Dobra wróżka? Artykuł

11.03.09, 18:59
Szanowni forumowicze!

Kolejny raz zwracam się do Was o pomoc przy pisaniu tekstu. Tym
razem zajmuję się tematem, na który zapewne wielu z Was może się
wypowiedzieć. "Co to znaczy - dobra wróżka"? Będę wdzięczna zarówno
za kontakt na adres zum@softel.elblag.pl jak i za wypowiadanie się
na forum, z zastrzeżeniem, czy mogę cytować poszczególne wypowiedzi.
Chodzi mi o napisanie takiego tekstu, który będzie wskazówką dla
ludzi korztstających z usług wróżek. Czym się kierować, na co
zwracać uwagę, jak zachowuje się dobra wróżka...albo dobry wróżbita.
No właśnie. Czy PŁEĆ też ma znaczenie? Oczywiście, według Was. Z
góry dziękuję za Wasze sugestie.

Przeszukałam forum, ale niestety, nie udało mi się znaleźć
jednoznacznych odpowiedzi, poza tym, chodzi mi o takie wypowiedzi,
któych autorzy zgodzą się na zacytowanie.

Jestem dzienniarką WP.

Serdecznie pozdrawiam i proszę o wyrozumiałość dla moich pytań:-)

Aleksandra Pawłowicz
    • Gość: Brygida Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: 80.63.56.* 12.03.09, 09:07
      Dobra wróżka, przede wszystkim musi umieć słuchać. Dać nam się wypowiedzieć.
      Musi byc otwarta na nasze problemy. Odwiedziłam kilka i nic tylko gadały i
      gadały jak przekupki targowe i przeważnie nie na temat. Znalazła się nawet taka,
      co to od razu widziała mnie na straconej pozycji. Samo zło i najlepiej jak zrobi
      jeszcze dodatkowo jakieś tam odczynianie. Wiele ludzi chodzi jak ja np, po to,
      żeby ktoś nas wysłuchał, pokazał jaką drogą iść, co robić, czego nie robić.
      Wróżka musi być bezstronna i broń Boże nie być zarządcą czyjegoś życia. Musi też
      być w miejscu wróżby odpowiednia atmosfera.
      Prawdziwa wróżka nie ogranicza się do jednej godziny i ani minutki dłużej. To
      nie jest oznaką dobrego traktowania nas. To czysta komercja.
      Wiadomo że sami jesteśmy kreatorami swojego życia i wróżka nic za nas nie zrobi,
      jednak może nas wesprzeć i poprowadzić w dobrym kierunku. Zanim trafiłam na tą
      właściwą, trochę ich odwiedziłam.
      Jedna rada dla poszukujących, to taka, ze jak czujecie że coś nie tak to
      wszystko odbieracie, i brak tego ciepła i energii, czy nitki porozumienia,
      zrezygnujcie z takiej wróżki. To tyle co ja mam do powiedzenia na ten temat.
      Życzę wszystkim samych dobrych wróżek. Może Pani skorzystać z tego co tutaj
      napisałam. Pozdrawiam Brygida
    • Gość: Magda Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: 193.23.61.* 12.03.09, 12:15
      Byłam u kilku wróżek, choc powiem ze zdecydowanie lepiej wybrać się
      do jasnowidza.
      Dla mnie Dobra wróżka to taka , która nagrywa całą wróżbę. Bo mozna
      ja po 2-3 latach przesłuchać, bo przecież nieraz przepowiednia jest
      na dłuższy okres.A nasza pamięc jest niestety zawodna.
      Ponadto powinna zataić informacje , których nie chcemy usłuszeć( mam
      na myśli - wiadomość o zbliżającej się czyjejś śmierci, bądz jakieś
      przykre wydarzenia na , które nie mamy wpływu, bo człowiek nie idzie
      po złe wiadomości a po te dobre.
      Dobra wróżka to również taka , która ma ciepły głos i budzi u nas
      zaufania.
      No i najważniejsze, aby to dobre co przepowie się sprawdziło a to co
      złe nie :-).
      Pozdrawiam serdecznie.
      Magda
    • sadosia75 Re: Dobra wróżka? Artykuł 12.03.09, 12:24
      Osoba, ktora potrafi dochowac tajemnicy, nie mowi slodkich slowek bo klient tego
      oczekuje. potrafi wyczuc klienta i wie w jaki sposob powiedziec rzeczy zle,
      przykre tak aby nie zniechecic klienta do walki o lepsze jutro. dobra wrozka czy
      wrozbita ( tu plec nie ma znaczenia dla mnie ) to osoba dojrzala emocjonalnie,
      osoba, ktora jest dobrym czlowiekiem. moim zdaniem trzeba odszukac swojego
      doradce. nie ma tak, ze X bedzie pasowal kazdemu. nasz doradca ma byc dla nas
      czlowiekiem, ktory jest i przyjacielem i doradca i kims kto zganijesli bedzie
      trzeba. osoba szczera i taktowna. osoba, ktora chce pomagac i wie jak to zrobic.
      dobry doradca to ktos, kto pomaga nigdy nie szkodzi. ani swoim klientom ani
      osobom trzecim.
      dobry doradca jest pozbawiony pychy, megalomanii, przerosnietego ego. osoba
      pelna dobra, kultury, szacunku do zycia, szacunku do ludzi.

      watpie czy to pomoze w napisaniu tekstu :) a jesli cos sie przyda to prosze
      bardzo mozna korzystac z moich opinii :)
      • dziennikarka_aleksandra Re: Dobra wróżka? Artykuł 12.03.09, 13:17
        Bardzo Paniom dziękuję! Wszystkie opinie są na wagę złota.

        Nie ukrywam, że argument z nagrywaniem bardzo mi się spodobał:-)
        Czy naprawdę wróżki nagrywają wróżby?

        Pozdrawiam,
        Aleksandra
        • sadosia75 Re: Dobra wróżka? Artykuł 12.03.09, 13:21
          Zdarzaja sie takie, ktore nagrywaja. ale tylko i wylacznie dla klienta nigdy dla
          siebie. swego czasu korzystalam zp orad kobiety, ktora nagrywala cale spotkanie
          i wreczala mi nagranie. moglysmy spokojnie wrocic do porzedniego spotkania i
          omowic sprawy, ktore nie do jkonca byly zrozumiane dla mnie.
          czasem jest tak, ze w emocjach nie do konca slyszymy to co sie do nas mowi. a
          takie nagrywanie pozwala nam na chlodno i spokojnie przesluchac jeszcze raz cale
          spotkanie.
        • Gość: anka z wawy Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: *.aster.pl 12.03.09, 14:22
          Spotkałam się z tym, że wróżka zaproponowała mi nagranie na kasetę,
          ale nie skrozystałam, bo po prostu dla mnie to było bezużyteczne.
          nie miałabym gdzie odtworzyć kasety, nie mam magnetofonu, i nie znam
          nikogo kto ma.
          teraz ani kaset nie sprzedaje się, ani tym bardziej magnetofonów,
          walkmentów na kasety! wycofano to z produkcji już parę lat temu.
          apeluję do wróżek: jak już proponować nagrywanie to z głową: na
          płytę CD a najlepiej na mp3 lub pozwolić na przyjście z dyktafonem.
          kaseta jest bezużyteczna na dzień dzisiejszy, a tym bardziej za np.
          3 lata.


