bardzo proszę o wróżbę...

IP: 217.98.73.* 04.02.09, 11:46
witam! od pięciu lat wraz z mężem staramy się o drugie dziecko...
bez rezultatu..cieszę się że mam już jedno dziecko,ale do szczęścia
brakuje mi drugiego, nie chcę żeby mój syn nie miał rodzeństwa. 3
lata temu przeżyłam poronienie.. staram się życ normalnie, jednak
zastanawiam się czy zajdę jeszcze w ciążę? jeżeli ktoś z państwa
chciałby zajrzeć w moją przyszłość to bardzo o to proszę. i dziękuję
z góry, ja ur 10.11.83r mąż 14.09.76 pozdrawiam
    • ali.zee Re: bardzo proszę o wróżbę... 04.02.09, 22:10
      Nie jestem wprawdzie wróżką, kart Ci nie postawię, ale mogę
      doradzić:
      Przestań planować kolejną ciąże, po prostu odpuść, daj sobie spokój,
      włącz na luz (wiem co mówię!) , zajmij myśli czymś zupełnie innym;
      Zastanów się nad ewentualną adopcją (oczywiscie jak chcesz)

      Wiem, że im bardziej czegoś pragniesz, niemal cały czas o tym
      myślisz, staje się to fobią (przepraszam za sformułowanie) , wtedy
      łobuz Los bywa złośliwy i paradoksalnie to od nas odpycha.
      Natomiast gdy zaprzestaniesz starań o dziecko, wyluzujesz się,
      pozbędziesz stresu (tak, stres też powoduje problemy z zajściem w
      ciąże) , a ponadto na przykład poczynisz kroki ku adopcji lub w
      ogóle pogodzisz się z tym że Syn będzie jedynakiem, jest niemal
      pewne że w najmniej oczekiwanym momencie pojawi się drugi upragniony
      dzidziuś :-)
      Pozdrawiam :-)

      • Gość: smutna ew Re: bardzo proszę o wróżbę... IP: 217.98.73.* 05.02.09, 09:26
        ali.zee dziękuję za odpowiedź i słowa otuchy! mam nadzieję że z
        czasem wszystko się ułoży... postaram sie wyluzować ;). pozdrawiam ;)
        • black.zigzag Re: bardzo proszę o wróżbę... 05.02.09, 12:15
          Tak, oddalenie stresu, zajęcie myśli czymś innym itd itp to bardzo
          dobry sposób.
          Dobra droga, uleczenie duszy, nie zamartwianie się, nie dzielenie
          włosa na czworo.

          Ja myślę że przyszły rok obdarzy Cię wielkim szczęciem i
          spełnieniem :-) Glowa do góry! :-)
          • Gość: Edyta Re: bardzo proszę o wróżbę... IP: 88.220.69.* 05.02.09, 16:39
            Polecam Ci tego wróżbitę urzęduje on na stronie futhark.pl.tl
            • Gość: @->-- Re: bardzo proszę o wróżbę... IP: 212.160.234.* 05.02.09, 16:45
              O tak! tyle że ja polecam tego Pana jako świetnego egzorcystę !
    • rubia_64 Re: bardzo proszę o wróżbę... 05.02.09, 17:52
      Witam postawiłam pani karty, po przeczytaniu w jakiej sytuacji się
      pani znalazła.

      W tej chwili jest pani osoba bardzo silną, jakby próbowala pani
      zapomnieć o wydarzeniu z przeszłości- jaką panią spotkało, mimo
      przeciwności marzy pani o stworzeniu takiej rodziny- jaką pani sobie
      planowała. Mimo b. przykrych wydarzeń, widac jak silną jest pani
      kobietą- czasem nawet zamkniętą- nie daje pani odczuć innym jaki
      smutek i żal jest w pani sercu. Stara się pani zapomnieć, sprawić by
      ten smutny moment w życiu wymazał się na zawsze. Pani się nie lęka
      przyszlości, a wciąz mocno wierzy- że wszystko się ułoży- choć
      przygotowana jest najgorsze. Troszke wydaje mi się ,że w Waszym
      związku- poronienie zachwiało Wasz zwiazek, pojawiają mi się drobne
      problemy- tak jakby wciaz Wami uczucia związane z poronieniem, mocno
      targały- i Was smuciły. Rozumiem, ze takich bolesnych momentów sie
      nie zapomina, natomiast widać jak ogromną krzywdę w Was to stworzyło-
      i jak ona teraz wpływa na Was - z osobna. Pani faktycznie w
      kartach pokazuje się jako osoba- bardzo potrzebująca dziecka-
      ponadto jest pani bardzo nadopiekuńcza matką- dziecku uchyliłaby
      pani nieba. Jeżeli na tą chwile w związku były jakieś problemy,
      proszę tutaj zwrócic na to uwagę, na kontakty męża- prosze nie byc
      osoba zazdrosna, i dbac o niego. Pojawiaja mi sie jakies problemy
      seksualne miedzy Wami- nie wiem któres z Was, (bo nie wiem kto
      bardziej pragnie dziecka) natomiast cuzje się jakby traktowane było
      przedmiotowo- Nie wiem, może pani za bardzo chce tego dziecka a maz
      jest troche zmeczony pani staraniami się, może on już wcale
      tak "Bardzo" nie chce, może sądzi, że ciągłe starania- bezskuteczne
      (jak dotad) troche go zmeczyły, możę chce odpoczac powrocic do
      romantycznych chwil, do życia "Bez ciągłego planowania dziecka"
      Prosze zwrócić uwagę na to co w związku w niedługim czasie zacznie
      się dziać.
      Karty wskazuja, że pani powinna faktycznie uharmonizowac swoje
      emocjke, przemyslec pewne sprawy- na spokojnie, przed panią tyle
      jeszcze w zyciu pani działa bardzo nerwowo jak na swój wiek. Przede
      wszysktim zwrócilabym uwagę tutaj na związek- ja uważam, ze tutaj
      jest plodność i jestescie w stanie miec kolejne dziecko! Jest
      ogromna szansa!! ale panstwo musicie naprawic relacje miedzy
      Soba,pani o tym nie pisze ale wydaje mi sie ze nie zbyt obiektywnie
      pani ocenia tą kwestie. Jakbyscie byli zmeczeni cała sytuacja- tak
      to widzę, przemeczeni swoimi próbami, rozczarowani.

      ponadto otrzyma pani jakies wiadomosic- nie wiem moze jakies wyniki
      lekarskie, nie mam pojecia cos, ale cos czego sie pani raczej nie
      spodziewa.- nie mam pojecia o co moze chodzic.

