napis na lustrze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 21:05
Witam, nie wiem czy to odpowiednie forum ale nie wiem,gdzie zapytac...

Pare dni temu bylam za granica na campingu.Na zaparowanym lustzre pojawil sie
napis podkreslony podwojna fala.Napisu nie wykonal nikt z 3 osob(moich
znajomych) mieszkajacych w domku.Nikt inny nie mogl do niego wejsc (wszyscy
bylismy obecni w domku)wszyscy widzielismy napis, w przeciwnym wypadku
uznalabym,ze jestem nienormalna,bo nie wierzylam nigdy w takie rzeczy...
Mam nerwice,ktora po tym wydarzeniu odnowila sie.Jak wiadomo nerwicy
towarzyszy lek o wlasne zycie. Ja teraz boje sie tym bardziej,bo moze tam bylo
napisane jakies ostrzezenie. Lęk uniemozliwia mi zycie ,wciaz mysle o tym
napisie, do tego doszla nietolerancja slonca-nie moge wytrzymac na sloncu,cos
mi sie robi,nogi mi sie uginaja(nie dotyczy to opalania ale zwyklego spaceru w
sloncu)
Co to moglo byc(ten napis)? Czy powinnam sie tym przejmowac?Czy ktos
doswiadczyl czegos podobnego? Innych dziwnych syt.brak ale i tak boje sie:(
    • lucil Re: napis na lustrze 16.05.09, 21:42
      Napis musiał być wcześniej. Ktoś napisał coś tłustym palcem na
      szybie a napis uwidocznił się dopiero gdy lustro zaszło parą.
      Napisz sobie na lusterku palcem cokolwiek, a potem chuchnij. Efekt
      będzie podobny.
      • Gość: ... Re: napis na lustrze IP: *.centertel.pl 17.05.09, 07:17
        Na moim lustrze w domu też coś dziwnego zaobserwowałam. Dobrze
        czyszczę lustro a mimo to to "coś" się pojawia od kilku lat :(.
        • wiedz-ma13 Re: napis na lustrze 17.05.09, 07:30
          Polecam zmianę lustra i zmianę lekarza!
          A tak serio...nie szukaj na siłe magii tak,gdzie jej nie ma.Przestań sama siebie straszyć.Podsycasz lęk,ktory jest w tobie,wyszukując niesamowitości.Dojdzie do tego,ze spotykając w jednym dniu np. 3 osoby ubrane na niebiesko-dostrzeżesz w tym "znak".Odpuśc magię,dopuśc chorobę.I poszukaj dobrego lekarza,powiedz mu o swoich lękach i urojeniach /sorki za dosadność/,bo naprawdę wpędzisz sie w poważną chorobę!
          • Gość: Witch Re: napis na lustrze IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.05.09, 08:22
            Nie powinno się prowadzić monologu bo to do niczego doprowadzić nie moźe.Szukać
            odpowiedzi na tego typu pytania moźecie u ekspertki.
        • Gość: gosc Re: napis na lustrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 14:02
          Dodam,ze to nie ja napisalam...
          W domu wszystko ok z lustrami:)
      • Gość: gosc Re: napis na lustrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 13:04
        Napisu nie bylo wczesniej...Bralismy prysznic w tej lazience kilkakrotnie przed
        pojawieniem sie napisu. Kiedy ja weszlam do lazienki i wchodzilam pod prysznic
        lustro bylo idealnie zaparowane(po kapieli kolezanki),kiedy z pod prysznica
        wychodzilam(prysznic bez zaslonki,wiec wiem,ze nikt nie byl obecny w lazience w
        trakcie mojej kapieli) widoczne byly te 2 rowne fale oraz napis. Po zobaczeniu
        tego wszystkie bylysmy roztrzesione i wyszlysmy z domku na 2 godziny...
      • anahella Re: napis na lustrze 17.05.09, 21:51
        lucil napisała:

        > Napis musiał być wcześniej. Ktoś napisał coś tłustym palcem na
        > szybie a napis uwidocznił się dopiero gdy lustro zaszło parą.
        > Napisz sobie na lusterku palcem cokolwiek, a potem chuchnij. Efekt
        > będzie podobny.

        Stary numer kolonijny: robiłam to gdy byłam dzieckiem. Też myślę, że poprzedni
        lokatorzy sobie zażartowali.
    • ewajonline Re: Nerwica to jedno, 17.05.09, 09:48
      i "uginanie się" nóg jak to nazywasz oraz wiele innych objawów niestety jej
      towarzyszą.
      Nie chodzi o to, że nie tolerujesz słońca, chodzi o to, że przy nasileniu
      objawów nerwicowych starasz się odizolować od świata zewnętrznego. To też typowy
      objaw.
      Jeśli jeszcze raz pojawi się objaw paranormalny, to będzie już na 100% wiadomo,
      o co w tym chodzi.
      pozdr., Ewa
      • Gość: gosc Re: Nerwica to jedno, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 13:09
        > Nie chodzi o to, że nie tolerujesz słońca, chodzi o to, że przy nasileniu
        > objawów nerwicowych starasz się odizolować od świata zewnętrznego. To też typow
        > y
        > objaw.