          a teraz do rzeczy, dobra wróżka/wróżbita to według mnie:

          1. taka osoba, która nie da klientowi "wejść sobie na głowę" tzn.
          trzyma profesjonalny dystans w stosunku do klienta: nie mówi po
          imieniu do klienta i klient do niej.
          (osobiście nie znoszę jak zdrabnia się moje imię: Aneczko, Aniu,
          kochanie, skarbie! oczekuję żeby mówiono do mnie przez pani, a nie
          per ty albo idiotyczne zdrobnienia)


          2. przekazuje wróżbę konkretnie, jasno, delikatnie, poprawnie po
          polsku
          (jako klientka oczekuje konkretnych odpowiedzi! byłam w sytuacji gdy
          oczekiwałam odpowiedzi na podstawie wróżby z kart na kwestię
          tak/nie, potwierdzenie/zaprzeczenie, a wróżka zamiast odpowiedzieć z
          kart mówiła o numerologii i magii, w ogóle nie w temacie o jaki
          prosiłam!)


          3. która nie łapie przysłowiowych paru srok za ogon i jest wszędzie
          w tv, na portalach, na Allegro, przez mail, skayp, gg i wszystko
          inne co tylko możliwe.
          (odpycha mnie to. telewizja to dla mnie żadna rekomendacja, niestety
          słyszałam z wiarygodnych źródeł kto i dzięki czemu się tam znajduje,
          bynajmniej nie dzięki wybitności we wróżbiarstwie. wróżenie na
          Allegro to dla mnie kolejny, ale żałośniejszy akt desperacji
          wróżki/wróża, która chce zyskać komentarze i zainteresowanie, bo
          widać w inny sposób nie może)


          4. która nie udziala się i nie reklamuje po forach internetowych.
          (też mnie to odpytcha jak czytam desperackie próby zaistnienia w
          świadomości potencjalnych klientów poprzez sadzenie się na gwiazdę
          na forum)


          5. która nie zmienia co parę sezonów pseudonimów
          (gro wróżek/wróży o których pisze się na np. tym forum zmieniają
          pseudonimy i specjalizacje. jak dla mnie zerowa jest wiarygodność
          takiego człowieka)


          6. która nie ma specjalizacji od przysłowiowego: Sasa do lasa
          (dwie, trzy może cztery specjalizacje wróżbiarskie rozumiem, ale
          sześć, siedem, naście + te z pogranicza para medycyny,
          jasnowidzenia, magii i czego jeszcze? jak dla mnie kolejna
          desperacja żeby klient się zainteresował i z czegoś skorzystał)


          7. która nie chwali się komentarzami z portalu
          (klienci to nie idioci, jak klient będzie chciał, to sam przeczyta!
          zazwyczaj zanim się skorzysta z wróżki, to obszukuje się
          wyszukiwarkę przez parę dni i na wszystko się trafi)


          8. która prowadzi swoje usługi legalnie: odprowadza podatki, działa
          na rynku od lat.
          (jakie można mieć zaufanie do wróżki, której powierza się sekrety,
          dylematy, a owa wróżka deklaruje uczciwość i duchowość a zataja
          przed urzedem 100 zł ze spotkania)


          9. to taka o której nie mówi się na forach internetowych
          (nie ważne pozytywnie czy negatywnie, forumowe gwiazdy słyną z tego,
          że się o nich pisze i zacierają ręce, gorzej jest z
          profesjonalizmem. Kasia Cichipek to dla mnie nie aktorka, wróżka
          udzialająca się na forach o której się pisze i wciąż podbija temat,
          to dla mnie nie wróżka)



          Jeszcze jedno, poza punktami, które wymieniłam: żenada, desperacja,
          sadzenie się na kogoś kim się nie jest, gdy przeciętnej jakości
          wróżka/wróż podaje na swojej stronie podaje: telefon do menagera

          • Gość: tamara401 Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: *.aster.pl 27.03.10, 10:58
            Nie zupełnie się z Panią zgadzam Pani Aniu, podnosi pani w swojej wypowiedzi
            przede wszystkim detale typu: wróżka zwraca się do klientki po imieniu
            ;oczywiście wróżba nie powinna być subtelną psychomanipulacją klientką która
            przychodzi po poradę, czego rys można znaleźć w sytuacji gdy wróżka zwraca się
            do osoby per ty.To "pachnie" trochę pobłażliwością i ubezwłasnowolnia osobę a
            stąd już krok do spowodowania sytuacji typu mentor - uczeń.Uważam że dobra
            wróżka powinna być kimś w rodzaju przewodnika duchowego danej osoby a nie
            mentora.Każdy człowiek jest skończona indywidualnością,każdy ma inną "drogę
            życiową" i stąd proces dojrzewania osobowości może różnie przebiegać a osoba
            wróżąca powinna pomóc swemu klientowi odnaleźć się na tej drodze umieścić go w
            czasie,pokazać perspektywę.Nie zgadzam się też z Panią w kwestii:"...wróżka
            powinna udzielać konkretnych odpowiedzi .."tu mamy sytuacje zgoła odwrotna to
            wróżka jest manipulowana,osoba narzuca wróżce to że przychodzi tylko po fakty a
            ona /wróżka/ powinna zaspokoić tylko ciekawość osoby a o interpretacje
            ona/osoba/ sama się zatroszczy w takiej sytuacji wróżka sprowadzona jest do
            narzędzia i chyba żadna szanująca się wróżka do takiej sytuacji nie
            doprowadzi.Fakty,wydarzenia które mają miejsce to tylko szczyt tzw. góry
            lodowej, która tkwi we wnętrzu psychiki gdyby wróżka się koncentrowała tylko na
            tym szczycie to znaczy że odmawiałaby swojej klientce/owi prawa do rozwoju z
            góry skazywałaby ją na to; że to i to się musi wydarzyć,w pewnym sensie
            kategoryzowałaby swoich klientów na tych rozwiniętych i tych którym musi się to
            i to wydarzyć.Odbiegałaby tym samym od kardynalnej zasady ezoteryki że nasze
            życie jest drogą naszego rozwoju,a sam rozwój zakłada wariantowość i możliwość
            wyboru.Zatem wróżka bezwzględnie musi posiadać talent interpersonalny oraz
            intuicyjną wiedzę jako formę przekazu dobrać do danego klienta.Zgodzę się że
            sprzyja temu dystans między wróżką a jej klientką/em.Zgadzam się też z Pani
            stwierdzeniem,że wróżka : która jest specjalistką od wszystkiego jest z reguły
            wróżką od niczego.Natomiast zupełnie nie zgadzam się z zarzutami dotyczącymi
            ewentualnych działań reklamowych wróżek.Jeżeli wróżka ma zarejestrowana
            działalność i "żyje z tego" musi na to zarobić, ZUS-y, podatki kosztują.W tym
            tkwi jednak zupełnie inne zagrożenie łatwo o przekroczenie granicy między
            prawdziwym powołaniem a komercją.Tu uważam że prawdziwa wróżka zanim podejmie
            usługę nie boi się rozmowy o przeszłości osoby,powinna umieć dokonać
            charakterystyki osoby, przekonać klientkę że potrafi wejść w jej życie,umieć
            określić co doprowadziło do takiego czy innego zakrętu życiowego.Prawdziwy
            talent wróżki to umiejętność,oprócz wiedzy ezoterycznej naturalnie,nawiązania
            dialogu z klientem.Uważam ,że wróżka powinna znać siebie,mieć za sobą jakiś
            bagaż indywidualnych doświadczeń / nie po to rzecz jasna by na bazie swych
            doświadczeń radzić klientowi/ wtedy łatwiej "wczuje się "w osobę której wróży
            ,tak już jest że cierpienie uszlachetnia i uwrażliwia.Inną ważną umiejętnością
            wróżek powinna być zasada,że wróżka nie wymienia nigdy problemów czy zagrożeń
            dla klienta,na które nie potrafi znaleźć rozwiązania.Klient musi wyjść od wróżki
            podbudowany nawet jak ewentualne aktualne prognozy są niepozytywne.Wróżka nie
            powinna siać niepokoju w sercu klienta.Prawdziwa wróżka nie określa limitu
            czasowego wróżby i musi mieć odwagę zrezygnować z wróżby w przypadku gdy czuję
            ,że mimo wysiłków nie trafia do osoby.
            • Gość: wróżka Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: *.aster.pl 27.03.10, 13:26
              Tamaro401 piszesz mądrze, ale w dużej mierze teoretycznie. Z wieloma
              aspektami się zgadzam, ale kilka kwestii budzi mój sprzeciw, jako,
              że sama jestem wróżką, wiem jak wygląda praktyka tego o czym
              piszesz. Piszesz:
              prawdziwa wróżka zanim podejmie usługę nie boi się rozmowy o
              przeszłości osoby,powinna umieć dokonać
              charakterystyki osoby

              Otóż karty zawsze pokazują przeszłość. Dzieje się tak z kilku
              powodów: nie zawsze karty chcą pokazać przeszłość. A nade wszystko
              karty- każdy kto stawia tarota, czy inne karty wróżebne wie, że jest
              on złośliwy, przewrotny, gdy klient sprawdza wróżkę, robi sobie test
              karty po prostu nie mówią nic, lub mówią kłamstwa. I co wówczas ma
              uczynić wróżka? Byleby zrobić wiarygodne wrażenie musi powiedzieć
              coś z przeszłości- ma zmyślać, wymyślać bajki, czy wpierać
              człowiekowi, że tak jest jak mówi?
              Tamaro401, jeśli o mnie chodzi gdy coś wiedzę, to mówię o
              przeszłości. A zawsze, gdy coś z przeszłości mówię nie określam tego
              mianem pewnika, nie narzucam. Mówię o tym, ale przy tym na końcu
              pytam "czy to według pani/pana się zgadza?" Nie robię z siebie
              wszechwiedzącej/nieomylnej, jak niejaki wróżbita Macieja z
              Wabrzycha, który chwali się "pewnikami i faktami" o przeszłości, i
              brnie w to i wpiera, nawet gdy ludzie mu zaprzeczają:

              www.youtube.com/watch?v=cXwsWXcslFg

              Tamaro401 piszesz: Prawdziwa wróżka nie określa limitu
              czasowego wróżby
              To Twoje zdanie, według mnie jednak
              znów teoria. Mam na tą kwestię spojrzenie praktyczne, a przede
              wszystkim realne. Wróżka nie ma prawa zbywać! Wróżka nie ma prawa
              kłaść kart na jednej nodze i lakonicznymi odpowiedziami, załatiwać
              sprawy w 15 minut! Lecz przeciąganie spotkania do kilku godzin też
              nie jest zdrowym, zarówno dla klienta, jak i wróżki. Jak
              wspomniałam, według mnie, to co napisałaś i co ja zacytowałam, to
              teoria... co byś powiedziała, gdyby nie określać limitu czasu, a
              klientka nie chciałby wyjść po 2 godzinach? Byłam w takiej sytuacji.
              Ja określam czas seansu na 1 godzinę. I w tej jednej godzinie nie
              próżnuję, uczciwie pracuję. Z wyjątkiem tej jednej wspomnianej
              klientki, która była prawie 3 godziny, innym godzina wystarcza.
              • tamara401 Re: Dobra wróżka? Artykuł 27.03.10, 15:56
                Droga wróżko , nie miałam na myśli tego by dobra wróżka na tzw. dzień dobry
                sypnęła klientce jakimiś faktami z jej przeszłości/bo to byłoby sprawdzanie
                tarota - czego o czym my wróżki wiemy on nie lubi/ natomiast jak może dokonać
                prognozy bieżącej jeżeli nie potrafi zobaczyć przeszłości osoby,jeżeli nie umie
                określić jakie elementy psychiki były dominujące w zachowaniu osoby w
                przeszłości,uważam nigdy trafnie nie określi przyszłości,ba nawet nie jest w
                stanie klientce udzielić rady.Uważam że wróżka musi wiedzieć z kim ma do
                czynienia oczywiście nie chodzi o szufladkowanie człowieka,ale dokonać wglądu w
                to jaki osoba miała dom ,jakich rodziców,jakie kluczowe wydarzenia dzieciństwa
                odbiły się na psychice danej osoby, w jakich okolicznościach doszło dajmy na to
                do ślubu czy rozstania to uważam podczas takiego seansu powinno być prześledzone
                i z osobą przedyskutowane gdyż dynamika energetyczna osoby działa od dziecka i
                wystarczy ja przeanalizować by zrozumieć co doprowadziło osobę do takiego stanu
                ducha, że szuka porady.Wręcz dodam że to szalenie ułatwia prognozę nie mówiąc
                też o tym,że idzie na bieżąco nijako popracować nad przeszłością.Uważam, że
                intuicyjnie czuje co masz na myśli - chodzi o te osoby które wędrują od wróżki
                /a w duchu same sobie już wróżbę postawiły/do wróżki - zaczynając wróżbę od
                cyt"... co mi Pani na mój temat powie..."Ale to nie Tarot tak do końca robi
                psikusa to Twoja podświadomość karze niedowiarka lub wewnętrzny brak pewności
                siebie powoduje że nagle tracisz swój dar.Tarot to tylko kartoniki papieru magią
                on staje się w Twoich rękach.Natomiast co do czasu wróżby nigdy osobie go nie
                limituję,osoba siedzi tak długo jak długo chce lub tak długo na ile ja stać na
                ogół 3,5 godziny>Mam świętą zasadę że osoba nie może mieć żadnych niejasności
                wychodząc ode mnie, to raz,dwa sprawdzam przed wróżbą czy jestem w stanie osobie
                pomóc to dwa.Gdy mimo wszystko czuję że nie trafiam do osoby rezygnuje z wróżby
                są to bardzo rzadkie przypadki ale zdarzyło się raz czy dwa.Co do jakiegoś tam
                wróża Macieja z Wałbrzycha niestety nie znam osoby by się wypowiadać to raz ,a
                dwa ja koncentruję się w swoich wróżbach głównie na tym co w osobowości danej
                osoby pociąga za sznurek a nie na tym co na końcu tego sznurka wisi.Bo uważam że
                tylko wtedy osoba coś z wróżby wynosi gdy zrozumie siebie i zacznie aktywnie
                pracować nad swym przeznaczeniem.W myśl powiedzenia gwiazdy rządzą głupcami
                ,mędrzec rządzi gwiazdami.Człowiek musi wyjść od wróżki wzmocniony, ale nie
                bajkami, które mu naopowiadała lecz tym wspólnym rytuałem oczyszczenia który się
                podczas seansu dokonał tego życzę i sobie i wszystkim innym wróżką.
                • Gość: wróżka Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: *.aster.pl 27.03.10, 19:21
                  Tamaro401, z całym szacunkiem, ale to, co piszesz, to według mnie
                  jednak teoria i nieco idealizujesz temat wróżenia z kart. Pierwsze
                  na co mam inne spojrzenie: piszesz:
                  Uważam że wróżka musi wiedzieć z kim ma do czynienia oczywiście
                  nie chodzi o szufladkowanie człowieka,ale dokonać wglądu w to jaki
                  osoba miała dom ,jakich rodziców,jakie kluczowe wydarzenia
                  dzieciństwa odbiły się na psychice danej osoby, w jakich
                  okolicznościach doszło dajmy na to do ślubu czy rozstania to uważam
                  podczas takiego seansu powinno być prześledzone i z osobą
                  przedyskutowane gdyż dynamika energetyczna osoby działa od dziecka i
                  wystarczy ja przeanalizować by zrozumieć co doprowadziło osobę do
                  takiego stanu ducha, że szuka porady.
                  Ja mam na to inne
                  spojrzenie, według mnie to byłoby wchodzeniem z brudnymi butami w
                  czyjąś intymność. "Wyczucie" z kim się ma do czynienia daje rozmowa,
                  zamienienie kilku słów, głos. Mnie to wystarczająco dużo mówi, by
                  zdawać sobie sprawę, czy jest to osoba której potrzebna jest wróżka,
                  czy psychiatra. Czasem zdarza się, że ktoś dzwoni na komórkę i
                  krzyczy, nieracjonalnie argumentuje, szantażuje, że ja muszę ją
                  przyjąć, to sygnał, że takiej osobie niebezpiecznie jest wróżyć.
                  Byłam kiedyś w takiej sytuacji: chciałam oto analizować to o czym
                  piszesz i usłyszałam jawny sprzeciw klientki. Nie życzyła sobie, bym
                  analizowała i rozkładała na czynniki pierwsze jej przeszłość. Nie
                  interesowało jej to a ponadto nie życzyła sobie tego. Gro klientów
                  nie życzy sobie tego. Nie po to do mnie przychodzą. A więc nie mogę
                  ba nie mam prawa robić tego, gdy klienci sobie tego nie życzą.
                  Wróżka, to nie psychoanalityk, tylko osoba przepowiadająca, wróżaca
                  z kart. Jeśli ktoś wyraża chęć rozmowy, swego rodzaju terapii
                  rozmową, proszę bardzo, ale tylko, gdy sobie tego życzy. Nie można
                  forsować własnych racji, gdy klient sobie tego nie życzy. Owszem,
                  wróżka powinna mieć pewne cechy psychologa, ale wróżka powinna być
                  zawsze tylko i aż wróżką, a nie psychologiem.

                  Dodajesz:

                  Natomiast co do czasu wróżby nigdy osobie go nie limituję,osoba
                  siedzi tak długo jak długo chce lub tak długo na ile ja stać na ogół
                  3,5 godziny Mam świętą zasadę że osoba nie może mieć żadnych
                  niejasności wychodząc ode mnie, to raz,dwa sprawdzam przed wróżbą
                  czy jestem w stanie osobie pomóc to dwa


                  Ja natomiast jestem przeciwnego zdania. Nie bez kozery godzina
                  lekcyjna trwa 45 minut następnie są 5, 10, czy 15 minutowe przerwy.
                  Umysł po prostu w pewnym momecie- tak nauczyciela, jak i ucznia-
                  męczy się. Cóż z tego, że ktoś będzie siedział "na kartach" 3,5
                  godziny, jak później wyjdzie i powie: wiem, że nic nie wiem.
                  Natomiast istnieje jeszcze aspekt całkiem przyziemny- przynajmniej
                  moi klienci nie mają 3,5 godziny do dyspozycji, tak i ja mam
                  ograniczony czas. Od wejścia do mnie, jakaś herbata, jakieś ciasto,
                  kilka słów na rozluźnienie i seans- wizyta trwa 1 godzinę i 15
                  minut/20 minut. Nie dłużej. Bo jak pokazuje moja 32 letnia praktyka
                  z klientami, to wystarcza. Zarówno im, jak i mnie.


                  Wydaje mi się, że na wróżenie, karty wróżebne, tarot Ty masz
                  spojrzenie bardziej filozoficzno-psychologiczne w praktyce, ja
                  natomiast: praktyczne, być może dlatego, że obcuje z klientami, znam
                  ich poglądy, oczekiwania, spojrzenie na to jaka powinna być wróżka i
                  to jest zgodne z tym, co sama czuję i od 32 lat robię zawodowo.
                  Wróżenie to moja praca i zawód. Nazwałabym siebie praktyk,
                  rzemieślnik. Wiele wróżek i wróżbitów boi się jak ognia określenia,
                  że są: rzemieślnikami, ja jednak nie boje się- stąd tak siebie
                  określam, zarówno na potrzeby tej wypowiedzi jak i do klientów.