      Przepraszam, że tak nabazgrałam, ale gdy wróże prywatnie bardziej
      się przykładam:) Mam nadzieje, że pani nie uraziłam.
      • najlepszyfacet Re: bardzo proszę o wróżbę... 05.02.09, 18:46
        zdecydowanie odradzam, chciał 150 zł, potewm dzownił i straszył że
        założy klątwę, szkoda gadać, może uda mu się znaleźć naiwne osoby.
        mogę napisać więcej szczegółów.
      • Gość: Ilona Chaos.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 19:19
        No mam nadzieję,że tak jak napisała rubia_64 jest Ewa silną osobą,bo będę się
        trzymała swojego zdania to niewłaściwe miejsce na pytanie czy będę miała jeszcze
        dziecko chyba,że jest się właśnie silną osobą,która przyjmie wróżbę...za ile
        czasu będę miała dziecko?....może nigdy?ładnie napisał ktoś,że widzi coś w
        przyszłym roku:)i tak lepiej niech pozostanie:)Poprosiła o zajrzenie w
        przyszłość...żeby ktoś zobaczył czy jeszcze będzie miała dziecko...po jej dniu
        urodzenia nie widać żeby była silną osobą,widać samotność jak była
        dzieckiem,kogoś straciła...może dlatego tak bardzo chce drugiego dziecka,ale nie
        będę analizowała tych dat urodzenia,bo zapytała o przyszłość.a co otrzymała?może
        będzie zadowolona nie wiem:)?ale tak wyglądają odpowiedzi nieprofesjonalne,bo
        nie padła odpowiedź kiedy zajdzie w ciążę i kiedy urodzi się dziecko i czy
        wogóle...nie wiem co tam wiedziałaś?czy zabrakło odwagi?czy trudno odczytać,bo
        padają stwierdzenia:Jest
        > ogromna szansa!!;)kiedy...
        analiza związku...o to nie prosiła,a tym można się zdołować i beztrosko nie
        myśleć o przyszłości,bo to praca od podstaw nad związkiem:
        Rozumiem, ze takich bolesnych momentów sie
        > nie zapomina, natomiast widać jak ogromną krzywdę w Was to stworzyło-
        > i jak ona teraz wpływa na Was - z osobna.Pojawiaja mi sie jakies problemy
        > seksualne miedzy Wami- nie wiem któres z Was, (bo nie wiem kto
        > bardziej pragnie dziecka) natomiast cuzje się jakby traktowane było
        > przedmiotowo- Nie wiem, może pani za bardzo chce tego dziecka a maz
        > jest troche zmeczony pani staraniami się, może on już wcale
        > tak "Bardzo" nie chce, może sądzi, że ciągłe starania- bezskuteczne
        > (jak dotad) troche go zmeczyły, możę chce odpoczac powrocic do
        > romantycznych chwil, do życia "Bez ciągłego planowania dziecka"
        Budujące?po co dziecko pytałaś?....dowiedziałaś się pytając o przyszłość o
        teraźniejszości...smutne?prawda?i jeszcze jedna mało budująca sprawa:Jeżeli na
        tą chwile w związku były jakieś problemy,
        > proszę tutaj zwrócić na to uwagę, na kontakty męża- prosze nie byc
        > osoba zazdrosna, i dbac o niego.
        można z tego wywnioskować zdradę?bo tak wygląda...?otrzyma Pani jakieś
        wiadomości?ale jakie?dobre czy złe?nie mam pojęcia o co może chodzić?
        Czy jest tu przepowiednia przyszłości?nie ma...do dołujące,po co dziecko tu
        pytałaś?teraz będziesz myślała nad taką chaotyczną odpowiedzią gdzie nie ma
        wskazówki tylko melanż niepotrzebny,bo nie daje wskazówek!przeczytaj poprzednie
        są budujące....uwierz,miej nadzieję,ciesz się,że najgorsze jest za wami,wykasuj
        ze swojej podświadomości wątpliwości powyższych pomieszanych zdań....jesteś
        dorosłą osobą,sama przemyśl sobie swoje relacje z mężem,najlepij wiesz jakie
        były i są,porozmawiajcie o tym,tak jak poprzednio dwie osoby ci
        radziły...wyluzuj się i ty sama i pozwól mężowi....tak się zastanawiam kogo tak
        naprawdę potrzeba takim zagubionym osobom jak ty....zaufanego dojrzałego
        przyjaciela człowieka,który nie oceni,któremu możesz zaufać,powiedzieć o
        wszystkim...a on podpowie,posłucha,zawsze da radę i to dobrą opartą na swoim
        doświadczeniu życiowym....widocznie trudno o taką osobę?
        Ciesz się widać po twojej dacie urodzenie,że będziesz szczęśliwa tylko w
        gorszych momentach poukładaj osobie te "strachy" z dzieciństwa ,że kogoś znów
        stracisz.
        Nie pytaj czy będę miała dziecko tarocistów tylko wierz,że będziecie mieli
        szczęśliwe dziecko.
        Pozdrawiam serdecznie i wierzę,że zignorujesz wątpliwości tej chaotycznej "wróżby'
        Do Rubi_64 wybacz że oceniłam tak to co napisałaś ale to totalny chaos...można
        sobie bardziej zamieszać rzeczywistość niż rozjaśnić,a przyszłości tu nie widać...
        Chciałabyś taką wróżbę otrzymać?Czy to jest wróżba?chcielibyście...może Ewa
        będzie zadowolona,a ja się mylę...to moje zdanie:)
        • Gość: michalinka Re: Chaos.... IP: *.pureserver.info 05.02.09, 20:15
          Ja Pani odpowiem konkretnie i na temat.
          Zajdzie Pani w ciążę w terminie do 1,5 roku licząc od dzisiaj.
          Termin proszę potraktować plus - minus.
          Proszę się nie martwić, będzie tym razem zdrowe dzieciątko.Życzę dużo dobrego,
          przede wszystkim więcej optymizmu.
          Pozdrawiam
        • Gość: viollaa Re: Chaos.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 20:27
          Ilona, popieram w 100% to co napisałaś.

          Po pierwsze jak można zadawać takie pytania na takim forum....
          Po drugie w takich sprawach to chyba potrzebny jest lekarz specjalista a nie
          pseudo wróżka - czarodziejka -szok...
          Po trzecie przydałby się też zdrowy rozsądek i brak obsesyjnego myślenia o
          kolejnej ciąży...