        Nieeee, nie mam az tak zaawansowanej nerwicy...Lekarza tez nie mam i nie mialam:)
        Z domu wychodze, a jakze. I to z checia. Owszem, boje sie ale nie mam az takich
        lekowzeby uniemozliwialy mi zycie. Przez 3 lata nie mialam ZADNYCH objawow
        nerwicy, wrocily po wydarzeniu z lustrem. Co do urojen, o ktorych ktos tu
        pisal...To nie sa urojenia,bo nie tylko ja widzialm napis. Gdybym tylko ja go
        ujrzala,z pewnoscia czym predzej udalabym sie do psychiatry:)
        • ewajonline Re: Nerwica to jedno, 17.05.09, 13:22
          No to sprawa jest już jasna. A tak na marginesie ja cię nie wysyłałam do lekarza
          czy psychiatry, nie ja.
          Zadałam pytanie, bo często występuje korelacja między pewnymi zjawiskami.
          • Gość: gosc Re: Nerwica to jedno, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 13:33
            > No to sprawa jest już jasna.

            Czyli? Co mam z tym zrobic? Zapomniec,jak na razie nie moge. Zawsze kiedy nie
            moge czegos zracjonalizowac (a tu nie moge mimo najszczerszych checi) ogarnia
            mnie przerazenie...:/
            Zaluje teraz tego wjazdu, a nawet tego, ze w celu zmycia makijażu zrobilam
            "kolko" na srodku tego idealnie zaparowanego (przed moim prysznicem) lustra.
            Gdybym tego nie zrobila, moglabym sie ludzic, ze napis byl tam wczesniej a my
            nie zauwazylismy...

            > A tak na marginesie ja cię nie wysyłałam do lekarz
            > a
            > czy psychiatry, nie ja.

            wiem,wiem:)
            • Gość: Beti Re: Nerwica to jedno, IP: 92.244.36.* 17.05.09, 14:46
              Co to był za napis pamietasz?
              • Gość: gosc Re: Nerwica to jedno, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 15:38
                Nie:(
                Kolezanka chciala zrobic zdjecie temu napisowi ale ostatecznie stwierdzila, ze
                nie chce miec "tego czegos" w aparacie. Nie dziwie jej sie... Przestraszone
                wyszlysmy, a po powrocie (po ok. 2 godzinach) napisu juz nie bylo.
                Napis byl jednowyrazowy (5 lub 6 liter) i "dziwny" - dziwna czcionka, wlasciwie
                tylko 2 litery od razu rozpoznalysmy, reszta raczej do domyslu... Pod napisem
                widoczne byly 2 fale. Mysle, ze jednak nie bylo to podkeslenie wyrazu ale
                "szlaczki" - fale (ale co oznaczajace?), prowadzace od jednego kranca lustra do
                drugiego,nie bezposrednio pod napisem...Wszystko napisane pieknie, rowniutko,
                tak jakby ktos napisal to doslownie sekunde przed naszym ujrzeniem tego...
                Oprocz tego dodam,ze lot w strone Wloch byl koszmarny,samolot jakby spadal,
                ludzie krzyczeli...Cala pierwsza noc w domku nie spalam,gdy zasypialam czulam
                sie tak,jakby ktos mowil mi "Nie zasypiaj" i natychmiast otwieralam oczy...(Nie
                byl to rzeczywisty glos, wiec tylko o tym wspominam, moze to po prostu
                zestresowany umysl cos sobie "tworzyl", byc moze na wpol spalam i snilam po
                prostu...) Przestraszylam sie tak bardzo po tym locie, ze stwierdzilam, ze
                wracam do PL autokarem. Tak tez zrobilam ale nawet w autokarze towarzyszyla mi
                swiadomosc, ze nie wroce do domu, ze cos sie stanie...Nic sie jak widac nie
                stalo ale ja nadal sie boje:(
                • Gość: .. Re: Nerwica to jedno, IP: *.centertel.pl 17.05.09, 21:24
                  u mnie od czasu do czasu pojawia się jakby wąż kusiciel coś w tym
                  stylu. Od razu próbuję zamazać i wycieram lustro niestety wciąż się
                  pojawia. Dziś pomyślałam sobie że to znak szatana, może dlatego że
                  kocham żonatego...:(
                • Gość: Beti Re: Nerwica to jedno, IP: 92.244.36.* 17.05.09, 23:36
                  Możliwe że t duch, że ktoś próbował z zaświatów się z żyjacymi skontaktować.
                  Coś musi być na rzeczy, skoro koleżanki się wystraszyły tak mocno, że nie
                  chciały fotografii. Tu zadziałała intuicja.
                  Ale i tak nie widzę tu związku z zgarożeniem życia.
                  Może duch chce aby coś wyjaśniono i któraś z was jest medium... Tak to odbieram
                  i zapewne tak właśnie jest.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: gosc Re: Nerwica to jedno, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 00:32
                    No ale co teraz? Mam uznac, ze to cos zostawilo juz nas w spokoju? Przeciez
                    niczego nie wyjasnilysmy...
                    Wkurza mnie to,ze jedna kolezanka to olala i dawno zapomniala a ja i druga
                    kolezanka ciagle o tym myslimy i "oczekujemy" wrecz w napieciu kolejnych
                    dziwnych wydarzen:( Boje sie klasc spac a nigdy czegos takiego nie mialam:( To
                    jakis koszmar:(
                    • Gość: gośćTWOJEGOgościa Re: Nerwica to jedno, IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.05.09, 06:35
                      Gość portalu: gosc napisał(a):