                  I na koniec wyjaśnienie. Piszesz:

                  Co do jakiegoś tam wróża Macieja z Wałbrzycha niestety nie znam
                  osoby by się wypowiadać


                  W poprzedniej swojej wypowiedzi o tym, że wróżka czasem nie może nić
                  powiedzieć o przeszłości, wkleiłam link z filmikiem, gdzie ów
                  wróżbita wpiera komuś "fakty". To nie chodzi o niego, bo też nie
                  znam człowieka i nic mnie nie obchodzi jakiś tam Maciej- jednak
                  chciałam tym filmikiem zobrazować, że karty nie zawsze mówią o
                  przeszłości, a ponadto wróżka może się mylić. W takiej sytuacji
                  należy taktowanie się zachować, a nie prezentować taką postawę, jak
                  ów wróżbita. Dobra wróżka nie będzie nikomu wpierała, że tak jest-
                  jeśli klient zaprzecza.
                  • tamara401 Re: Dobra wróżka? Artykuł 27.03.10, 23:25
                    szanowna wróżko, nie chce prowadzić dalszej polemiki i podnosić wyższości mojego
                    sposobu wróżenia nad Twój,byłoby to i nieskromne i w gruncie rzeczy zagubiłaby
                    się w tej całej dyskusji istota sprawy.Myślę że zasadniczo różni nas podejście
                    do tematu; ja wychodzę z założenia że to iż klient znajduje się w takim momencie
                    swego życia, z takim bagażem doświadczeń życiowych jest wypadkową wpływów
                    otoczenia oraz charakteru i przepowiadać mu fakty które wydarzą się w
                    przyszłości to trochę tak jakby go skazywać na przegraną w walce z Losem,
                    zakładać że jego Los jest z góry określony,chyba nawet trochę nie dawać mu
                    szansy.Ale czyż wtedy widzisz sens naszego życia,bo ja nie.Uważam że nie
                    przychodzimy na świat po to tylko, żeby odcierpieć swoje ,zaliczyć ileś tam
                    doświadczeń życiowych i traktować to co nam się wydarza jako dopust
                    Boży,Karmę,Przeznaczenie itp.Życie człowieka to proces kształtowania jego
                    osobowości i jeżeli ja jako wróżka mogę małą cegiełkę dołożyć to już spełniam
                    swoja rolę.Co do wglądu w przeszłość klienta to zapewniam Ciebie, że to nie jest
                    tak, iż z rozkoszą pławię się w szczegółach życia moich klientów wchodząc w ich
                    życie z buciorami- zupełnie mnie nie zrozumiałaś,ja w ogóle nie rozdrapuje
                    faktów ale np. dla klientki która będąc Bykiem przeżyła rozpad domu rodzinnego
                    w wieku 5 lat,fakt ten ma kardynalne znaczenie dla jej przyszłego życia i
                    rozpaczliwego szukania bezpieczeństwa i zabezpieczenia,które jej we wczesnym
                    dzieciństwie zabrano.Element poszukiwania tego bezpieczeństwa towarzyszy
                    wszystkim jej partnerskim relacjom niszcząc je,jedne za drugim.Każde wydarzenie
                    ma swoje kulisy i uważam,że gdy wróżka za te kulisy nie zajrzy, nigdy nie
                    zobaczy prawdziwej twarzy swego klienta.Chyba zgodzisz się, że wróżka musi mieć
                    bezwzględnie swój pogląd na sprawę i klienta, w toku wróżby często klientka
                    próbuje czasami nieświadomie a czasami świadomie skrzywić wróżbę, są to czasami
                    bardzo subtelne próby,ale nasuwa mi się ta uwaga w związku z postacią tego wróża
                    Macieja, któremu zarzuciłaś nachalne narzucanie swego zdania osobom które
                    przychodzą po poradę.Myślę że wróżba to nie szermierka słowna z klientem,wróżka
                    jednak nie koniecznie musi mieć podobny osąd sprawy jak osoba która wróży.Wróżka
                    musi się "trzymać" kart czy kosmogramu i temu ufać, a nie temu co się klientowi
                    wydaje lub za czym klient tęsknie spogląda.Oczywiście cała sztuka tak prowadzić
                    wróżbę by przekazać to co istotne nie naruszając godności osoby,ani nie dając
                    się też wymanewrować.Ja już na wstępie mówię moim klientkom,że ja nie
                    przepowiadam faktów, ja określam tendencje danego okresu,odkrywam przed klientem
                    możliwe manifestacje, ale nigdy nie mówię że będzie tak czy siak.Moje sesje
                    trwają 3 godziny minimum na ogół po wróżbie następuje jeszcze wymiana maili i
                    nie zauważyłam by osoby były znużone,wręcz przeciwnie zazwyczaj osoba bardzo
                    ubolewa,że już musi iść.Bardzo często też po wróżbie dzwonią do mnie klientki
                    wtedy gdy czują że znów tracą wspólnie obrany kurs.Zdecydowanie traktuję swe
                    wróżby bardziej jak powołanie aniżeli rzemiosło.Ale w jakimś sensie jest to
                    profesja jak każda inna.Prawdą natomiast jest,że podczas wróżby wykorzystuję
                    elementy psychologii,ale nie traktuje kart jak rekwizytów do
                    psychoanalizy.Wydaję mi się że Ty podchodzisz do wróżby rzeczywiście w bardziej
                    praktyczny sposób,klient płaci ma prawo wiedzieć, co zrobi z tą wiedzą jego
                    problem.Na całe szczęście i Ty i ja spełniamy swoje posłannictwo, choć każda w
                    trochę odmienny sposób.
        • anahella Re: Dobra wróżka? Artykuł 13.03.09, 18:02
          dziennikarka_aleksandra napisała:

          > Bardzo Paniom dziękuję! Wszystkie opinie są na wagę złota.
          >
          > Nie ukrywam, że argument z nagrywaniem bardzo mi się spodobał:-)
          > Czy naprawdę wróżki nagrywają wróżby?
          >
          > Pozdrawiam,
          > Aleksandra

          Aleksandro: nie słyszałam o wróżce, u której nagrywanie jest częścią usługi, ale
          porządna wróżka nie ma nic przeciwko temu, ze klientka przychodzi z dyktafonem.
          Wróżkami często są panie dojrzałe, które z racji wieku nie ciągną do nowinek
          technicznych.
          Niektóre osoby czują tremę przy nagrywaniu, dlatego nie lubia nagrywania sesji,
          nie należy ich za to winić.


          Najczęściej nagrywają astrolodzy, u niektóych kaseta lub płyta CD z plikiem mp3
          to część stałej oferty.

