Dodaj do ulubionych

prawo przyciągania

04.11.09, 13:08
Wiem, ze ten wątek nie bardzo pasuje do tego forum ale jestem na etapie
zgłębiania 'siły naszej podświadomości". Chciałabym wiedzieć co o tym
myślicie, czy ktoś z was stosuje "prawo przyciągania" w życiu. W sumie wiem,
ze pozytywny stosunek do świata i optymizm potrafi motywować ale z drugiej
strony jakoś trudno mi się pogodzić z tym, że sama sobie przyciągnęłam do
swojego życia te wszelkie porażki.
Obserwuj wątek
    • faucon6 Re: prawo przyciągania 04.11.09, 18:50
      Duzo czytalam, ale od czytania nic sie nie zmienia. Nie umiem tego
      wszystkiego wyjasnic, ale mam wrazenie ze nasze myslenie zmienia
      nasze nastawienie do otaczajacej nas przyszlosci. Ludzie tez partza
      na nas przez pryzmat tego jakimi sie wydajemy. Slabi, lekliwi i
      chorzy rzadko dostaja awans. Liczy sie wiedza i osobowosc oraz
      umiejetnosci. A to mozna wypracowac. Jesli sie wiec tak z wnetrza
      postara to jestesmy w stanie sprostac i osiagnac cel. Tylko, ze
      kazdy ma okreslony pakiet. Nie wszystko sie udaje. Na jedne rzeczy
      jestesmy bardziej gotowi na inne mniej.
      Co jest fajne to to, ze oprocz wziecia odpowiedzialnosci za siebie
      bierze sie gleboki oddech i mowi ze moze sie osiagnac wszystko. No i
      jest latwiej. I mozna dzialac bez ograniczen.
      Mam wrazenie ze ludzie odbieraja nasze mysli i mowe ciala. Jesli sie
      wierzy w siebie to inni tez w nas wierza.

      Ja jeszcze nie we wszystko potrafie uwierzyc, ale znam ludzi ktorzy
      wiele zmienili w swoim zyciu - na przyklad moja kolezanke.
      • tommy994 Re: prawo przyciągania 04.11.09, 20:16
        Odsyłam do "Potęgi podświadomości" pana Murphego. Ta publikacja pomoże w
        zrozumieniu tego zagadnienia. Jednak wiarę w sukces musicie posiadać Wy. Ja
        wierzę. Mimo, że jestem na początku tej drogi. Trzeba trochę się wysilić. Prawo
        przyciągania koncentruje się na Twojej wierze. Im masz mocniejszą wiarę tym
        lepiej osiągniesz cel. Próbowałem i nie osiągałem takich efektów jak chce.
        Jestem niestety z tych "niewiernych" Tomaszów. Efektywniejsze moim zdaniem jest
        stymulowanie podświadomości. Na razie mało mam efektów swojej pracy nad nią,
        lecz kilka jest smile zaczynam powoli lepiej zarabiać, podleczyłem kolano mojego
        brata a osoba grająca obok mnie na maszynie loteryjnej (czy jak ją tam zwał)
        wygrała.
    • ag.ape Re: prawo przyciągania 04.11.09, 21:58
      A ja mogę potwierdzic na własnym przykładzie, że to działa.
      Sprawdzało się kiedy mocno wierzyłam i czułam tą wiarę w sobie,
      natomiast kiedy wierzyłam ale nie czułam tego nie spełniało się.
      Wszystko zależy od tego by czuć to co chcemy by się spełniło,
      oczywiscie nie jest to takie prostewink Łatwiej nam wierzyc w złe
      rzeczy, łatwiej wyobrażac sobie jaki lek wtedy to w nas wzbudza i
      dlatego te złe doświadczenia nas dotykają.
      • magdalena.1230 Re: prawo przyciągania 05.11.09, 13:40
        Zgadzam sie z tobą ag.ape nalezy w coś mocno wierzyć ale czuć
        gdzieś w środku że to się spełni .
        Bo jeśli nie czujemy tego czegoś w środku to nic nie da że wierzymy
        lub coś sobie założyliśmy.
        Pamietam jak kiedyś jechałam na egzamin i dziwnym trafem jak zawsze
        się deneruję przed egzaminami tym razem byłam spokojna i czułam że
        zdam go i zdałam .
    • tommy994 Re: prawo przyciągania 05.11.09, 13:59
      Zamiast prawa przyciągania powinno być prawo wiary smile
      I na tym niezwykłość się kończy. Cokolwiek chcesz, a masz MOCNĄ wiarę, spełni
      się. Niejednokrotnie w Biblii powtarzają się słowa o sile naszej wiary. Czemu?
      Jeżeli wierzysz, Bóg to tobie da.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka