ivo_k
21.12.03, 22:47
Droga Mandoliu,
jakiś czas temu, a dokładnie we wrześniu, prosiłam cię o poradę. Wówczas
wiele się od ciebie dowiedziałam, wiele też wzięłam sobie do serca. Radziłaś
mi zająć się nauką i pracą.Nauka niestety będzie dopiero od października jak
dobrze pójdzie ze studiami, obecnie zaś poszukuję pracy.
Nie o tym jednak chciałam dziś pisać, dokładnie to mam pewne pytanko. Otóż
pojawił się w moim życiu ktoś, osobnik płci przeciwnej, kogo bardzo lubię ,
aczkolwiek nie wiem jak nazwać tą naszą znajomość. Nie wiem zbytnio na czym
stoję. Czasami wydaję mi sie, że dla niego nie jestem nikim szczególnym nawet
nie koleżanką, ot poprostu znajomą. Bywają jednak takie dni kiedy miło się
nam rozmawia i wtedy jestem jak na skrzydłach. Ciągle jednak czuję się nie
pewnie, obawiam sie że nadejdzie taki dzień że on zniknie i co najgorsze
obawiam się tego za każdym razem kiedy dłuższy czas nie mamy ze sobą kontaktu.
Mandolio jeśli znajdziesz chwilkę czasu to napisz co mam myśleć o tej
znajomości, o nim?? Zwracam się z tym do ciebie, gdyż chciałabym tym razem
stać twardo na ziemi i nie wymyślać sobie bóg wie czego.
Pozdrawiam
moja data ur.30.08.1984 (urodziłam się o 8:55 w Warszawie)
on 31.01.1979- niestety nie znam godz urodzenia