          Ja na prośbę klientek, kilka razy nagrywałam, bo nie miały dyktafonu. Ale
          musiały mi o tym powiedzieć, bo sama z siebie nie nagrywam.
          • sadosia75 Re: Dobra wróżka? Artykuł 13.03.09, 18:27
            > Aleksandro: nie słyszałam o wróżce, u której nagrywanie jest częścią usługi, al
            > e
            > porządna wróżka nie ma nic przeciwko temu, ze klientka przychodzi z dyktafonem.
            >

            To tez jest zaleta dobrej wrozki :) jesli wie, ze ma dar i nie plecie trzy po
            trzy to nie ma nic przeciw jesli klientka chce nagrac rozmowe.
            • anahella Re: Dobra wróżka? Artykuł 13.03.09, 18:46
              sadosia75 napisała:

              > jesli wie, ze ma dar

              Myślę, że z wróżeniem jest jak z innymi dziedzinami. Dar to tylko mała część.
              Reszta to praca, praca i jeszcze raz praca.
              • Gość: gość forum :> Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.09, 16:12
                Proponuje dziennikarce, zająć się nieuczciwością i krętactwem w tym
                bagnie jakim jest wróżbiarstwo w wydaniu niektórych. To gotowy
                materiał:



                Kochani Przyjaciele!
                Pytaliście mnie o Who is who we wróżbiarstwie? Przesyłam Wam
                nieoficjalny zarys biograficzny, Tarocisty z darem jasnowidzenia
                Dawida Wolskiego - dawniej, wróża jasnowidza Dawida Haidari.

                Tarocista-Jasnowidz Dawid Wolski (dawniej wróż jasnowidz Dawid
                Haidari) ma teraz 23 lata, jestem studentem. Wolny czas spędza w
                klubach, w towrzystkie kolegów z tej samej branży... Tą beztroskę
                pokazywały zdjęcia z Grona, które w popłochu zostały usunięte przez
                koleżkę z branży, gdy tu zaistniała dyskusja o młodym wieku tego
                wróżbity i jego jeszcze młodszego kolegi.

                Wróżbiarstwo to chłonny jak gąbka rynek, a więc młody Dawid, wziął
                się za zarobkowanie wróżeniem. Od jesieni 2005 roku Dawid jest na
                Allegro pod nickiem Negri77 zaistniał tam jako: wróż jasnowidz Dawid
                Haidari. Od listopada 2006 roku, miał stronę internetową www.wroz-
                dawid.com Jako banner strony, przywłaszczył sobie, bez pozwolenia,
                prywatne zdjęcia run z pewnej prywatnej strony, a tekst był troszkę
                tylko zmienionym tekstem, ze strony pewnej znanej wróżki. Strona
                wroz-dawid.com, po krótkiej bytności w sieci, znikła. Po jakimś
                czasie, pojawił się blog na Onecie. Też z przywłaszczoną grafiką
                run, tekst nie był niczym inspirowany, bo tekstu na blogu prawie nie
                było. Była reklama. Tego bloga wielokrotnie blokowano z powodu
                łamania regulaminu i umieszczania tam reklam płatnych usług. Koniec
                końców, blog skasowano.
                Na potwierdzenie plagiatu, dysponuję zrzutem ekranu strony wroz-
                dawid.com i bloga.

                Wróż Jasnowidz Dawid Haidari zmienia ksywkę półtora roku temu.
                Dokładnie za chwilę, jak na tym forum i innych forum, ludzie zaczęli
                żalić się z powodu nie sprawdzających się wróżb, głupot jakie im
                mówił i pisał. Chciał zatuszować złą opinie, zmianą ksywki i
                dodaniem "Tarocista z darem jasnowidzenia". Ze strony forumowiczów,
                pojawiają się słowa krytyki, zdziwnia, zaskoczenia. Dawid,
                przemądrzałymi słowami, tłumaczy tą zmianę, jako
                podyktowaną "sugestią znanej numerolog", porównuje się tym samym do
                znanych marek, firm, które zmieniają nazwy. Do akcji promocyjno-
                broniącej wkracza "tajemnicza"- tajemniczy nick: ann.beauty... ale o
                tym troche później...

                To forum według Tarocisty Dawida Wolskiego, to "dno, nie zadaję się
                z osobami z tego forum, nawet nie odpisuję na maile z końcówką
                gazeta.pl nie odpisuję nikomu, kto nie podpisuje się nazwiskiem, na
                tym forum pełno jest zawiści konkurencji, tu są same osoby, które
                mnie nienawidzą, bo zazdroszczą pięknej strony internetowej,
                powodzenia i szacunku, wszystko co złe, pisze konkurencja " itd.
                Dlatego owa wyjątkowa osoba, jaką jest Tarocista Dawid nie bywa tu-
                osobiście... o tym za chwilę...

                Przez kilka miesięcy pisał tu na forum nick: ann.beauty wypowiadała
                się "ta osoba" tu i ówdzie, żeby się uwiarygodnić: trochę o różnych
                wróżkach, wróżbitach, trochę złośliwości, trochę pytań,
                trochę "rad", pytała o kontakt do Pani Marii Bigoszewskiej (u której
                Dawid zresztą był, czym się chwilił, a jednoczneśnie wsadził szpilę
                złośliwości, że to nie było nic specjalnego...). nick ann.beauty
                najbardziej aktywna była w pisarstwie, w tematach o Wróżbicie
                Dawidzie Haidari = Tarociście-Jasnowidzu Dawidzie Wolskim. Wróżbita
                Dawid był zawsze najwspanialszy. Chwaliła go, praktycznie jako
                jedyna, a jedyna była tak wytrwała w dyskusjach. "Ona" pisała, że:
                go zna, że u niego bywa, że wspólnie spotykają się na kawie, że on
                ma gabinet, a teraz nie przyjmuje, bo zrobił sobie przerwę, bo jest
                przepracowany, że przyjmuje w jakimś sklepie czy galerii
                ezoterycznej w Białymstoku, że on jest taki uczciwy, że on jest taki
                dobry. W pewnym momencie już tak go chwaliła, że zapomniała w
                postach, co pisała wcześniej, stąd brały się nieścisłości
                merytoryczne co do czasu, miejsc i zdarzeń. Gdy nawałnica na złe
                komentarze przeszła - nick: ann.beauty przestał być aktywny...
                Wcześniej- na innym forum, można było znaleźć wypowiedzi
                kolejnej "przyjaciółki", której "przyjaciółka" pantoflową pocztą
                przekazała kontakt, opowiadała "ona", o tym, że poznała wróżbitę
                Dawida Haidari-Wolskiego, w pociągu relacji Warszawa-Białystok...
                pisała, jaki to on dobry, uczciwy, jako pomocny i jaki śliczny, jak
                wszystko się sprawdza, jak przyjmuje osobiście, jak pomaga.

