dalej robic.Ja
ciągle nie mogę sie pozbierac psychicznie po tym ciosie, syn
zreszta też ma z tym trudności. Kochałam męża i nigdy wcześniej go
nie zdradziłam. Nie mamy rozwodu. Z góry serdecznie dziękuję za
pomoc. Jest mi ona bardzo potrzebna.