                      > No ale co teraz? Mam uznac, ze to cos zostawilo juz nas w spokoju? Przeciez
                      > niczego nie wyjasnilysmy...
                      > Wkurza mnie to,ze jedna kolezanka to olala i dawno zapomniala a ja i druga
                      > kolezanka ciagle o tym myslimy i "oczekujemy" wrecz w napieciu kolejnych
                      > dziwnych wydarzen:( Boje sie klasc spac a nigdy czegos takiego nie mialam:( To
                      > jakis koszmar:( Temat znany i nawet w tym wątku wyjaśniony,choć
                      moźna mieć pewne wątpliwości.Ale te na pewno znikną gdyź jak z pod ziemi pojawia
                      się ekspert.Nie? wątpliwy autorytet . mail.............porozmawiać...... I tak
                      jes w wielu innych wątkach.
                      • Gość: Mańka Re: Nerwica to jedno, IP: *.pureserver.info 19.05.09, 12:32
                        A ja sądzę inaczej. Byc może ktoś kto wcześniej zajmował camping, napisał cos na
                        lustrze.
                        Niedokładne posprzątanie, czyli wyczyszczenie lustra, mogło być przyczyną że
                        podczas zaparowania pojawił sie napis o którym mowa.
                        Można sobie zrobić takie doświadczenie w domu kto nie dowierza. Cały domysł o
                        napis i niepotrzebny stres z tym związany, wynika napewno z niedokładnego
                        sprzątania obsługi. To jest moje zdanie.
                        • Gość: ... Re: Nerwica to jedno, IP: *.centertel.pl 19.05.09, 14:27
                          coś musi być na rzeczy...według mnie to nic dobrego. Tak jak już
                          pisałam znak szatana na moim lustrze pojawiał się od kilku lat.
                          Starannie czyściłam lustro, a mimo to obraz co jakiś czas się
                          pojawiał. Wcześniej interesowalam się magią, byłam slepo zakochana w
                          zonatym...zdradzalam męża...miałam depresję. Dzięki modlitwie dziś
                          jestem wolna od pokus, a na moim lustrze nic się nie pojawia poza
                          tym mała figurka Matki Boskiej stoi przy lustrze. Tak sobie pomogłam
                          w ciężkich chwilach ...
                        • Gość: gosć Re: Nerwica to jedno, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 22:32
                          NIE i jeszcze raz NIE

                          Spalysmy juz 3 noce w tym domku przed pojawieniem sie napisu. Lustro bylo
                          zaparowane kilkanascie razy przed pojawieniem sie napisu...Malo tego,bylo
                          kilkanascie razy "ogladane" przez nas po myciu (mycie zebow,zmywanie makijazu i
                          inne czynnosci wyk.przy lustrze) i napisu nie bylo...

                          Wiem,ze to dziwne i sama mnie to przeraza...ale pojawienie sie napisu znikad
                          jest faktem...
                          Jednak trudno olewam to bo co mi innego pozostaje...Z czasem widze, ze przestaje
                          nad tym myslec. Widac sa na tym swiecie rzeczy ktorych nie da sie racjonalnie
                          wyjasnic.I im wiecej nad tym mysle, tym mniej to rozumiem.
                          • Gość: Małgosia Re: Nerwica to jedno, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 10:37
                            Będąc na Twoim miejscu też sprawą dłużej bym się już nie zajmowała. Energia
                            płynie za uwagą, więc nie ma co zasilać.
    • nadia.kona Re: napis na lustrze 10.12.22, 19:03
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: napis na lustrze 21.12.22, 04:53
      Sporo czytałam na ten temat
    • nadia.kona Re: napis na lustrze 30.12.22, 13:50
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: napis na lustrze 03.01.23, 22:33
      Myśle, że to ciekawe.
    • nadia.kona Re: napis na lustrze 12.01.23, 00:31
      Myśle, że to ciekawe.
    • nadia.kona Re: napis na lustrze 15.01.23, 21:06
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: napis na lustrze 23.01.23, 13:10
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: napis na lustrze 30.01.23, 16:32
      To ciekawe pytanie
    • nadia.kona Re: napis na lustrze 01.02.23, 06:33
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • anielowkad Re: napis na lustrze 11.02.23, 21:09
      Myśle, że to ciekawe.
    • anielowkad Re: napis na lustrze 16.02.23, 21:13
      Obłędne
    • ingaponga Re: napis na lustrze 23.02.23, 16:20
      Ciekawe
    • agrentowy4321 Re: napis na lustrze 05.03.23, 12:22
      Sporo czytałam na ten temat
Inne wątki na temat:
Pełna wersja