smutna_kochanka
16.05.09, 15:54
Czasem tu zaglądam, ale nie wiem czy nie przestać;) nie ze względu
na Was, ale temat...
nie chodzi mi o uzależnienie od wróżek, ale nie jestem pewna,
czy "zabawą w magie" chodzenie do wróżek, wiara w rytuały, uroki,
itepe, nie jest niebezpieczna...jak uważacie? Nie jestem jakoś
bardzo wierząca, ale jednak jestem katoliczką, rozmawiałam na ten
temat z zaufanym "normalnym", nie histeryzująm księdzem i trochę
mnie przestrzegł przed wróżkami. nie wiem, czy nie ma racji...sama
byłam niedawno u wróżki dla zabawy bardziej, ciekawości, ale jednak
chyba więcej nie pójdę.
po co znać przyszłość? i tak wszystko zależy od nas i od losu -
kilku zbiegów okoliczności, może jakiejś siły wyższej?
nie uważacie, że chodzenie do wróżki może zmienić
życie,niekoniecznie na lepsze...?