          Co do samej "wróżby" - żenada, ale czego można się spodziewać po kimś kto sam
          się reklamuje i pisze sobie same pozytywne opinie i to jeszcze tego samego dnia
          kiedy zakłada wątek. Szkoda, ze tyle naiwnych tu zagląda i łyka każdą bzdurę...
        • black.zigzag Rubia namieszła że heej, wszystko i nic 05.02.09, 21:38
          > Do Rubi_64 wybacz że oceniłam tak to co napisałaś ale to totalny
          chaos...można
          > sobie bardziej zamieszać rzeczywistość niż rozjaśnić,a przyszłości
          tu nie wida
          > ć...
          > Chciałabyś taką wróżbę otrzymać?Czy to jest wróżba?
          chcielibyście...może Ewa
          > będzie zadowolona,a ja się mylę...to moje zdanie:)

          Też mam takie wrażenie, bez urazy Rubia, ale Ty napisałaś wszystko i
          nic, chaos, mix jak z jakiegoś niebywałego horoskopu z babskiego
          czaspisma. To nie jest wróżba, to robienie komuś wody z mózgu. Sorry
          Rubia, ale takie jak widać nie tylko moje zdanie...
        • Gość: rubia_64 Re: Chaos.... IP: *.kasprzaka.dabrowa.net 05.02.09, 22:42
          To była wrózba którą przygotowywałam na luzie- czemu sama nie
          postawiłaś kart
          • Gość: rubia Re: Chaos.... IP: *.kasprzaka.dabrowa.net 05.02.09, 22:47
            Nie lubie być wyrocznią, nie chce mówić niczego na 100% bo same
            dobrze wiecie, że nie wszystko się zawsze sprawdza- a ta sprawa jest
            delikatna. Fakt, mogłam się nie podejmować sprawy skoro pisałam na
            szybko- ale chciałam pomóc- pewnie nie napisałabym w ogóle gdybym
            tej ciązy nie widziała. Dla Was to nie przyszłość? Będzie dziecko
            powiedzialam że będzie, że powinna uważąc na swój związek, że ją
            boli to co przeżyła, może jest to chaotyczne! ale gdyby uogólnić w
            całość, poskładać do kupy- powinno dać się z analizować!
            Ok, to co? Mam Wam napisać o której godzinie którego dnia i jakiego
            roku zajdzie w ciąże? CO wy gadacie, daty z rzadka sie sprawdzaja i
            same dobrze o tym wiecie:/ NIgdy sobie sama nie pisalam watkow na
            tym forum- wszystkie opinie sa pisane przez osoby którym pomogłam!
          • Gość: rubia Re: Chaos.... IP: *.kasprzaka.dabrowa.net 05.02.09, 22:47
            Nie lubie być wyrocznią, nie chce mówić niczego na 100% bo same
            dobrze wiecie, że nie wszystko się zawsze sprawdza- a ta sprawa jest
            delikatna. Fakt, mogłam się nie podejmować sprawy skoro pisałam na
            szybko- ale chciałam pomóc- pewnie nie napisałabym w ogóle gdybym
            tej ciązy nie widziała. Dla Was to nie przyszłość? Będzie dziecko
            powiedzialam że będzie, że powinna uważąc na swój związek, że ją
            boli to co przeżyła, może jest to chaotyczne! ale gdyby uogólnić w
            całość, poskładać do kupy- powinno dać się z analizować!
            Ok, to co? Mam Wam napisać o której godzinie którego dnia i jakiego
            roku zajdzie w ciąże? CO wy gadacie, daty z rzadka sie sprawdzaja i
            same dobrze o tym wiecie:/ NIgdy sobie sama nie pisalam watkow na
            tym forum- wszystkie opinie sa pisane przez osoby którym pomogłam!
            • Gość: Ilona Re: Chaos.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 23:21
              Ja oceniłam to co napisałaś jako totalny chaos...nie skorzystałabym z takiej
              przepowiedni.Wielokrotnie osoby które chcą wróżby narzekają,że nie chcą wiedzieć
              o teraźniejszości,bo wiedzą jaka jest.Pytają o przyszłość.Jeśli analizuje się
              teraźniejszość i taki związek trzeba to zrobić dokładnie nie ogólnikami,a tym
              bardziej jak te ogólniki mogą podpowiadać bardzo niesprecyzowane rzeczy i budzić
              niedobre skojarzenia...jak są tu na tym forum osoby które chcą skorzystać z
              porady wróżki przeczytają co napisałaś i same podejmą decyzję czy zechcą z
              takiej "precyzji" skorzystać:)nie było tam nic konkretnego o przyszłości....ale
              może to niektórym odpowiadać...
              • Gość: rubia Re: Chaos.... IP: *.kasprzaka.dabrowa.net 06.02.09, 00:13
                o terazniejszosci pisze by klient mogl ocenic czy sie ona zgadza- bo
                o przyszlosci kazdy moze zmyslac(bo wtedy i tak za wrozbe zaplaci,
                gwarancji przeciez czy to aby prawda czy nie, nie ma!!!!) zreszta,
                zaluje że analizowalam tą wróżbe bo musze przyznac że zrobiłam to
                troszkę niechlujnie. MAm problemy ze stylistką i w pośpiechu nie
                umiem wszystkiego połączyć w kupę- zwykle wróżbę przygotowuje
                godzinę, by była ona jasna- (niestety b. chaotycznie pisze-ale gdy
                wysylam wrózbę profesjonalnie, to 10 razy ją czytam i na koniec jest
                mozliwie najbardziej czytelna i precyzyjna, jaką sie tylko da)
      • nikulinaka Re: bardzo proszę o wróżbę... 06.02.09, 03:17
        Rubia straciłaś wiele w moich oczach. Poczytuję to forum od jakiegoś
        czasu,( z tzw wróżbiarstwem niestety nie wiele ma ono wspólnego(ale
        to inna bajka)
        Rubia daleka niestety jesteś od profeziolazmu. Sama stawiam karty i
        przykładam do się do tego profesjonalnie, nie ważne czy ktoś
        zapłaci. Tarot nie lubi bełkotu i napewno podziału - na tych co
        płacą lub nie. Podjęłaś się wróżby i ta powinna być zrobiona
        należycie, sama przyznajesz że przykładasz się jak Ci zapłacą -
        żenada., czyli tu bełkot:( Pomyśl nim coś napiszesz,0)
        Uważam że nastawiona jesteś na kasę zresztą sama dajesz powody by
        tak myśleć. Już jedna taka tu była. No ale nie niema to jak bazować\