                Od września 2007 Tarocista-Jasnowidz Dawid Wolski - dawniej wróż
                Dawid Haidari, ma kolejną stronę internetową www.wrozbita.com.pl "
                Wróżba tarot - wróżenie tarot Wróżba tarot - Utalentowany duchowo
                tarocista i jasnowidz służy swa pomoca dla osob poszukujacych drogi
                i swiatła w życiu. Wróżba tarot - wróżenie tarot. Tarocista Dawid "
                Na stronie znajduje się kompilacja tekstowa "zainspirowana" tekstami
                ze stron, kilku osób wróżących. Zainteresowanym, niedowiarkom, lub
                sceptykom polecam przeanalizowanie tekstu.
                Nawet na tyle młodego studenta nie stać, by pokazać jakąś
                kreatywność i napisać coś swojego. Tarocista Dawid lekko tylko
                zmienił słowa: trochę dodał, trochę ujął, zmienił tu i ówdzie, no i
                jest " tekst Tarocisty Dawida o Tarociście Dawidzie ".

                Tarocista Dawid Wolski, jest także znany z portalu wrozbyonline.pl
                Półtora miesiąca po starcie portalu wrozbyonline.pl, występował tam
                jako Tarocista Dawid Wolski. Jak sam pisze w swoim
                profilu "zaproponowano mi współpracę" a po ludzku, bez "pijaru"
                mówiąc- został zatrudniony, jak dziesiątki innych, ponieważ masowo
                szukano osób wróżących. Został zatrudniony w charakterze doradcy, na
                umowę o dzieło. Niedługo potem jak zaczął - zrezygnował, ze względu
                na to, że trudno było mu znieść krytykę klientów- to wersja
                nieoficjalna - oficjalnie: ze względu na nadmiar pracy i niemożność
                bycia on line. Kilka miesięcy temu pojawił się znów na
                wrozbyonline.pl - tym razem jako Tarocista Dawid W. W tym podejściu,
                ze zmontowanym tekstem profilu, i z zapleczem wypalanych w
                modelinie, lakierowanych na cukierkowo komentarzy.

                Tarocista Dawid W. znany jest także z portalu poradyezoteryczne.pl
                gdzie przecież nie jest asystentem.



                Rok 2009 roku przyniósł Forumowiczom wiele ubawu z obecności na
                forum tak tęczowej postaci, jaką jest Tarocista Dawid W.! A to z
                racji kolejnego wcielenia forumowego, Tarocisty Dawida W.
                W osławionym już, temacie o Tarociście Jasnowidzu Dawidzie W.
                objawiła się "klientka z USA", która pytała jak może się
                skontaktować z tym wyjątkowym tarocistą... rozmowa się rozkręciła,
                oczywiście forumowicze wyczuli, że "coś tu śmierdzi". Zaraz pojawił
                się, w roli głównej Gwiazdor Tematu, pisał pod stałym nickiem (chyba
                wiecie Drodzy Przyjaciele, że stałe nicki są chronione hasłem?):
                nazwa nicka brzmiała: dawid.wolski Pompatycznie i uprzejmie mdląco,
                odpisał "klientce"... zachęcił, by nie wypowiadała się na
                tym "zawszawionym forum", jak również przekazał kontakt do siebie.
                Nie byłoby w tym nic niezwykłego... kolejna żałosna próba reklamy i
                ratowania złej opinii by nie stała się jeszcze gorsza. "Klientka z
                USA" znów sie pojawia i wdaje się w dyskusję, zaciekle
                broniąc "najlepszego tarocisty". Za wszelką cenę usiłowała
                uwiarygodnić Tarocistę Dawida, podziękować mu za osiągnięcia (co za
                nieścisłość... najpierw pyta o kontakt, później, po paru godzinach,
                dziękuje, że jej pomógł... ?!) Nie byłoby w tym nic niezwykłego...
                odpisała... ale za to jak odpisała... i skąd... ze stałego nicka:
                dawid.wolski !!!! Następnie rozpętała się burza! Forumowicze
                to
                zobaczyli, a więc Gwiazdor musiał coś zrobić... dwoił się i troił,
                by skasowano posty na których wpadł w sieć własnych kłamstw, w
                których pomylił się (napisał jako klienta z USA nie wylogowując się
                ze swojego loginu dawid.wolski Widziało to dziesiątki
                forumowiczów!. Co było robić... wymyślił na poczekaniu żałosną
                bajeczkę jak to "przechwycono" jego nick, jak "ukra
                • Gość: gość forum :> Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.09, 16:16
                  C.D Z POPRZEDNIEGO POSTU, BO TAM SIĘ NIE ZMIEŚCIŁO



                  ...... dawid.wolski (odstęp 6 minut między postami),
                  następnie założył nick wolski.dawid i rozpisywał się
                  w "oficjalnych oświadczeniach", straszył, groził, oświadczał,
                  informował. Żałosnemu tuszowaniu nie było końca.

                  Do naszych czasów ;) przetrwał tylko post "oficjalne oświadczenie",
                  oraz posty forumowiczów, którzy widzięli/czytali opisane fakty.
                  Żenujące posty skasowano, ale niektórzy, ja też, mamy zrzuty ekranu.




                  * Powyższy tekst, nie jest i nie musi być autoryzowany. Stanowi
                  prywatną opinię osoby piszącej te słowa. Jest to subektywna ocena.
                  Osoba pisząca te słowa, wiedzę na w/w zagadnienia, czerpała z 3,5
                  analizy rynku wróżbiarskiego, w tym z działalności komercyjnej w/w
                  osoby.
    • Gość: Magda Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: 193.23.61.* 12.03.09, 14:16
      Anna Fijałkowska nagrywa. Wróżba jest na 3 lata a czasami na troszke
      dłuzej zależy jak karty pokażą. Wróżba tylko przez telefon więc
      później na spokojnie można w domu wszystko przesłuchać.


      Pozdr.
      Magda
    • Gość: anka z wawy Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: *.aster.pl 12.03.09, 15:23
      Nie piszę pod stałym nikiem, ale nie uważam się za gorszej jakości
      forumowiczkę. Czytam to forum parę lat i widzę, że są tacy, co
      gardzą "gośćmi portalu" osobami bez stałych ników. według mnie to
      nieuczciwe. nie mam stałego niku, bo mi nie jest potrzebny, ani jako
      nik, ani jako poczta. po co zakładać kolejne konto i pamiętać hasła.
      jak napiszę coś to od wielkiego dzwonu, mam prawo napisać
      niezalogowana.

      Jeśli Pani chce, proszę zapożyczyć sobie moje spostrzeżenia co do
      dobrej wróżki/wróżbity, to proszę.

