nie mogę zapomnieć....

18.10.09, 11:08
Dziweczyny, jakis czas temu skończyłam kilkuletni związek, było dużo
miłości, ale i cierpienia, postanowiłam to uciąć, ty, bardziej, że
mój partner nie chciał uporzadkować sowjego życia...
Jednak nie mogę o nim zapomnieć, myśli o nim są jak muchy, które
cały czas mnie prześladują. Zadałam pytanie tarotowi...
1. Co było powodem rozstania? 6 monet
2. Sytuacja między nami. Kochankowie
3. Przyszłość związku. Królowa mieczy
4. Na zo mogę liczyć w zwiazku z tą zanjomością? AS buław

Rozumiem to tak; Powodem rozstania było to,że on miał formalne-
prawne zobowiazania ( jest w zwiazku).
Sytuacja między nami, chyba czujemy do siebie to samo, miłość, ale i
wahania w która stronę iść...
Przyszłoś hmmm tu mam problem, moze pomożecie.... jak wyciągnęlam tą
kartę, to przyszły mi do głowy porządki urzedowe, królowa mieczy z
urzedami i pranym porzadkeim mi sie kojarzy. Może również oznaczać,
ze żadnej przyszłości nie bedzie, bo mówi rózniez o samotności...
Jeśli chodzi o ostatnie pytanie As buław- tu raczej pomyślałam o
seksie, pożadaniu i nic wiecej.... ten as na końcu może oznaczac
dobre szanse na początek, które daje los, ale nie wiadomo czy się je
do końca wykorzysta... wiec , może niepotrzebnie, dociągnęłam
kolejną kartę, wyszła 4 buław i tak dalej nic nie wiem...
    • ag.ape Re: nie mogę zapomnieć.... 18.10.09, 11:30
      Królowa mieczy w tym układzie moim zdaniem to samotność, a as bulaw
      moze mówic albo o nowym poczatku (z 4 buław o jakiejs zabawie, ale
      nic powaznego) albo o kłótniach miedzy wami. Ale ja się jeszcze
      uczęsmile Może niech inni tez się wypowiedząsmile

      Pozdrawiamsmile
      • vinfinityv Re: nie mogę zapomnieć.... 18.10.09, 11:47
        Królowa mieczy-związku na pewno nie będzie
        As buław,4 buław-udany romans między wami,wspólne wyjścia na jakieś np.
        zabawy,wyjazdy.4 buław dodatkowo mówi,że go odzyskasz,ale tylko fizycznie(As buław).
    • beatek733 Re: nie mogę zapomnieć.... 18.10.09, 11:48
      1. Co było powodem rozstania? 6 monet
      wg mnie zachwiana była równowaga między dawaniem a braniem , mysle
      że to Ty byłas na każde skinienie , Ty bardziej kochałas , Ty
      bardziej sie angażowałas , ponieważ ta osoba była w związku...
      [b]2. Sytuacja między nami. Kochankowie
      no jest Was troje w tym związku , i trzeba dokonac wyboru , czy isc
      za glosem serca czy rozsadkiem.,..

      3. Przyszłość związku. Królowa mieczy
      mysle ze zapłacisz wysoką cene za ta miłośc - samotnośc , trudno
      bedzie sie Tobie pozbierac..

      4. Na zo mogę liczyć w zwiazku z tą zanjomością? AS buław

      mysle ze po tym trudnym okresie , to co przezyłas bedzie dla Ciebie
      takim kopem na przyszłośc , uwolnisz sie od przeszłości i wejdziesz
      w coś nowego..

      mysle ze tamten związek już sie nie odnowi a skoro on nie chciał isc
      w Twoja strone jego strata niech żałuje..

      pozdrawiam smile
    • remon70 Re: nie mogę zapomnieć.... 18.10.09, 11:57
      Witamsmile
      Moja interpretacja:
      Powodem rozstanie była nierówna pozycja w związku. Taka sytuacja
      kiedy ktoś "dawkuje" spotkania, uczucia. Karta ta wprowadza
      zalezność między partnerami. Myślę, że chciałałaś przerwać tę
      niekomfortową sytuację. Pan może i zakochany, ale i niezdecydowany,
      ciągle na rozdrożu. To właśnie tworzy problem widoczny w 6 denarów.
      Oczekiwanie na telefon, czy będzie mógł się spotkać to właśnie takie
      sytuacje.
      Samotność, ktorą widzisz w królowej mieczy nie musi nadejść. Jeśli
      zadowolisz się tym co miałaś do tej pory, czyli silną namiętność ( w
      szerokim, nie tylko seksualnym) rozumieniu, ale bez formalizacji czy
      legalizacji związku.Tę legalizację rozumiem jako oficjalne bycie
      razem, nie jako urzędową formalność.
      Jeśli nie bierzesz pod uwagę takiego rozwiązania to będzie zerwanie,
      odcięcie się z Twojej strony. Królowa mieczy w tej sytuacji mówi, że
      możesz stać się zgorzkniała i oschła. To takie sytuacje kiedy
      dociera do nas, że nie można mieć tego/kogo się najbardziej chce.
      Wtedy jest i złość, gniew, a potem rozgoryczenie. W tej ostatniej
      fazie zwykle obiecujemy sobie- nigdy więcej relacji ze związanymi
      mężczyznami, no i "dlaczego to nie mnie wybrał".