        Pozdrawiam
    • nikulinaka Re: bardzo proszę o wróżbę... 06.02.09, 03:36
      Powiem tak, zadbajcie o intymność, wyjedie gdzieś. A Ty kochana
      smutna staraj się zmienić to swoje nastawienie. Pragniesz dziecka,
      niestety blokujesz się. Dzieciątko będzie, myśl; pozytywnie i przede
      wszystkim nie nastawiaj się. Uwierz zyhzłość:)
      Pozdrawiam
    • nikulinaka Re: bardzo proszę o wróżbę... 06.02.09, 03:43
      to moja 1 i ostatnia wypoeiedx ns tym forum
      • Gość: smutna ew Re: bardzo proszę o wróżbę... IP: 217.98.73.* 06.02.09, 11:45
        bardzo wszystkim dziękuję za odpowiedzi na moje wciąż dręczące
        pytanie... większość uwag postaram się wziąść do serca! i naprawdę
        mam nadzieję że spotka mnie ta miła niespodzianka z drugim
        dzieckiem. a w małżeństwie jest mi bardzo dobrze, i dla mego męża
        również... jestem tego pewna ;)pozdrawiam wszystkich!
    • nadia.kona Re: bardzo proszę o wróżbę... 10.12.22, 23:46
      Obłędne
    • nadia.kona Re: bardzo proszę o wróżbę... 14.12.22, 11:01
      Ile czasu trzeba?
    • nadia.kona Re: bardzo proszę o wróżbę... 21.12.22, 13:10
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • nadia.kona Re: bardzo proszę o wróżbę... 30.12.22, 17:49
      Ciekawe wręcz wciągające
    • nadia.kona Re: bardzo proszę o wróżbę... 04.01.23, 02:09
      Sporo czytałam na ten temat
    • nadia.kona Re: bardzo proszę o wróżbę... 12.01.23, 04:36
      To ciekawe pytanie
    • nadia.kona Re: bardzo proszę o wróżbę... 16.01.23, 00:33
      To elektryzuje wręcz
    • nadia.kona Re: bardzo proszę o wróżbę... 23.01.23, 16:44
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • nadia.kona Re: bardzo proszę o wróżbę... 30.01.23, 19:44
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • nadia.kona Re: bardzo proszę o wróżbę... 01.02.23, 10:40
      Sporo czytałam na ten temat
    • anielowkad Re: bardzo proszę o wróżbę... 12.02.23, 00:10
      To elektryzuje wręcz
    • anielowkad Re: bardzo proszę o wróżbę... 17.02.23, 00:47
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • ingaponga Re: bardzo proszę o wróżbę... 23.02.23, 20:11
      Sporo czytałam na ten temat
    • agrentowy4321 Re: bardzo proszę o wróżbę... 05.03.23, 16:00
      To elektryzuje wręcz
    • tonamip124 Re: bardzo proszę o wróżbę... 11.03.23, 04:36
      Sporo czytałam na ten temat
    • tonamip124 Re: bardzo proszę o wróżbę... 13.03.23, 16:41
      Obłędne
    • tonamip124 Re: bardzo proszę o wróżbę... 21.03.23, 10:47
      Trzeba uwzględnić różne opinie
Pełna wersja