dziwny sen - może pomożecie?

30.11.03, 19:50
Śniło mi się mieszkanie pełne olbrzymich luster, które widziałam ale nie
odbijałam się w nich. A w ostatnim pokoju były trzy zmumifikowane trupy -
mojego stryja i pradziadków. Co to znaczy?!
    • mskaiq Re: dziwny sen - może pomożecie? 01.12.03, 12:18
      Nie analizuj takich snow. Potencjalnie moga zranic kiedy sie o nich mysli,
      smierc zwykle sprowadza nas w dol i rodzi strach. Czasem sen potrafi jeszcze
      dodatkowo przyniesc wiele negatywnych uczuc i emocji. Trzeba szybko pozbyc sie
      takich emocji, wszystko co moga zrobic to zaszkodzic.
      Pozdrowienia.
      • miriam11 Re: dziwny sen - może pomożecie? 02.12.03, 07:43
        mskaiq,

        rozmawiałam z Nim wczoraj... znowu prosiłam aby wrócił. Powiedział, że nie
        potrafi mi wybaczyć i że boi się wrócić, bo obawia się, że znowu zrobię taki
        numer jak we wrześniu (czyli dam mu wybór: zaręcza się albo odchodzi). No czy
        on nie rozumie, że jak się gada o ślubie to ta druga stona bierze to poważnie?
        Poradź, czekać na niego czy dać sobie spokój?
    • iza.podlaska Re: dziwny sen - może pomożecie? 02.12.03, 12:57
      Witam,
      taki sen moze swiadczyc o tym, ze ma Pani problem z odnalezienim sie w siwecie,
      a szczregolnie wobnez swojej rodziny. Brak odbicia w lustrze mozne oznaczac, ze
      nie umie Pani sama okreslic, kim jest, a rodzina nie jest tu w zaden sposob
      pomocna. Przed Pania koniecznosc zmiany - albo zaakceptuje pani model zycia,
      jaki jest w Pani rodzinie, albo stworzy wlasny

      Pozdrawiam

      Iza Podlaska
    • mskaiq Re: dziwny sen - może pomożecie? 02.12.03, 13:19
      Czekaj na Niego ale nie dyskutuj tego wiecej z Nim. Nie probuj Go naklaniac
      aby wrocil bo to nie przyniesie zadnego skutku. Ty masz racje, powinniscie byc
      razem bo oboje sie kochacie. Dlatego probujesz Go przekonac i to jest rowniez
      oczywiste.
      Nie mniej to On musi wrocic Sam bez Twojej pomocy. On to przezwyciezy ale
      potrzebuje czasu na to. Ty musisz czekac i nie probowac mu w tym pomoc bo
      zepsujesz. Spotykaj sie z Nim jesli jest to naturalna rzecza w Waszych
      ukladach. Badz pogodna i radosna tak jakby nic Was nie dzielilo i wierz, On
      wroci.
      Pozdrowienia.
      • miriam11 Re: dziwny sen - może pomożecie? 02.12.03, 15:16
        Dzięki. Myślę, że masz rację. Dam mu odetchnąć i pomyśleć (chociaż myśli już 3
        miesiące i nic... ale w tym czasie ja się z nim kontaktowałam). Spotykać się
        nie mogę, bo on mieszka 200 km ode mnie. Tak więc jeden problem odpada. Trzymaj
        kciuki.
        Pozdrawiam
    • mskaiq Re: dziwny sen - może pomożecie? 03.12.03, 01:20
      Dobrze ze wierzysz ale wiem ze przyjdzie do Ciebie jeszcze wiele watplwosci.
      Mysle ze ten Jego problem moze Mu zabrac wiecej niz 3 miesiace, musisz uzbroic
      sie w cierpliwosc i wierzyc. Wtedy kiedy przyjda watpliwosci a mysle ze
      przyjda i to bardzo silne to pisz. Mysle ze lepiej na moja poczte.
      Pozdrowienia.

      • miriam11 Re: dziwny sen - może pomożecie? 03.12.03, 08:47
        Mskaiq,

        dziękuję! Być może skorzystam jesli będzie mi już bardzo smutno.
        Jaki jest Twój mail, w takim razie?
        Pozdrawiam
    • mskaiq Re: dziwny sen - może pomożecie? 03.12.03, 11:50
      Adres jest mskaiq@gazeta.pl Jesli zaadresujesz w taki sposob list trafi do
      mojej skrzynki bezposrednio z pominieciem forum. Moje odpowiedzi beda
      przychodzily na Twoje konto bezposrednio tez z pominieciem forum. Zeby je
      czytac kliknij na znak poczty i sprawdz Swoja skrzynke.
      Pozdrowienia
      • miriam11 Re: dziwny sen - może pomożecie? 03.12.03, 15:04
        Zapisałam, dzięki!
        BTW, umiem obsługiwać pocztę... :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja