Dylemat odnośnie rozkładów-proszę o radę

29.09.09, 18:15
Witam !

Mam spory dylemat odnośnie rozkładów, mianowicie wiele z nich wydaje mi się
trochę zbyt skomplikowanych (jestem jeszcze raczkująca) smile Ćwiczę na razie z
rozkładami trzy kartowymi.Wiem, że mogę taki układ zastosować do rozkładu na
dany dzień, pytania na "tak" i "nie" (stosując karty odwrócone).Może to nie
jest pytanie wysokich lotów, ale jak taki układ zastosować do konkretnego
pytania? Chodzi o takie pytania jak (przykładowo): czy jutro przez xyz moje cv
zostanie rozpatrzone pozytywnie, lub np czy uda mi się zawrzeć taką a taką
transakcję itp.

Ostatnio zrobiłam sobie taki układ i wyszły mi głupoty, dosłownie.Cały dzień
obserwowałam jak się sprawy potoczą i nijak się to miało do tego co mi wyszło
z kart sad

Mam nadzieję, ze Was tym nie rozśmieszyłam, ale liczę na Waszą pomoc baaardzo
w stawianiu tych moich pierwszych kroczków smile
Z góry dziękuję smile))
    • aischam Re: Dylemat odnośnie rozkładów-proszę o radę 29.09.09, 18:23
      No, głupoty piszę smile Chodziło o pytanie co mogę zrobić żeby xyz pozytywnie
      rozpatrzył moje cv lub czy co powinnam zrobić, aby udało mi się zawrzeć
      transakcję.Na przykład smile Pytanie o wskazówkę raczej, a nie tylko o odpowiedź
      na tak lub nie.
      • mart_i Re: Dylemat odnośnie rozkładów-proszę o radę 29.09.09, 18:32
        Na te pytania odpowiedzą Ci karty jakie wylosujesz.Bardzo trudno jest
        interpretowac je jeśli jest się na początku nauki tarota(sama niedawno
        zaczęłam),ale im więcej będziesz robić rozkładów(zwłaszcza tych o krótkiej dacie
        ważnościwink),tym szybciej nauczysz się interpretacji. A poza tym wrzucaj te
        rozkłady tu na forum,podpowiedzi innych są wspaniałą nauką.

        powodzeniasmile
        • aischam Re: Dylemat odnośnie rozkładów-proszę o radę 29.09.09, 18:46
          Tak, zgadzam się z Tobą smile Zrobiłam taki układ, który miał dotyczyć dnia
          nastepnego, nie sprawdził się w ogóle.Teraz jednak zastanawiam się, czy on
          wskazywał faktycznie na ten dzien,o który pytałam czy mógł odnieść się do innego
          ? Czytałam tu trochę i widzę, że mogłam źle sprecyzować o jaki dzień mi chodziło.
          • lodiogien Re: Dylemat odnośnie rozkładów-proszę o radę 29.09.09, 18:54
            Witaj.
            Po piersze, karty się nie mylą tylko my je źle interpretujemy.
            Po drugie zadawaj zawsze jak najbardziej konkretne pytania.

            Zyczę powidzenia w dalszej nauce.

          • mart_i Re: Dylemat odnośnie rozkładów-proszę o radę 29.09.09, 18:58
            Gdy robisz wróżbę na jeden dzień,najlepiej zrobić ją właśnie tego dnia
            rano.Wylosuj kartę i ją zapisz.I raczej nie trzeba wyciągać aż tylu
            kart,wystarczy jedna.Ewentualnie jak nie zrozumiesz tej karty możesz wyciągnąć
            następną z zapytaniem czego dotyczy ta karta...i to wszystko.Później pozostaje
            Ci tylko obserwowanie upływającego dnia pod kątem karty,którą wylosowałaś.Na
            koniec dnia możesz zrobić notatkę opisującą wydarzenia z tego dnia.
        • krolowa.mieczy Re: Dylemat odnośnie rozkładów-proszę o radę 29.09.09, 18:58
          Wyznaję teorię że karty zawsze opowiadają nam jakąś historię. Pytania
          wymagające odpowiedzi "tak" lub "nie" są dlatego bez sensu. Chociaż
          sama niekiedy formułuję tak właśnie pytanie to staram sę dostrzec w
          kartach cały czas historię jaką opowiadają.
          Np czy zdam egzamin?
          Karty opowiedzą np mój wysiłek podczas odpowiedzi, nastawienie
          egaminatora, jego minę albo słowa itd. Z tego próbuję wywnioskowac:
          zdam czy nie?

          Zaczynałam również od wykładania 3 kart jako odpowiedź, ale z czasem
          przekonałam się że są to luźne karty, które mogą mówic o wszystkim i
          niczym.
          Np jak potoczy się znajomosc z J?
          8 kijów, król mieczy, gwiazda.
          Trudne prawda? Będzie miłośc czy nie? Pokocha ją czy ona jego?
          A naprawdę było tak: super kontakt, jego precyzyjne pytania i szybka
          chęc poznania, duże jej nadzieje i nic więcej. Kontakt trwał tyle ile
          czekanie na autobus - 10 min. Potem cisza. Niby nadzieja jest - ale
          tylko i aż nadzieja.

          Próbuję przekazac ci, że najlepiej (i może najtrudniej) jest zapytac
          siebie CO CHCĘ WIEDZIEC? Jakie pytania zadane kartom mogą nakierowac
          mnie na odpowiedź; może to byc i np 5 pytań krążących wokół tematu,
          sedna na które wykładamy po 1 karcie i które w sumie dają pełny obraz
          i możliwośc uzyskania odpowiedzi.

          Pisze o swoich praktykach, doświadczeniach. Nie wszyscy muszą tak
          robic i robią. Ważne znaleźc swój własny sposób i drogę smile

          PS
          cały czas się uczę i guru nie jestem. czasem pudła, czasem trafione
          lecz wiem że kiedyś przewaga będzie trafionych big_grin
    • aischam Re: Dylemat odnośnie rozkładów-proszę o radę 29.09.09, 19:00
      No właśnie smile Oczywiście, ze karty sie nie mylą tylko ja jestem jeszcze
      ciemniutka smile Życzcie mi jasności umysłu, bo chyba to dla mnie najwazniejsze na
      tym etapie smile Dziękuję za rady smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja