Smutna refleksja...

11.11.03, 20:37
Witam Państwa!

Od pewnego czasu przeglądam wątki pojawiające się na tym forum. Wiele nich
dotyczy różnego rodzaju problemów z jakimi borykają się autorzy postów. I to
w zasadzie jest normalne. Jeżeli mamy problem szukamy pomocy...

Jest jednak na tym forum coś, co trudno uznać za normę. Opiekę nad tym
forum "roztaczają" dwie kobiety, podające się za wróżki. Mają nawet swą
stronę internetową. Zastanawia mnie ich długie milczenie. Za kpinę uznać
należy to, że po roku ( co zauważa "zwid" ) powtarzany jest post o
ich "daekiej podróży". Kpina to, czy tylko żart?

Mam pewien prywatny pogląd na to. Uważam mianowicie, że obie "opiekunki"
zdają sobie dobrze sprawę z tego, iż "wróżenie na odległość" jest znacznie
trudniejsze od tego, podczas którego korzystający z usługi jest obecny tuż
obok "wróżącej". Być może ( to oczywiście tylko przypuszczenia ) kilka prób
wróżenia nie zakończyło się sukcesem...

Innym możliwym wariantem jest to, e doszło do swego rodzaju "przerostu formy
nad treścią". Mówiąc zaś szczerze podejrzewam, iż jedynym celem owej "opieki"
może być tylko i wyłącznie promocja ich strony www ( może jakaś zależność
pomiędzy liczbą "wejść" na stronę a dofinansowaniem strony przez sponsora?).

Powyższe to tylko moje przypuszczenia. Podobnie przypuszczeniem jest to, że
obydwie Panie bawią gdzieś całkiem blisko. Czemu opieram się na
przypuszczeniach? Myślę, że dlatego, iż uważam je za równie prawdopodobne
jak "wróżenie".

Tak czy inaczej, pozdrawiam nasze "wróżki", życząc im dalszej dobrej i
udanej "dalekiej podróży", która od roku zakończeniu nie ma końca...
    • mii.krogulska Re: Smutna refleksja... 11.11.03, 22:02
      Witam serdecznie,
      polecam Panu przygodę pod tytułem "instalacja usługi Neostrada", zdziwi się Pan,
      że czas może trwac tak długo. Poza tym opieka nad Forum nie polega na wróżeniu,
      od tego są salony wróżb. Jest to ujęte w regulaminie Forum i nie będę na ten
      temat dyskutować. Na inne pytania dotyczące wróżb i ezoteruki chętnie, w miarę
      mojej wiedzy i działającej linii telefonicznej, odpowiem.

      Pozdrawiam, Mii Krogulska
      • jk13 Re: Smutna refleksja... 11.11.03, 22:09
        Ze wspomnianej przez Panią usługi korzystam i (niestety) nie zauważam aby przez
        to "wydłużył się" czas:)

        Również pozdrawiam.
Pełna wersja