      Napisze jeszcze jedno w kwestii wróżek/wróżbitów, to moje osobiste
      zdanie, więc nie zamierzam polemizować z nikim kto ma inne zdanie.
      Każdy może mieć własny pogląd.
      Ceny u wróżek/wróżbitów: ceny są różne - ja natomiast jestem w
      stanie wydać na godzinne spotkanie z wróżką/wróżbitą 200 zł do 300
      zł Stać mnie na to żeby wydać tyle i kilka razy byłam na wróżbie
      godzinnej za 300 zł. więcej niż 300 to uważam za przesadę, ale do
      tej sumy uważam, że jest przystępnie. byłam też i wróżek za 150 zł,
      200 zł, 300 zł z tańszych usług nie krozystałam, nie wiem czy są
      gorsze i czym się różną, po prostu z tańszych usług wróżenia nie
      korzystam.
      • Gość: bluemoon Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: *.gemini.net.pl 12.03.09, 15:28
        Och z tym nagrywaniem przesadzacie. W dzisiejszych czasach prawie każdy ma
        dyktafon w komórce, więc nie widzę problemów z nagrywaniem.
        • Gość: anka z wawy Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: *.aster.pl 12.03.09, 16:52
          bluemoon, to prawda, że jest dyktafon w komórce, tylko zastanawiam
          się, jak będę chciała odsłuchać wróżby za np. 2 lata, a zmienię
          aparat telefoniczny (ja zmieniam co 2 lata aparat). więc chyba
          lepiej mieć na niezależnym nośniku, ale na pewno nie na kasecie, bo
          to przeżytek, którego nie ma gdzie odsłuchać. ewentualnie można
          sobie kupić dyktafon.

          w sumie mnie chodziło o to, że jak już wróżka sama wychodzi z taką
          propozycją i traktuje to jako ukłon w stronę klienta, to niech robi
          to z głową, żeby człowiek miał z tego pożytek. co mi po kasecie, jak
          nie ma jej gdzie odsłuchać.
      • 5412aga Re: Dobra wróżka? Artykuł 10.06.10, 08:47
        Gość portalu: anka z wawy napisał(a):

        > Nie piszę pod stałym nikiem, ale nie uważam się za gorszej jakości
        > forumowiczkę. Czytam to forum parę lat i widzę, że są tacy, co
        > gardzą "gośćmi portalu" osobami bez stałych ników. według mnie to
        > nieuczciwe. nie mam stałego niku, bo mi nie jest potrzebny, ani
        jako
        > nik, ani jako poczta. po co zakładać kolejne konto i pamiętać
        hasła.
        > jak napiszę coś to od wielkiego dzwonu, mam prawo napisać
        > niezalogowana.
        >
        > Jeśli Pani chce, proszę zapożyczyć sobie moje spostrzeżenia co do
        > dobrej wróżki/wróżbity, to proszę.
        >
        > Napisze jeszcze jedno w kwestii wróżek/wróżbitów, to moje osobiste
        > zdanie, więc nie zamierzam polemizować z nikim kto ma inne zdanie.
        > Każdy może mieć własny pogląd.
        > Ceny u wróżek/wróżbitów: ceny są różne - ja natomiast jestem w
        > stanie wydać na godzinne spotkanie z wróżką/wróżbitą 200 zł do 300
        > zł Stać mnie na to żeby wydać tyle i kilka razy byłam na wróżbie
        > godzinnej za 300 zł. więcej niż 300 to uważam za przesadę, ale do
        > tej sumy uważam, że jest przystępnie. byłam też i wróżek za 150
        zł,
        > 200 zł, 300 zł z tańszych usług nie krozystałam, nie wiem czy są
        > gorsze i czym się różną, po prostu z tańszych usług wróżenia nie
        > korzystam.



        Wiesz nie bardzo rozumiem czemu chodzisz tylko do drogich wróżek
        ważne jest jaka ona jest jak podtrzymuje na duchu czy to co mówi to
        się sprawdza a nie cena
        2.U nas w Białymstoku 300 zl na wróżkę to straszna suma tym
        bardziej ze my zarabiamy tu tylko 1000-1400 zł wiec chyba jesteś
        bardzo bogata dlatego szastasz pieniędzmi
        3. wróżka u nas kosztuje od 50 -100 zl i nie sa gorsze od wróżek
        dla bogaczy
        4. ale oczywiście każdy może wydawać ile chce to jego sprawa






    • carmilla_vamp Re: Dobra wróżka? Artykuł 24.08.09, 17:40
      Aleksandro- ani płeć, ani orientacja ani wiek ciała nie mają żadnego znaczenia.
      Albo ma się "coś" i potrafi z tego korzystać, albo nie.
      Są możliwości, że ktoś wybiera szarlatanerię i pójdzie w stronę kuglarstwa i
      zarobku. Jednak jest też szansa, że będzie inaczej i X stanie się dobrą wróżką,
      przewodniczką i kroplą nadziei dla innych, która potrafi zarówno ukoić jak i
      doradzić
      • Gość: tylko w gościnie Re: Dobra wróżka? Artykuł IP: *.aster.pl 25.03.10, 18:07
        Jaka jest dobra wróżka? Taka, którą się szanuje. Nie ważne, czy po
        jednej wizycie, czy po 10 latach bywania na wizytach. Dobra wróżka,
        czy wróżbita, musi mieć w sobie to coś, za co się ją/jego szanuje.
        Dobra wróżka/wróż=dobry, uczciwy człowiek i zastęp klientów, którzy
        nie wstydzą się, że do niej/niejgo chodzą.
        Ja zwracam uwagę na to, jak się o takiej osobie pisze. Z różnych
        miejsc wychwycam "rodzynki", jakąś wspólną myśl i to daje mi do
        myślenia, z kim będę miała przyjemność, lub... nieprzyjemność.
    • nadia.kona Re: Dobra wróżka? Artykuł 14.12.22, 04:38
      Niekiedy może być to ciekawe
    • nadia.kona Re: Dobra wróżka? Artykuł 14.12.22, 04:40
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • nadia.kona Re: Dobra wróżka? Artykuł 30.12.22, 15:35
      Nie jest to oczywiste
    • nadia.kona Re: Dobra wróżka? Artykuł 04.01.23, 00:09
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • nadia.kona Re: Dobra wróżka? Artykuł 12.01.23, 02:24
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • nadia.kona Re: Dobra wróżka? Artykuł 15.01.23, 22:40
      Myśle, że to ciekawe.
    • nadia.kona Re: Dobra wróżka? Artykuł 30.01.23, 18:00
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • nadia.kona Re: Dobra wróżka? Artykuł 01.02.23, 08:24
      Ciekawe wręcz wciągające
    • anielowkad Re: Dobra wróżka? Artykuł 11.02.23, 22:32
      Niekiedy może być to ciekawe
    • anielowkad Re: Dobra wróżka? Artykuł 16.02.23, 22:50
      Niekiedy może być to ciekawe
    • ingaponga Re: Dobra wróżka? Artykuł 23.02.23, 18:06
      Ciekawe
    • agrentowy4321 Re: Dobra wróżka? Artykuł 05.03.23, 14:03
      Sporo czytałam na ten temat
Pełna wersja