      Życzę trafnego wyborusmile
      p.s I ja znam te "muchy" sad-świetne określenie wink
      p.s uczę się, potraktuj to wink
    • krolowa.mieczy Re: nie mogę zapomnieć.... 18.10.09, 11:58
      Między wami był jeszcze ktoś albo ty byłaś drugą, niestety.
      Bezpośrednim powodem była jego dwulicowosc w tym związku czyli
      podwójne życie. Myślę, że nie chciał dac więcej i już; było mu dobrze
      jak było. Byc może domagałaś od niego się podjęcia decyzji i
      rzeczywiście - wybrał jednak nie po twojej myśli.
      Związku jako takiego nie będzie. Tak jak pisały dziewczyny - jestem
      podobnego zdania.
      Poza tym myślę, że prędzej czy później wyciągniesz wnioski z tego
      doświadczenia, przejdziesz przez wewn piekło. nie jest to przyjemne
      lecz w dłuższej perspektywie wyjdzie tobie na plus.
      Zmądrzejesz. smile
    • jasmin_25 Re: nie mogę zapomnieć.... 18.10.09, 12:34
      1. Co było powodem rozstania? 6 monet
      Tylko jedna strona dawala,jednostronne zaangazowanie
      2. Sytuacja między nami. Kochankowie
      Staneliscie w punkcie, w ktorym trzeba podjac decyzje co dalej
      3. Przyszłość związku. Królowa mieczy
      Tu nie ma zwiazku,jest tylko zraniona kobieta
      4. Na zo mogę liczyć w zwiazku z tą zanjomością? AS buław + 4 bulaw
      Na niezobowiazujacy seks.

      Jesli zalezy ci na czyms wiecej niz niezobowiazujacym romansie to od niego tego
      nie dostaniesz.Z czasem pewnie dotrze do ciebie, ze juz go wcale nie chcesz i
      wolisz dostac 100% od innego mezczyzny niz te 10% ktore on ci oferowal. 3maj sie
      cieplokiss

      • szafranpjk Re: nie mogę zapomnieć.... 21.10.09, 20:21
        Bardzo Wam dziękuję za pomoc smile)
        Myślałam intensywnie nad tym as buław i dobraną 4 buław i....
        na mojej karcie para odchodzi od jakby ołtarza i kapłanana, mam
        pagan tarot, dla mnie zawsze ta karta oznacza brak związku
        formalnego, ale taka decyzja życia na kocią łapę. Ten as buław hmmm
        może początek decyzji, ze jednak odpuścimy to upieranie się przy
        formalnym związku...
        Dziękuję wszystkim i podaję fajny link w ramach podzieki smile)
        tarot-ellenii.bloog.pl/kat,523159,index.html
        • lukrusia Re: nie mogę zapomnieć.... 21.10.09, 22:52
          1. Co było powodem rozstania? 6 monet
          2. Sytuacja między nami. Kochankowie
          3. Przyszłość związku. Królowa mieczy
          4. Na zo mogę liczyć w zwiazku z tą zanjomością? AS buław
          W tym związku nie było wyważenia ,ktoś zawsze był wyżej a druga
          osoba była niżej zazwyczaj któroś było od drugiego zalezne w
          dziłaniach , decyzjach ...
          Uczucia były i dalej są tylko że sytuacja dojrzała do decyzji i
          wiecie ż emusicie ją podjąc.
          Wg mnie ten związek ma sznse ale coś będzie przeszkadzac ten miecz
          będzie ucinac .Na co możesz liczyć na miłe spotkania , na
          podtrzymanie znajomosci ale bez związku tzn: zawarcia małżeńskiego
          jak narazie nie będzie szansy .

    • anahella Re: nie mogę zapomnieć.... 23.10.09, 03:57
      Pozwolę sobie zestawić dwa cytaty:

      > skończyłam kilkuletni związek
      > 3. Przyszłość związku. Królowa mieczy

      Więc skończyłaś czy nie? Oficjalnie tak, ale w głowie jeszcze nie - normalne
      każdy z nas to pewnie przechodził choć jeden raz w życiu. Odradzam Ci wróżenie
      sobie na niego, bo ból po rozstaniu zagłusza rozumienie kart. Zresztą nie o
      trafne wróżby tu chodzi. Wróżba jest tu pretekstem. Powinnaś zająć umysł czymś
      innym.

      Gdy wróżę paniom, które są w podobnej sytuacji odmawiam wróżb na byłych
      partnerów, chyba że chodzi o pieniądze czy inne zobowiązania, ale wtedy są
      konkretne pytania: "czy odda mi pieniądze, które pożyczył" lub "czy będzie
      płacił alimenty". Stawiam im karty na sposoby wyjścia z kryzysu emocjonalnego,
      na nowego partnera, namawiam do zajęcia się czymś naprawdę absorbującym.
      • szafranpjk Re: nie mogę zapomnieć.... 25.10.09, 12:24
        Anehello oczywiście masz rację, i Twoje rady są jak najbardziej
        trafne, ale gdyby to było takie ławe, to ponad połowa postów na tym
        forum nie miałaby racji bytu....
    • kirke-tarot Re: nie mogę zapomnieć.... 25.10.09, 13:50
      Z kart wynika,że rozstanie było powodem związku już istniejącego i jego
      zależności statusowych, między Państwem jest jeszcze jedna osoba a z Pani postu
      wynika,że jest to żona tego Pana. Przyszłość tutaj kwestia taka,że nie bardzo ją
      widać, jest Pani w karcie kobiety osamotnionej i gryzącej się z myślami,
      wyalienowanej...dalsza część rozkładu jest nacechowana emocjonalnie i czysto
      życzeniowa dlatego nie będę jej interpretować.
      Życzę powodzenia i otwarcia się na nowesmile
Pełna wersja